Zobacz więcej w kategorii: płyty główne
Firmy ASUS i Gigabyte zapowiedziały, że wkrótce podniosą ceny płyt głównych. Decyzja ta ma związek z rosnącymi cenami surowców oraz podwyżką płac chińskich robotników.

W połowie ubiegłego roku czołowi producenci podzespołów komputerowych zapowiedzieli podwyżkę cen swoich produktów. Okazuje się, że wkrótce czeka nas kolejna, a będzie ona miała związek z kosztami jakie ponoszą producenci.
Firmy Asustek Computer i Gigabyte Technology zdecydowały, że jeszcze w tym kwartale zwiększą ceny swoich płyt głównych o odpowiednio 10% i 20%, bowiem zwiększyły się ich koszta produkcji.
W ubiegłym roku za tonę metryczną miedzi trzeba było zapłacić 8000 dolarów, natomiast w tym kosztuje ona już 8600 dolarów. Dodatkowo zmianie uległy płace minimalne w przemysłowych prowincjach Chin.

Fabryka płyt głównych Gigabyte
Przykładowo Beijing podniósł je z 1160 do 1260 yuanów (o 8,62%), Shanghai z 1120 do 1280 yanów (o 14,28%), a Shenzhen z 1320 do 1500 yanów (o 13,63%). Nie można więc wykluczyć, że za tymi producentami pójdą kolejni, a podwyżka dotknie także innych części – na przykład kart graficznych.
Aktualizacja 06.02.2012
Amerykański serwis VR-Zone trochę zaniepokoił się całą sprawą i postanowił zasięgnąć informacji u samego źródła, a więc u firmy Gigabyte. Podczas rozmowy z producentem okazało się, że podwyżki płyt głównych – przynajmniej u samego Gigabyte'a – nie są wcale takie pewne. Już niedługo w jego ofercie pojawią się nowoczesne konstrukcje z podstawką LGA 1155 i chipsetami z serii 7, których cena będzie odpowiadała obecnym modelom wyposażonym w układy z serii 6. Nie wiadomo jednak jak sytuacja będzie wyglądać w przypadku firmy ASUS, a więc drugiego producenta mającego podnieść ceny.
Więcej o płytach głównych:
Źródło: Digitimes, Greatpinaec, gigabytedaily.blogspot, VR-Zone
Świetnie..
Producenci powyższą swoje ceny o 20% a polscy dystrybutorzy o kolejne 20%, żeby nie być gorszym.
Jest w tym jeden DUŻY plus.
Dobrze że pracownicy Chińscy dostaną podwyżki. Pewnie takie podwyżki byście wyśmiali gdyby Wam je zaoferowali ale ważne że Oni dostaną choć odrobinę więcej.
Jestem w stanie płacić za płyty 20% więcej jeśli mogłoby to tylko choć odrobinę zmniejszyć wyzysk w Chinach i podobnych państwach,
Oni składają płyty i mają minimalną stawkę krajową? Boże.. To tak jak by u nas robotnikom drogowym kazać robić coś takiego bez wykształcenia i wiedzy..
W takich fabrykach większość pracy wykonują roboty i zautomatyzowane linie produkcyjne. Ludzie mają za zadanie zapakować, przynieść, zanieść i pozmiatać.
Już się człowiek cieszy, że dolar tanieje, a tu... Jestem rozdarty pomiędzy chęcią kupowania tańszej elektroniki, a polepszeniem warunków życia chińczyków.
Ludzie wykształceni nie pozwoli by sobie pracować przy czymś takim za minimalną stawkę krajową WTF?
Powinni wprowadzić takie cła dla Chin i Azji śr-wsch żeby nie opłacało się sprowadzać stamtąd wyrobów high-tech. Ceny nie wzrosłyby za bardzo bo odszedłby koszt transportu.
hęę? i co zamiast tego? składać hi-tech w europie czy w USA? jak myślisz, ile za godzinę pracy bierze chińczyk, a ile brytyjczyk? z przedsiębiorczości miałeś dopa
Miałem cela. Oczywiście koszty pracy trochę wzrosną ale zmaleje koszt transportu. Poza tym lepiej zapłacić trochę więcej i mieć te miejsca pracy są w Europie a co za tym idzie mniejsze bezrobocie i większe wpływy z podatków.
