Internet

8 marca 4 miliony komputerów mogą stracić dostęp do internetu

opublikowano przez Karolina Grązka w dniu 2012-01-31

Wygasną zastępcze serwery DNS

W tym roku 8 marca może być nie tylko dniem kobiet, ale i dniem masowej utraty połączenia z internetem. Wraz z nadejściem tego dnia, wszyscy zarażeni trojanem DNSChanger stracą możliwość łączenia się z witrynami przez wpisywanie adresów www.

Pod koniec ubiegłego roku FBI we współpracy z europejskimi organami ścigania zatrzymało grupę hakerów odpowiedzialną za ogromny botnet. Za pomocą programu DNSChanger, sterujący komputerami-zombie w ciągu 4 lat nielegalnie zarobili 14 milionów dolarów. Stworzony wirus podmieniał adresy serwerów DNS w komputerze, przez co użytkownicy łącząc się ze stronami internetowymi byli na nie przekierowywani przez DNS przestępców.

Brak internetu South Park
Kadr z 6 odcinka 12 sezonu serialu South Park (southparkstudios)

Po likwidacji przestępczej sieci, organizacja Internet Systems Consortium uruchomiła zastępcze serwery, żeby umożliwić zainfekowanym maszynom swobodny dostęp do sieci. Z dniem 8 marca usługa ta przestanie być dostępna, w związku z czym wszyscy niezorientowani w sytuacji mogą z dnia na dzień stracić łączność ze stronami internetowymi.

Firma ESET szacuje, że zainfekowanych zostało około 4 milionów użytkowników. Największa ilość komputerów, które były częścią hakerskiego botnetu znajduje się w USA (25%), jednak w Europie również spora liczba internautów jest zagrożona (15% stworzonej przez piratów sieci).

Wszyscy, którzy chcą sprawdzić czy 8 marca dalej bez przeszkód będą mogli korzystać z internetu, powinni na specjalnej stronie przetestować poprawność użytkowanego serwera DNS:

DNS Check - sprawdź poprawność serwera DNS
Kliknij na obrazek by przejść na stronę pozwalającą sprawdzić serwer DNS
 

Więcej o bezpieczeństwie:

Źródło: PAP, ESET, southparkstudios

marketplace

Komentarze

40
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Pozdrowienia z Ubuntu :)
  • avatar
    Ja mam czysty komp, a to dlatego że jakiś durnych programików nie ściągam i nie instaluje, a poczty od nieznajomych filtruje i do spamu ładuję, od długiego czasu 0 wirusów, trojanów i bootnetów :D
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    raczej czytelnicy benchmark.pl są na tyle obyci z komputerem, że jest małe prawdopodobieństwo aby ich komputery były zarażone :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Spec służby sprawdzają ilu userów korzysta z alternatywnych Root DNS-ów i jakich, żeby wiedzieć jaki efekt da wyłączenie serwerów kontrolowanych przez ICANN!
  • avatar
    Straszenie dla zwiększenia sprzedaży antyvirów.
  • avatar
    Nie ma to, jak "flameogenny" news :) .
  • avatar
    Wystarczy dobrze ogarnąć dobrego antywira i zero wirusów.
  • avatar
    Wielu pisze ze "mam antywira i jest git", zapominacie lub nie wiecie ze wiekszosc zlosliwego kodu pisana jest przez firmy produkujace antywirusy. Mozecie uwazac ze rozdmuchuje spisek, ale to nie spisek tylko fakt. Juz od 2000roku nie oplaca sie pisac wirusow ani malware, duzo czesciej ludzie padaja ofiarami atakow poprzez social engineering.Duzo korzystniejszym kąskiem dla grup przestepczych sa nasze dane w necie ktore sa wszechobecne i duzo wiecej mozna z nimi zrobic i na nich zarobic niz pisac jakies smieszne wirusy ktore sa bardzo ograniczone a wpuszczanie ich do sieci jest pracochlonne i czasochlonne jak diabli.
  • avatar
    This computer is not infected with the 'DNSChanger' trojan. Furthermore your IP address -------------- is currently not listed in our database. Czyli nie mam się czego obawiać !
  • avatar
    Czysty
  • avatar
    U mnie także czysto :)
  • avatar
    Nie jestem zinfekowany a nwet anti vira nie mam :)
  • avatar
    Ja miałem 2 antywiry i tak mój komp wciągnął nosem tego trojana. Statycznie przypisywał mi serwer DNS i za cholerę nie można było go zmienić ani usunąć. Więcej się z nim bawiłem niż z tym co podszywał się swego czasu pod oprogramowanie antywirusowe Microsoftu, którego gospodarzem też miałem przyjemność być.
  • avatar
    Rozwiązanie jest proste: PC gry, MAC cała reszta. 101% skuteczności.
  • avatar
    Bitch please, ja instaluję windowsa co tydzień...
  • avatar
    Jea, czysty. Dzięki za informacje, kompletnie o tym nie wiedziałem.
  • avatar
    U mnie też ok.Ameryka i Europa razem 40%, to gdzie pozostałe 60% ?
    Zaloguj się
  • avatar
    MEW
    Clear.
    Heh, jeszcze trochę i zacznie się sprawdzanie takich rzeczy na komórkach;)
  • avatar
    Teraz wiemy kto na świecie odwiedza najwięcej "nieodpowiednich" stron :P
  • avatar
    Ja mam czysty bo nie ściągam bezsensownych rzeczy :)
  • avatar
    Uwierz ,że porno site są czyste mówię tu
    np.o Brazzers czy NaughtyAmerica:P
    czasem warto przejechać combofixem uratował mi tyłek nie raz
    pewnego razu gdy mój komp miał nazwę w sieci "Al-kaida" to eset co 5-15 sek.wyłapywał jakieś ścierwo :D

  • avatar
    Uff.Czsty. O dziwo ściągam dużo programów.
  • avatar
    Pobieram dużo z torrentów, mam jedynie avasta i 0 wirusów od długiego czasu
    Zaloguj się
  • avatar
    Avast na kompie tylko jako blokada przed pendriverami od kumpli co to sciagają jakieś gówna a potem ja mam to dostać, z neta od roku tylko raz mi wykryło trojana. Jak ktoś wie na jakie strony ma wchodzić, co pobierać i jak użytkować neta to nie ma prawa załapać żadnego gówna.

    Co do testu to ofc czysty każdy komputer w sieci :)
  • avatar
    cos mi smierdzi ta strona!