Zobacz więcej w kategorii: inna | oprogramowanie | system operacyjny
producenci: Google
Bardzo restrykcyjne przepisy wprowadziło Google w szeregach swoich pracowników. Zabroniono im bowiem korzystania z systemów operacyjnych Microsoftu.
Stopniowo proces porzucania Windowsów trwa już od początku tego
roku. Jako alternatywę firma przedstawia Mac OS'y, a przede wszystkim - Linuxy. W tej konkretnej sytuacji nie ma jednak (przynajmniej na pierwszym planie) podtekstu braku sympatii do Microsoftu. Jak podkreśla Google - chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo.
Najprawdopodobniej kroplą, która przelała czarę goryczy był chiński incydent, kiedy tamtejsi hackerzy dopuścili się ataków na komputery giganta, w których zainstalowany był system Windows XP wraz z przeglądarką Internet Explorer 6. W wyniku tego "szturmu" podejrzewa się, że mogły zostać upublicznione istotne informacje strategiczne.
Pracownicy głośno nie protestują przeciwko narzuconym zmianom, ponieważ spora ich część już dawno zrezygnowała z systemów Microsoftu. Ponadto koniecznie trzeba przypomnieć, że Google jest w środku zaawansowanych prac nad własnym systemem operacyjnym - Chrome OS - będącym rozbudowaną dystrybucją Linuxa, w związku z czym to zapewne właśnie z nim swoją przyszłość wiąże firma i jej pracownicy.
Źródło: Financial Times
Jeśli w polskim oddziale też to obowiązuje to będą mieli zgryz z Płatnikiem i ZUS naśle na nich jakichś antyterrorystów albo kontrolę skarbową ;->
Fajnie by było gdyby te zabiegi google wpłynęły na popularność Linux'ów ogólnie, nie tylko samego ChromeOS...
jakby zrobili wersje linux'a pod gry to by pewnie zwiekszylo by jego popularność, chyba że takowy istnieje a ja o nim nie wiem ;O
Żeby chodziły gry musi być implementacja DirectX a o tym można zapomnieć.
Widać propaganda MS już Cię zupełnie odmóżdżyła...
ID Software od dawna robi gry w OpenGL, i działają na wszystkich platformach...
MS wprowadził i promuje DirectX właśnie dlatego żeby producenci gier nie używali OpenGL, żeby gry działały tylko pod Windows.
Gdyby producenci gier używali OpenGL'a, to nie mieli by problemu z wersjami dla Linuxa czy Maca. Za to był by problem z wersją na X-klocka, który obsługuje tylko DirectX.
Przeczytaj mój post jeszcze raz i przemyśl czy twój tekst o odmóżdżaniu nie odnosi się czasem do ciebie.
Ogromna większość gier korzysta z DirectX i to nie tylko w grafice. Id korzysta z OpenGl. Fajnie. I co z tego? To tylko 1 firma, 1 silnik a ostatnimi czasy częściej używane są silniki Epic niż Id (może dlatego, że najnowszy Id Tech się trochę spóźnia).
DirectX został wprowadzony jako jedno SDK zawierające w sobie mulimedia i obsługę sieci (nie wiem czemu uważasz, że DirectX to tylko grafika).
Fakt pozostaje faktem, że bez implementacji DirectX lub jakiegokolwiek w pełni sprawnego wrappera/emulatora Linux może zapomnieć o grach. Dostępne od dawna Wine itp itd nie są w pełni kompatybilne i nie nadają się do wszystkich gier. Taki fakt i nie wiem o co się pienisz i wyskakujesz z jakąś propagandą jakbym nie wiem co powiedział.
Bo pisałeś "Żeby chodziły gry musi być implementacja DirectX a o tym można zapomnieć.", co nie jest prawdą.
A istnieją wieloplatformowe biblioteki do robienia gier i nie tylko, np. SDL.
OpenAL, biblioteka do dźwięku, używana przez Creative żeby zaimplementować EAX na Viście, została utworzona przez Loki Software, firmę piszącą gry na Linuxa.
Istnieje także OpenCL, sposób na programowanie obliczeń na shaderach.
A DirectX? MS sam przyznał ze wprowadził go po to aby wyprzeć OpenGL'a, który wtedy (wraz z Glide) był standardem dla gier 3D.
Nie mówię że DX jest złe, wręcz przeciwnie. Złe jest że nie jest to standard otwarty. Gdyby MS udostępnił dokumentację, to juz dawno byłby DX na Linuxy.
