Procesory Intel Ivy Bridge wykorzystywać będą więcej tranzystorów niż modele Sandy Bridge, ale ich powierzchnia będzie mniejsza.
Już w kwietniu powinny zadebiutować 22-nanometrowe układy Intel Ivy Bridge, które według dotychczasowych informacji zapowiadają się całkiem obiecująco. Wydajność samego procesora ma być o kilkanaście procent wyższa od konstrukcji Sandy Bridge, natomiast różnica między zintegrowanymi układami graficznymi będzie jeszcze wyższa. Jak prezentować się będą procesory od strony fizycznej?
Budowa przyszłych modeli Ivy Bridge będzie podobna do obecnych Sandy Bridge. Centralną część układu krzemowego zajmą cztery rdzenie x64-86 z 256 KB pamięci podręcznej L2 oraz współdzielone 8 MB pamięci podręcznej L3.
Po lewej stronie umieszczony zostanie zintegrowany układ graficzny z 16 jednostkami wykonawczymi, natomiast po prawej pojawi się blok System Agent. Wewnątrz niego znajdziemy m.in. dwukanałowy kontroler pamięci DDR3-1600/DDR3L-1333, kontroler magistrali PCI-Express, interfejs FDI (Flexible Display Interface) oraz kontroler z cyfrowymi wyjściami wideo. Całość zostanie połączona pierścieniową magistralą Ring-bus, która zajmie się przesyłaniem informacji między wszystkimi blokami procesora.
Pomimo faktu, iż nowoczesne procesory wykorzystywać będą o 320 milionów tranzystorów więcej niż obecne Sandy Bridge (1,48 miliarda kontra 1,16 miliarda), to dzięki zmianie procesu technologicznego z 32 nm do 22 nm, powierzchnia układu zmniejszy się z 216 mm2 do zaledwie 160 mm2.
Warto również zaznaczyć, że w zależności od konkretnego modelu procesora niektóre bloki zostaną zablokowane, a dostępne konfiguracje wyglądają następująco:
![]() | ![]() |
Więcej o procesorach firmy Intel:
Źródło: PC Watch, TechPowerUp
Czy już zagłosowałeś w plebiscycie na Produkt Roku? Na pewno masz swój ulubiony produkt i markę. Weź udział!
Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż
Intel był jest i bedzie liderem CPU. Premiera Core 2 Duo tylko to potwierdziła. Intel realizuję doskonały pomysł dodania nie najlepszego, biurowego układu grafiki do procesora i ma to swoje zastosowania. Całkiem fajne te Ivy Bridge, choć ja poczekam na Haswella. AMD po wykańczajacej, samnobójczej decyzji o zakupie ATI już nie jest liczącym się producentem. Niestety. Miejmy pretensje do urzędów antymonopolych, które nie zapobiegły transakcji.
Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż
Hehe. Redaktor z pclama teraz tu troluje.
Pewnie tak, ale to niestety sama redakcja Benchmarka sprowokowała go do wypowiedzi.
Redakcjo! Gdzie wy widzieliście kilkudziesięcio procentowe wzrosty wydajności pomiędzy Sandy Bridge a Ivy Bridge w porównaniu zegar w zegar? Ja nie znalazłem informacji nawet u Intela o większym wzroście niż 16%.
Powinniście lepiej przyglądać się opublikowanym przez siebie materiałom: http://www.benchmark.pl/aktualnosci/Intel_Ivy_Bridge_i_Sandy_Bridge_porownanie_wydajnosci_procesorow-37840.html.
Z zamieszczonych w tym artykule tabelkach widać, iż kilkadziesiąt procent (dokładnie 24-27%) jest tylko przy porównaniu i7-2600S (2.8GHz) z i7-3770S (3,2GHz), gdzie występuje różnica w taktowaniu 400MHz + Turbo Bust 2.0. Do tego nie zapominajmy, iż są to specjalnie dobrane testy, aby ukazać nowy procesor w jak najlepszym świetle.
