Nao to humanoidalny robot, który zdobył serca miłośników robotyki swoim zaawansowaniem technologicznym, a także niezwykłą prezencją. Nowej generacji Nao Next Gen ma nowy procesor, lepiej „widzi”, „słyszy” i „chodzi”. Zresztą tego nie da się opisać słowami, to trzeba zobaczyć.
Patrząc na poczynania Nao, nie sposób nie poczuć do niego sympatii, a także uznania dla jego twórców, którzy zadbali o to, by poruszał się z dużą gracją. Główna siedziba producenta Nao, firmy Aldebaran Robotics, zlokalizowana jest we Francji.
Nao Next Gen to zaawansowane urządzenie, które, dzięki możliwości jego dowolnego programowania, stanowi doskonałą podstawę do badań nad humanoidalnymi robotami.

W porównaniu z Nao Next Gen oferta innych producentów wygląda jak z poprzedniej epoki.
Nao Next Gen jest przykładem sprawnego połączenia różnorodnych technologii. Już w modelu Nao duże wrażenie robiły jego rozbudowane funkcje interakcji z otoczeniem i wyjątkowo naturalny wygląd w porównaniu z innymi modelami robotów. Jego następca w pełni zasługuje na swoją nazwę.
Starszej generacji Nao wyposażony był w układ AMD Geode 500 MHz, dwie kamery CMOS VGA, a także łącza sieciowe i Wi-Fi. W nowym modelu podstawą został procesor Intel Atom 1,6 GHz (platforma Linux), a za „wzrok” odpowiadają dwie kamery HD (1280 x 720 pikseli) połączone z programowalnym układem FPGA. Zwiększono również liczbę innych detektorów, które wbudowano w korpus robota.

Nao Next Gen ma niecałe 60 cm wzrostu i waży około 5 kilogramów.
Nao Next Gen rozpoznaje obrazy i twarze, a także mowę (sam również mówi). Firma dumna jest z oprogramowania Nuance do rozpoznawania mowy, którego jednym z elementów jest tryb „wychwytywania słów”. Pozwala on Nao Next Gen zorientować się, że mówimy właśnie do niego. Robot potrafi zlokalizować źródło dźwięku i ocenić odległość od przeszkody. Jest bardzo wszechstronny ruchowo, co najlepiej widać na poniższym wideo.
Model poprzedniej generacji w ciągu trzech lat znalazł około 2000 nabywców. Producent jest pewien, że Nao Next Gen zyska jeszcze większą popularność. Na razie „mały humanoidalny przyjaciel” to przede wszystkim propozycja dla tych instytucji i osób, które chcą dołożyć się do rozwoju Nao Next Gen. Na komercjalizację chyba jeszcze za wcześnie.
Dlaczego? Cena około 15 tysięcy euro za wersję Academic Edition to spora kwota, kilkukrotnie wyższa niż za inne modele robotów. Warto jednak przyglądać się rozwojowi Nao, bo kto wie co w końcu z niego wyrośnie?
Więcej o robotach:
Źródło: Aldebaran Robotics
Niesamowite.. Jak poprawią płynność ruchu i dodadzą do niego coś na wzór SIRI to będzie nowy pracownik w firmie;)
Robocik i fajny i drogi, a tak dziwnie się złożyło, że chyba w Gadget Show o nim dzisiaj oglądałem ;-)
Nie wiem dlaczego ale takie rzeczy mnie przerażają.
Wyobraźcie sobie, że śpicie, budzicie się w środku nocy, a to stoi nad wami i się na was patrzy, po czym bez żadnego dźwięku odchodzi z pokoju. Majtki pełne strachu ;)
Szkoda ze taki drogi kobieta chce miec psa, a jak znam zycie w koncu cos wymysli i zgadnijcie kto bedzie go wyprowadzal? a tak bylo by z glowy
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160019
odsłon: 95206
odsłon: 35907
odsłon: 34498
odsłon: 28498
odsłon: 26462
odsłon: 24804
odsłon: 22656
odsłon: 21693
odsłon: 18807
odsłon: 18611
odsłon: 18175
odsłon: 17249
odsłon: 15862
odsłon: 15635
odsłon: 15457
odsłon: 14921
odsłon: 14523
odsłon: 14308
odsłon: 13460
odsłon: 13443
odsłon: 13004
odsłon: 12392