Zobacz więcej w kategorii: oprogramowanie | narzędzia
producenci: Google
W tym tygodniu polecamy 5 przydatnych wtyczek do przeglądarki Google Chrome.
Jak zapewne wiecie, od jakiegoś czasu do Google Chrome dostępne są bezpłatne rozszerzenia. Pod tym względem produkt Google'a, jak nietrudno się domyślić, ustępuje Firefoksowi. Nie oznacza to jednak, że nie znajdziemy do niego przydatnych wtyczek zwiększających funkcjonalność.

TOP-5: Wtyczki do przeglądarki Google Chrome
1. Web of Trust (WOT)
Ta wtyczka ostrzega o niebezpiecznych witrynach, które usiłują oszukać internautę, dostarczają złośliwe oprogramowanie lub wysyłają spam. Warto zainstalować, jeśli zależy wam na bezpieczeństwie.
2. Xmarks Bookmark Sync
Bardzo przydatne narzędzie: pozwala tworzyć kopie zapasowe zakładek i synchronizować je na różnych komputerach i przeglądarkach. Obsługuje Firefoksa, Safari, IE, a od niedawna także Chrome.
3. LastPass for Chrome
Dobrej jakości bezpłatny menedżer haseł, który nie tylko uwalnia cię od konieczności pamiętania wszystkich haseł i loginów, ale także trzyma je w bezpiecznym miejscu.
4. IE Tab
Dzięki tej wtyczce możesz otwierać wybrane witryny w trybie Internet Explorera (Open this link in IE tab). Wiele stron działa poprawnie tylko w przeglądarce Microsoftu, więc warto zainstalować to rozszerzenie, jeśli chcesz używać Chrome'a.
5. Cooliris
Szybki sposób na przeglądanie zdjęć i filmów. Zamiast nieustannie klikać i przechodzić ze strony na stronę, wystarczy używać kółka myszy a poszczególne treści będą się wyświetlać na efektownej ścianie 3D.
Czego brakuje?
Na pewno wielu z was zauważyło, że na liście TOP-5 zabrakło jednego z najpopularniejszych dodatków - wtyczki blokującej reklamy. Google oferuje do Chrome'a rozszerzenie, które pozwala blokować nie tylko animacje Flash, ale także reklamy na konkretnych witrynach, jak np. Facebook.com.
Mimo że niektóre reklamy mogą być irytujące media internetowe bardzo ucierpią, jeśli będziecie je blokować. Ze względu na to, że zarabiamy i utrzymujemy się dzięki reklamom, jak również dzięki nim możemy wam oferować wszelkie artykuły i newsy za darmo, nie możemy polecić wtyczek do blokowania reklam i sami także ich nie używamy.
• Poprzednie artykułu z cyklu D&D
Źródło: Inf. własna
Ja mam u siebie takie dodatki:
Clickable Links
Google Mail Checker Plus
GooglePreview (by SearchPreview.de)
Session Manager
SmoothScroll
Wg mnie idealnie uzupełniają i wpsomagaja pracę z Google Chrome ;D
nie możemy polecić wtyczek do blokowania reklam i sami także ich nie używamy.
jasne, Chcialbym widziec printscreana z jakiegos popularnego portalu internetowego z Pana przegladrki
No a co ty chciales? Przeciez sa zle, niestabilne, powoduja globalne ocieplenie, spowalniaja internet a ojciec dyrektor mowi ze sa dzielem szatana.
wtyczka blokujaca reklamy wynalazek na miare prezerwatywy.
Moze i nie po katolicku... ale dobre to!
Wierz mi lub nie, ale pracuję także w Onet.pl i jak zapewne wiesz, tam roi się od reklam wszelkiej maści. Nie blokuję ich. Co więcej, nie robię tego nie tylko ze względu na fakt, że tam pracuję. Robię bo, wychodzę z następującego założenia:
1. Aby przeczytać magazyn musisz go kupić = płacisz za niego, a mimo to i tak masz reklamy, bo czasopisma też muszą zarabiać i jak widać nie wystarcza im kasa ze sprzedaży.
2. Artykuły w sieci są za darmo i dla danego medium JEDYNYM środkiem utrzymania są reklamy. Jeśli bym je blokował, czułbym się jak złodziej, bo brałbym treści za darmo, a dodatkowo pozbawiałbym dane medium zarobku. Dla mnie to nie fair.
Jeśli ty blokujesz reklamy to przykro mi bardzo, ale postępujesz wobec nas nie fair. A co gorsza, nic nie możemy z tym zrobić.
A naprawde tak trudno wprowadzic cos w stylu kont premium. Placisz te kilka zlotych i logujac sie przez nie nie jestes zmuszony ogladac reklam? pozostali uzytkownicy mogli by swobodnie czytac newsy korzystac z serwisu (z reklamami) Napewno znalazlby sie sposob. Moze procz braku reklam wprowadzic inne zachety dla wykupienia takowego konta?
Tylko prosze bez odpowiedzi w stylu "to sie nie uda" bo w ten sposob traktujesz spoleczenstwo jak bande zlodzieji i kombinatorow.
Powiedz mi kolego jeszcze czy ogladajac film kiedy jest przerwa na reklame zostajesz ogladac? Bo inaczej czulbys sie jak zlodziej?
Wydaje mi się, że konta premium (płatne i bez reklam) są bez sensu, bo ktoś może napisać, że on też ma konto premium i nie musi płacić - bo używa Ad-Blocka. Co do datkowych zachęt - jakieś konkrety? To musiałoby być coś naprawdę super zachęcającego, a przy tym niezwykle taniego.
A co do oglądania filmów, kolego, to dla twojej wiadomości nie oglądam telewizji. Ponadto nie porównywałbym medium internetowego do telewizji. To zupełnie inna bajka.
Nie rozumie czemu inna bajka.. Taka sama bajka jak magazyny czasopisma (szczegolnie te dla kobiet - jedna wielka reklama) lub serwisy internetowe.
Zrozum tylko ze tu wcale wojna nie toczy sie o obecnosc reklam, ale ich natarczywosc i sposob w jaki sa tworzone.
Chyba zdarzylo ci sie gonic myszka za uciekajacym kwadracikiem od popupa (wole pac-man'a) czy reklamy zaslaniajace pol serwisu. To jest nie fair.
Do pasji doprowadzaja mnie reklamowki tworzone w flashu. Niestety pracujac na dosc leciwym laptopie potrafia dosc ladnie uszczuplic zasoby. Nie wspomne o reklamach z dzwiekiem... cos ryczacego w tle tez ladnie zniecheca.
Jesli serwis jest darmowy, ogladam to co chce a takich reklam przegladac naprawde nie zamierzam - zreszta sens reklamy to promocja produktu nie zniechecanie do niego.
umówmy się, ze gdyby reklamy nie były tak nachalne, to zapewne nikomu by nie przeszkadzały i nie byłoby potrzeby ich blokować. Sami powiedzcie... czy nie drażni was ta reklama ME2 co przewija się razem ze stroną? Mnie drażni, szczególnie jak pracuję na laptopie, który ma 768px w pionie... jak tu nie blokować tak głupich reklam?
Z tą reklamą mamy problemy i rozmawiamy z reklamodawcą aby to naprawić. Ona nie powinna się tak przewijać właśnie dlatego, że irytuje. :(
Teraz jak się robi tekst o przydatnych rozszerzeniach do Chrome to wystarczy wskoczyć na stronę FF addons i skopiować najpopularniejsze nazwy:)
Sam używam tylko LastPass reszta mało przydatna no może poza Xmarks.
Oczywiście używam ale na Firefoxie:D
nie możemy polecić wtyczek do blokowania reklam i sami także ich nie używamy.
