regist88 | 2011-08-05

Add2Psu: połącz parę zasilaczy w jeden mocniejszy

Zobacz więcej w kategorii: akcesoria | zasilacze

producenci: inny

 

David Lorentzenv stworzył niewielkie urządzenie Add2Psu, które pozwala połączyć parę słabszych zasilaczy, aby zasilały jeden „prądożerny” komputer.

Nie od dziś wiadomo, że najwydajniejsze, dwuprocesorowe karty graficzne pobierają dużo energii. Przykładem mogą być tutaj modele AMD Radeon HD 6990 lub Nvidia GeForce GTX 590, które według naszego testu, wraz z całą platformą testową potrafią pobrać z gniazdka ponad 500 W energii. Co jednak, gdy mamy parę kart graficznych, a do tego kilka dysków połączonych w macierz? Nasz komputer może wtedy pobierać nawet ponad 1000 W energii, a my musimy się zaopatrzyć w naprawdę wysokiej klasy zasilacz. Problem jednak w tym, że tego typu konstrukcje nie należą do tanich.

urządzenie Add2Psu

Jest jednak inne rozwiązanie tego problemu, na które wpadł David Lorentzenv konstruując swój domowy serwer. Postanowił on zasilić go kilkoma słabszymi i tańszymi zasilaczami, a posłużyło mu do tego samodzielnie wykonane urządzenie o nazwie Add2Psu. Wkrótce po tym wydarzeniu David wprowadził je do sprzedaży. Add2Psu składa się z niewielkiej płytki PCB, na której umieszczono gniazda MOLEX i 24-pin oraz przekaźnik. Zasada działania urządzenia jest dosyć prosta, bowiem powoduje ono uruchomienie dodatkowego zasilacza lub zasilaczy w chwili, gdy uruchamiany jest główny zasilacz (podłączony do płyty głównej).

zastosowanie urządzenia Add2Psu

W tym momencie warto zaznaczyć, że dzięki Add2Psu możliwe jest połączenie praktycznie dowolnej liczby zasilaczy, a ograniczeniem jest tutaj liczba łączących urządzeń oraz ilość zajmowanego miejsca przez zasilacze. Co prawda możliwe jest uruchomienie dodatkowych zasilaczy bez pomocy tego typu wynalazku (poprzez złączenie odpowiednich pinów), ale działają one wtedy bez przerwy – niezależnie od stanu pracy komputera.
 
Add2Psu został wyceniony na 20 dolarów, co odpowiada około 58 złotym. Trzeba przyznać, że jak na tego typu urządzenie to trochę dużo. Poniżej możemy zobaczyć filmik przedstawiający wynalazek David'a.
 

 

Więcej o akcesoriach komputerowych:

źródło: Add2Psu.com, ExtremeTech.com

odsłon: 4269

Komentarze

(34)

KamilSTI

0 + - 2011-08-05 15:57

Żeby tylko ten prąd był tańszy ;P

przemyslaw105

0 + - 2011-08-05 16:16

Najlepszym rozwiązaniem na to będzie własna elektrownia. Może po 3-4 pokoleniach się zwróci...

racedriver

0 + - 2011-08-06 00:09

no to wybuduj sobie atomowke za oknem, cala wioska sie ucieszy

Ripper

0 + - 2011-08-07 19:41

Pod jakim oknem? Kieszonkowe elektrownie atomowe się zakopuje. Na 30 do 40 lat. Po tym czasie wymienia się moduł reaktora na nowy, z nowym paliwem.

Tylko to mało opłacalne tam gdzie jest dostęp do sieci...

Sirek

0 + - 2011-08-05 16:17

Teraz tylko poczekać aż skośnoocy zrobią swoją wersję tego wynalazku, 10 razy tańszą ;)

michal13225

0 + - 2011-08-05 16:22

Że niby 58 złotych to dużo ? Wolałbym wydać tyle i mieć pewność, że to zadziała i będzie działać poprawnie, niż kupować 10 razy taniej od Chinczyków i żeby potem cały taki zestaw szlak trafił...

szujeq

0 + - 2011-08-05 16:32

toć tu nie ma wielkiej filozofii w tym układziku. Włączenie pierwszego zasilacza spowoduje przełączenia przekaźnika który zewrze piny uruchamiające drugi zasilacz. Ja to mogę zrobić za nie całe 5 zł (kawałek PCB, 2 gniazda i przekaźnik) w jakąś godzinkę i będzie działało równie dobrze jak produkt 'markowy' ;p

airborne82

0 + - 2011-08-05 16:44

To czemu wcześniej tego nie wymyśliłeś Einsteinie jeden ?

