Wyszukiwarka Microsoftu pokonała Yahoo i zajmuje 2 miejsce w Stanach Zjednoczonych. W badaniach przeprowadzonych przez agencję Nielsen uwzględniano tylko sytuacje, gdy użytkownicy celowo korzystali z wyszukiwarki.
| Warto przeczytać: | |
Trochę ponad rok temu w sieci pojawiła się nowa wyszukiwarka zaprojektowana przez Microsoft - Bing. Miała być konkurentem dla bardzo popularnego Google oraz Yahoo. Przez kolejne miesiące Bing zdobywał coraz większe udziały na rynku, a na początku bieżącego roku oscylowały one na poziomie 12,5 procenta.
W pierwszej połowie września przeglądarka giganta z Redmond prześcignęła Yahoo. Jej udziały w rynku wynosiły 13,9 procent, przy udziałach Yahoo wynoszących 13,1 procenta. Warto zwrócić uwagę, że w ubiegłym roku Yahoo straciło 2,9 punktów procentowych, podczas gdy Bing w tym samym okresie zyskał 3,2 procenta. Takie wyniki otrzymała agencja sondażowa Nielsen.
Jak na razie pozycja Google jest niezachwiana - gigant z Mountain View posiada około 65 procent udziałów rynkowych.

Wyniki badań uwzględniają jedynie te sytuacje, gdy użytkownik celowo korzystał z wyszukiwarki
(intentional search). Nie uwzględniano sytuacji, gdy wyniki były generowane kontekstowo.
Zanim jednak nałożymy na Bing koronę drugiej przeglądarki na świecie, warto zobaczyć jak wygląda jego popularność w sondażach innych firm. Według badań comScore Yahoo nadal ma sporą przewagę na Bingiem. Podobny wniosek płynie z analizy danych Hitwise.
Sytuacja Yahoo i Bing będzie się jednak na pewno zmieniać i to raczej na korzyść tego drugiego. Niedawno obie firmy nawiązały współpracę, na mocy której wyszukiwanie w Yahoo realizowane jest za pomocą Bing (dotyczy to przede wszystkim USA i Kanady), a Microsoft uzyskał dostęp do technologii Yahoo. Gdyby doszło do trwałego połączenia się Yahoo i Bing, powstała firma ma szansę na zawładnięcie nawet 30 procentami rynku wyszukiwarek. A to dobry punkt wyjściowy do dalszej ekspansji.
Microsoft liczy także na wzrost popularności Bing dzięki nowej wersji wyszukiwarki w pełni wykorzystującej technologię HTML5. Na premierze Internet Explorer 9 mogliśmy zobaczyć zapowiedź tego co nas czeka. Nowy Bing ma oferować nie tylko animowana stronę główną, ale także rozwijające się wyniki wyszukiwania i wiele innych usprawnień.
Źródło: searchengineland.com, news.cnet.com
| Polecamy artykuły: | ||
| Proste Eyefinity - Sapphire Radeon HD 5770 Flex | Twoja pamięć podręczna - test 15 pendrive'ów | Internetowi terroryści |
![]() |
![]() |
![]() |
Wg. mnie Bing i Google wyszukują b. podobnie :) Korzystam z google bo jest bardziej kontrastowa.
Korzystałbym z Binga, gdyby nie to, że ma wyszukiwarkę we wszystkich językach tylko nie w polskim. Nie chodzi mi o język samej strony, tylko o to, co wyszukuje.
Wg mnie Google wyszukuje dużo lepiej. Może tylko ja mam takie odczucie, zależy to głównie od wyboru słów według których wyszukiwarka ma wyszukać, inni być może bardziej trafiają w mechanizm Binga. Nie podoba mi się za to kopiowanie pomysłów z innych wyszukiwarek, między innymi tło obrazkowe jak w Bing. W Google wygląda to po prostu ohydnie.
Te obrazki to i tak "pic na wode". Nie po to odpalam wyszukiwarke aby napalać się na jakieś widoczki. Liczy się rezultat końcowy.
Niektórzy, swoją wyszukiwarkę mają ustawioną jako stronę domową/główną/startową, która niekiedy jest wyświetlana na monitorze przez dłuższy czas, więc estetyka w takim przypadku też ma znaczenie.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159459
odsłon: 93469
odsłon: 34289
odsłon: 34223
odsłon: 28304
odsłon: 26267
odsłon: 24669
odsłon: 22239
odsłon: 21368
odsłon: 18065
odsłon: 17974
odsłon: 17249
odsłon: 17241
odsłon: 17134
odsłon: 15757
odsłon: 15560
odsłon: 15356
odsłon: 14714
odsłon: 14409
odsłon: 13485
odsłon: 13381
odsłon: 12965
odsłon: 12452