Zobacz więcej w kategorii: gry | FPS (strzelanki)
producenci: Epic Games
Nowa gra FPS od polskiego studia już wkrótce da nam o sobie zaznać za sprawą wersji demonstracyjnej.
| Warto przeczytać: | |
Wszyscy miłośnicy efektownych strzelanek kojarzą zapewne Painkillera. Ten produkt rodzimej grupy People Can Fly zdobył sobie szereg oddanych graczy. Ten sam developer na zlecenie Epic Games zajął się też pecetową konwersją Gears of War. Teraz głośno jest o Bulletstorm - ich nadchodzącym, widowiskowym shooterze.
Głównym atutem tytułu jest motywowane hasłem "Kill with skill" mordowanie przeciwników w finezyjny sposób. Standardowy strzał w głowę już nie wystarcza - choć oczywiście jest wyżej punktowany niż standardowe podziurawienie ciała któregoś z botów. Wraz z futurystycznym uzbrojeniem (akcja gry jest osadzona kilkaset lat w przód) nadciąga nowy sposób szerzenia masakry - ulepszenia pozwolą na wzmacnianie siły rażenia, przez co ćwiartowanie pechowców będzie dla jednych sporą frajdą, a dla innych czystym obrzydlistwem.
W wersji demo wcielimy się w Graysona Hunta i w pojedynczej lokacji będziemy mieli okazję sprawdzić czterdzieści pięć efektownych zabójstw (tzn. "skillshotów"). W trybie Echo, który zostanie nam udostępniony, będziemy kolejny raz kończyli misje znane z głównego wątku, by powiększyć dorobek punktowy stanowiący wewnętrzną walutę potrzebną do chociażby upgrade'ów. Swoje osiągnięcia będziemy mogli dodatkowo porównać z graczami z całego świata.

Pokazowa wersja pojawi się w wirtualnych sklepach PS3 i Xbox360 25 stycznia bieżącego roku. Niestety, jak przyznał Adrian Chmielarz z PCF, posiadacze blaszaków będą musieli poczekać do premiery pełnej gry, która najprawdopodobniej odbędzie się w lutym. Jeśli więc mamy konsolę i liczymy nie niezłą, ale i finezyjną rozwałkę partą na silniku Unreal Engine 3 - szykujmy się do ściągania Bulletstorma.
Źródło: VG247
Ale lipa :/ Bym sobie w to demko pograł...
Je... konsole :/
Tobie też jest żal wydać na nową grę 120-150 zł? Od razu widać, że przemawia przez Ciebie zwykła zawiść, ponieważ ta gra na konsolach będzie chodzić po prawie 200 i ludzie będą brać ją jak świeże bułeczki.
Cóż, taką niestety płacisz cenę za "postęp", że developerzy mają Cię w ciemniej dupie, boś sknera. Nioch, nioch!
Sknera? Rozumiem, gdyby gra miala ukazac sie tylko w Polsce, ale bedzie takze w innych krajach - gdzie cena wersji konsolowej od PeCetowej rozni sie o 10€/10$. Myslisz ze te 10€/10$ przewazylo o decyzji, gdzie zrobia demo, a gdzie nie?
EA wychodzi z zalozenia, ze PeCetowcy jak beda chciec przetestowac gre, to sciagna sobie ja z torrentow, a nie beda pobierac dema (ktore objetosciowo malo sie roznia). Niestety, widocznie nie zdaja sobie sprawy z tego, ze naklaniaja do piractwa osoby, ktore nie chca w ciemno kupowac gry.
Poraz kolejny komputery, które nie blokują rozwoju rynku gier (choć są droższe w utrzymaniu) są olewane...
Bez sensu jest modernizować sprzęt co rok żeby w coś pograć. Lepiej kupić konsolkę :) Gry wyglągadaja zdecydowanie lepiej na 42" tv niz na małym monitorze. Do tego na Pc trzeba się męczyć na klawiaturze i myszce.
Ty mówisz "męczyć", a ja nie wyobrażam sobie grania w FPS i dokładnego celowania bez myszki.
Ja dokładnie tak samo jak Ty nie wyobrażałem sobie grania w fps na padzie, ale jak pograłem sobie w cod 4 na tv, to cięzko mi już wrócić do PC. Na padzie też się da dokładnie wycelować. Na myszce nie masz wibracji jak na padzie :) Na PC dalej sobie gram w BF2142 żeby nie było że męcze tylko konsolke. Owszem konsolki mają niższa rozdzielczość ale za to nadrabiają grywalnością. Dobry porównaniem będzie NFS Shift na konsoli i na PC , gdzie na PC gra jest przeciętna.
Nie ma co porównywać czasu celowania na padzie i myszce. Brak wibracji mi nie przeszkadza a co do NFS IMO to cała seria po MW jest średnia i gorzej.
ja nie moge .... co wy myslicie ze kompa nie mozna podlaczyc pod TV?? Ogarnijcie sie... sam gram na kompie na 40" i w porownaiu z xboxem i ps3 ktore tez mam pc najlepeij wyglada wiec ogarnijcie i nie siedzcie w epoce kamienia lupanego.
To ja chyba jestem jakiś nieteges. Grałem wcześniej na 17" lapku - wszystko było wystarczające (rozmiar ekranu ofc). Kupiłem 46" wypas tv - pograłem w Mass Effect 2 i wyścigi samochodowe. Battlefield BC2 - już nie potrafię. Za duże to wszystko żeby ogarnąć co jest grane. Zmieniłem w międzyczasie lapka na kompa, kupiłem 24" monitor - i dzisiaj praktycznie nie podłączam do niego TV. Gram na wszystkim na monitorze, bo np. w BC2 strasznie mi szło na TV. Chyba poczekam na Mass Effect 3 no i oczywiście na wyścigi samochodowe. Reszta 24" spokojnie i nic więcej...
p.s. Czy jestem jakimś dziwakiem :>??
Nie jestes. Swego czasu krazyla anegdotka po internecie, ze jeden z tworcow Quake'a zawsze gral na zmniejszonym ekranie (opcja byla dodana, zeby poprawic wydajnosc na slabszych kartach graficznych), gdyz mogl wtedy ogarnac caly ekran bez zbednych ruchow glowa, czy oczami.
Duze monitory nie nadaja sie do gry w dynamiczne i (co najwazniejsze) "powaznie" grane fps-y. Co innego z wyscigami, arcade, czy strategiami - tam duza powierzchnia robocza tylko na plus.
Dzięki Piotrze :)!!
Powaga wszyscy rozpisują się o plazmach lcdkach przekątnych o rozmiarze ściany i graniu na tym - a tutaj prosze - im mniej tym lepiej :P
W internecie piszą, że na PC nie ma dema z powodu piractwa. Tylko co ma piractwo do dema to nie wiem :)
Bo nielegalnie pobierają demo, a na klocu i czarnuchu musisz się zalogować i legalnie pobrać :OOOO
Nie napalajcie sie nie bedzie wersji demonstracyjnej na PC a grac w FPS-a na konsoli to już lekka przesada...
Na konsoli gram przede wszystkim w FPSy ;)
Nie rozumiem tego "blokowania rozwoju rynku gier". Przecież PC, jako sprzęt do grania, stanowi niewielki procent wszystkich PCtów na świecie. Poza tym, gdyby producenci gier przykładali się do optymalizacji, to postęp technologiczny (w jakimś stopniu) by zwolnił. Czyli rozwój gier nie zależy od samego sprzętu.
Wyobraźcie sobie, jak mocno wpłynęłoby na konsole podwojenie wydajności (chodzi oczywiście o hardware). A teraz taki upgrade porównajcie to do mocy obliczeniowej dzisiejszych PC do grania...
Te "wojny platformowe" są śmieszne.
nie wszystko da sie zalatwic optymalizacja. PC jest o wiele mocniejszy od konsoli pod ktore robione sa gry. gra robiona tylko pod PC = konsola nie udzwignie = zero kasy ze sprzedazy gier na konsole = duzo mniejszy zysk. jak wiadomo teraz liczy sie tylko kasa. mam nadzieje, ze kociec swiata nastapi w 2012.
Może być dobra ga, ale na pewno nie wydam 120-150zł na grę. 120zł to mogłem wydać na BC2, gdzie w multi gram do dzisiaj. Tyle kasy to będę mógł wydać na Arkham City, które będzie pewnym hitem, a tak to czekam na wydawców z zatoki...