No to proszę zrób i przekonaj bo wątpie w to :P

Może polecą nawet jakieś zamówienia

szujeq

0 + - 2011-08-05 22:31

Jak to mówią potrzeba matką wynalazków, a ja takiej potrzeby nie miałem więc nie wymyśliłem. Swoją drogą najlepsze rozwiązania to są te idiotycznie proste, problem tkwi w tym, że rzadko kto porafi na nie wpaść.

kfh13

0 + - 2011-08-06 08:06

Bo:
-zasilacze pracują z różnym obciążeniem,
-zasilacze ATX nie mogą pracować bez obciążenia,
-przy niskim obciążeniu zasilacze mają niską sprawność,
-zajmuje Nx więcej miejsca,
-w zależności od podłączenia awaria jednego z zasilaczy może się źle skończyć,
-produkują więcej ciepła niż pojedynczy odpowiednik,
-może dojść do szybkiego przegrzania jednego z zasilaczy (brak otworów w obudowie),
-nie mamy pewności czy komputer będzie działał stabilnie przy połączeniu mas zasilaczy,
itd.

Ogólnie jest to dla mnie prowizorka i nie chciałbym mieć czegoś takiego w swoim komputerze.

michal13225

0 + - 2011-08-05 17:44

jeżeli zrobisz to samo i tak samo będzie działać za 5 zł to czekam z niecierpliwością ;P

KaNiOn

0 + - 2011-08-05 18:34

Sprzedawać się nie opłaca moim zdaniem bo jak części kosztują 5zł, a ktoś będzie to składać 1h (razem ze zrobieniem płytki), to żeby to miało chodź najmniejszy sens to wychodzi min 25zł + 10zł wysyłka i sumaryczny koszt 35zł - nikt tego nie kupi. Po co wydawać 35zł na coś co KAŻDY złoży w 1h i wyda na to 5zł??

szujeq

0 + - 2011-08-05 22:35

Niestety są osoby które na elektronice się nie znają i nie widzą jak wytrawić taką płytkę, chyba że się odważy zlutować to metodą na pająka ;p

R2rrO

0 + - 2011-08-05 19:22

No ale przyznajcie co to za filozofia ? :D Przecież tam praktycznie nic nie ma oprócz przekaźnika, który z łatwością podłączy nawet lamer. Z reszta od czego są noty katalogowe ;)
Zakładam że jeśli kolega miałby potrzebę sterowania 2 zasilaczem, z łatwością wpadłby na takie lub lepsze rozwiązanie. Ja sam nie sprzedawałbym czegoś takiego :P Az byłoby mi wstyd brać za coś takiego pieniądze :D

Irrlicht

0 + - 2011-08-05 16:49

Za prosto mi to wygląda. Ciekawe jakie prądy wyrównawcze popłyną, jak komuś się trafi para zasilaczy, z których jeden lubi dawać np. 12.4V, a drugi 12.1 na linii +12. To samo dotyczy innych linii.

BlackDragon

0 + - 2011-08-05 18:14

Z tego co rozumiem to urządzenie nie łączy ze sobą zasilaczy a jedynie powoduje, że w chwili włączenia pierwszego, włączą się również pozostałe. Czyli w praktyce jeden zasilacz może zasilać płytę główną (procesor, pamięć, etc.), drugi kartę graficzną a trzeci np. kilka dysków.

KaNiOn

0 + - 2011-08-05 18:25

Grafiki zasilane są częściowo z płyty głównej, a częściowo z dodatkowych gniazdek (chyba, że karty z dodatkowymi gniazdkami zasilania byłby całkowicie odcięte od zasilania PCI-e) i i tak jest problem z prądami wyrównawczymi. Jak dla mnie to średnio bezpieczne rozwiązanie.

Ripper

0 + - 2011-08-07 19:46

Nawet jak drugi zasila tylko dyski (łączne przez SATA), to i tak mało bezpieczne.

