Osoba odpowiedzialna za promocję serwisu Twitter - Robin Sloan - napisał 5 miliardową, krótką wiadomość - tzw. tweet. Była to odpowiedź na wiadomość innego użytkownika serwisu. Zawartość tweeta wysłanego przez Sloana to: "Oh lord.".
Aplikacja o nazwie Gigatweet od jakiegoś czasu liczyła wszystkie wiadomości wysyłane na Twitterze. W ostatnim tygodniu grupa osób monitorująca serwis zauważyła, że liczba tweetów zbliża się do granicy 5 miliardów. Wówczas zadziałał Robin Sloan. Możliwe jednak, że ten wynik jest dużo wyższy, bo Gigatweet nie został wdrożony w pierwszych chwilach istnienia popularnego serwisu społecznościowego.
Jak donosi serwis Cnet, mimo ogromnego zainteresowania serwisem, dalszy wzrost popularności Twittera może jednak w najbliższym czasie nieco zwolnić. Fenomenalny sukces "krótkich wiadomości" w dużej mierze dotyczy Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej.
Jakie są Wasze opinie na temat Twittera?
Źródło: Cnet
Czy tweeter to coś takiego jak śledzik na NK. Czy takie coś może w ogóle sprawiać komuś frajdę? Ludzie wypisują tam bzdury. Ostatnio widziałem jak ktoś miał tekst w stylu: "Wklej tą wiadomość do śledzika bo jak tego nie zrobisz to umrze twoja mama". Żenada.
Myślę, że to po części tak właśnie działa. Oczywiście można używać Twittera i pochodne w nieco bardziej sensownym zastosowaniu, ale to jest mniejszość.
No, no, nieźle ćwierkają na tym Twitterze. :) Dla mnie to kolejny serwis, który ma miliony userów, a i tak jest niezrozumiały dla polskich userów.
A co to twiter??
Połączenie serwisu społ. z mini-blogami. Możesz pisać wiadomości do 160 znaków - niczym smsy. Na bieżąco możesz informować znajomych co robisz, gdzie jesteś. Dla milionów bardzo trafiony pomysł.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124635
odsłon: 65590
odsłon: 22105
odsłon: 21695
odsłon: 21509
odsłon: 17413
odsłon: 16498
odsłon: 16180
odsłon: 15633
odsłon: 15063
odsłon: 14585
odsłon: 13776
odsłon: 13380
odsłon: 13233
odsłon: 13139
odsłon: 12998
odsłon: 12537
odsłon: 11526
odsłon: 11107
odsłon: 10591
odsłon: 10572
odsłon: 10381
odsłon: 10381