Porównanie zegar w zegar to i5-2500 i i5-3550 a i ono jest zakłócone poprzez wykorzystanie Turbo Bust w wersji 2.0 (wyższe zegary i nawet 100MHz przy wszystkich czterech obciążonych rdzeniach w sytuacji nieprzekroczenia zapisanego TDP).
Sam Intel niedawno twierdził, iż zmiany architektury w IB dają średnio 9-cio% wzrost wydajności.
Niemal na pewno znajdą się też testy gdzie IB będzie wolniejszy od SB. Przy tak niewielkim wzroście wydajności i sporych zmianach architektury dostępu do pamięci (Ring Bus) jest to nieuniknione.
miałem okazje pobawić się na szkoleniu Intela lapkiem wyposażonym w procek IB. było dużo mowy o wątkach, nowym turbo boost i ogólnej zajebistości Ivy. poprosiłem o bezpośrednie porównanie starej i nowej I7, o dziwo na najnowszym laptopie, pan wykładowca, miał zupelnie inne gry i programy do pomiaru wydajności. kiedy chciałem wrzucić swoja instalke na oba i pan odmówił tłumacząc ze procki trafiły juz do dystrybucji, ale chcą sie pozbyć starych zapasów z rynku i nie chcą wycieków na rynek, twierdząc ze wydajnosc wzrosła o blisko 25%. głupi by się domyślił że koleś kłamał w żywe oczy. byłem napalony na nowe i5/i7 ale chyba rewolucji nie będzie
kiedy doszło do podsumowania kolo wspomniał jedynie o nowej funkcji WIDI przesyłającej bezprzewodowo sygnał 1080p i płynniejszych grach(mass effect 2 w 1080 chodził w okolicy 25fps. więcej nie włączył) i polepszonej konwersji plików dzięki mocniejszemu układowi graficznemu. nie mówił o większych zegarach, polepszeniu mocy samego procka, tylko dodatkach w nim zawartych
Akurat w procesorach do notebooków to w sumie nie kłamali a jedynie nie powiedzieli całej prawdy ;). Faktycznie wydajność wzrośnie o maksymalnie 25%, tyle że nie przy porównaniu "zegar w zegar". Intel pokazuje tabelki, gdzie przedstawia pomiary i7-2600S(2,8GHz) z i7-3770S (3,2GHz). Przypuszczam, że będą w podobnej cenie. Niestety w segmencie desktop nie będzie takiego przyrostu :(.
Tylko nie mam pojęcia czemu na tych grafikach twierdzą, iż i7-3770(S) posiada więcej pamięci podręcznej (cache) niż i7-2600(S). Według mojej wiedzy jest to identyczna ilość. Chociaż zapewne poprawili czas dostępu o jeden-dwa cykle zegarowe L2 lub/i L3.
Trzeba dodac, ze Intel zrobi mega krok do przodu ma juz trigate i nie musi martwic sie o parametry energetyczne i leaki dla 22 i 14nm.
Cala reszta pojdzie dalej w fd-soi a juz dzisiaj goraczkowo szukaja kazdej opcji, patentu drogo bedzie jeszcze bardziej, zeby przy przejsciu w nizszy proces tdp nie roslo. W tej chwili 20nm fd-soi jest w wielkiej ciemnej jamie, a Intel spokojnie rozkrecil 22nm i juz ma prototypy 14nm.
