Nowy kalkulator firmy Casio oznaczony symbolem FX-CG20 z pewnością zasługuje na przyznane mu miano. Nie tylko przypomina wyglądem biznesowy telefon komórkowy, ale ma również rozbudowaną funkcjonalność – kolorowy ekran, możliwość wykorzystywania zdjęć, rozbudowane menu i funkcje edycji danych.
Pierwszy graficzny kalkulator Casio, o symbolu FX-7000G, wprowadzony został na rynek w 1985 roku. Czy obecnie zaprezentowany model Casio FX-CG20 będzie taką samą rewolucją jak 26 lat temu? Z pewnością nie, choć wyróżnia się on spośród innych dostępnych na rynku kalkulatorów.

Wyświetlacz ma rozdzielczość 216 x 384 piksele i przekątną 3,7-cala. Liczba wyświetlanych kolorów wynosi 65 tysięcy. W pamięci urządzenia o pojemności 16 MB umieszczono gotowe obrazki pomagające zilustrować wykonywane obliczenia. Dodatkowe pliki można wgrać za pomocą złącza USB 2.0. Szkoda jednak, że w tak rozbudowanym kalkulatorze zabrakło slotu na karty pamięci SD.
Z kolei pojemność pamięci dla wykonywalnych programów wynosi około 64 kB - dla przeciętnego użytkownika komputera może to wydawać się bardzo niewielką ilością, ale zdolny programista tego kalkulatora będzie potrafił zrobić z niej użytek. Zasilanie kalkulatora zapewniają 4 akumulatory AA, które są w stanie zapewnić energię na 85 godzin (140 godzin przy zwykłych bateriach) intensywnych obliczeń.
Interfejs ekranowy kalkulatora wzorowany jest na smartfonach z systemem Android lub iOS i stąd porównanie Casio FX-CG20 do smartfona. Dla wygodnej nawigacji po menu kalkulator wyposażono w wielokierunkowy klawisz nawigacyjny.
Casio FX-CG20 stworzono z myślą o uczniach szkół oraz studentach kierunków inżynieryjnych. Z pewnością kierowanie tego produktu do tej pierwszej grupy jest pewnym nadużyciem - i chodzi tu nie tylko o zasób funkcji, ale również cenę, która wynosi aż 700 złotych.
Cena do najniższych nie należy, dlatego też ze strony edu.casio.com można pobrać 90-dniową wersję emulatora Casio FX-CG20 i samemu przekonać się czy kalkulator jest wart tak wiele.
Więcej o kalkulatorach:
Źródło: Casio
Zrobili qwert z dotykiem + zagapionego mathCAD-OSa i myślę ze byłoby bardziej funkcjonalne. Ale i tak fajny kalkulator :)
A w środku pewnie siedzi czterordzeniowy Qualcomm do zaawansowanych obliczeń. ;)
i superkomputer do obliczania prawdopodobieństwa uderzenia w ziemie komety z milionami różowych kucyków
Jak dla mnie to świat by nie ucierpiał jakby w ogóle tego urządzenia nie było. Ostatnio wszędzie gdzie się da, wciskają procesory ARM. Niedługo za przeproszeniem kibel będzie Ci grać 10 różnych melodii podczas spłukiwania wody....
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159694
odsłon: 93645
odsłon: 35177
odsłon: 34393
odsłon: 28377
odsłon: 26344
odsłon: 24725
odsłon: 22411
odsłon: 21518
odsłon: 18318
odsłon: 18127
odsłon: 18106
odsłon: 18040
odsłon: 17178
odsłon: 15802
odsłon: 15598
odsłon: 15394
odsłon: 14801
odsłon: 14469
odsłon: 13794
odsłon: 13406
odsłon: 13179
odsłon: 12528