Myślałem, że s krzesła spadnę. Na portalu informatycznym już widzę jak ludzie tłumami klikają w te reklamy śmieci. Rozumiem artykuły pseudo-obiektywne nie nakierowane wcale na jakiegoś producenta ale to ? :/
Panie Grzegorzu, muszę przyznać, że trochę Pan mnie tym newsem zastrzelił. Szczerze się przyznam, że zastrzelił mnie Pan do tego stopnia, że aż założyłam sobie konto na benchmarku (chociaż nigdy wcześniej nie miałam takiej potrzeby) aby tylko dodać ten komentarz.
Z tego co zrozumiałam pracował lub pracuje Pan w niejednej redakcji i niejeden news czy artykuł Pan już w swojej karierze dziennikarskiej napisał. Dlatego pytam się, co się stało z rzetelnością dziennikarską?
Jakoś nie mieści mi się w głowie, że pisząc newsa potrafi Pan dzielić informacje na te wygodne (w domyśle, te które benchmark popiera) i te już mniej wygodne (które benchmarkowi już nie pasują do ogólnego stanu rzeczy), a najbardziej martwi mnie ta liczba mnoga. Czy mam rozumieć, że skoro Pan wypowiada się w liczbie mnogiej, Pana stanowisko jest jednocześnie stanowiskiem całej redakcji? Bo jeśli tak, szczerze przyznam, że zaczynam wątpić w obiektywizm tego portalu.
Nie tylko widzę tutaj jakiś szeroko pojęty konflikt interesów (potępianie adblocka, skoro sam benchmark zarabia na reklamach), ale też dorabianie jakiejś ideologi do artykułu, który jakby nie było widnieje w dziale aktualności. Może jakoś źle zrozumiałam, ale wydawało mi się, że w co jak co, ale w aktualnościach chodzi o najnowsze wiadomości przedstawione w rzetelny sposób, a nie jakiejś propagowanie idei?
Cieszę się, że założył Pan konto. W dalszej części będę się zwracała do Pana "na ty", bo tak jest wygodniej i szybciej. Proszę jednak nie uważać, że wynika to z braku szacunku i tak samo proszę się zwracać do mnie.
Co się stało z rzetelnością dziennikarską? Na ten temat mogę dyskutować przez długie godziny. Ale ogólnie sprowadza się to do tego, że jej nie ma - mediami internetowymi zawładnęły reklamy i dlatego takie tytuły jak Wall Street czy New York Times chcą i wprowadzają opłaty za treść.
Jeśli chodzi o rzetelność dziennikarską w moim newsie, to nie wiem do czego zmierzasz. Twoim zdaniem news byłby rzetelny, gdybym napisał o tych wtyczkach i potem darował sobie komentarz zamieszczony niżej? Czyli miałbym udawać, że wtyczek do blokowania reklam nie ma i o nich nie wspomnieć? Bo przecież nie polecę takiej wtyczki w newsie - byłoby to strzelanie do własnej bramki. Postanowiłem więc, że napiszę taki a nie inny komentarz. Jeśli znasz lepsze rozwiązanie - zaproponuj je i wówczas przeredaguję newsa.
Ja nie dzielę informacji na te wygodne i nie, co możesz zobaczyć jeśli przejrzysz wiadomości mojego autorstwa (linki w moim profilu). Swojego czasu napisałem też newsa "MSI: wsadź notebooka w tyłek" - wpisz sobie to w Google i reszty się domyślisz. News dotyczył głupiej reklamy MSI.
Co do obiektywizmu - możesz mi wierzyć na słowo, że zachowanie obiektywizmu w dzisiejszych czasach to bardzo trudna rzecz, a my robimy co tylko się da, aby artykuły i newsy pozostały obiektywne. Z wiadomych przyczyn nie mogę dać ci wglądu do wewnętrznej korespondencji, ale zobacz choćby tutaj: http://www.benchmark.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=3&t=6570&start=0 - tam zobaczysz, że zależy nam na czytelnikach i dzięki nim zniknęła inwazyjna reklama ME2.
To oczywiście nie ma wiele wspólnego z obiektywizmem, ale pokazuje, że mamy na uwadze dobro czytelników i świadczy o naszym charakterze (mnie i red. naczelnego). Nie mamy zamiaru robić z benchmarka serwisu "dla reklamodawców", zamiast "dla czytelników".
A na koniec: były szef NBC, Reuven Frank, powiedział: Wiadomości to coś, co ktoś gdzieś pragnie zataić. Cała reszta to reklamy.
Wnioski wyciągnij samodzielnie. :)
Przepraszam bardzo, ale jak zastępca redaktora naczelnego piszę do mnie per "Pan" w komentarzu, w którym dość otwarcie wypowiadam się w formie żeńskiej, to nie wiem czy robi sobie żarty, czy po prostu nie potrafi czytać ze zrozumieniem?
The Times czy Wall Street Journal wprowadził abonamenty, bo właśnie nie żeruje na reklamach. To jest ta forma zarabiania na portalu, która rzekomo zainteresowała by tak mały procent użytkowników benchmarka, że w ogóle jest nieopłacalna.
Co do samej rzetelności, tak, news byłby rzetelny gdyby Pan napisał o wtyczce adblock bez dorabiania jakiś personalnych poglądów czy ideologi, bo to jest właśnie rzetelność dziennikarska. Informowanie o faktach w miarę obiektywnie. Odwołując się do naszego rodzimego słownika.
rzetelny
1. «wypełniający należycie swe obowiązki»
2. «taki, jaki powinien być, odpowiadający wymaganiom»
3. «zgodny z prawdą, wiarygodny»
Tutaj zwracam szczególnie uwagę na słowo wiarygodny, bo co jak co, ale Pan jest niewiarygodny do ekstremum.
Widzę że z każdym twoim komentarzem pojawia się coraz więcej jadu. Za wszelką cenę chcesz, aby >prawda< była po twojej stronie, ale zwyczajnie nie wiesz o czym piszesz.
NY Times jeszcze nie wprowadził opłat za treść - chce to zrobić w przyszłym roku. WSJ ma opłaty, ale gdybyś weszła na witrynę to od razu zobaczyłabyś, że tam również są reklamy. Uczysz mnie rzetelności dziennikarskiej, a sama zwyczajnie piszesz bzdury i nie raczyłaś czegoś sprawdzić zanim o tym napisałaś.
Co do nieopłacalnej formy zarabiania na portalu - jestem przekonany, że nie masz pojęcia o tym, ilu czytelników WSJ wykupuje tam abonament, a ilu zrezygnowało z dziennika i udało się do konkurencji. Zapewniam cię, że tak, ta forma jest nieopłacalna. Ponadto nie bierzesz chyba pod uwagę rynku USA a rynku PL.
Jeśli chodzi o newsa, to nadal uważam, że zagrałem w otwarte karty i postąpiłem fair zarówno wobec czytelników, jak i redakcji (czyt. medium utrzymującego się z reklam). Jako zast. naczelnego mam na celu dobro zarówno serwisu, jak i czytelników. Jeżeli uważasz, że jestem "niewiarygodny do ekstremum", to zwyczajnie nie ma rady - zacznij czytać wiadomości i artykuły innych autorów, będziesz spokojniejsza.
Aha - co do robienia sobie żartów i czytania ze zrozumieniem, to tutaj naprawdę pokazałaś klasę. Pewnie przez myśl ci nie przeszło, że mogłem zwyczajnie strzelić literówkę, bo w innych komentarzach zwracam się już do ciebie w formie żeńskiej? To tylko pokazuje, jak bardzo na "nie" jesteś nastawiona.
Myślę że teraz nikt nie zarzuci mi już ignorowania twoich komentarzy, ponieważ nabierze przekonania, że ty zwyczajnie zaliczasz się do internautów, z którymi nie wchodzi się w polemikę.
