Zobacz więcej w kategorii: dyski twarde, pamięci | dyski HDD
producenci: Hitachi
Zdawać by się mogło, że ogólnoświatowi producenci dysków twardych wciąż jeszcze nie mogą podnieść się po powodziach w Tajlandii. Na to przynajmniej wskazują ceny. Tymczasem Hitachi kończy ten rok kalendarzowy mocno, pokazując że jest na siłach, by wprowadzać nowe modele.
Mowa konkretnie o modelu HDS5C4040ALE630. Zalicza się on do serii Deskstar (prawdopodobnie do rodziny 5K) i oferuje pojemność4 TB. Choć dysk nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, według cenowej rozpiski, w Japonii jest już w sprzedaży w cenie 26 800 jenów. To w przeliczeniu na naszą walutę daje około 1167 zł.

Wiadomo, że ten 3,5 calowy HDD obsługuje interfejs SATA 3 i ma bufor wielkości 32 MB. Zastosowana jest technologia CoolSpin, co może oznaczać szybkość talerzy na poziomie 5900 RPM.

Czekamy z niecierpliwością na ogłoszenie pełnej specyfikacji i kosztów zakupu w Europie.
Więcej o dyskach i pamięciach:
Źródło: techPowerUp!
Na magazyn ekstra. cena trochę duża. ja mam dysk tej firmy z tym ze jest to Hitachi Deskstar 7K3000, 3.5'', 1.5TB, SATA/600, 7200RPM, 64MB cache i bardzo go chwale za prędkość i kulturę pracy.
Hitachi to najwyższa klasa. Szczególnie w kategorii hdd 2,5".
Momentusy strasznie wyją łożyska i mielą głowicami, a na dodatek wpadają w wibracje. Mam 7200.2, 7200.4 i 5200.4 i we wszystkich jest to samo. Na dodatek pare miesięcy i już po kilka relokowanych sektorów.
Fujitsu - w charakterystykę pracy wiele nie wnikałem, bo popsuł się od leżenia w szufladzie. Relokacja sektorów w pierwszych tygodniach działania.
WD Blue - praca głowic praktycznie niesłyszalna ale szum łożysk bardzo wyraźny. Na szczęście jest wyraźnie niższy niż w przypadku momentusa i pomimo 6 miesięcy użytkowania brak relokowanych sektorów.
Hitachi 7k200 - moim zdaniem najlepszy hdd z wszystkich jakie miałem. Pomimo najdłuzszego czasu użytkowania brak relokacji sektorów, a kultura pracy zrobiła na mnie największe wrażenie. Najcichsza praca łożysk i głowic przy bardzo dobrej wydajności.
"Momentusy strasznie wyją łożyska i mielą głowicami, a na dodatek wpadają w wibracje. Mam 7200.2, 7200.4 i 5200.4 i we wszystkich jest to samo. Na dodatek pare miesięcy i już po kilka relokowanych sektorów."
mam montusa xt w swoim lapku i jestem zadowololony. jeden z najszybszych dysków magnetycznych w swojej pojemnosci (500gb) plus ssd oczywiście. dysk jest cichy i dobrze wywazony - nie wpada w zadne wibracje.
Wszystko zależy od wymagań i otoczenia w jakim się pracuje. W biurze takich rzeczy nie słychać w ogóle ale w domu mam akurat bardzo cicho, a do tego laptop chłodzi się pasywnie podczas przeglądania netu + oczywiście SSD dla pełnej ciszy. W takich warunkach bardzo łatwo porównać poziom hałasu generowanego przez dodatkowy HDD w ultrabay.
co za bullshit. Hitachi to najbardziej awaryjne HDD montowane w notebookach. Na gwarancje jak odsyłamy lapki z badami to najczęściej jest to hitachi. Jak przyniosłem swojego prywatnego Asusa 1201N na swój serwis do wysyłki a wcześniej zgrać dane to od razu kumpel wypalił "na 100% masz hitachi" - i co? - Hitachi...
Tak się wywiązała między nami dyskusja o dyskach i z punkty widzenia serwisu operującego MASĄ zleceń a nie pojedynczego klienta, mogę stwierdzić że twój post jest totalnie nieprawdziwy.
Piszesz swoją opinię bazując na swoim bardzo malutkim rozpoznaniu.
Ale nam się trafił zacny jegomość pan serwisant, haha. Może czas wybrać się do okulisty albo na kurs przyswajania tekstu?
Słowa klucz "moim zdaniem" i odniesienie się do konkretnych modeli hdd raczej nie pozostawia wątpliwości, że jest to opinia bazująca na własnych doświadczniach.
Przeciętnemu użytkownikowi nie potrzebny 4TB. To będzie bardziej na serwer czy coś. Mnie 1TB w zupełności wystarcza a nawet z dużym zapasem. Czekam na nowości od SSD.
Był taki jeden, co w 1981 r. powiedział, że : "640 KB pamięci wystarczy każdemu", nazywał się Bill Gates...
Więc nie baw się w wyrokowanie co komu jest potrzebne a co nie, bo to zależy od indywidualnych upodobań.
ale mu chodzilo o 640KB RAM o ile pamietam... ;p
Ja się uważam za przeciętnego użytkownika i mam 3,5gb ktore jest już w połowie zapełnione do tego ponad 20 DVD. Wszystko to zdjęcia . Przy obecnym parciu na mega piksele i obróbce w ps jedno foto potrafi mieć nawet 300mb i wiecej. Każda warstwa to zdjęcie w zdjęciu a scalając prace nie mamy mozliwosci korekty. Podobnie jest z z obróbką filmów . Te gb szybko znikają .
Dokładnie. Godzina filmu w 480p (AVI) to 13GB danych.
