Paweł Mnichowski | 2011-03-18

Co atakowało nasze komputery w lutym?

Zobacz więcej w kategorii: bezpieczeństwo | pamięci | flash

producenci: ESET

 

Firma ESET opublikowała listę zagrożeń, które najczęściej atakowały komputery polskich użytkowników w lutym bieżącego roku. Na pierwszym miejscu kolejny raz uplasowało się dobrze znane internautom zagrożenie, ukrywające się w plikach automatycznego startu nośników danych.

Warto przeczytać:
Ostrożnie z produktami Adobe!
  Zagrożenia 2020: co przyniesie kolejna dekada?
  Egipt: trojanem w obywatela?

Zagrożeniom INF/Autorun, atakującym za pośrednictwem plików autostartu nośników danych, w rozprzestrzenianiu się pomagają sami użytkownicy. Korzystając na co dzień z popularnych pendrive’ów przenoszą oni dane pomiędzy różnymi komputerami i zapominają, że już samo wetknięcie nośnika do portu USB może spowodować zainfekowanie maszyny złośliwym programem. Późniejsze podłączenie do takiego komputera kolejnego pendrive’a lub dysku USB powoduje skopiowanie zagrożenia na nowy nośnik. W ubiegłym miesiącu zagrożenia INF/Autorun stanowiły 6,39% wykrytych w polskiej sieci prób infekcji.

Do infekcji INF/Autorun dochodzi najczęściej przypadkowo, a sam użytkownik jest nieświadomy tego, że przeniósł zagrożenie na swój komputer korzystając np. z pendrive’a znajomego. Na szczęście jedna z ostatnich aktualizacji systemów Windows wyłączyła autostart nośników, zapewniając tym samym ochronę przed skutkami aktywności INF/Autorun. Skuteczne są także dostępne na rynku programy antywirusowe, które w razie potrzeby wykryją i zablokują złośliwy program.

Wśród pozostałych zagrożeń, które w lutym infekowały komputery polskich użytkowników najczęściej znalazła się rodzina koni trojańskich atakujących graczy popularnych sieciówek PSW.OnLineGames (6,37 % wszystkich wykrytych infekcji), Java/TrojanDownloader (3,92% wszystkich wykrytych infekcji) znany robak internetowy Win32/Conficker (3,18% wszystkich wykrytych infekcji) oraz Java/Agent, który po przedostaniu się na komputer ofiary pobiera na dysk kolejne zagrożenia (2,98% wszystkich wykrytych infekcji).

Źródło: ESET

Polecamy artykuły:    
GeForce GTX 550 Ti - premiera i testy
Android 3.0 - system stworzony dla tabletów
Intel Sandy Bridge - wydajność zintegrowanych układów graficznych

odsłon: 3784

Celdur

0 + - 2011-03-18 13:30

Eee tam, wcale tak te wirusy nie wychodzą z pendrive'ów.
Przecież widać że to fotomontaż.

nugatt

0 + - 2011-03-18 13:43

Dokładnie bo to bakteriofag (wirus atakujący bakterie, podkreślam bakterie, nie baterie).

hideo

0 + - 2011-03-18 14:38

w lutym zaatakowała moj komp awaria grafy asus 9800gt, której asus na gwarancji mi nie naprawił (bo wg nich grafa jest "sprawna") więc wyklinam ich przy każdej możliwej okazji XD a może by rzucić klątwę? ;-))

Sławekpl

0 + - 2011-03-18 14:51

podrzucić jedną? ;)
może... Apage Satanas xD

Czajson

0 + - 2011-03-18 15:58

Srasus upadłus non-serwisus. Oby firma upadła tak nisko, żeby nigdy się więcej nie podniosła. Gratulacje dla tych durni, którzy kupują shitowe płyty z serii Maximus. Ból na twarzy właściciela zepsutej płyty ASUS Maximus - bezcenne ;p

wildthink

0 + - 2011-03-19 00:31

Asus jest dobry, dopóki sprzęt jest sprawny. A potem to tragedia. Dawno powinni się nauczyć, że serwis też jest ważny, w końcu się przejadą na takim traktowaniu klientów.

Celdur

0 + - 2011-03-18 14:43

Myślę że to dobry pomysł..Trzeba tylko znaleźć dobrego szamana VooDoo.

Czajson

0 + - 2011-03-18 16:01

Mojego komputera nic nie atakowało od wielu lat. Lepsza od antywirusa jest wiedza na temat tego co się robi i gdzie się w necie buszuje.

Sławekpl

0 + - 2011-03-18 16:25

o ile zawsze zamykasz kompa wychodząc z pokoju, bo inaczej jakiś bezczelny gość, może podłączyć swojego pendraka by posłuchać na Twoich głośniczkach muzyki którą na nim ma :P
jeden z wielu przykładów z życia
mojego kompa nikt nie ma prawa dotykać o ile mnie nie ma w pokoju, i wszyscy o tym wiedzą, ale i tak zawsze się trafi jakaś "blondynka" która "chciała dobrze" wrrr

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie