Jakub Kralka | 2010-05-26

Dziewczynka napisała list do Nintendo...

Zobacz więcej w kategorii: gry | konsole do gier

producenci: Nintendo

 

Nintendo zachowało się niczym prawdzie rekiny marketingu, bowiem za równowartość kilkuset złotych napisze o nim cała branżowa prasa.

A wszystko za sprawą listu jedenastoletniej Helen. Dziewczynka w ramach odrabiania pracy domowej napisała do australijskiego oddziału firmy Nintendo z prośbą o podesłanie jej konsoli Nintendo DS. Sprawę argumentowała bardzo rozsądnie - jest wielką fanką korporacji, posiada nawet własne Wii, niestety nie wszystkie fajne gry są na innowacyjną konsolę dostępne i dlatego właśnie marzy o Dual Screen. Rodzice powiedzieli stanowcze "nie", dlatego Helen wzięła sprawy w swoje ręce.

Zastanawiam się jak wielkie było zdziwienie rodziców, nauczycielki, aż wreszcie samej Helen, kiedy pracownicy Nintendo odpisali dziewczynce, a do listu załączyli nowiutką konsolę Nintendo DS, oczywiście wyrażając nadzieję, że podzieli się zabawką z kolegami i koleżankami z klasy. Nie ma co, dzieci w Australii są bardzo przedsiębiorcze, a jeśli połączymy to z dziecięcą naiwnością... czasem się to jednak opłaci. Bardzo miły gest ze strony Nintendo!

PS. Helen za swój list dostała zaledwie "C". Stanowczo protestujemy przeciwko tak niskiej ocenie, biorąc pod uwagę wywarte przez niego skutki!

Źródło: The Tanooki

odsłon: 15028

Komentarze

(49)

Maciej Gan

0 + - 2010-05-26 13:31

Niesamowite:) I cholernie miłe zarazem!

Shotsel

0 + - 2010-05-26 13:31

No panowie zatrudniamy swoje dzieci do pisania :D Sony, Nintendo, Microsoft kto wie co przyślą :P

Marcin Sieradzki

0 + - 2010-05-26 14:04

Mój młodszy kuzyn już pisze pod moje dyktando list do VW w sprawie nowego Multivana w wersji California ;)

SoundsGreat

0 + - 2010-05-26 18:33

No ale to jest 200k z górką :P

STALKER__PL__

0 + - 2010-05-26 13:42

Dobra reklama, ale także miły gest ze strony Nintendo :)

pranky

0 + - 2010-05-26 13:48

Teraz trzeba wymyśleć coś oryginalniejszego... kiedyś jakaś firma podarowała swojemu fanowi zbiór konsolek ponieważ jego kolekcja została spalona w pożarze. nie pamiętam ale może to tez było nintendo?

Raptor77

0 + - 2010-05-26 14:01

dokładnie nintendo - miał w gameboy'a i inne konsole nintendo - wszystko spłoneło - nintendo prawie odtworzyło jego zbiór konsol i gier

dragon79

0 + - 2010-05-26 14:39

Bez przesady... Nintendo wymieniło spalone konsole Wii i Gameboy Advance SP na nowe. Starsze modele konsol z kolekcji i cała masa gier niestety zginęły bezpowrotnie (źródło: http://www.benchmark.pl/aktualnosci/Nintendo_okazuje_wspolczucie_swojemu_klientowi-16481.html).

Ja jestem ciekaw, jakim cudem list dziewczynki trafił do Nintendo? Jeśli nawet list trafił do Nintendo, to w jaki sposób Nintendo wiedziało kto jest nadawcą listu i do kogo wysłać "nagrodę"? To jakaś ustawiona akcja i chyba sposób Nintendo na tanią reklamę w najbardziej zainteresowanych tematem środowiskach graczy.

FeniksLT

0 + - 2010-05-26 16:26

myślisz, że ta dziewczynka nie potrafiła wsadzić listu do koperty i napisać adresu ? Mając 11 lat, chyba nie jest z tym źle

Rayearth

0 + - 2010-05-26 14:03

W Polce niemożliwe. W Australii jak najbardziej jak widać.