'Fully-Depleted Silicon on Insulator [FDSOI] materials have been shown to be very effective in eliminating leakage power and FDSOI is on a path to be implemented in mainstream silicon processing with the adoption of the 22 nm process node. Over two-thirds of vendors developing semiconductors for next generation MIDs have indicated they plan to use FDSOI for their next semiconductor devices. New materials will certainly help reduce power, [b]but it is still not enough.[/b] '
http://www.cyclos-semi.com/pdfs/time_to_change_the_clocks.pdf
Kurde co co go zakopujecie stanę za nim ponieważ zapatrzeni w AMD myślą że ta marka jest najlepsza a huja intel od zawsze robił lepsze procesory xD
lepszy/gorszy to pojęcie względne. jeśli czynnikiem decydującym jest cena, to AMD ma się całkiem dobrze. są rynki gdzie to najważniejsza kwestia bo ludzi z mała kasą jest dużo więcej niż z pełnym portfelem bez limitu. firmy również tną koszty i nie potrzebują I7 żeby pani w okienku klepała faktury. nie twierdze, ze intel nie ma tańszych rozwiazań, jednak AMD i tak jest tańsze :P
osobiście często skląłdam kompy na AMD. zostaje wiecej kasy na lepszą grafe czy wiekszy monitor. nie każdy liczy MHz do 15 miejsc po przecinku
O, W lewym dolnym rogu będzie instalka gry ;)
Wewnętrzna magistrala Ring bus umożliwia wyłączanie poszczególnych bloków, dzięki temu nie wyrzuca się znacznej części wyprodukowanych struktur mających jakieś niesprawności. Krótko mówiąc daje to dużo większy uzysk produkcyjny z każdego wafla = wyższy zarobek.
Do tej pory również wyłączali poszczególne rdzenie, gdyż były one "spięte" poprzez dostęp do kontrolera pamięci (na schemacie SB oznaczone jako Memory Interface).
Ring Bus umożliwił "jedynie" integracje kontrolera pamięci z Agentem Systemowym i "zlikwidowanie" prawdopodobnie niewykorzystanej przestrzeni na "dole" kawałka krzemu zawierającego procesor.
Mnie tylko akurat dziwi, czemu nie będzie konfiguracji 3+2 i 3+1. Bez problemu powinno coś takiego działać. Przecież najprawdopodobniej mogą wyłączyć wybrane dowolne rdzenie. Wtedy uzysk jest największy.
to prawda wietrze tu budżetowe konstrukcje ,które mając jakieś wady zostały okrojone i tym samym podkrecone dając te ileś procent przewagi
dwukanałowy kontroler pamięci. Szkoda liczyłem na czterokanałowy z możliwością instalacji chociaż 64 giga ramu. Mógł bym zamienić swojego domowego kompa w całkiem fajna stacje roboczą.
To raczej nie ta podstawka. Poczekaj na wersje pod 2011 to bedzie 4 kanaly. I cena kosmiczna....
Albo znajac Intela IB z 4 kanalami bedzie pod LGA 2010...
LOL, S2011 i S1366 to głównie platformy profesionalne, pomijając konsumenckie i7. W tym roku wychodzi xeon e5(4-8 rdzeni + HT) sandy bridge właśnie na S1366. Ivy Bridge to zwykły shrink i żadnych nowych podstawek nie bedzie.
Widze, że dziś zajmujesz się pieprzeniem głupot. Quad na S2011 jest nieco tańszy od 2600k. Six-core kosztuje 2000zł. Faktycznie kosmiczne ceny.
Hmmm o ile mnie pamięć nie myli to magistrala pierścieniowa Ring Bus to wymysł ATI... pytanie czy jest to dokładnie to samo i kiedy AMD się upomni o należne...
Ktoś wie czy będą IB wykastrowane z GPU tak jak 2550K?
Dokładnie, jeżeli kogoś stać na IB to stać go na dobrą kartę graficzna więc po co GPU w CPU? Piszę o komputerach stacjonarnych bo w laptopach to zrozumiałe, więc po co płacić za coś czego nigdy nie będę używał. Jestem za kastracją GPU :) i niższą ceną IB.
Niższą cenę IB? Chyba chodzi Ci o SB-E, bo z tego co wiem IB mają kosztować tak samo jak SB w dniu premiery - nawet była taka tabelka, gdzie topowy IB - 2770K kosztował tyle co SB 2600K (2700K?). Więc nie wiem po co piszesz takie coś. 1200 za bardzo wydajny procesor to nie jest zła cena (choć u nas pewnie trochę więcej sobie zażyczą) - przynajmniej nie 4000za topowy SB-E.
No i jeszcze MB do IB będą znacznie tańsze.