Tak stało się z platformą .NET. MS musiał udostępnić specyfikację, bo starał się o akceptację .NET jako standard. I na Linuxa (i nie tylko) szybko powstał projekt Mono, i można uruchamiać aplikacje .NET na Linuksie (nawet bez rekompilowania, o ile aplikacja nie używa P/Invoke dla natywnych bibliotek)
Windows nie nadaje się do śmigania po necie, jeszcze benchmarka mogę oglądać, ale przelewy płatności to tylko restart na Linuksa
a co do Windowsa w Google - wszystko potrzebne do pracy mają pod linuksem wiec po co im MS? jak jeszcze za niego płacić muszą, a piraty nie wchodzą w gre
No popatrz, a ja robię przelewy od 6-7 lat przez Windowsa i wciąż żyję :). Nie panikujmy ;)
Swietne maja wytlumaczenie, brzmi strasznie laicko. Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze taki gigant uzasadnia awersje do windowsow z powodu atakow na komputery z archaicznym systemem. Rownie dobrze ktos moze stwierdzic, ze Win98 jest do niczego, bo w zeszlym tygodniu ktos mu sie wlamal...
A tak na marginesie - w takim razie rozumiem ze chrome 11 pod winde w przyszlym tygodniu jednak nie bedzie? No bo na czym beda przegladarke rozwijac?
A dlaczego firma ktora, niedlugo wyda swoj OS ma kozystac z systemu konkurencji ? To chyba normalne prze przejda na swoj system operacyjny.
W M$ pewnie bedzie zakaz uzywania Chrome OS.
Gilczkwas1 "Windows nie nadaje się do śmigania po necie, jeszcze benchmarka mogę oglądać, ale przelewy płatności to tylko restart na Linuksa"
Windows nie nadaje się do "śmigania" po necie - toś mnie rozbawił - komentarz tygodnia. I jeszcze debil pisze, że płatności tylko robi pod Linuksem, - przynajmniej tyle wynika za skrótu myślowego "restart na Linuksa". Powiedz a może ty używasz Windows 98 bo wtedy ten twój bełkot miałby odrobinę sensu...
Śmieszy mnie jak czytam o tej wyższości tego Linuksa o jego bezpieczeństwie... Gdyby to darmowe gówienko było na kazdym PC na świecie to statystyki bezpieczeństwa wyglądałyby zupełnie inaczej. Łatwo jest krytykować Windows - przy większej liczbie kopii odsetek włamań, problemów z systemem jest normalnie większy.
Wreszcie jakaś naprawdę ciekawa decyzja Google.
Ciekawie by było jakby więcej deweloperów przesiadło się na lina albo pracowali multi-platformowo.
Co jak co, ale obecnie system Microsoftu jest bezkonkurencyjny dla przeciętnego użytkownika i gracza, nawet mimo wysokiej ceny.
Jednak w firmach wolne oprogramowanie, to moim zdaniem przyszłość.
Szanowny kolego, jakie ceny? :) Szczerze wątpię, żeby "gracz" miał legalny system. MSDNAA to co innego, ale to pomijam.
Poza tym, nawet windowsa XP można utrzymać w ładzie... Jak napisał kolega wyżej, jak ludzie przestaną włazić na porno i klikać nie wiadomo gdzie - problem sam się rozwiąże. Btw warto poczytać i zainwestować w jakieś antywiry + firewalle. To nie boli a jest bardzo przydatne.
Jeszcze takie małe dopowiedzenie: Jeśli ktoś w dzisiejszych czasach używa IE6 to niech cierpi... Za głupotę trzeba cierpieć. Albo jak się też mawia, głupoty się nie tępi tylko wykorzystuje.
Przyznaję korzystałem z nielegalnego XP jakiś czas temu. Obecnie trafiłeś w 10, bo mam Windows 7 z MSDNAA, ale wciąż jestem zapalonym graczem :)
W miarę dorastania zmieniłem jednak zdanie, bo warto dać trochę za oryginalny system - aktualizacje, spokojna głowa i świadomość, że robisz tak jak należy. Tym bardziej, że cena w porównaniu do ceny komputera i kilku gier nie jest kolosalna. Np Photoshop CS4 ponad 3 tys. zł, a chyba jednak system operacyjny jest bardziej rozbudowanym programem i bardziej uniwersalnym.
Jednak dla firmy gdzie jest np. 50 stanowisk komputerowych, warto zastanowić się nad tańszą alternatywą Windowsa.
Jestem tego samego zdania, że warto mieć (w przypadku Windy) legalną siódemkę. Ale gdyby nie to, że lubię sobie pograć i to jak mam wolne to dość sporo, to siedziałbym cały czas na linuchu. A nie uśmiecha mi się mieć 2 systemy koło siebie, bo mam zaledwie 500GB dysk ;/ Czekam, bo skoro steam/valve ma teraz wsparcie dla MacOS'a to moze i z linuxem coś zrobią :)
z ostatnich 30 dni
odsłon: 159960
odsłon: 94890
odsłon: 35770
odsłon: 34480
odsłon: 28460
odsłon: 26439
odsłon: 24789
odsłon: 22603
odsłon: 21643
odsłon: 18696
odsłon: 18537
odsłon: 18165
odsłon: 17239
odsłon: 15854
odsłon: 15628
odsłon: 15442
odsłon: 14893
odsłon: 14511
odsłon: 14014
odsłon: 13437
odsłon: 13408
odsłon: 12719
odsłon: 12380