Zobacz więcej w kategorii: smartfony, telefony
producenci: Apple
Apple wystąpiło o opatentowanie technologii pozwalającej wykrywać i blokować skradzione, czy też zagubione, urządzenia przenośne. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, iż Apple ma zamiar wykorzystać ten patent przeciwko osobom stosującym tak zwany Jailbreak.
Jailbreak polega na zdobyciu dostępu do systemu plików telefonu z oprogramowaniem iOS, umożliwiając tym samym uruchamianie nieautoryzowanych aplikacji (czyli nie pochodzących z App Store) czy też zdejmowanie z telefonów zabezpieczeń producenta. Spór w tej sprawie na linii Apple kontra użytkownicy ciągnął się już od dłuższego czasu, jednak w dalszym ciągu nie przyniósł on rozstrzygnięcia. Co prawda miesiąc temu wyrokiem sądu Jailbreak stał się legalny na terenie Stanów Zjednoczonych. Zdaniem sądu takie działanie mieści się w granicach dozwolonego użytku własnego. Nie wiadomo jednak, czy zastosowanie "JB" jest legalne w krajach Unii Europejskiej, gdyż z punktu widzenia prawa ingerencja w oprogramowanie skutkuje ograniczeniem lub zerwaniem licencji oprogramowania, co z kolei powinno skutkować niemożliwością korzystania z tego oprogramowania. Jednak, dopóki nie zapadnie europejskie orzeczenie w tej sprawie, nie mamy o czym przesądzać. Firma Apple, mimo sporów prawnych, w dalszym ciągu kontynuuje swoją politykę blokowania możliwości przeprowadzania tak zwanego Jailbreaku, wydając łatki do oprogramowania iOS znacząco utrudniające jego zastosowanie. Firma Apple odgraża się również osobom, których telefony przeszły Jailbreak, że nie będzie świadczyła im jakichkolwiek usług gwarancyjnych.
Ale to nie koniec ograniczeń, bowiem niedługo Apple będzie dążyło do wyłączania wszystkich urządzeń po dokonanym Jailbreaku. Otóż w urzędzie patentowym został złożony wniosek o przyznanie patentu dla technologii pozwalającej blokować bądź ograniczać pewne funkcje urządzeń przenośnych, które zostały skradzione, w stosunku do których istnieje podejrzenie że są kradzione lub zostały nielegalnie zmodyfikowane. Złożony wniosek patentowy dotyczy metod identyfikowania nieautoryzowanego użytkownika urządzenia mobilnego. W przypadku wykrycia takiej osoby, urządzenie samoistnie przekazywałoby powiadomienie alarmowe do tak zwanej strony odpowiedzialnej - czyli w tym przypadku operatora bądź samego Apple.

Niedługo możemy być świadkami sytuacji w której ci którzy chcieli odblokować iPhona tak na prawdę go zablokowali...
Po dokonaniu takiego zawiadomienia strona odpowiedzialna mogłaby zablokować niektóre funkcje telefonów z systemem iOS, usunąć wybrane dane czy też doprowadzić do jego całkowitego wyłączenia. Rozwiązanie na pierwszy rzut oka wydaje się jak najbardziej zasadne, gdyż skradzione lub zagubione telefony można byłoby wyłączyć, a zapisane w nich dane odzyskać oraz usunąć z nośnika jakim jest telefon, aby nie wpadły w niepowołane ręce. Jak się jednak okazuje, ta technologia będzie miała jeszcze drugie dno, a mianowicie ma posłużyć do blokady urządzeń Apple, w których przeprowadzono tak zwany Jailbreak.
Nie wiadomo jednak, czy forsowane przez Apple rozwiązanie rzeczywiście doczeka się wdrożenia, nie wiadomo również kiedy ewentualnie miałoby ono miejsce. Wiadomo jednak, że użytkownicy, których telefony przeszły Jailbreak, nie mogą być spokojni o ich przyszłość...
Źródło: Patentvest, DI
| Polecamy artykuły: | ||
| Klonujemy komputer - maszyny wirtualne | 100 porad i sztuczek do Windows 7 | Test 4 kart GeForce GTX 460 |
![]() |
![]() |
![]() |
"Spór na linii Apple kontra urzytkownicy ciągnął się już od dłuższego..." -> uRZytkownicy ???????
Jak juz ktos pisze newsa, to niech sie cholera wysili i wklei to do worda i sprawdzi pisownie! FireFox tez ma sprawdzanie....
Rozumiem ze mozna miec problemy w szkole i z ortografia, ale w obecnych czasach tego nie mozna nawet juz uznac za wytlumaczanie - zwlaszcza jak sie pisze newsa na strone.
Stare dobre powiedzienie - Jesli cos robisz, to rob to porzadnie...
ps. W tekscie znajdziesz conajmniej 3 inne bledy.
Dokładnie zgadzam się z kolegą powyżej.
Do tego chciałbym dodać, że mało mnie interesują urządzenia Apple, stąd taki ja, nie mam pojęcia co to jest "tzn. Jailbreak"
Nie wiem kto Cię autorze uczył pisać teksty do publiki, ale już na pierwszych zajęciach poświęconych temu uczą, aby z góry przyjmować, że czytelnik nie ma pojęcia o czym piszesz.
W takim razie 2 zdania na ten temat by się przydały.
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak wejść na google i tego poszukać.
A mogło przecież być tak pięknie.
Sorry za błąd. Jak piszę w pośpiechu czasami się trafiają, a tym bardziej jak z niewyjaśnionych przyczyn w FF mam dodane do słownika również słowo z błędem.
Gdzieś jeszcze widzisz błąd? Bo ani FF ani Word mi nie podkreśla.
Z tego co ja wiem, to "mialo by" pisze sie razem...
Word tego nie podkresli, ale jak mu puscisz sprawdzanie to Ci powie ze to blad...
Firefox ma sprawdzanie - ok, ale czemu w takim razie z niego nie korzystasz, a pouczasz innych aby korzystali? ;-) W Twojej wypowiedzi: "co najmniej" pisze się rozdzielnie. Nie wymagaj od innych więcej niż wymagasz od siebie.
Tak jak Johny powiedzial - to tylko komentarz a nie tresc newsa - bardzo istotna roznica ;) Chodzi glownie o dosc podstawowe bledy... urzytkownicy napewno jest jednym z nich... żeczy, ktury wygladaja rownie glópio :)
ps. powinni powiesic kogos, kto wymyslil w naszym jezyku rozny zapis dla tych samych rzeczy.
A skoro rozmawiamy o błędach, wie ktoś jak usunąć ze słownika FF dodane do jego bazy błędne słowa? Bo jakoś nie mogę znaleźć instrukcji.
apple już chyba nie ma co robić masakra na konću nie będzie można na ich systemie wgrywać gry i programy trzecich firm.
Hmm nie wiem czy to by było zgodne z prawem...
Nie wiem jak to ma się do jailbreaku ale nie mogą mi wyłączyć telefonu za który zapłaciłem i to nie mało, no bez jaj
Ale maja w swojej licencji kilka fajnych punktow ktore cos o tym mowia... ps. uzywajac iphona automatycznie zgadzasz sie na owa licencje (nie wiem jak to w PL wygladA) -> http://images.apple.com/legal/sla/docs/iphone.pdf
I tak nie miałem zamiaru bo wydaję zarobione pieniądze na rzeczy ich warte, ale teraz to już na pewno nie kupię nic tej firmy. To jest jakaś forma dyktatury. Prawnicy mogą się dwoić i troić a ja i tak uznaję, święte prawo własności. Zarobiłeś? Zapłaciłeś? Możesz z tym zrobić co chcesz!
I bardzo dobrze :P.
JW. :D
Biedni użytkownicy jabłuszek :D
Ale ja używam produktów apple :), jednak nie toleruję przekrętów i złodziejstwa. Kupujesz taki a nie inny produkt w jakiś sposób decydujesz się na jego ograniczenia...wiem, że czasem nie jest łatwo to zrobić... ale przecież można produktu NIE KUPOWAĆ jak się nie podoba...można przecież zapewne mieć lepszy telefon niż iPhone. Więc?
Wóz albo przewóz jak to mówią.
Wytłumacz nam biednym żuczkom, gdzie użytkownik z Jailbreakiem dopuszcza się złodziejstwa i "przekrętów"? Właściciel Opla, który naprawia auto używając nie oryginalnych części ASO, lub o zgrozo tuninguje swoje auto też się zalicza to tej niechlubnej grupy?
Piractwo" to chyba Twój "konik" ! Przy DRM ubi pisałeś DOKŁADNIE to samo :/
skoro niektorzy ludzie ciagle wydaja sie nie rozumiec spraw najprostszych i podstawowych, to trzeba im to wszystko ciagle od nowa wyjasniac. nieznajomosc prawa nie chroni od jego przestrzegania.
To nie kwestia zrozumienia, tylko słusznego oporu naszego umysłu na próby jego zmanipulowania.
Lubie rzeczy nazywać po imieniu: kradzież - złodziej. Ciekawe co w życiu sam zrobiłeś a potem patrzyłeś jaki inni to kradli "bo przecież to nie kradzież".
Zrób coś w życiu pożytecznego a zobaczysz wtedy jak ciężko jest zrobić COKOLWIEK nowego (a tak robi Apple cały czas). Good luck!
Właśnie nazwijmy rzecz po imieniu: kradzież - złodziej, kopia - ???. To że w imię własnych interesów próbujemy coś nazwać kradzieżą, wcale nie znaczy, że nią jest.
PS.
Zwróć uwagę do czego doprowadzono. W chwili obecnej często epitetami w rodzaju pirat czy złodziej, określa się ludzi na podstawie nie faktu takim jakim on jest, tylko na podstawie aktu prawnego (a ten powstaje w często baardzo dyskusyjny sposób, jak choćby po zastosowaniu czegoś nazywanego lobbingiem). I tak gościa który zastosował Jailbreaka w Europie (jeszcze) będziesz nazywał piratem (i złodziejem przy okazji), a w USA już nie, bo sąd zezwolił na jego używanie. Ale jeśli dla przykładu Apple wyłączy komuś telefon, bo ten ktoś zastosował w/w program, to już nikt ich złodziejami nie nazwie (choć w konsekwencji mogą pozbawić kogoś mienia).
Apple decyduje o tym co uzytkownik zrobi z telefonem kupionym za wlasne pienaidze? Rozumem, ze to jest ciag dalyszy paranoi softwareowej - nie sprzedajemy produktu, sprzedajemy licencje. To tzreba jednak byc kompletnym frajerem aby cos takiego sponsorowac z wlasnej kieszeni.
Odwrotnie - jeśli coś kupujesz, to zgadzasz się na warunki sprzedającego. Jeśli nie akceptujesz umowy i licencji, to jest to "złamanie warunków kontraktu".
To na tej samej zasadzie jeśli np, kupujesz dekoder tv. cyfrowej, a potem dzilisz sygnał na cały blok, albo naprawiasz telewizor w nieautoryzowanym serwisie, a potem domagasz się uznania gwarancji, czy też domagasz się gwarancji po wymianie chłodzenia na karcie graficznej, czy też po spaleniu przez podkręcanie płyty głównej.