Gulczkwas1

0 + - 2010-05-26 17:56

Polska, za bogaty kraj, zresztą i tak nina sobie odbije na oryginalnych grach

TheSpeed

0 + - 2010-05-26 14:04

To może i ja napiszę, ale do Ferrari :P

havok

0 + - 2010-05-26 14:05

Ja dostałem parę lat temu kartę fizyki Psyhx jeszcze przed kupieniem przez nvidie bo dodałem się do beta testów gry warmonger ale nie wiedziałem ze potrzebna ja taka karta i napisalem do supportu ze nie dam rady grac bo nie mam odpowiedniego sprzętu... i po 3tyg. paczka z USA a karta :D ps. gra i tak jest lipna :D

mICh@eL

0 + - 2010-05-26 15:51

dostałeś PhysX i masz nick 'Havok' xD

Czaszka

0 + - 2010-05-26 16:08

Czysty fan fizyki! :E

9800gx2

0 + - 2010-05-27 13:19

PhysX jeśli już...lamisz jak cholera skoro twierdzisz, że niby masz a nie wiesz nawet do końca co.

Tomecek

0 + - 2010-05-26 14:16

Dostała konsole, ale te wszystkie gry, które się jej podobają, będzie musiała już kupić i Nitendo się zwróci - cwane :P

bezlerg

0 + - 2010-05-26 14:20

Ale sama konsola to już coś :)

bezlerg

0 + - 2010-05-26 14:20

Ale sama konsola to już coś :)

jeomax.co.uk

0 + - 2010-05-26 14:37

Jak bylem maly, to tez pisalem listy do duzych korporacji. Ale wtedy przysylali naklejki (Coca Cola), czy katalogi resorakow (BBurago, Matchbox).. chodzily sluchy, ze komus przyslali nawet samego resoraka ;-) To dopiero byla frajda... od kolegi przepisywalo sie list w jezyku angielskim, ktorego tresci nic nie kumales, potem pieczolowicie znaczek za wszystkie drobniaki naklejales i na poczcie wysylales, a pani ze zdziwieniem patrzyla, jak maly knyfel puszcza listy do Anglii, Francji i USA.. tym bardziej, ze to jeszcze za zelazna kurtyna bylo ;-)

-NoN-

0 + - 2010-05-26 15:25

Też to pamiętam... Ale trochę żenujące te wspomnienia :-)

XaRaDaS

0 + - 2010-05-27 10:16

Też, pamiętam ;) i dla mnie nie jest to żenujące, bo jakie czasy wtedy były to nie każdy sobie zdaje sprawy. Teraz idziesz do markieta i kupujesz sobie jakiego chcesz resoraka, wtedy to tylko Pewex i Baltona, lub jak się miało kogoś za granicą.

Co do Nintendo to ładny gest z ich strony, ale fakt że działa tutaj marketing :)

marqs

0 + - 2010-05-28 13:54

No tak :D
Zbierało się adresy, do tego tekst na kartkę i przysyłali reklamówki. Jak przysłali naklejki to był niezły szpan :D

Ale o resoraku to nie słyszałem.

qwerty

0 + - 2010-05-31 18:40

Kiedyś wysyłałem listy do zagranicznych klubów piłkarskich. Nie wiedziałem co pisałem (przepisywanie na żywca), ale po kilku tygodniach odpisywali. :)
Dawali naklejki, plakaty oraz małe książeczki z historią klubu. :)

Rastafarian

0 + - 2010-05-26 14:46

Bardzo miły gest ze strony nintendo, w dzisiejszych czasach gdzie wszyscy tylko gonią za pieniądzem...

Rastafarian

0 + - 2010-05-26 14:46

Bardzo miły gest ze strony nintendo, w dzisiejszych czasach gdzie wszyscy tylko gonią za pieniądzem...

terkad

0 + - 2010-05-26 15:02

Chyba każda większa firma drobny ułamek swoich wyrobów daje za darmo, ;) w ramach reklamy. ;) Czasem w postaci dotatków do innych wyrobów.

szymon_j14

0 + - 2010-05-26 15:17

choć raz zdecydowała ludzka życzliwość a nie komercja :)

-NoN-

0 + - 2010-05-26 15:26

To niestety doskonale zaplanowana i skalkulowana komercja :-(

Baleryon

0 + - 2010-05-26 15:27

Dziwnie uczą pisać dzieci w tej Australii. Wszystkie literki kreślone osobno.