Coś podobnego mieliśmy w serwerze, ale tam były dwie płyty główne (w jednej obudowie, jeden to baza, na drugiej aplikacja)

bullseye

0 + - 2011-08-05 17:07

Ze dwa lata temu zrobilem podobne rozwiazanie ale duzo lepsze :D

Jeden zasilacz na plyte i procka i dyski, 250W, a drugi na mocna grafike i ewentualnie do prostowania akumulatora podczas gry (jakos tal mnie naszlo, a naladowalem chyba 3 aku tak tylko).

Moje rozwiazanie bylo lepsze, bo nie bylo calej tej wiazki do plyty 24pin (bo po co jak to ma dwie grafiki zasilac ?), molex byl bezposrednio na obudowie drugiego zasilacza, i mial podlaczane modularne przewody, grubosc 3x2,5mm^2 OFC czyli duzo lepsze niz te Al co sie grzeje.
Nawet nie pomyslalem by tosprzedawac, bo kazdy nawet totalna noga potrafilaby wykonac taki uklad, o ile mozna to ukladem nazwac.
2wtyczki, jeden przekaznik i na czysto kupujac nawet w najdrozszym sklepie mamy zysk na poziomie 60zl, a czesci mozna najtaniej kupic za cale 5zl...
No ale czego to ludzie nie kupia...

marekwjk

0 + - 2011-08-05 17:42

Z chęcią kupię za 25 zł z przesyłką :)

bullseye

0 + - 2011-08-05 17:44

tyle ze trzeba ingerowac w obudowe zasilacza, by ladnie wpasowac molexa :)

Swoja droga, lepiej jest kupic dobry zasilacz 80+ i na bank bedzie dobrze, i pradu mniej zje niz dwa stare bez tego.

madnes13

0 + - 2011-08-05 18:14

+1, gdyby połączenie kilku dziadów było korzystne to od dawna by się tego używało, co do ceny - Chińczycy to skopiują i będzie tańsze, nie martwcie się

Silent83PL

0 + - 2011-08-05 18:32

A dlaczego "dziady" łączyć, ja mam Tagana 700W 80+ GOLD i Bequiet 550W 80+ GOLD (po poprzednim kompie) - po nowym roku mam zamiar złożyć nowego kompa na Ive Bridge i SLI z GTXów - zepnę te zasilacze do kupy, Bequiet pójdzie na MOBO, Tagan na grafy i po sprawie.

KaNiOn

0 + - 2011-08-05 18:29

Nie łatwiej, taniej i bez kombinacji jest Ci podłączyć n zasilaczy do jednej listwy i włączać kompa z listwy? nic Cię wtedy nie ogranicza - - podepniesz tyle zasilaczy ile masz gniazdek ;)

bullseye

0 + - 2011-08-05 18:35

Hm chcialem zrobic tak jak mowie :) dodatkowy pstryczek mialem jakbym sam aku chcial naladowac. Raczej robione by zobaczyc czy sie uda niz z jakiegospozytku bo do dzisiaj to lezy w sumie.

podnietek

0 + - 2011-08-05 20:59

Odkad zaczalem kopac BTC uzywam dwoch zasilaczy: 680W i 700W.
Mniejszy obsluguje 2x 5830, wiekszy 2x 5870 + system. Wszystko pieknie dziala z pinem we wtyczce mniejszego PSU. Oba zasilacze sa sensowne jakosciowo i nie martwie sie podawanym pradem.

Tak dlugo jak sa podlaczone do jednego przedluzacza nie martwie sie o uziemienie i wahniecia napiecia podawanego ze sciany.


Ciezko mi usprawiedliwic wydatek 20$ na taki gadget. Bezproblemowo da sie obejsc bez niego zwierajac piny w jednym zasilaczu. Jak komputer nie chodzi to pstryk! na listwie i na jedno wychodzi.

