| 2009-11-25Zobacz więcej w kategorii: laptopy | netbooki | oprogramowanie | system operacyjny
producenci: Google
Według Google'a komputery z systemem Chrome OS będą uruchamiać się tak długo, jak trwa włączenie telewizora. A może i krócej.
Cztery miesiące temu Google wyjawiło, że pracuje nad systemem operacyjnym Chrome OS. Pierwsza publiczna prezentacja OS-u już za nami. Wyszukiwarkowy gigant jest przekonany, że Chrome OS okaże się konkurencyjny dla systemów Microsoft Windows i Apple Mac OS.
Chrome OS przypomina bardziej rozbudowaną przeglądarkę internetową niż tradycyjny system. Ambicją korporacji jest bowiem kierowanie ludzi do internetu, gdzie - jak nietrudno się domyślić - będą mogli zobaczyć jej reklamy.

Chrome OS (Fot. Wikipedia.org)
Firma poinformowała, że system będzie gotowy w 2010 r. i trafi do niedrogich netbooków, które będą spełniać jego wymagania sprzętowe. Dla przykładu, netbooki z Chrome OS będą używać tylko modułów pamięci do przechowywania danych, nie zaś wolniejszych twardych dysków, z jakich korzystają obecnie.
Netbooki pracujące pod kontrolą Chrome OS będą mogły uruchamiać aplikacje internetowe, natomiast dane użytkowników będą automatycznie zapisywane i przechowywane w internecie, w tzw. chmurze serwerów online. Właśnie takie informacje wyjawiło kierownictwo Google'a na spotkaniu w siedzibie firmy, w Mountain View (Kalifornia).
- To w zasadzie maszyna tylko do przeglądania internetu - powiedziała analityk Charlene Li z firmy Altimeter Group, odnosząc się do netbooków używających Chrome OS-u.
Reasumując, pierwsze komputery z Chrome PC zapewnią na pewno dobre wrażenia związane z surfowaniem w internecie, ale czy użytkownikom spodoba się idea przechowywania wszystkich danych w sieci? Trudno powiedzieć.
Google twierdzi, że komputer pracujący z Chrome OS będzie się uruchamiał 7 sekund lub mniej.
Większy ruch w internecie = więcej reklam
Google zamierza udostępniać system Chrome OS za darmo. Firma wierzy, że dzięki temu zwiększy ruch w internecie i ostatecznie będzie to korzystne dla jej biznesu związanego z reklamami online, dzięki którym jej przychód w 2008 r. wyniósł 22 miliardy dolarów.
Według korporacji netbooki z Chrome OS będą mogły wykonywać kilka zadań offline, ale pracownicy Google'a nie ukrywają, że komputery te są opracowywane z myślą o stałym dostępie do internetu.
Źródło: Reuters.com
Jakby Google zrobiło system operacyjny to możnaby się spodziewać że będzie dość szczelny ;) albo jakby zrobili antywirusa jakiegoś też niezły pomysł w sumie to Google ;-)
Windows odpala się nawet szybciej niż 7 sekund jak się użyje funkcji "sleep"
Niby fajnie, ale jako że jest to nieco "przypasiony" Google Chrome (o przepraszam, Chrome OS;), to żadna rewelacja, że ładuje się w 7 sekund...
Swoją drogą nie liczyłbym na wielkie zainteresowanie tym systemem póki co. Za jakiś czas sytuacja może się trochę zmienić, ale teraz nie widzi mi się ten tłum ludzi przerzucających się na nowy Chrome OS z Windows czy "zwykłych" Linuxów (nawet mając na względzie tylko netbooki). Przyzwyczajenie to jedno, a niewystarczająca prędkość łączy, lub jakieś limity (jak w sieciach GSM) i ogólne uzależnienie od bycia "on-line" (nie masz sieci z jakiegoś powodu, nie masz dostępu do swoich danych i bardzo ograniczony system), to powody które mocno limitują takie rozwiązania.
Kiedyś może tak, ale jeszcze nie dziś i na pewno nie w takich krajach jak Polska:)
genialne, beda dawac platforme do reklam a ludzie beda sie tym jarac. bedzie to takie mtv w wersji it ;)
"Według Google'a komputery z systemem Chrome OS będą uruchamiać się tak długo, jak trwa włączenie telewizora. A może i krócej."
To oni chyba Rubin'a maja jak im TV w 7s nie chce sie wlaczyc
zalezy czy telewizor bedzie od Googla, :)
tfu znowu podlaczamy pc do TV - co to Atari ????
hokahey
skoro dane maja być w necie przechowywane, to na pewno nie będzie to super pomysł do laptopa, skoro ktos ma korzystać z tych danych w necie z orange, play i innych mobilnych to ja współczuje posiadaczom... a trzymać laptopa na kablu to tak jak mieć PC, az tego co widzę to dostęp do internetu musi byc stały bo są tam dane... Chybiony pomysł jak dla mnie....
Ja wogole jestem przeciwnikiem idei Cloud. Podchodzi to pod pelna kontrole i inwigilacje.
No chyba ze te dane byly by szyfrowane i odszyfrowywane juz na moim komputerze.
Ale to powoli by dzialalo wtedy znow...
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159960
odsłon: 94890
odsłon: 35770
odsłon: 34480
odsłon: 28460
odsłon: 26439
odsłon: 24789
odsłon: 22603
odsłon: 21643
odsłon: 18696
odsłon: 18537
odsłon: 18165
odsłon: 17239
odsłon: 15854
odsłon: 15628
odsłon: 15442
odsłon: 14893
odsłon: 14511
odsłon: 14014
odsłon: 13437
odsłon: 13408
odsłon: 12719
odsłon: 12380