Apple, jako producent ma prawo napisać w regulaminie, że do używania telefonu wymagane jest nakładanie czapeczki z dzwoneczkami, a użytkownik może się na to zgodzić, lub nie. Ale jeśli kupisz, to nie łam licencji. Proste
No dobra, to niech sobie nie uznają gwarancji po Jailbreaku, ale blokowanie telefonów to już przegięcie. Troche złe przykłady podałeś, bo jeśli sobie zmienię chłodzenie na grafie, to o ile zrobię to dobrze, to co najwyżej stracę gwarancję, ale karta będzie działać. Mogę ją sobie polutować, zamontować chłodzenie ciekłym azotem, zmieniać biosy, ale nikt mi tej karty nie zablokuje - zapłaciłem za nią, to jeśli sie nawet spali, to mój problem, ale jest to kupiony przeze mnie sprzęt i nikt mi tego nie zabroni, z tym, że o jakiejkolwiek gwarancji mogę wtedy zapomnieć. To, że ktoś łamie zabezpieczenia iPhone'a nie ma wpływu na resztę użytkowników, więc argument z podziałem sygnału telewizyjnego też nie trafiony. Uwalniając swojego iPhone'a przecież nie rozpowszechniasz nieautoryzowanego oprogramowania, więc jakim prawem ktoś może mi go z tego powodu zablokować? Mogę do niego nawet antenę telewizyjną przylutować, ale co Apple do tego?
Przykłady są zawsze "trochę złe - niedokładne" gdyż ich zadaniem jest zobrazowanie problemu na INNYM przykładzie. Więc naturą rzeczy jest że nie oddaje PEŁNI rzeczywistości jednak taki przykład ma na celu uwypuklenie PEWNEJ części problemu która jest ważna.
:P.
Ps. Czy możesz ingerować w np. jądro systemu Windows? Tak, czy nie?
Nie lubisz produktów Apple - nie kupuj. Proste.
Ale czy zasada zawarta w ostatnim zdaniu, nie działa w dwie strony ?. Jeśli wychodzisz na rynek z produktem i uda ci się go sprzedać (otrzymując za niego żądane wynagrodzenie) to wiedz, że produkt nie jest już twój (bo twoje są teraz czyjeś ciężko zarobione pieniążki) i nie masz prawa tym produktem zarządzać (chyba że obecny właściciel wyrazi na to zgodę). Proste.
to o czym mowisz to sprzedaz "praw do zrobienia z tym czyms cokolwiek sie podoba, wlacznie z zarabianiem na tym" a nie "licencji na uzywanie w scisle okreslony sposob"
Nie mów mi proszę o czym ja mówię, bo to wiem lepiej od ciebie - zaręczam. A jak ci kiedyś wpadnie "komisarz" do chałupy i powie, że blokuje lub zabiera ci samochód boś mu coś tam przerobił (gaz wstawił czy co innego), to ciekawe czy też ci taka myśl zaświta w głowie. Może bronić czegoś jeden, to dlaczego inny nie może (oby producenci samochodów nie wpadli na taki pomysł, szczególnie że jak widać mieliby poparcie "społeczne"). Poza tym proszę, jeśli już komentujesz moje posty, to nie używaj zwrotów w rodzaju "licencji na uzywanie w scisle okreslony sposob", bo mnie się zaraz scyzoryk w kieszeni otwiera, że jest ktoś taki kto pozwala sobie tak na łeb włazić (i nie wiem czy mam cię żałować, czy na ciebie wściekać). Business is business, ty masz moją kasę, ja mam twój towar.
znowu pomyliles pojecia ;) nie pisalem ani o tym ze takie czy takie rozwiazanie jest dobre czy nie, ani czy mi sie to podoba czy nie, ani czy ja sie do tego stosuje czy nie, tylko o przyjetych rozwiazaniach regulujacych te kwestie.
fakt faktem ze ty zdaje sie mowiles o sprzecie a ja o programach, sry moj blad, tak mi wyszlo z kontekstu
To wszystko nie jest takie proste. Po pierwsze - "umowa licencyjna" nie może Ci zabronić niczego na co pozwala Ci lokalne prawo, nawet jeżeli zgadzając się na licencję jesteś świadomy, że zawiera ona takie zapisy (np. możesz złamać zabezpieczenia DVD, bo prawo pozwala Ci zrobić kopię bezpieczeństwa). Druga sprawa - zgodnie z Polskim prawem możesz użytkować zakupiony przez siebie przedmiot tak jak uważasz to za stosowne. Jeżeli na produkt udzielana jest gwarancja, to musisz przestrzegać jej warunków jeśli chcesz zachować jej ważność (nikt Ci nie może zabronić używać iPhone'a do wbijania gwoździ - po prostu nie naprawią Ci go jeśli ulegnie zniszczeniu).
Sprawa jest bardziej zagmatwana jeżeli chodzi o oprogramowanie zakupionego urządzenia, ponieważ obowiązują tu przepisy dotyczące programów, a nie urządzenia. Słowem, można dolutować do telefonu antenę satelitarną (tracisz gwarancję, ale możesz to zrobić), za to grzebanie w oprogramowaniu ma swoje obostrzenia. Teoretycznie można to zrobić, jeżeli oprogramowanie narusza Twoje prawa lub przy zakupie urządzenia producent zachwalał funkcjonalność, którą oprogramowanie ogranicza. W praktyce dochodzenie swoich praw może oznaczać batalię sądową, którą jednak użytkownik ma spore szanse wygrać.
w tym konkretnym przypadku, ktory dotyczy lamania sprzetowych zabezpieczen:
Art. 1181. 1. Kto wytwarza przedmioty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworu, albo dokonuje obrotu takimi przedmiotami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. 2. Kto posiada, przechowuje lub wykorzystuje przedmioty, o których mowa w ust. 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Dotyczy to tylko i wylacznie utworu, a nie produktu jakbys nie zauwazyl. Polska to nie USA i niech Apple sprobuje choc jednej osobie zablokwac w UE telefon to mam nadzieje, ze pojdzie z torbami.
Sedno tego artykułu, zawiera się w jednym słowie, a mianowicie "niedozwolonego". Pytanie brzmi - jeśli prawo zezwala mi na zrobienie kopii zapasowej na własny użytek, a producent wyraźnie mi to utrudnia (powodując, że kopia takowa działać nie będzie), to czy zastosowanie zewnętrznego urządzenia (tak aby nie ingerować w strukturę sprzętu lub oprogramowania produktu) sprawia, że takie "ominięcie" jest "niedozwolone" ?. Ciekawe co na to powiedziałby sąd (staram się spojrzeć na to od strony zagadnienia prawnego, bo logicznie jest to absurd, że doprowadzono do sytuacji w której ty możesz, ale i tak ci niby nie wolno).
PS.
Oczywiście moja wypowiedź odnośnie tego art. nie powiązana jest w kontekście tego topicu (tylko zawiera ogólny przykład), bo Apple już dowiedziało się od sądu w USA, że modyfikacja oprogramowania ich telefonu jest jak najbardziej legalna - przynajmniej w USA, czyli kraju paranoidalnych praw autorskich i patentowych).
Apple to na tyle potężna firma że może blokować Iphony
ale po zatym apple to komercyjna kupa wole smartphony HTC samsung czy nokia i sony ericson niż ten przereklamowany telefon
Wydaje mi się, że odblokowanie iPhone'a wiąże się z utratą gwarancji i nic poza tym. Zablokowanie telefonu to już grubsza sprawa, czy też usunięcie z niego danych. Na 100% ten pomysł nie wypali. Kto by kupował iPhone;y??? Dużo osób przy zakupie myśli o odblokowaniu i to robią, pomyślcie ile na tym by Apple straciło!!!Kupiłem iPhone'a i jest mój i moge sobie z nim robić co chce i tyle uważam na ten temat:)
Pazerność większych korporacji nie zna granic ; ).
Ale gdyby więcej firm poszło w tym kierunku, okazało by się, że w domu zablokowali by mi 90% sprzętu, nawet lodówkę, bo włożyłem do niej termometr firmy x, samochód bo wszystko co do niego dokupiłem pochodzi z nieautoryzowanego punktu audi. Oj ciekawie się robi.
Podsumowując żyjemy po to aby innym żyło się lżej,a Ciebie mamy w d. ; )
Naszczęćie zawsze jest jakaś opozycja, resztki wolnego rynku i dzięki temu troszkę konkurencji.
Cale szczescie ze kupilem Wavc i nie musze juz wiecej ogladac tego gowna jakim jest itunes..
-Would you buy to Iphone?
- No way :)
W Europie zacznie tracić popularność po takim incydencie, w stanach po prostu zapłacą za aplikacje
Chore. Co ich obchodzi co kto robi ze SWOIM telefonem. Ten ktoś zapłacił za ten telefon i może go nawet młotkiem potraktować. A skoro ktoś decyduje się na JB to chyba oczywiste, że nie zamierza korzystać z AppStore, więc nie rozumiem co Apple chce zyskać. Oczywiście wiadomo, że jakiś zysk im to przyniesie, ale nie wiem czy tak gigantyczny jak myślą. Wydaje mi się, że kopią dołki pod sobą.
wielkie mi haloo o jakis tam telefon jak setki innych ...ludziom chyba brakuje prawdziwych problemow w zyciu ,ze zajmują sie takimi bzdurami.
Co za dziecinada...bo telefon nie zciągnie tego czy tamtego...szkoda słow.... :-(
pozdro
Wydaje mi się, że to wszystko bujda wymyślona przez zagraniczną prasę. Apple będzie mogło zablokować zdalnie urządzenie, ale robienie tego klientom z JB na swoim telefonie to jakaś bzdura. Ilość takich ludzi jest całkiem spora i raczej zrazili by się do firmy gdyby ich urządzenie nagle przestało działać, a to oznacza spore straty dla wizerunku firmy oraz odpływ rzeszy wiernych klientów. Swoją drogą takie działania pewnie były by wręcz nielegalne w większości krajów świata. Może w USA to przejdzie, ale w PL to UOKIK zaraz pewnie dopierniczyłby im taką karę, że cały zysk wypracowany w naszym kraju poszedłby w błoto.
To jest jakas paranoja... kupuje sie telefon plac im niezla kase tak? Skoro go kupilem to jest teraz MOJ telefon i ..j aplowie do tego co ja z nim robie, moge wywalic do do smieci lub wykasowac calego OS i nic im do tego. Moze jeszcze ma mnie apple szpiegowac co ja robie z MOIM telefonem? ...trzeba byc idiota zeby kupic iphona. Kto przy zdrowych zmyslach karmilby takie chore pomysly koncernow. Najlepiej to odrazy dajcie sobie wszczepic pod skore chip z logiem jabluszka.
w dupie im sie przewraca niedlugo przykladem wowa wprowadza abonament na uzywanie osu applea. a jak nie przypilnujemy gnojow i dalej bedziemy im z usmiechem placic za wszystko to nim sie obudzimy abonament bedziemy placic rowniez za samochody, motory i rowery, agd i rtv, potem inne oplaty i blokowanie np lodowki czy kuchenki bo wytarlismy ja "sciereczka niezalecana, niewyprodukowana przez producenta ktorego to sciereczka jest drozsza o 500%" potem to juz tylko wielki brat..
ludzie telefon jest po to zeby dzwonil , ewentualnie budzik sie przydaje....co się wyprawia zeby w placic po 400 dolcow lub 2000 pln. (SICK!!!!!) za jakis tam zaj....y telefon....
I jeszcze jakies ale co Ci wolno a co nie ...no slow mi brakuje i krew zalewa ,ze są idioci co wogole zajmują sie tematem i jeszcze za to placą :-(
pozdro
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159446
odsłon: 93452
odsłon: 34284
odsłon: 34130
odsłon: 28295
odsłon: 26255
odsłon: 24659
odsłon: 22214
odsłon: 21351
odsłon: 18059
odsłon: 17926
odsłon: 17129
odsłon: 17034
odsłon: 16877
odsłon: 15754
odsłon: 15555
odsłon: 15353
odsłon: 14698
odsłon: 14406
odsłon: 13424
odsłon: 13377
odsłon: 12949
odsłon: 12447