Godzina filmu FUll HD to już często pod 100GB podchodzi (zależnie od kompresji)
4TB pojemności? Da się szybko zapchać, szału nie ma.
Chyba w 1080p...
no ja mam na 720p w XQ 18 gb filmu do zmontowania, a w fullHD ( 1080p ) mam 75 gb filmu z gry które też muszę zmontować, taki dysk to zbawienie ... miałem sobie kupić teraz jakieś 2x 1 tb albo 3x 500gb ale jak zobaczyłem ceny to się zdeczka wkurzyłem :) czekam na obniżkę bo nie ma sensu płacić za 500 gb 250 zł gdy kosztował 140 zł ;)
niby fajnie ale tak duża pojemność to raczej w jakiś specjalistycznych wymaganiach, bardziej cieszyłbym się z 1TB tanich dysków SSD, które kiedyś nadejdą...
A ja tam bardzo chętnie łyknąłbym cztery takie sztuki, bo na swoich czterech, które razem mają 9TB, powoli przestaję się mieści. :D
Jak to się mówi. Każdemu według potrzeb.
Teraz trzeba tylko poczekać na spadek cen dysków. :)
Kzdy ma rozne zapotrzebowania. Osobiscie nie potrzeje juz setek gigabajtow miejsca na dysku, a do fotek filmikow z aparatu to wystarcza mi spokojnie plytka DVD na ktora to nagram. Gdyby takie dyski SSD 250 GB kosztowalyby jakies 600 zl, juz dawno pozegnalbym sie dyskami talerzowymi raz na zawsze.
czy ja wiem... Większość tych płytek DVD będzie za kilka miesięcy nie do odczytu albo z bólem do odczytu (nigdy nie wiesz jaki badziew kupisz nawet jak to będzie "renomowany" producent") To ja już wolę na niby awaryjnym HDD trzymać wszystko (oczywiście nie przy dzisiejszych cenach HDD) większa pewność niż przy dzisiejszych tandetnych płytkach DVD.
ja mam 500gb i nie potrzebuje wiecej bo niby do czego w domu ? technologia HDD to juz starocie ze zmianą czekam na SSD cicho chłodno i szybko tyle ze jeszcze drogo, SDD będą idealne do lapków jak stanieją
ja również czekam na tanie ssd o pojemności min 250 gb ale i tak dysk hdd przynajmniej 1tb będzie niezbędny z ta ciszą to już przesadzacie wcale te dyski nie są takie głośne , mam 2 pierwszy hitachi 1tb i drugi samsunga 500gb f3 ,przydał by sie jeszcze jeden 1tb bo zaczyna miejsca brakować
takie dyski można było zrobić odkąd na jednym talerzu dało się zapisać 1 tb danych to 4 talerze w obudowę dysku i jazda
Jakąś dziwną ma tą prędkość obrotową...
Czekam aż dyski stanieją. Wymienię wtedy swojego 4-letniego segate 320GB i dwu letniego Samsunga 500GB na jeden dysk 2TB z jakiejś serii Green i mniejszą prędkością obrotową niż 7200rpm.
Oczekuję od dysku twardego niezawodnej pracy przez 4 lata, te greeny teoretycznie powinny być mniej obciążone (choć trochę wolniejsze) Chyba że się mylę?
Naprawiam dekodery z dyskami WD GreenPower 500 GB . Przy ciągłej pracy padają masowo po roku-dwóch.
Ja mam WD Blue 640 na system i aplikacje a WD Green 2T(wiosną płaciłem za niego ok 260zł :-) na magazyn bo wtedy 1GB HD był tańszy niż 1 GB DVD np. Verbatima o komforcie i czasie dostępu już nie wspomnę :-)
Tak czasami sie zdarza ze z plyta po jakims czasie moga byc problemy z odczytaniem, ale z doswiadczenia wiem ze niewiele jest takich plyt. Sam mam plyty ktore byly nagrywane w 2004 roku i do dzisiaj nie mam z nimi zadnych problemow. Duzo zalezy od tego jak sie plyty przechowuje i jak sie je traktuje. Sam z plytami zawsze obchodze sie jak z jajkami i przez to, albo nie mam wcale rysek albo jest ich bardzo niewiele. Producent tez jest wazny i wiadomo zeby lepiej nie kupowac plyt ''no name''.
HDD tez sa awaryjne. Posiadam od roku zewnetrzny dysk 1TB i z kilku folderow dosc cennych dla mnie, znikla cala zawartosc a jak klikne w nazwe folderu ktora zostala, to wyswietla sie ''plik lub katalog jest uszkodzony i nieczytelny'' i nie moge juz nawet takiego folderu usunac. Dlatego wlasnie powrocilem do plyt, bo nie ufam juz HDD, a plyty 8GB na moje potrzeby sa wystarczajace i nie sa juz takie drogie jak kilka lat temu.
Tak jak pisze hinson dyski HDD nie są bezawaryjne i nie są wieczne .Sam mam padniętego Samsunga.Tak płytka z cennymi zdjęciami lub filmami rodzinnymi ,leżąca gdzieś w bezpiecznym miejscu ,jak na razie jest najlepszym rozwiązaniem.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160011
odsłon: 95197
odsłon: 35902
odsłon: 34495
odsłon: 28496
odsłon: 26461
odsłon: 24802
odsłon: 22654
odsłon: 21690
odsłon: 18804
odsłon: 18608
odsłon: 18174
odsłon: 17246
odsłon: 15860
odsłon: 15634
odsłon: 15456
odsłon: 14918
odsłon: 14522
odsłon: 14305
odsłon: 13457
odsłon: 13442
odsłon: 12995
odsłon: 12391