Gra produkcji studia Ninja Theory nie sprzedała nawet w połowie tak dobrze, jak zakładało Namco Bandai.
| Warto przeczytać: | |
Enslaved: Odyssey to the West miało być początkiem nowej serii gier, tworzonych przez Ninja Theory. Producenci The Heavenly Sword, przy wsparciu Namco Bandai, zainwestowali w grę mnóstwo pieniędzy, zatrudnili hollywoodzkich scenarzystów (Alex Garland) czy aktorów (Andy Serkis) i jeszcze niedawno zapowiadali, że mają dość materiału, aby natychmiast rozpocząć prace nad kontynuacją.
Niestety, rzeczywistość okazała się bolesna - choć początkowo zakładano sprzedaż Odyssey to the West na ponad 800 tysięcy kopii, ostatecznie gra znalazła zaledwie 400 tysięcy nabywców. Stawia to pod znakiem zapytania całe przedsięwzięcie, gdyż najwyraźniej nie udało się przekonać do nowego świata zbyt dużej liczby fanów.

A szkoda - na co dzień narzekamy, że wydawcy stawiają na znane marki i sequele, zamiast ryzykować i tworzyć całkowicie nowe gry. Enslaved, choć niepozbawione wad, na pewno było interesującą produkcją i miało niepowtarzalny klimat. Specjaliści twierdzą, że na słabą sprzedaż wpłynął przede wszystkim fakt, iż gra wydana została w październiku i za konkurentów miała tak silne marki, jak Halo: Reach, Fable 3, Fallout: New Vegas czy Dead Rising 2. Ale czy to tłumaczenie pocieszy Ninja Theory?
Szkoda bo ludzie włożyli masę roboty i czasu w tą grę. Gra przebijała większość gier a tak kiepsko się sprzedała. No nic miejmy nadzieje, że druga część będzie lepsza :)
Grałem w demo. Naprawde niezła gra. Szkoda, że nie jest zbyt popularna. Fajni bohaterowie i sporo humoru. Poprawmy statystki zamawiając dzisiaj po jednej kopii :)
Przeszedłem tą grę i bardzo mi się spodobała, a słaba sprzedaż wynika z beznadziejnego marketingu i braku reklamy dla tej gry, sam dowiedziałem się o niej przez przypadek.
Zawalil marketing, tez o tej grze nic nie slyszalem. A gdyby pokumali sie z takim chocby Steamem, Impulse czy D2D to bylby sukces.
Mi się tam podobała, świetna gierka. Fajana grafa, dużo profesjonalnych dialogów, fabuła trochę przewidywalna ale i tak lepsza niż wielu innych grach. Mariaż uncharted z gow3, jak w uncharted chodzimy sobie po levelach w jakimś tam celu a zamiast strzelania jest bijatyka.
Gra w ogole nie zostala rozreklamowana. Niektore gy typu Indy maja wieksza i lepsza reklame. To jakas paranoja.
szkoda bo gra naprawde ma fajną grafikę i co najważniejsze klimat i grywalność. Jedna z niewielu gier od dłuuugiego czasu która mnie wciągnęła ;)
Gameplay trochę kulał (mało różnorodny i nie najlepszy system walki) za to świetny był klimat, dialogi i postacie. Naprawdę zżyłem się z tymi postaciami i szkoda że najprawdopodobniej nie zobaczymy kontynuacji.
Super, to MOŻE oznaczać konwersję na PC w najbliższym czasie. Darksiders też słabo sobie poradził na konsolach.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159847
odsłon: 35610
odsłon: 34437
odsłon: 28426
odsłon: 26409
odsłon: 24765
odsłon: 22515
odsłon: 21590
odsłon: 18512
odsłon: 18326
odsłon: 18227
odsłon: 18138
odsłon: 17218
odsłon: 15836
odsłon: 15615
odsłon: 15421
odsłon: 14851
odsłon: 14489
odsłon: 13922
odsłon: 13427
odsłon: 13310
odsłon: 12348
odsłon: 11685