Ja czekam do czerwca na premierę, bo choć miałem sobie kupić SB 2600K, to jednak poczekam na IB żeby móc skorzystać z PCI-E 3.0 - pewnie w przyszłości, bo nie wiem czy starczy mi na jakieś HD 7000, ale jak będę chciał nową kartę, to nie będę musiał kupować kilku części tylko jedną (kupując SB teraz, musiałbym kupić i GPU i IB, a do tego jeszcze korzystać z Z68, gdzie nie wiadomo jak to będzie działać, a tak będę spokojny).
Chyba mnie nie zrozumiałeś, chodziło mi o to by wydali IB bez GPU i zrobili niższą cenę, bo po co płacić za coś czego nie będziesz używał (czyli GPU w procku)... chyba teraz kumasz o co chodzi....Pozdrawiam
Cennik jest praktycznie identyczny od bardzo wielu lat.
Topowy, konsumencki high-end - 999$, słabszy model ~550$, reszta procków dla entuzjastów i typowo konsumenckie - 350$ i mniej. Intel zrobił sporą niespodziankę wrzucając do najniższego segmentu procki mogące konkurować z high-endem poprzednej generacji.
Cennyk procesorow mobilnych również pozostaje niezmienny od wielu lat.
Rdzen w ivy bridge wydaje sie wiekszy, niz caly modul w buldozerku. To wiele wyjasnia...
Skad te dane, wielkosc Ivy tak przez pol co biedozero, a lepsze upakowanie i zarzadzanie energia takie, ze i za 5 lat bedzie lepsze niz to co zaoferuje czerwona bylejakosc.
Te dane ze wzrokowego porownania zdjec prockow. Na oko rdzenie ivy zajmuja wieksza czesc calego proca niz moduly buldka.
Wzrokiem objac jakis fotomontaz mozna, bo nie proce robione w nanometrach, dajcie juz spokoj, na sile szukacie szans dla biedozer, nie ma ich ratuja zgliszcza i to co zainwestowali, ranyboskie, dlaczego nie zrobili normalnego smt jak Intel, ibm i reszta tylko jakies pomyje.
Ostatni akapit powyższego artykułu do poprawki, gdyż wszystkie powyższe procesory będą zawierały niemal identyczne kawałki wafla krzemowego. Różniące się jedynie niedoskonałościami produkcyjnymi
W jaki sposób redaktor wyobraża sobie "obcięcie" kawałka krzemu zawierającego przykładowo dwa rdzenie CPU + odpowiadający im L3 cache? A połączenie z System Agentem poprzez Ring Bus to później będą "spawali" mikroskopem elektronowym.
Diagramy na dole jedynie pokazują możliwe konfiguracje działających bloków procesora. Reszta nadal jest na krzemie, tyle że ma odcięte zasilanie. Do tego elementy transmisyjne Ring Bus znajdujące się przy wyłączonych blokach nadal będą funkcjonowały.
czyli będą jeszcze chłodniejsze i wyciągną 4.5GHz na stockowym chłodzeniu ?
Tak dla relaksu, wypada przeskoczy na Ivy kto jeszcze tego nie zrobic na Sandy, szkoda czekac i rozmyslac, kasa nie pojdzie na marne a zapas mocy przyda sie.
Fizyczne obcinanie układów w tańszych wersjach jedna z większych zalet wbrew pozorom Intela. AMD bazując na zewnętrznej produkcji wyłącza "nadmiarówki", co w pewnej niewielkiej liczbie wypadków może być korzystne ale nie za dobrze służy podkręcaniu, stabilności i zużyciu energii.
Tak apropo fotki struktury to jak to jest, że układ gpu zajmujący prawie tyle co rdzenie cpu nie ma nawet połowy ich wydajności (wbrew pozorom). I ot cała prawda o gpu...
A na jakiej podstawie twierdzisz, iż Intel fizycznie odcina kawałki krzemu z niewykorzystanymi rdzeniami? A później jak ponownie łączy Ring Bus?
Taka operacja wymagałaby użycia specjalnego mikroskopu elektronowego. Ale taki sprzęt wykorzystuje się jedynie do wprowadzania "drobnych" poprawek w silikonie w wersjach inżynieryjnych czy nawet tylko prototypowych.
A co do wydajności GPU to skąd wiesz jaką on ma moc obliczeniową w zadaniach jakie wykonuje, czyli obliczenia równoległe praktycznie bez powiązań pomiędzy danymi (geometria, rasteryzacja, cieniowanie itp.). Moim zdaniem przy 16EU wynosi ona co najmniej 0,5TFLOPS. Same rdzenie procesora tyle szczytowo osiągają (przynajmniej bez AVX). Do tego nie oszukujmy się, ale Intel mistrzem tworzenia GPU nie jest.
Poza tym część tego układu (1/8) to multi-formatowy kodek (MFX) potrafiący niesamowicie przyśpieszyć kodowanie wideo (QuickSync) oraz wspomaga jego odtwarzanie z minimalnym obciążeniem CPU.
Więcej miejsca na GPU a i tak to dużo nie da. Powinni odpuścić te integry w tych procach bo to jest porażka. Niech sobie siedzą jakieś małe do wyświetlania obrazu.
Ciekawe kiedy dodadzą dodatkowe rdzenie.
Zamiast GPU jeszcze ze dwa rdzenie CPU by się zmieściły.
Tylko pytanie do czego tobie w domowym komputerze więcej niż 4 rdzenie. Jak potrzebujesz więcej to LGA2011 ci je zapewni. Płyty tylko o około 200 złotych droższe ;) (Gigabyte Z68-UD3-B3 i X79-UD3).
Nie zmienia faktu, że są fesss DROGIE! na komputroniku najtańsza MB dla LGA 2011 kosztuje 960 zł. Szkoda. A na LGA 1155 można kupić już za 200 pare złotych jakąś płyte mini-atx :)
tylko ja nie rozumiem, po co zmniejszać proces + zmniejszać powierzchnie jeśli pozostawiając tę samą powierzchnie można umieścić więcej tranzystorów i innych bajerów???
Potrafi ktoś to wyjaśnić?
Zmniejszenie kosztów poprzez mniejszy rozmiar struktury co "paradoksalnie" zwiększy uzysk z wafla, ale dopiero po dobrym opanowaniu procesu produkcji (około 12-18 miesięcy od testowego rozruchu).
A jeżeli chodzi o "inne" bajery to będą ale dopiero w nowej architekturze Haswell (pow. ok. 190mm^2).
Ludziom wydaje się, że skoro wybudowanie fabryki mikroprocesorów kosztuje kilka miliardów dolarów to się nie opłaca dla zmniejszenia wymiaru układu z 216mm^2 do 160mm^2, czyli o "zaledwie" 26% (ogólnie jest to 50% przy przejściu z 32nm na 22nm, ale do IB dołożono jednak parę bajerów). Ale grubo się mylą, gdyż po pierwsze mniejsze struktury mają większe szanse na mniejszą ilość defektów z czym wiąże się wzrost uzysku. Po drugie przy produkowanej ilości układów i zysków z nich to nie jest, aż tak wielki problem (przynajmniej dla Intela, który ma przychody roczne w granicach 50-60mld dolarów zaś zysk 10-15mld dolarów netto).
Poza tym taka fabryka będzie funkcjonowała bez większych zmian przez przynajmniej 6-10 lat. Przykładowo Intel do tej pory produkuje układy w technologii 65nm. Są to co prawda przede wszystkim układy sterujące na płytach głównych, ale jednak nadal może na nich zarobić.
Trumna konkurencji widziana od góry.
Ivy Bridge - to będzie pogrom AMD.
Racze nie, bo patrząc na wydajność układu CPU & GPU amd wygrywa... po prostu nadrabiają swoimi układami graficznymi w procku (APU)
Intel nie nadrabia, tylko wyznacza racjonalne zapotrzebowanie na integre, po co komu taka chimera jak apu, slabe cpu i integra za slaba do gier, w biurach moga se breloczek z tego zrobic bo za mocne do pasjansa.
Dokładnie, trafiasz w 100% w sedno sprawy.
Grafika Intela dobra do biura i filmów.
Grafika AMD dobra do biura, filmów ale do gier i tak za słaba.
Strzał we własną bramkę, czyli zakup ATI zamiast robienia dobrych procesorów daje o sobie znać.
W cztery litery można wsadzić do srLano.
Tak ale dziek itemu na netbooku za 950zl mozna odtworzyc filmy w fullhd z bluray, streamowac youtuba w fullhd na fullscreenie i cieszyc sie zwiekszona wydajnoscia flash w przegladarkach internetowych a takze wieksza predkoscia przegladania stron WWW. Do tego samo APU przy obciazeniu lyka 8,4W. U intela zadne kombo na atomie nie jest w stanie dorownac temu APU.
hehe, apu w netbookach doszlo po 3 latach do poziomu Atom, a ten znowu odskoczyl, mimo ze netbooki w zasadzie sa martwe co potwierdza statystyka sprzedazy i same ruchy Intela, ktory chce realnie wykorzystac moc Atoma do telefonow i podobnych malenstw. Czasy apu sa bezpowrotnie stracone, poniewaz spoznili sie o jakies 3-4 lata i to wg ich wlasnych bzdurnych obietnic.
Mam 2 netbooki, jeden na atomie 550 a drugi na C-50/60.
Ten na atomie nie jest w stanie odtworzyc mi kontenera mkv w 720p bez przycinania, na C50/60 leci w 1080p bez zaciecia.
Atom nie jest w stanie wyswietlic filmiku na YT w 720p (dopier ojak sie go zgra na dysk) a na C50/60 smiga w 1080p.
Glupia gra na FB we flashu na atomie tnie niemilosiernie, na AMD dziala dobrze (nie powiem ze mega plynnie bo flash ogolnie jest ciezki).
Na tym netbooku z AMD pogrywam sobie ostatnio w Torhlighta (fajna gierka) na intelu ledwo co rusza i osiaga max 5fps.
Zuzycie energii przez oba laptopy jest bardzo podobne (ok 18W).
Ten na atomie kosztowal 1300zl z 1GB, ten na AMD 989zl z 4Gb ram.
Podpowiedz mi, gdzie ta wydajnosc Atoma bije APU, bo nie udalo mi sie znalezc (?)
A co do bredni ze rynek netbookow jest martwy to Cie zmartwie - bzdury gadasz bo sprzedaje sprzet komputerowy i netbooki sa bardzo chetnie kupowane.
Wie ktoś może w jakiej technologii jest produkowane zawarte tutaj GMA 4000 bo to mnie najbardziej interesuje bo GMA 3000 było produkowane z tego co pamiętam w 40nm.
Tutaj GPU jest zintegrowany na jednym kawałku krzemu i jest wykonany w tej samej technologii co CPU. Poza tym nie nazywa się GMA 4000 a HD 4000.
Z tego co pamiętam to w "dawniejszych" procesorach Intela t.j. ATOM rdzeń graficzny nie był w pełni zintegrowany z CPU tylko razem "zapakowany". Wtedy technika wykonania różniła się.
Trochę śmieszy mnie fakt, że w takim niskobudżetowym, zintegrowanym układzie graficznym Intel zamierza jeszcze coś stopniować tj. blokować lub nie.
To, że wyłączają część GPU ma najczęściej związek z uszkodzeniem w danym miejscu. Wtedy osiągają większy uzysk sprawnych układów. Dla kosztów produkcji ma to spore znaczenie. Szczególnie jak zwrócisz uwagę na rozmiary GPU. "Zajmuje" miejsce około 2,5 rdzenia CPU.
Mnie bardziej irytuje fakt, iż wraz z wyłączeniem części GPU odcinają z każdego rdzenia CPU po 0,5MB cache L3. To już niemal na pewno nie ma nic wspólnego z uzyskiem a jedynie jest to forma ograniczania wydajności całego układu.
Ale w sumie mogę się mylić ;). Być może mają taką konfiguracje procesora na płytce krzemowej, że po uszkodzeniu części cache danego rdzenia, którą da się "odłączyć", muszą wyłączyć również część GPU, która z tego cache korzystała.
To, że wyłączają we wszystkich rdzeniach to akurat jest w miarę zrozumiałe. W innym przypadku SA miałby problemy z oceną sytuacji przy obciążeniu rdzeni. Już nie wspominając o aplikacjach w systemie operacyjnym, które czasami w zależności od rozmiaru cache procesora dobierają odpowiedni rozmiar "kawałka" danych na którym będą pracować tak aby zmieścił się w cache procesora.
albo źle to zrozumiałem, albo intel zaczyna robić to co AMD i sprzedawać kastrowane procesory z zablokowanymi, uszkodzonymi rdzeniami
Troche późno się obudziłeś. Taka praktyka istnieje w przemyśle krzemowym od 'wieków' i jest stosowana przez intela, amd, ati-amd, nvidię i innych producentów. Różnica miedzy intelem i nvidią oraz AMD-ATI jest taka, że pierwsza grupa fizycznie odcina wadliwe lub zbędne części układu, a drudzy uciekają się do rozwiązań programowych, co daje możliwość późniejszego odblowania nieaktywnych elementów.
O rany, odkryłeś Amerykę ;).
Od czasu Core2 Duo Intel tak robi, gdyż po wyprodukowaniu procesora składającego się z dwóch rdzenie nie ma sensu "wyrzucać" całości jak można bez problemu sprzedać taki produkt jako procesor jednordzeniowy.
Poza tym wcześniej w procesorach jednordzeniowych również blokował niesprawne części i przykładowo sprzedawał wersje procesora z różną ilością pamięci cache L2, a teraz L3.
Myślałeś, że dla każdej wersji procesora produkuje się oddzielny silikon? Takie rozwiązanie byłoby bez sensu ze względu na uzysk, który i tak wynosi około 50-60% w najlepszym wypadku dla najbardziej skomplikowanych CPU. Defekty będą się cały czas pojawiały i nim procesor ma więcej "nadmiarowych" bloków, które można w razie problemów wyłączyć, tym więcej uzyska się sprawnych układów. Przecież lepiej sprzedać procesor dwurdzeniowy za 130 dolarów niż tylko czterordzeniowe po 200 a resztę wyrzucić.
Teraz już i Intel będzie nawet bez grafiki sprzedawał proce więc już widzę miny jakiegoś dzieciaka jak składa kompa i mu pokładówka nie chodzi :D
Szkoda, że nierzeczowo podchodzisz do sprawy, bo AMD był, jest i będzie bardzo liczącym się producentem :)
Przejęcie ATi daje im szanse wykorzystać przodownictwo w integracji cpu z gpu. Na tym polu nie można im odmówić bycia liderem.
Wcześniej też bywało, że wyprzedzali intela. Na przykłąd procesor AMD Athlon 64. Ówczesnego Pentium 4 to chyba wyprzedził o kilka lat do przodu. Sukces ten jednak nie odbił się dużym echem. Chyba ze względu na to iż w tamtych czasach patrzało się głównie na ilość megaherzów w prospekcie, a tych w pentiumach nie brakowało.
Podsumowując procesory intela są faktycznie super dopracowane, szybkie i energooszczędne.
AMD z koleji nie boi się nowych rozwiązań i co najważniejsze dostarcza nam je po bardzo atrakcyjnych cenach.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160019
odsłon: 95212
odsłon: 35907
odsłon: 34499
odsłon: 28498
odsłon: 26462
odsłon: 24804
odsłon: 22656
odsłon: 21693
odsłon: 18809
odsłon: 18613
odsłon: 18175
odsłon: 17249
odsłon: 15862
odsłon: 15635
odsłon: 15458
odsłon: 14922
odsłon: 14523
odsłon: 14309
odsłon: 13461
odsłon: 13443
odsłon: 13006
odsłon: 12392