Literówkę? Przyznam szczerze, nie, nie pomyślałam, że mógł Pan w całym komentarzu strzelić literówkę, który jakby nie było, napisany jest tak, jakby zwracał się Pan do mężczyzny. Przyznam, że zareagowałam złośliwie, ale takie wpadki zdarzają się nagminnie w Internecie i ja bardzo nie lubię, jak piszę się do mnie w taki sposób. Myślę, że Pan też by się zdenerwował, gdyby pisano do Pana jak do kobiety, bo jest to trochę lekceważące.
Co do Timesa, przepraszam, nie zwróciłam uwagi na przedrostek i myślałam, że chodzi o Brytyjską wersję Times'a, która już od dawna ma abonament na swoje treści. Fakt, że materiały na stronie głównej są darmowe, ale archiwalne objęte są już abonamentem. W przypadku Wall Street Journal, byłam przekonana, że jest tak samo, ale jeśli nie, przyznaje się do błędu.
Co do WSJ, rzeczywiście, nie mam pojęcia, może jakieś badania, procenciki, słupki? Zmienne nie wyciągnięte z kapelusza?
No właśnie - zdarzają się nagminnie, dlatego jestem przyzwyczajony do takich pomyłek, zwłaszcza jak ktoś ma nick, który nie sugeruje płci. :-) Ja bym się nie przejmował, jakby ktoś pisał do mnie per Pani. Wręcz przeciwnie, byłoby mi bardzo przyjemne. ;-)
Co do WSJ, to nie pracuję w tym dzienniku, więc dostępu do takich danych nie mam. Ale: http://video.allthingsd.com/ - wystarczy zobaczyć odpowiedni odcinek z konferencji organizowanej przez D, śledzić wypowiedzi Ruperta M., potem sprawdzić w Alexa jakie są staty WSJ, poszukać kilku informacji w zagranicznych serwisach a propos WSJ i płatnego dostępu do treści, i zrobić jeszcze kilka innych czynności, o których jako przyszła dziennikarka już pewnie wiesz, i można dojść do takich a nie innych wniosków. I zaręczam, że nie trzeba ich wyciągać z kapelusza. :)
Jeżeli portale zaczną przestrzegać następujących zasad to wyłączę AdBlocka:
Zasada 1: reklama musi być na odpowiedniej stronie (w sensie merytorycznym)
Zasada 2: reklama musi pozostać w prostokątnym obszarze na stronie, który nie pokrywa się z treścią strony.
Zasada 3: reklama musi być odpowiedniej wielkości (takie na pół ekranu nie są dobre).
Zasada 4: Animacja jest dopuszczalna, jednak miganie jakiegokolwiek rodzaju nie jest dopuszczalne, jak rowniez automatyczne odtwarzanie materialu wideo. Odtwarzanie plików wideo w wyniku kliknięcia na reklamy jest do zaakceptowania.
Zasada 5: dźwięk nie jest dopuszczalny.
Zasada 6: Jeśli użytkownik zdecyduje się na interakcję z reklamą poprzez kliknięcie na niej (przesunięcie myszki nad nią nie jest wystarczające), dana reklama moze naruszyc reguly 1-5.
Zasada 7: Automatyczne odtwarzanie wideo i audio są dopuszczalne, pomimo przepisów 4 i 5, jeśli reklamy są częścią odtwarzania materialu wideo.
Ponieważ zbyt dużo reklam narusza te reguły używam AdBlocka. Zbyt czesto również zdarza mi się "wdepnąć" na reklamę której nie mogę zamknąć (okno sie ciągle rusza, tudzież krzyżyk jest poza "strona").
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124631
odsłon: 65588
odsłon: 22099
odsłon: 21693
odsłon: 21505
odsłon: 17410
odsłon: 16492
odsłon: 16176
odsłon: 15626
odsłon: 15062
odsłon: 14582
odsłon: 13775
odsłon: 13379
odsłon: 13153
odsłon: 13136
odsłon: 12997
odsłon: 12534
odsłon: 11524
odsłon: 11106
odsłon: 10590
odsłon: 10570
odsłon: 10380
odsłon: 10379