I pewnie dlatego produkcję wszystkiego co się da przenosi się teraz do Chin? Zgadzam się z kolegą wyżej - nie masz bladego pojęcia o ekonomii bo regulacja to wymysł socjalistyczny.
Za kilka lat pójdziesz do pracy i kiedy ci zaoferują 1200 do łapy zrozumiesz, że nikt nie zapłaci za cokolwiek więcej niż ABSOLUTNIE MUSI.
Miałeś cela jak baba z wesela. Z całym szacunkiem - poważnie, to co mówisz nie ma NAJMNIEJSZEGO uzasadnienia ekonomicznego. Transport to jest śmieszny procent ceny produktu. Poza tym, do składania elektroniki nie potrzeba wykwalifikowanej siły roboczej, te skomplikowane rzeczy wykonują roboty. Europejczycy by pokazali figę na taką prace manualną i jeszcze by chcieli 10x pensji Chińczyka.
Tu nie chodzi o koszty pracy tylko o chore podatki, które w Europie są bardzo wysokie i dlatego produkcja przenosi się do Chin.
Poza tym cła mają jak najbardziej sens i to nie jest żaden wymysł socjalistów, kolega ni wie o czym piszę.
Gdyby nie cła to Chiny zlikwidowałyby naszą gospodarkę, nie dlatego że robią lepiej czy nawet taniej ale z powodu zaniżenia kursu swojej waluty- yuana. Jest on o połowę tańszy niż być powinien przez co chińskie towary są bardzo konkurencyjne, ale taka sytuacja nie potrwa długo, prędzej czy później yuan pójdzie w górę a wtedy ceny ich produktów pójdą w górę.
Im chodzi o wykończenie konkurencji i nie robią tego w uczciwy sposób, dlatego właśnie powinniśmy wprowadzić cła- żeby chronić swój rynek przez spekulacją walutową.
Cło jako sposób na spekulację walutową? Mylisz pojęcia i więcej się nie kompromituj. W Europie są wysokie podatki, bo mamy socjal, ale co podatki mają do produkcji hi-tech? W Chinach jest GIGANTYCZNA siła robocza, która montuje gniazda na płytach za miskę ryżu. Żadne ulgi podatkowe w Europie czy USA tego nie zmienią
Rzeczywiście nie mamy o czym rozmawiać jeśli uważasz, że te części są składane ręcznie przez chińczyków z ulicy za miskę ryżu. Ci pracownicy zarabiają tam dużo więcej niż polska średnia krajowa, bo to są wysoko wykwalifikowani specjaliści, a nie ludzie z łapanki.
nie zapierał bym się tak przy swoim, jestem święcie przekonany że część ludzi pracuje tam za miskę przysłowiowego ryżu. Na pewno żadnego wykształcenia nie potrzeba żeby włożyć plastikowe gniazdo czy też kondensator w odpowiednie miejsce na płycie głównej (np. 6 min), do tego wystarczy tylko stanowisk-owe przyuczenie. Ludzie o których piszesz to ułamek kadry, większość to zwykli niewykształceni robotnicy...
http://www.youtube.com/watch?v=Va3Bfjn4inA&feature=results_main&playnext=1&list=PL67A099935854145C
Taa, należy pamiętać że to jest oficjalne wideo - nie mówi się głośno o tym, w jakich warunkach pracują Ci ludzie (albo jak żyją po pracy). Nie mam pojęcia co kolega wyżej chciał osiągnąć - czy zmusić europejczyków do pracy w takich warunkach płacowych czy socjalnych. Było coś o spekulacji, więc może zacząć kupować yuana bo jest "sztucznie zaniżany" (nowy George Soros widocznie nam się trafił). W Microsofcie (wystarczająco hi-tech?) tysiące Chińczyków pracują za 34 pensy za godzinę - googuj: "Too tired to stay awake" - to jest ta "wykwalifikowana kadra" zarabiająca powyżej średniej krajowej
Gdyby nie wzrosły to by stamtąd tego nie sprowadzali. Ja uważam, że cena jednej Mo-Bo wynosiłaby tyle co przeciętnego samochodu z uwagi na chorą zachodnią gospodarkę.
