Zobacz więcej w kategorii: tablety PC
producenci: Apple
Beztroski marketing potrafi być także zgubny. Już wkrótce może przekonać się o tym Apple, które swojego iPada w komforcie pracy przyrównywało do książek.
Trójka mieszkańców stanu Kalifornia jest jednak innego zdania, zaś sprawiedliwości
postanowiło szukać na drodze sądowej. Ich zdaniem producent urządzenia celowo wprowadzał konsumentów w błąd posługując się w tym celu nieetycznymi praktykami reklamowymi.
Punktem zapalnym - choć to słowo w tej sytuacji jest wyjątkowo nie na miejscu - okazały się specyficzne tendencje iPada do przegrzewania się podczas używania urządzenia w normalnych warunkach pogodowych. Właśnie ten fakt, zdaniem oburzonych Kalifornijczyków, odróżnia gadżet od książki. Ta niezależnie od panującej temperatury nie nagrzewa się.
Użytkownicy czują się oszukani także tym, że w specyfikacji urządzenia wyraźnie zaznaczono zakres maksymalnych temperatur pracy iPada, tymczasem produkt Apple zaczyna szwankować już nawet przy 30 stopniach Celsjusza.
Choć część argumentów użytych w pozwie wydaje się być jak najbardziej sensowna i uzasadniona, trudno się oprzeć wrażeniu, że niezadowolonych konsumentów poniosła również nieco fantazja przy konstruowaniu swoich zarzutów. Bardzo ciekawe, jak ustosunkuje się do tych zarzutów sąd.
Źródło: ArsTechnica
Nie no ludziom się już całkowicie nudzi ^_*. Z taką pierdołą do sądu...
...niech się uczą robić dobre produkty, a nie buble.
Jest w tym coś. Sprzęt przegrzewa się w temperaturze 30*C? Żal, z takim czymś do eskimosów. Według mnie powinien mieć tolerancję minimum 40*C. 30*C często jest w cieniu, w mieszkaniu, pracy, a może ktoś chce używać go na słońcu? Przecież mamy klimat umiarkowany, nie równikowy. 35*C w słońcu jest normalką. Żałosne.
Nie mam nic przeciwko by Ci szurnięci ludzie wygrali w sądzie. Trzeba poskromić twórców z ugryzionym jabłkiem by prócz ładnych i drogich rzeczy robili też rzeczy w miarę użyteczne.
Ale co się niby z nim dzieje w tych 30 stopniach? Przestaje działać? Bo jakoś mnóstwo ludzi go już ma od większego czasu i nikt nie narzekał.
"[...] specyficzne tendencje iPada do przegrzewania się podczas używania urządzenia w normalnych warunkach pogodowych. [...] zdaniem oburzonych Kalifornijczyków [...]"
No cóż. Pewnie mają tam z 55*C w słońcu na co dzień. Dlatego samochody testuje się w ekstremalnych warunkach żeby normalne temperatury znosiły w egzotycznych krajach/rejonach.
żadnego kompa nie testuje się przy 55celka, zazwyczaj elektronika ma działać do 35c temp zewnętrznej, ostatnio jak przyszły upały miałem problem ze swoim pc bo przegrzewał się, po dorzuceniu dodatkowego wentylatora wtłaczającego powietrze do obudowy temperatury nawet w największe upały przy max obciążeniu kompa nie przekraczały wartości maksymalnych dopuszczalnych do pracy przez producentów a nawet były o kilka stopni niższe :) (szczególnie miałem na myśli hdd i cpu bo tu wystąpiły problemy w upałach, sprzęt działał ale na temp wyższych niż zalecane producentów a teraz jest git :)
Etam. Mój miał wyższą niż pokojowa o kilka stopni (przeważnie ma równą z pokojową). Jedyna różnica to taka że jak grałem w BF: BC 2 to półpasywny zasilacz od czasu do czasu się wentylował.
u mnie było tak że hdd miał 56-58c a producent max podawał 55 (WD bo generalnie uwielbiam te dyski), natomiast mój 125W cpu AMD Phenom II 955 grzał się nawet do 68c w max stresie (AMD podaje max 62), po dodaniu dodatkowego wentyla do obudowy i zmianie zasilacza na taki z 14cm wentylatorem cpu spadło do 59c a dysk nie przekraczał 50stopni więc wszystko poniżej wartości krytycznych podawanych przez producentów (mowa o najgorszych upałach bo teraz już jest dużo chłodniej :)
Ekh... Sprzet ktory przestaje poprawnie pracowac przy 30 stopniach i to sprzet za "grube" pieniadze?
Ameryka, to wspaniały kraj dla cwaniaczków co chcą się darmo wzbogacić.
