Koncern AMD (Advanced Micro Devices) w najbliższym czasie nie ma zamiaru dokonywać ekspansji na rynek układów typu ARM. Lecz nie wyklucza takiej opcji w przyszłości.
| Warto przeczytać: | |
Wraz z nieustanie poprawiającą się kondycją finansową firmy z Sunnyvale wielu ekspertów wieściło jej rychłe wejście na inne rynki - w kuluarach mówiło się nawet o rozpoczęciu produkcji procesorów ARM wykonywanych w technologii SoC (system-on-chip). Jak się okazuje AMD mieło by ku temu możliwości, gdyż posiada kadrę wykwalifikowanych inżynierów mogących rozpocząć pracę nad nowymi układami. Również zakłady produkcyjne Global Foundaries, z którymi współpracuje AMD, wdrożyły już jakiś czas temu technologię pozwalającą na produkcję układów ARM. W tym miejscu warto dodać, iż zakłady GF od kilku miesięcy produkują już układy Cortex ARM.
Mimo wszystko, podczas jednego z wywiadów, prezes koncernu AMD - Dirk Meyer jednoznacznie stwierdził, iż firma nie ma w planach wkroczenia na rynek układów ARM. Jednak nie wykluczył, iż w przyszłości może to mieć miejsce.
Koncern w najbliższych miesiącach ma skupić się na dogłębnej obserwacji rynku, dopiero wówczas po dokonaniu skrupulatnej analizy ma zapaść decyzja odnośnie segmentu rynku na który AMD mogło by wejść. Rynki jakie koncern będzie brał pod uwagę przy ewentualnej ekspansji powinny zdaniem Meyer'a obfitować w małą liczbę konkurentów ale za to przynosić duże korzyści finansowe.
Strategia koncernu AMD na najbliższe miesiące ma w dalszym ciągu polegać na systematycznym budowaniu pozycji, poprawiania wyników finansowych, coraz większej ekspansji na rynku urządzeń: przenośnych (netbooki, notebooki, tablety), serwerowych oraz desktopowych. W najbliższym czasie koncern AMD planuje również mocne uderzenie wszystkich rynkach na których jest obecny, a ma to nastąpić za sprawą procesorów Bulldozer, Fusion - będącym pełnoprawnym układem APU oraz nową generacją kart graficznych Radeon HD 6000. Według analityków, AMD prędzej czy później pokusi się szturm na rynek ARM, jednak czy agresorem będą układy wykonane w standardzie ARM czy może będzie to nowo powstała technologia - tego jeszcze nikt nie wie.
Fakt faktem, ostatnio tak duży rozgłos medialny towarzyszył AMD przed spodziewaną premierą niezwykle udanych układów Athlon oraz Athlon 64, może wiec i tym razem koncern szykuję nam jakąś niespodziankę?
Źródło: X-Bit Labs
| Polecamy artykuły: | ||
| GeForce GTX 480 vs Radeon 5970 – pojedynek! | Eee Keyboard PC - komputer w klawiaturze | GamesCom 2010: najciekawsze nowości i gry |
![]() |
![]() |
![]() |
ja bym tam chcial zeby na ARM weszli
A co jeżeli rynek zacznie się kurczyć? AMD jest kojarzone z x86 wejście na rynek ARM to stworzenie nowej marki... Jeżeli byłby tam kryzys to AMD jest spalone i przyniesie to staraty. Ta firma nie może sobie pozwolić na straty, a także na inwestycję w coś co przyniesie zyski za 2-3 lata.
Nie ma co się śpieszyć. Prędzej czy później i tak dojdzie do tzw. przez analityków "szturmu". Brawo dla AMD za wstrzemięźliwość.
Nie dziwota, że AMD nie wchodzi w procki ARM bo i po co wchodzić w hardware, do którego ilość oprogramowania jest opłakanie mała. A do tego tylko 7-10% firm piszących oprogramowanie jest skłonna przepisać już istniejące swoje oprogramowanie na procki ARM.
Na rynku procesorów ARM robi się całkiem tłoczno, dlatego nie opłaca się tam pchać dla AMD. Mimo tego mogliby się zdecydować na jakąś architekturę w stylu MIPS, albo coś w pokroju PowerPC lub SPARC, bo siedzenie w skostniałym x86 i x86_64 jest na dłuższą metę bardzo niebezpieczne bo ta architektura powoli będzie umierać. Wraz z stopniowym rozrostem ARM, inne architektury też będą walczyć o kawałek tortu, który chwilowo posiada x86.
Na odwrót. Od dekady widać, że to inne architektury powoli zanikają, a x86(_64) przejmuje pałeczkę (na rynku serwerów i superkomputerów również). I jaka ona "skostniała"? Co rok jedni albo drudzy dodają nowe SSE-ileśtam. MIPS i SPARC to było coś w czasach 486, teraz, jak wiadomo, x86 jest w większości implementacji tłumaczone na mikrooperacje, ergo jest równie szybka jak RISC.
Właśnie chodzi o te niezliczone instrukcje. Wg kilku analiz jeśli by się ich pozbyć i używać mniejszel ilości na wzór procesorów RISC można by przy tym zwiększyc wydajność procesoró kilkukrotnie bo nie musiały by tłumaczyć instrukcji. Ale nie zapowiada się żeby w najbliższych latach miało to nastąpić.
Jeśli architektura x86 i pochodna x86_64 nie dobiły w końcu, architektur IBM i Suna(Oracle)? Dlaczego w niektórych przypadkach architektura Mips potrafi dać radę gdzie inne nie padają od przeciążenia. Czemu sprzętowe load balancer rzadko opiera się na x86? Jednym z poważnych wad x86 jest zgodność wsteczna, może wydawać się zaletą, ale jak wspomniał Dzban na dłuższą metę spowalnia rozwój rynku procesorów. Może wraz z kresem możliwości obniżania procesu technologicznego, ludzie zobaczą wady x86. Co z instrukcji SSE ileś tam skoro, np. sparc oferował wydajność większą x86 parę latemu, z znacznie wyższym procesie technologicznym.
Niestety niektórzy mają zaległości z architektury komputerów.
Główną wadą innych architektur jest brak windowsa i softu z nim związanego, dlatego nie przyjęły się w domowym zaciszu, ostatnią która jeszcze dobrze się nie dawno trzymała, ale blado w porównaniu x86 to PowerPC z Mac`ów, ale i ona musiała odejść.
Prawdziwą rewolucja w przyszłości będzie na układy asynchroniczne, ale to inna bajka.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 158487
odsłon: 92768
odsłon: 33990
odsłon: 28529
odsłon: 28031
odsłon: 25874
odsłon: 24375
odsłon: 21593
odsłon: 20792
odsłon: 18459
odsłon: 17835
odsłon: 16944
odsłon: 16693
odsłon: 15600
odsłon: 15394
odsłon: 15206
odsłon: 14239
odsłon: 14062
odsłon: 13234
odsłon: 12243
odsłon: 12220
odsłon: 12197
odsłon: 11751