Czy ty wiesz, że:
w Szwecji rodzina A nie robi nic i zatrudnia za zasiłki pracowników, żeby Ci zrobili remont mieszkania; pracownicy odprowadzają podatki z które państwo rozdaje właśnie na zasiłki dla rodziny A.
Jak czytam te wasze narzekania to mi sie niedobrze robi. Jak nie stac was zeby zaplacic 50 zl wiecej to mhh... moze czas poszukac lepszej pracy?
50zl moze i nie duzo, ale tylko w tym przypadku. Jak podsumujesz wszystkie materialy (elektronika, zywnosc, ubranie, itd., itp.), ktorych ceny ida w gore, to nie bedzie to juz tylko 50 zl., tylko duzo wiecej, a wyplaty niestety nie ida w gore w tak szybkim tempie. Wiec ty przestan pisac glupoty.
PS kiedy ostatnio slyszales od podwyzce sprzetu elektronicznego? Boo ja jakos sobie nie przypominam. [Nie mowie tu o kleskach zywiolowych tak jak w przypadku dyskow twardych]
AA i jeszcze jedno platforme core2 duo kupowal w 2007 roku i za procek z plyta i ramami zaplacilem kolo 2000 zl
Teraz kupowalem i5 2500k plyte i ram i zaplacilem 1200...
Dziwne bo ja też niedawno kupiłem i5 2500k i płytę główną i zapłaciłem prawie 1700zł.
Zalezy co kupiles. i5 2500k + Asrock p67 + 8 GB ramu 1414 zl brutto
Netto 1150.
Dokładnie kupiłem i5 2500k 879zł, płyta asus P8Z68 V-PRO GEN3 808zł, razem 1687 zł
Skoro potrzebowales plyty za 800 zl to co sie dziwisz. Mi starcza plyta za 350
No tak każdy kupuje to co uważa za potrzebne, mi głównie zależało na stabilnym OC.
No i widzisz tym sie roznimy. Ja sie nie daje nabic w butelke aby za 200 MHz wiecej OC placic 450 zl. Juz ogolnie pomijajac fakt podkrecania mocnego procesora zapewne do benchmarkow aby pochwalic sie kolegom. WOW! Ja juz z tego wyroslem.
To w jakim celu przepłaciłeś 50zł za wersję z odblokowanym mnożnikiem? Jak próbujesz zabłysnąć to sięgnij do głowy a nie do kalkulatora. Podawanie cen netto na portalu niebiznesowym też nie świadczy o profesjonalizmie.
Widzisz to sie nazywa myslenie.Kupuje sprzet raz na 3 lata. Jezeli bede potrzebowal kiedys wiekszej mocy obliczeniowej bez problemu przetaktuje procesor na 4.5 GHz Wiec oszczednosc 50 zl w tym przypadku nie ma zadnego uzasadnienia Jak chcesz moge Ci nawet przedstawic moje postepowanie abys sie tak nie dziwil. w 2007 kupilem procesor Intela (zawsze kupowalem AMD z racji mniejszych funduszy) Gdyby nie moje widzi mi sie i chec zakupienia czegos nowego nadal bym zapewne siedzial na platformie s775. Wracajac do meritum. Sprzet AMD nie trzyma ceny , natomiast INTELA jako tako trzyma, bo jak inaczej mozna nazwac sprzedaz prawie 4 letniego sprzetu za 600 zl. Czyli tak naprawde jak juz chcesz tak bardzo wiedziec zmiana platformy kosztowala mnie 1400 zl - odliczenie podatku - kwota sprzedazy starego sprzetu. Dziekuje dobranoc:)
Jednym słowem ~1400 i nic mniej. Nikogo nie obchodzi Twoje odliczanie podatków czy zwrot ze starej platformy. Idąc tym tropem niektórzy będą pisać, że kupili kompletne komputery za 500zł jak odliczą od ceny to, to i tamto. Cena to cena.
Do 4.5 na 4C/4T wystarczy 90% płyt więc nie przesadzaj. Tu bardziej się liczy sztuka procesora i chłodzenie, ktore wariat i tak ma wyraźnie lepsze.
I teraz pomyślcie ile kosztowałby sprzęt gdyby pracownicy chińscy zarabiali tyle ile średnio zarabia się w chociażby Polsce. Nie mówiąc o zarobkach zachodnich.
To przez kryzys.
Którego nigdy nie było... Poczytaj sobie co się działo w Islandii. Ludzie rozgonili rządzącą hołotę i się okazało, że nie ma kryzysu, tylko sztucznie dokręcano śróbkę, żeby doić ludzi ile się da.
Kryzysu nigdy nie było, jest to tylko pretekst aby wyciągnąć kasę od innych pod pretekstem przynależności do jakiegoś systemu, np. unii.
Dla porównania koszt życia w polsce i irlandii jest taki sam, ale płaca minimalna wynosi 300-400euro dla Polaka, 1400-1500euro dla Irlandczyka.
Co to oznacza?
Że tylko przy najniższych płacach w skali 40mln społeczeństwa generujemy dobra dla systemu przy oszczędności 40mld euro miesiecznie. Te pieniądze należy od nas wydoić poprzez miedzynarodowy fundusz walutowy. Czy nadal uważacie, że potrzebna nam unia czy może jednak my jesteśmy potrzebni unii i nasze pieniądze?
Gdyby mi za moja prace placili tyle co niemcowi ktory na wstepie ma 4x wiecej niz polak to uwierz mi zyl bym jak krol. Co by bylo gdyby. Gdybac to sobie mozemy. To tez poniekad wina Polaków ze sie zgadzaja pracowac za kwoty tak niskie ze starcza tylko na rachunki i jedzenie.
kogo to obchodzi ASRock dalej robi tanie i dobre płyty, zostało wam jeszcze dwóch producentów drugi to MSI, ludzie będą uciekać tam gdzie taniej i dalej dobrze, więc firmy będą konkurować i zaniżać ceny tak czy siak.
podnoszą ceny ciekawe kto kupi wtedy ich płyty... duże korporacje przestają myśleć dolar drogi euro drogie i jeszcze ceny saych płyt w górę
Fajek i benzyny też mieli ludzie nie kupować jak będą podwyżki. Zastanów się czasem nad tym co piszesz. Będziesz potrzebował płyty to najwyżej się zastanowisz bardziej czy warto przepłacać za 2x PCIe16 czy inne komponenty, które nie są Ci potrzebne i kupisz tańszy model. Jak nie będziesz potrzebował płyty to nie kupisz jej nawet jak będzie tańsza niż dzisiaj. Potrzeba kreuje konieczność zakupu, nie cena.
Jeszcze tylko Intelowi i AMD się zbuntują i za niedługo komputer wart 2,5tyś będziemy składać za 3,5tyś
W przełożeniu na płytę to są grosze, ale lepiej od razu się nachapać i podnieść cenę o 20%...
plyty i tak sa juz mega drogie po tym jak w kulki leci sobie intel, wiedzac ze maja monopol na chipsety do swoich prockow i sadzac ceny z kosmosu...
Info już trochę jest na innym forum ,ale warto przeczytać
----> (..)
Trochę się uśmiałem z tego obliczania.Rozumiem producentów lecz SĄ PEWNE GRANICE ROZSĄDKU !!!!
Kryzys to najlepsza okazja aby wyciągnąć kasę od użytkownika końcowego.
Fakt przelicznik u nas pewnie będzie większy. Natomiast i tak produkcja jak i transport nie wychodzą ich aż tak dużo, chinczyk to nadal najtańsza siła robocza a inne firmy skupują płyty nie po sztuce, dwie tylko hurtem. To zgadnijcie ile zysku mają na płycie... Po za tym WWWariat twierdzisz że elektronika nie drożeje? A wpadł któryś "geniusz" na to że wystarcza podwyższyć cenę benzyny a WSZYSTKO pójdzie w górę... mało tego i tak ceny reszty rzeczy, produktów też idą w górę więc jesteśmy cackani z każdej strony. Kończąc moje wypociny tak jesteśmy dojeni i zarabiamy grosze w porównaniu do krajów sąsiadujących a to dlatego że też będziemy/jesteśmy chinczykami z jedną różnicą... lepszy transport w końcu środek europy :)
Oni napewno nie będą ryzykować z tymi cenami ,prędzej wyśróbują jeszcze bardziej żułtego przydupasa a on się im jeszcze ukłoni.
styl i gramatyka tego news'a pod paragraf;
Napisał człowiek zaczynający zdanie z małej litery, kończący średnikiem oraz stosujący apostrof do odmiany skrótowca. Brawo.
kolo nie czepiaj się mojego luźnego komentarza, tylko przypatrz się całokształtowi tej wiadomości; a w szczególności:'Przykładowo Beijing podniósł je z 1160 do 1260 yuanów (o 8,62%), Shanghai z 1120 do 1280 yanów (o 14,28%), a Shenzhen z 1320 do 1500 yanów (o 13,63%)';
Milcz Waść, wstydu oszczędź...
jeżeli twoje komentarze mają się składać z poprawiania cudzych błędów ortograficznych(vide żółtego) albo z bzdurnych komentarzy, to weź nie pisz, tylko pobaw się lepiej kredkami;
Sam popełniam błędy tak ortograficzne jak i językowe. Najczęściej interpunkcyjne. Jednak nie potrafię zrozumieć jak można napisać "żułty". Jeśli zaś o Twój komentarz chodzi, to nie tyle jest on rażący, co wręcz komiczny, żenujący w tej formie w jakiej jest. Nie potrafię tego przemilczeć.
gościu świrujesz, żeby komuś zaimponować? poprawiasz 'żółtego', a piszesz w innym komentarzu:'ponad to'; to może wpierw popraw swoje błędy,a później poprawiaj innych; ja się nie wtrącam do innych wypowiedzi użytkowników, tylko razi mnie forma stylistyczna tej wiadomości;
Gigabyte odniósł się do tych rewelacji i poinformował, że nie przewiduje obecnie żadnych podwyżek.
dla sprzedawców każdy pretekst jest dobry, tak jak z ropą ktoś coś powie i od razu rosną ceny wszystkiego i zwala się winę na jedno
http://edition.cnn.com/video/#/video/business/2012/02/06/grant-china-sour-apple.cnn i przestancie narzekac bo to smieszne
Żaden z Was nie zauważył jednak iż w ciągu ostatnich 2 tygodni ceny płyt głównych spadły średnio o 50-100zł - pewnie przez walute, no ale lepiej narzekać :)
z ostatnich 30 dni
odsłon: 158488
odsłon: 92770
odsłon: 33991
odsłon: 28532
odsłon: 28031
odsłon: 25874
odsłon: 24375
odsłon: 21594
odsłon: 20792
odsłon: 18459
odsłon: 17835
odsłon: 16944
odsłon: 16693
odsłon: 15600
odsłon: 15394
odsłon: 15206
odsłon: 14239
odsłon: 14064
odsłon: 13234
odsłon: 12244
odsłon: 12220
odsłon: 12199
odsłon: 11751