Varso

0 + - 2011-08-05 21:53

Takie "baterie" lepiej odpalać stycznikami, ponieważ klasyczne listwy zasilające nie są przystosowane do uruchamiania pod obciążaniem. Start jak wszystkie przetwornice ruszają dają strasznego kopa przez chwilę

Przy częstym załączeniu wewnątrz wyłącznika zaczną się opalać styki, iskrzenie, wysoka temperatura. W najgorszym scenariuszu - pożar.

podnietek

0 + - 2011-09-05 08:52

Listwa wlacza jeden z zasilaczy. Ten od grafik. Wiec jak drugi nie jest wlaczony (system) to obciazenie jest symboliczne, bo niedzialajace grafiki duzo pradu nie czerpia.

Varso

0 + - 2011-08-05 21:50

a to wielki wynalazek - kiedy na molexie 4pin pojawia się napięcie przekaźnik zwiera na gnieździe ATX PWRON (zielony), w ten sposób drugi zasilacz się odpala. Pomijając, że przekaźniki jako element mechaniczny też ma swoją żywotność to dodatkowo opóźnienia w starcie każdego zasilacza grożą problemami z kompatybilnością. Pierwszy musi się odpalać ten od płyty.

Ja przy takich problemach to spinam zielone PWRON z zasilaczy. Jeden zasilacz do płyty a drugi do dysków (ew. trzeci tylko do grafiki). Problem w tym, że zasilacze bez obciążania same z siebie biorą nawet po 20 Watów (6%) dla 300Watowych , którymi zasypane jest allegro. Co w tym schemacie jest 60W strat, mimo że bieżące zapotrzebowanie w spokojniejszych chwilach zamyka się w możliwościach jednego zasilacza.

Takich konfiguracji złożyłem już wiele w ostatnich latach (raczej deska ratunkowa, aby nie czekać na super wypasiony zasilacz do serwera z serwisu tygodniami). Dwa razy się taka sztuczka nie udała i przyszło już wtedy więcej wymienić.

Czysta kalkulacja, zależnie od przeznaczenia urządzenia czy lepiej te 20-40 dolarów na starcie wydać na wypasiony zasilacz czy kombinować z taką baterią zasilaczy.




outrider

0 + - 2011-08-06 00:18

no dobra, dobra musze to napisac

A CZY NIKT NIE SPOTKAŁ SIĘ Z LISTWĄ KTÓRA MA W SOBIE WBUDOWANY TAKI PRZEKAŹNIK

Ja osobiście mam trzy takie listwy (komp, kino domowe, oświetlenie) i działa to doskonale, pod gniazdko master(sterujące) ma się podpiętego kompa, a pod cały pakiet gniazdek slave pozostały badziew (monitory, głośniczki, drukarki, jonizatory i cokolwiek co ma startowac razem z kompem)

Działa to tak ze w momenice wzrostu poboru prądu przez zasilacz kompa, załącza się przekaźnik i daje prąd na wszystko na gniazdkach slave.

Doskonale to obniża zużycie prądu, bo gdy komp jest wyłaczony, odcięte są także inne badziewia (a wiemy że transformatory cały czas ciągną prąd, nawet gdy urządzenie nie pracuje). Oczywiście można to samo robić poprzez manualne wyłączanie listwy ale tu jest automat a palcami nie zawsze się chcę, i to nie tylko obsługiwać listwe, a czasami nawet dziewczyne, a tak automat robi to za nas.

Ten układ to ŻADEN WYNALAZEK

JoHnNy08PL

0 + - 2011-08-06 10:44

O RLY?
To fajnie masz, że twój zasilacz jak dostanie prąd to się włącza i pracuje bez obciążenia.
W moim(no ale tak, to nie automat :() muszę zewrzeć 13 i 14 pin z 24 żeby zasilacz się uruchomił

randallandhopkirk

0 + - 2011-08-06 01:57

Nie do końca rozumiem po co w tym układzie jest ten przekażnik (zawodny i pobierający dużo prądu) skoro można go zastapić tranzystorem (który jest tańszy, pewniejszy i mniej awaryjny), może ktoś zna odpowiedź na to pytanie ?!?

Varso

0 + - 2011-08-07 02:52

Cena i prostota przekaźnika.
Przy tranzystorze schemat byłby trochę bardziej zawiły i wymagał dwóch tranzystorów i trzech oporników.


randallandhopkirk

0 + - 2011-08-07 10:49

Wystarczy jeden DTA144A - bez dodatkowych elemntów, kosztujący jakieś śmieszne grosze :-)

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie