Marcin Sieradzki | 2010-07-20

Facebook zostawia resztę w tyle

Zobacz więcej w kategorii: internet

producenci: Facebook

 

Już za niespełna kilka dni, grono użytkowników Facebooka liczyć będzie 500 milionów osób. Taką informację oficjalnie ogłosił przedstawiciel najpopularniejszego serwisu społecznościowego wszechczasów.

 
 

Facebooka można szczerze nienawidzić, być jego fanatycznym przeciwnikiem, ale jedno trzeba mu przyznać – jak żaden inny serwis społecznościowy w historii Internetu, przyciągnął do siebie setki milionów użytkowników. Nie jest ważne czy mieszkasz w centrum Nowego Jorku, czy w Irkucku, a może Kapsztadzie lub Montevideo. Jeśli tylko masz dostęp do internetu, to możesz stać się członkiem tej globalnej sieci łączącej blisko pół miliarda ludzi - blisko 7% ogółu populacji! Wygląda na to, że jak na razie przepis twórców Facebooka doskonale się sprawdza.

Oczywiście są pewne problemy, która stają się coraz większe im więcej ludzi zakłada kolejne konta, jednak do tej pory nawet zarzuty przeciwko Facebookowi, że nie chroni dostatecznie danych swoich użytkowników, jakoś nie zepsuły dobrej zabawy twórcom jak i użytkownikom tego serwisu.

W sieci pojawiły się nawet pogłoski, że w związku z przekroczeniem tej symbolicznej liczby, Facebook może szykować dla nas jakąś poważną niespodziankę. Na razie jednak nikt z szefostwa nie potwierdził takich doniesień.

Warto również dodać, że mimo ogromnej popularności serwisu, w ostatnich dwóch miesiącach zauważyć można dość poważny spadek liczby rejestrujących się nowych użytkowników w Stanach Zjednoczonych. O ile w maju zarejestrowało się blisko 7,8 miliona nowych fanów Facebooka, o tyle już w czerwcu ta liczba spadła do niecałych 330 tysięcy nowych kont. Niektórzy analitycy twierdzą, że internauci mogą czuć się nieco znużeni tematem sieci społecznościowych. Innym czynnikiem „chłodzącym” nastroje mogły być zawirowania wokół Facebooka, które dotyczyły problemów z ochroną danych osobowych.

Po słabym miesiącu 500-milionowy użytkownik (konto!) może być bardzo pocieszających akcentem dla twórców serwisu. Na dodatek Facebook otwarcie może poszczycić się milionami użytkowników, którzy określają się mianem uzależnionych od Facebooka.

W sieci krążą również pogłoski, że Google nadal ma chrapkę na stanie się potęgą w świecie sieci społcznościowych. Mimo wcześniejszych porażek lub zbyt małych sukcesów na tym polu, firma nadal pracuje na czymś co ma poskromić Facebooka. Nie wierzycie? Do niedawna Myspace też wydawał się nie do ruszenia…

Źródło: Computerworld

Polecamy artykuły:    
Wielki test 24 kart graficznych od 850 do 2000 złotych LinuxUbuntu i Mint - systemy zamiast Windows Gadżety na wakacje 2010

odsłon: 4168

Komentarze

(12)

koziro

0 + - 2010-07-20 17:15

Pewnie, że tyle userów będzie. W końcu migracja nk->fb niedawno się rozpoczęła ;P Teraz zamiast śledzika spamowana będzie tablica fb :/

Hiroshima

0 + - 2010-07-20 17:19

Czekam z niecierpliwością na zlot nie mających konta na FB "ludzi sukcesu" z komentarzami jaki to obciach mieć tam konto, że tylko głupek podaje swoje dane, że to dla nie mających prawdziwego życie itp itd :D

R2rrO

0 + - 2010-07-20 18:37

Nie jestem "ludziem sukcesu" i konta mieć nie zamierzam lol
A jeśli ktoś chcę się afiszować, to czemu nie? Jego problem ;)

Marcin Sieradzki

0 + - 2010-07-21 11:33

W sumie to już któryś raz spotykam się z komentarzem, że Facebook to zło samo w sobie, a użytkownicy serwisu to osoby pokroju paranoicznych ekshibicjonistów. Nie bardzo rozumiem w czym problem. Oto zakładam konto, dodaje do grupy tzw. znajomych kilka kontaktów, instytucji zajmujących się propagowaniem kultury i od tej chwili jestem już w/w paranoikiem?
Ja np. konta na facebooku używam niczym kanały RSS - informacje od określonych instytucji docierają -do mnie-, a ja nie muszę kolejno sprawdzać co dzieje się w punkcie A i B.
Uważacie, że 500 milionów userów Facebooka używa go do gadania o d. Maryni? :)

sevae

0 + - 2010-07-20 18:49

A po co mają się tacy wyłaniać żeby kogoś na siłę uświadamiać kto i tak to wie wnioskując po tego typu wypowiedziach :)

b1tzz

0 + - 2010-07-20 19:11

Omg... mam konto na facebooku i jakoś ani to dla mnie nie jest dziwne, ani jakoś się nie afiszuje z tego powodu, po prostu mam, bo czasem się przydaje, a wy zachowujecie się jak totalne buractwo, co was obchodzi, gdzie co ktoś ma?! Jego sprawa i tyle, patrzcie na siebie, a nie na innych!

Atak_Snajpera

0 + - 2010-07-20 19:30

Największym buractwiem są setki "przyjaciół" na facebooku ;) Przyjaciel w języku polskim znaczy sto razy więcej niż w angielskim.

b1tzz

0 + - 2010-07-20 20:28

Jakbyś widział choć raz na żywo facebooka, to byś wiedział, że odpowiednikiem angielskich "firendsów" są polscy znajomi.

CziKilla

0 + - 2010-07-21 01:53

i oczywiscie masz ich 6 tysiecy :-)

Atak_Snajpera

0 + - 2010-07-21 15:41

Jacy "Znajomi"? Chyba z pliku .jpg. Jak już to powinno się to zwać "Kontakty"

R2rrO

0 + - 2010-07-20 21:00

@ b1tzz

Co się tak gorączkujesz ;) Nic nas (przynajmniej mnie) to nie obchodzi "gdzie co masz" :P Wiec proszę Cie, nie wyzywaj od byractwa... Facebook tak samo może się podobać jak i nie, wiec burakiem może być ten który nie ma tam konta jak i ten który je posiada... Rozumiesz? :]

docnadir

0 + - 2010-07-21 10:24

powoli facebook staje sie "internetem w internecie", wiele kont to konta firm czy instytucji, powstaja poradniki i ksiazki jak promowac siebie i swoj biznes przy pomocy facebooka, jakby nie wystarczalo ze firma ma juz swoja strone w internecie,
wydaje mi sie ze kariera tego portalu zakonczy sie rownie efektownie co sie zaczela, zagrozen dla facebooka jest wiele, spam, balagan, konta smieci, wyciek danych itp

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie