Gdzieś tam nad nami trwa wymiana kart procesorowych w siedmiu głównych komputerach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Upgrade pozwoli zwiększyć liczbę wykonywanych eksperymentów, przyśpieszy łączność z Ziemią, a także umożliwi dokowanie komercyjnych pojazdów.
Cała procedura wymiany komputerów określana jest mianem EPIC (Enhanced Processor and Integrated Communications) i była przygotowywana od dłuższego czasu. W teorii nie różni się ona niczym od wymiany modułu pamięci czy karty graficznej w komputerze. Tu jednak mamy do czynienia z komputerami mającymi krytyczne znaczenie dla funkcjonowania załogowej stacji orbitalnej. Dlatego cała procedura była wielokrotnie testowana na Ziemi, potem na stacji, a dopiero teraz następuje ostateczna instalacja.
Plątanina przewodów prowadzących z i do komputera to standard także na ISS.

Płyty procesorowe i pamięć w jednym z komputerów ISS
Choć na zdjęciach pokazujących astronautów przy pracy na pokładzie ISS widać same laptopy, to służą one przede wszystkim jako interfejs pozwalający wygodnie wydawać polecenia głównym komputerom. Te formalnie określane ze względu na pełnioną rolę jako jednostki MDM (Multiplexer/Demultiplexer), umieszczone są w specjalnych obudowach i wykorzystują wyjątkowo odporne na błędy przetwarzania danych (także te wywoływane przez promieniowanie kosmiczne) platformy sprzętowe.
Wykorzystywane są one do nawigacji i utrzymywania pozycji ISS w przestrzeni, zarządzania pracą stacji oraz poszczególnych modułów badawczych. Stacja ma siedem takich komputerów. Bez nich żaden eksperyment na pokładzie czy dokowanie pojazdu nie może mieć miejsca.
Przeprowadzamy przez członków 30 ekspedycji na ISS upgrade to najważniejsza od lat modernizacja sprzętu stacji. Umożliwi ona zwiększenie liczby jednocześnie wykonywanych eksperymentów z 12 do 25, zapewni szybszą komunikację z Ziemią (dzięki wsparciu dla standardu Ethernet), pozwoli również na dokowanie komercyjnych statków cargo z ładunkiem. Pierwszy taki statek SpaceX Dragon odwiedzi stację już w lutym tego roku.

Wizualizacja transportu SpaceX Dragon dokującego do ISS
Po wymianie sprzętu, która w momencie publikacji tego newsa powinna być już zakonczona, zaktualizowane zostanie oprogramowanie stacji. System do zarządzania i kontroli ISS określany jest skrótem X2 R10 (10 rewizja).
Osobom, które interesuje co dzieje się na pokładzie ISS, polecamy witrynę SpaceStation Live.
Więcej o technologiach i Kosmosie:
Źródło: NASA, foto:NASA, SpaceX
Te powolne ostrożne ruchy w stanie nieważkości przypominają mi moja pierwsza ingerencje w bebechy mojego komputera :)
Ktoś jest w stanie powiedzieć coś więcej na temat komputerów na stacjach kosmicznych.. podzespoły itp.
Czasem sobie patrze w niebo jak ISS leci, strasznie szybkie to :)
No bo dość niską orbitę ma - 350-353 km
Dla chętnych poobserwowania ISS na polskim niebie podaję daty kiedy będzie widoczna :
17-30 stycznia
14-28 luty
20 marzec - 3 kwietnia
10-21 kwietnia
Więcej informacji na :
http://cybermoon.pl/obserwacje/iss.html
I do tego także polecam aplikację na Androida. Co prawda nazwy nie podam bo dość dawno się tym bawiłem ale jest tego trochę w markecie.
Pokazują wszystkie satelity, rozbłyski i inne takie rzeczy z dokładną godziną i wspomagając się kompasem, GPSem a niektóre nawet kamerą pokazują w które miejsce patrzeć :)
I to zdziwienie znajomych, gdy co do sekundy masz odliczanie i mówisz że zaraz będzie coś jasnego lecieć na niebie.
Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż
Ale skromnością to Ty nie grzeszysz chyba :)
Czyżby nowy troll?? Zaraz GTX460 napisze, że stacja lata dzięki kartom GeForce :) A Yoshi by napisał, że pewnie nie spełnia wymogów roku 2012 i jest do bani :) A Katolik rewizji entej, ze stacja to wysłannik szatana :)
Wydajność pojedyńczego procesora na poziomie 486DX i zwielokrotnione sprawdzanie parzystości danych, sprawdzanie sum kontrolnych to tylko niektóre cechy tego sprzętu
Bzdury z tym 486DX ale ludzie będą opowiadać takie pierdoły jeszcze pewnie ze 2 dekady. 486 używano do kontroli najbardziej podstawowych systemów w telesopie Hubble'a i promie kosmicznym. Poza tym są jeszcze systemy wysokiej wydajności, które korzystają z wydajnych jednostek.
Być może do obsługi silników prosty układzik wystarczy, ale jeśli mają na tym sprzęcie pracować (na przykład dokonując złożonych analiz), to muszą mieć przyzwoitą moc do wykorzystania.
Bardziej interesuje mnie np. oddziaływanie cząstek wysokoenergetycznych. Np. w samolotach wojskowych (latających na dużych wysokościach) konieczne jest stosowanie układów innych, niż krzemowe, które są zabezpieczone przed promieniowaniem.
Inny problem to niezawodność - każdy podukład musi być zwielokrotniony przynajmniej 3 razy, a najlepiej 4. Dzięki temu nawet po awarii system nadal może dawać pewne wyniki.
Kurcze. Szkoda że nie mam teleskopu i nie mogę dokonywać takich obserwacji...
http://www.youtube.com/watch?v=HnQ21IQnnU4&feature=related
Ciekawi mnie jak zachowują się zwykłe talerzowce w takich warunkach, wiadomo wam coś na ten temat ?
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159843
odsłon: 35608
odsłon: 34436
odsłon: 28423
odsłon: 26408
odsłon: 24763
odsłon: 22514
odsłon: 21590
odsłon: 18506
odsłon: 18313
odsłon: 18226
odsłon: 18137
odsłon: 17215
odsłon: 15836
odsłon: 15614
odsłon: 15420
odsłon: 14851
odsłon: 14489
odsłon: 13920
odsłon: 13427
odsłon: 13309
odsłon: 12347
odsłon: 11646