Gdyby te akcje z singla można było wykonać przeciwko innym żywym graczom grając online to można by traktować Bulletstorm jako sporą rewolucje w grach FPS. Dobrze wiemy że jedyne co nam zaoferowano to prześciganie się na punkty z innymi graczami co dla mnie wydaję się mało interesujące zważywszy co oferuje nam seria L4D czy Borderlands .Punkty wyskakujące z przeciwnika były już w MW 4 , walka z bossem wielkości drapacza chmur gościła już w starym jak świat Painkiller. Zapowiada się dobry shoter na dobrze znanym dla wszystkich silniku ale żadnej rewolucji w grach fps tu niestety nie ma ;( ... a szkoda bo online mógł mieć MOC !! Jakoś bardziej lubię przepiłować Marcusem żywego gracza niż ciskać dla wyniku w powietrze boty...sorry PCF
Chyba nie czytałeś newsów, które pojawiały się w sieci na temat tej gry. Tą produkcję od innych shooterów ma wyróżniać FABUŁA, gdyż autorzy nie chcą, aby Bulletstorm był spostrzegany jako kolejny bezmózgi FPS.
To, co się zapowiada to jedno, a to, czym ta gra będzie, to drugie. Obie rzeczy niekoniecznie muszą być tożsame. Miej to na uwadze na przyszłość.
Tak hasło promujące "kill with skill"świadczy o tym że FABUŁA będzie powalać :D , a nawet jeśli tak będzie to nie zmienia faktu że multi MOGŁO wy...ć w kosmos serie Halo, Gears a kto wie może nawet same Call of Duty. A może Cliffy właśnie się tego bał ? :D Ja sam pewnie grę kupie ale nie w dniu premiery gdyż 120 zł to trochę za dużo za parę godzin gry .
a ja życzę drużynie Adriana Chmielarza, by ich gra okazała się megakozacka i by się dobrze sprzedała!!! :)
No nic, nie chca dac dema , to razor ablo vitality da ;) pogra sie , jak dobre to kupi ,jak nie skasuje.
wole kill with skill niz tepe parcie do przodu i bezmozgie strzelanie w kolko ala painkiller. atmosfera tegoz jest spoko ale fabula siekierka ciosana strasznie...natomiast czy pc czy konsola - moim zdaniem to kwestia preferencji a ten kto sie kloci nt wyzszosci pc/ps/xkloc jest zwyklym idiota albo ma 13 lat i jeszcze niewiele do niego dociera. pozdrawiam
No i skąd ja mam teraz wiedzieć czy zamawiać preordera czy nie.. Jak mówicie sami sobie w stopę strzelają..
Demo tylko na konsole mnie nie dziwi ,bo people can fly i epic games robią gry raczej z myślą konsolach więc nie powinno to dziwić,ale pecetowcy nie zgadzają się z tym i muszą jakoś złość na konsolach wyżyć,mówi się trudno.
Prosta filozofia od EA, gra jest średnia i taki PCtowiec co ceni siebie i to w co gra - po tym demie - pewnie by gry nie kupił. Powiedzmy sobie szczerze PCciarze są o wiele bardziej wybredni(czyt. byle gówno ich nie zadowala) i dla tego tak wygląda sprzedaż ;] Wyjdzie gra, pojawi się na dysku i pewnie po max tygodniu powędruje do kosza jak większość tych "hitów". I to jest właśnie szczera, bolesna prawda... Wydawcy mają nas w dupie bo my mamy w dupie cienkie gry... No i pewnie tak zostanie bo "polubienie" gównianych gier to raczej nie jest wyjście. PC to ostatni bastion jakich kolwiek rewolucji w tej branży.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159463
odsłon: 93472
odsłon: 34290
odsłon: 34254
odsłon: 28306
odsłon: 26268
odsłon: 24671
odsłon: 22240
odsłon: 21375
odsłon: 18065
odsłon: 17984
odsłon: 17283
odsłon: 17263
odsłon: 17135
odsłon: 15757
odsłon: 15560
odsłon: 15356
odsłon: 14718
odsłon: 14410
odsłon: 13497
odsłon: 13382
odsłon: 12971
odsłon: 12452