Nie lubię APPLE, ale mam nadzieję że sąd nie wyda wyroku przychylnego dla tych sępów.
a ja uwielbiam, jak każda firma czasami wrzucają na rynek niesprawdzony sprzęt, ale generalnie ich technika jest genialna, korzystam, z iTunes i iPoda i to jest cudo po prostu, wcześniej nie rozumiałem fenomenu apple póki samemu nie kupiłem sobie iPoda 120GB (z wielkimi wątpliwościami czy dobrze robię bo to drogi produkt, ale potem okazał się 100% wart ceny), maka jeszcze nie mam bo na pc gram, ale gdybym nie grał to bym poważnie myślał o zakupie mac
Daruj sobie zakup Mac'a. Zawsze słyszałem o tym jaki to jest zaj*** sprzęt dla "nie-graczy". Później miałem okazję pracować na czymś takim. Jest szybko, kolorowo i drogo. Ale jest też pewien problem. Apple stwierdziło, że system będzie myślał za Ciebie, więc robi wszystko po swojemu. No i pewne grupy sprzętu po prostu nie działają (musisz się modlić, żeby Apple wypuściło własną, kompatybilną wersję).
Zapewne Jobs pokaże nam że Ipada trzeba trzymać w okładach lodowych i że to normalne tak samo jak problem z zasięgiem w IPhone.
Ipad robi się już powoli zabawką dla lansu bo sprzęt jest baaardzo drogi. Za ~~650zł na allegro jest tablet z 1GHz prockiem 256mb ramu i androidem 2,1 z 10 calowym wyświetlaczem, tak więc widać jakie kokosy Apple zbija na jednym Ipadzie.
Przepraszam, mówisz o czymś takim?
http://allegro.pl/item1170134877_mobile_tablet_16_9_8_2gb_ram_wifi_android_market.html
Mogli podać jeszcze do sądu za to że książka wcale nie posiada systemu operacyjnego i procesora a literek w książce nie można powiększać.
iPad jest dla ludzi z Ameryki, którzy mają takie durne przepisy jak cena tego iPada
bo dla nich to cena iPada jest niewysoka, zarabiając np. 1600$ na miesiąc (jedna z niższych płac) iPada kupią za 500-830$, to nie wiele dla nich, proste (to samo dla Niemców czy UK), to czy coś jest drogie zalezy od punktu widzenia (zarobków)
Czytając wypowiedzi na forach to jest w dalszym ciągu dla nich drogo. Jeżeli mogą mieć za 600$ dobrego laptopa, a za 400$ dobrego netbooka to cena iPada, który ma bardzo ograniczone możliwości (w porównaniu do tamtych urządzeń), wydaje się być dość wysoka.
niby tak ale komercyjnie kupują go masakrystyczne ilości (jak wszystko od Apple) więc może uważają ze drogo ale realnie nie jest drogi i kupują (gdyby w PL ipad kosztował 800zł przy zarobkach 1600zł sam bym go kupił do czytania ebooków)
Do czytania ebooków są odpowiednie urządzenia i można je znaleźć już za znacznie mniej niż 800zł. No ale jak już chcesz się gapić kilka godzin na żarówkę jaką jest matryca IPS to za parę lat nie zdziw się gdy Ci oczy wysiądą.
Wszystko od Apple ludzie kupują ze względu na silny marketing i rozbudowany ekosystem. Nikomu nie przeszkadza w zakupie iProduktu to, że konkurencja często robi taniej i lepiej (jedyne imho warte uwagi produkty Apple to iPod - prawie bezkonkurencyjny, MacBook Pro - klasa wśród laptopów i iPhone - jako entry-level smartfon).
wiesz miałem do czynienia z aktualnymi czytnikami e-booków a konkretnie Sony Reader i niestety ale nie nadają się za bardzo na razie dla mnie osobiście to zbyt małe ekrany i brak koloru, chętniej czekam na coś co podobno tworzy Fujitsu i LG czyli duże A4 lekkie kolorowe e-ink czytniki ebooków ale to dopiero za jakiś czas wejdzie na rynek
No ale w ameryce tak jest. Jak w instrukcji od mikrofalowki nie napisza by nie suszyc kota to skargi by byly ze kot zdechl.
Pytanie: Co wolicie święrzutką książkę ,którą można czytać niemal w każdych warunkach czy ten bezduszny padziew od Apple? O bateryjka się zaraz wyczerpie. O trochę za gorąco. O trochę zamocno słoneczko świeci i nic nie widać.
Wiecie, ze te zmienianie tytulu newsow powoduje ponowne pojawianie sie zmienianego newsa w czytniku rss jako nowa pozycja? Przestancie w koncu zmieniac newsy 50 razy, napiszcie raz a dobrze do cholery!
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124162
odsłon: 65279
odsłon: 21601
odsłon: 21081
odsłon: 20875
odsłon: 17332
odsłon: 16330
odsłon: 15995
odsłon: 15697
odsłon: 15445
odsłon: 14988
odsłon: 14404
odsłon: 13721
odsłon: 13267
odsłon: 13056
odsłon: 12917
odsłon: 12399
odsłon: 11519
odsłon: 11428
odsłon: 10993
odsłon: 10533
odsłon: 10445
odsłon: 10296