Baltazar

0 + - 2010-05-27 09:45

a może to u nas jest dziwnie? Jest czytelnie. Lekarzy powinni uczyć tak pisac a nie jak napisac recepte w 3s bez odrywania dlugopisu od kartki ~~

Touldie

0 + - 2010-06-20 21:01

Hahahaha!! Niesamowicie rozbawił mnie twój komentarz. Pewnie dlatego, że to szczera prawda! Prawdopodobnie jest to szyfrowana wiadomość dla farmaceuty w aptece :P

Spikeblade

0 + - 2010-05-26 15:45

Zaraz będzie informacja o wielkiej pladze listów od dzieci do wielkich koncernów.

Spikeblade

0 + - 2010-05-26 15:45

Zaraz będzie informacja o wielkiej pladze listów od dzieci do wielkich koncernów.

Pitek_

0 + - 2010-05-26 15:47

W gimnazjum dostałaby 6 z tematu "manipulacja językowa" xD
Ładny gest ze strony Nintendo. Ja piszę podobnie tzn. też literki osobno, tylko nieco ładniej i pochylone ;)

SpioH

0 + - 2010-05-26 16:20

No no należy brać z niej przykład może jak napisze ktoś o Xboxa 360 do M$ to też dostanie za freeko xD ??

pranky

0 + - 2010-05-26 16:38

A czy ten list to nie jest przypadkiem w zeszycie napisany? Cały zeszyt wysłała czy jak?

miedzianek

0 + - 2010-05-26 16:57

Zauwazcie na samym koncu tylk wspomina w 1 zdaniu ze chce miec DS.Jak dla mnie podpucha,nie mieli za co dawac jej DS...

Gulczkwas1

0 + - 2010-05-26 17:58

Dobrze że to nie wydarzyło się w Szwecji, tam rodzice mogli by zostać pozbawieni praw rodzicielskich

Darxis

0 + - 2010-05-26 18:02

To już nie pierwszy raz Nintendo daje za darmo konsolę. Była taka historia paręnaście miesięcy temu.

Towarzysz Komisarz

0 + - 2010-05-26 20:06

Bo na Zachodzie wiedzą, że taki drobny prezent, kt ory w ogólnym firmowym bilansie nawet nie zostanie zauważony to zdobycie lojalności konsumenta.

Dwa przykłady - za czasów studenckich musiałem napisać pracę o strukturze dowolnej, dużej firmy. Jako, że interesuję się lotnictwem, wybrałem PZL... nawet nie odpowiedzieli na maila. Napisałem Do Lockheed Martin, za tydzień przyszły z firmy wszelkie informacje, kopie raportów akcjonariuszy i wszystko co było mi potrzebna

Drugi - zamawiałem grę z Game UK, po drodze "zginęła"... widać pani z poczty chciała pograć w Halo 3 :) - napisałem do firmy, po 28 dniach roboczych wysłali na włąsny koszt drugą paczkę - nie zapłaciłem ani grosza.

Istvan

0 + - 2010-05-27 08:38

Jeszcze co najmniej "writting" jest do poprawki.

Dali jej konsole, bo wiedzieli, ze to sie rozniesie. To po prostu praktycznie darmowa reklama, a nie dobre serce. Benchmarku, nie manipulujcie faktami!

:D

Jakub Kralka

0 + - 2010-05-27 09:11

To nic, podobno jeśli uwzględnić wskazówki zawarte w mistycznym kodzie biblii z tego newsa wynika "GŁOSUJ NA KOMOROWSKIEGO" :)

Baltazar

0 + - 2010-05-27 11:57

Śmiej sie ale on ma racje

Jakub Kralka

0 + - 2010-05-27 12:42

A przeczytaj lead naszego newsa :)

kshomshch

0 + - 2010-05-29 17:46

Racja i nie tylko to, disappointed też jest źle :P

ipfon

0 + - 2010-05-27 10:09

A ja się zastanawiam ile udziału w tym wszystkim mieli rodzice. Naprawdę sądzicie, że ta dziewczynka sama wpadła na pomysł wysłania listu do Nintendo? Ja mocno w to wątpię.

pawluto

0 + - 2010-05-29 21:40

Marketing nintendo zawsze stał na wysokim poziomie !
Australia to duży rynek , u nas coś takiego by nie przeszło.

someone1989

0 + - 2010-06-02 16:50

hehe nie ma to jak idiota dzieki ktoremu za kilkdziesiat dolcow mozna miec wyjatkowa kampanie reklamowa bo jaka inna firma moze sie pochwalic ze dala konsole dziecku bo napisalo list ?

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie