Za kilka lat całkowicie zmieni się sposób w jaki korzystamy z komputerów i urządzeń powszechnego użytku.
Naukowcy pracujący w laboratoriach Intela przewidują, że opracowywane dziś technologie za 5-10 lat staną się na tyle popularne, aby znacząco odmienić sposób w jaki korzystamy z urządzeń elektronicznych. To, co kiedyś wymagało siedzenia przed komputerem, będzie można zrobić praktycznie z każdego miejsca, za pomocą innych urządzeń powszechnego użytku, korzystających z nieograniczonego dostępu do źródeł informacji.
Trendy takie jak m.in. coraz bardziej energooszczędne podzespoły, redukcja kosztów wynikająca ze skalowania technologii procesorowej, oraz powszechna dostępność łączności szerokopasmowej umożliwiły gwałtowny rozwój urządzeń mobilnych. W następnej kolejności podobną funkcjonalność uzyskają inne urządzenia powszechnego użytku, takie jak telewizory, samochody, czy sprzęt AGD.
Ekonomiczna opłacalność tego procesu spowoduje, że skomputeryzowane urządzenia będą wymieniać ze sobą informacje za pośrednictwem Internetu, zapewniając nam spójny dostęp do wszystkich zasobów. Niezależnie od tego czy będziemy w domu, na spacerze w parku, czy w samochodzie, zawsze będziemy mieli dostęp do naszej kolekcji muzyki, zdjęć i filmów. Pracę lub zabawę, którą rozpoczęliśmy w domu, bez problemu dokończymy w podróży, zmieniając jedynie urządzenie i dostosowany do niego interfejs – np. klawiaturę i myszkę komputera stacjonarnego zastąpi system rozpoznawania mowy w samochodzie.

Aby to osiągnąć, Intel pracuje nad wieloma technikami na poziomie systemowym, które umożliwią płynne działanie aplikacji, bez względu na platformę sprzętową. Głównym celem jest tu stworzenie kontinuum komputeryzacji – począwszy od małych urządzeń działających w gospodarstwie domowym, po centra obliczeniowe i rozwiązania w chmurze. Prowadzone są także prace nad architekturami typu System-On-Chip, które umożliwią produkcję niedrogich, energooszczędnych układów dopasowanych do potrzeb konkretnych urządzeń.
Komputery coraz sprawniej radzą sobie z modelowaniem zachodzących zjawisk w czasie rzeczywistym. Dzięki potencjałowi równoległego przetwarzania w układach wielordzeniowych, już niedługo będą w stanie wpływać na nasze postrzeganie, poprzez symulację trójwymiarowego, interaktywnego otoczenia wiernie odzwierciedlającego sposób zachowania się ludzi i przedmiotów. Umożliwi to np. nakładanie dodatkowych, cyfrowo wykreowanych elementów, na rzeczywisty obraz na ekranie aparatu czy kamery. Patrząc na ekran urządzenia, zobaczymy poprane z Internetu kontekstowe informacje uzupełniające, a podczas zwiedzania historycznych miejsc, będziemy mogli zobaczyć jak one kiedyś wyglądały, lub też jak mogły wyglądać.
Intel Labs testuje w tym zakresie zarówno rozwiązania sprzętowe, jak i programowe, dzięki którym przyszłe wirtualne światy będą w stanie przetwarzać w tle realistyczne równania fizyczne. Przykładem takich technologii jest Real Time Ray Tracing, modelujący odbicia światła w scenie 3D oraz wirtualny świat ScienceSim, który tworzy wirtualne środowisko badawcze do analizy dowolnych zjawisk – od biologii roślin, po przyszłość mody.
W ciągu najbliższych 5-10 lat, oprócz stosowanych obecnie urządzeń wejściowych typu klawiatury, myszki i ekrany dotykowe, pojawi się szereg nowych rozwiązań. Stosowane już obecnie rozpoznawanie mowy stanie się znacznie bardziej niezawodne, a umiejętności urządzeń w zakresie rozpoznawania obrazu umożliwią komunikację za pomocą języka ciała i prostych gestów. Urządzenia będą rozumiały kontekst naszych działań, łącząc rozpoznawanie mowy ze wskazówkami wizualnymi oraz danymi z różnorodnych czujników. Dzięki temu rozróżnią celowe polecenia od przypadkowych wypowiedzi, które padną np. podczas rozmowy telefonicznej.
Wykorzystując czujniki monitorujące tętno czy poziom stresu, które mogą być np. wbudowane w zegarek urządzenia będą mogły na bieżąco analizować naszą aktywność fizyczną i nastrój, odpowiednio na nie reagując. W dalszej perspektywie urządzenia będą mogły odczytać fale mózgowe odpowiednio interpretując nasze myśli – już dzisiaj dostępne są działające w ten sposób proste zabawki i sterowniki do gier komputerowych.
Wszystkie te zagadnienia są również przedmiotem badań Intela, który w ośrodku Visual Computing Institute w Niemczech testuje prototypowe systemy rozpoznawania gestów, a laboratoriach Pittsburg Lablet w USA pracuje nad wydobywaniem informacji z fal mózgowych.
Realizacja opisanych wcześniej rozwiązań będzie wymagała ogromnej mocy obliczeniowej oraz wydajnych łączy. Wymusza to zmianę podejścia do rozwoju technologii informacyjnych. Aby sprostać nowym wymaganiom firmy muszą odejść od modelu, w którym same niezależnie utrzymują zasoby IT, na rzecz wirtualizacji środowiska, współdzielenia centrów obliczeniowych i przetwarzania informacji w chmurze. Umożliwi to znacznie efektywniejsze wykorzystanie zasobów, zapewniając jednocześnie zwiększone bezpieczeństwo danych uniezależnionych od konkretnego sprzętu i aplikacji klienckich.
Takie podejście spowoduje z kolei zmiany na poziomie procesorów – zarówno konsumenckich jak i biznesowych. Zdecydowanie wzrośnie liczba rdzeni, a pojedyncze układy przypominać będą obecne centra obliczeniowe, w których współpracuje wiele maszyn. Z tej mocy korzystać będą zarówno same komputery, jak i drobne urządzenia mobilne. Współdzielone będą nie tylko zasoby i możliwości przetwarzania danych, ale także sposoby wizualizacji informacji. Gdy znajdziemy się w zasięgu większego ekranu - np. telewizora - wyświetlimy na nim dane z małego urządzenia, takiego jak zegarek, telefon, czy odtwarzacz multimedialny.
Jest to jeden z najważniejszych obszarów pracy dla Intela, ponieważ wiąże się bezpośrednio z podstawowymi zasadami komputeryzacji. Z myślą o tego typu zastosowaniach w niemieckim laboratorium w Brunszwiku powstał eksperymentalny, 48-rdzeniowy procesor, który może pełnić funkcję jednego z komputerów pracujących w chmurze. W celu zmniejszenia kosztów szerokopasmowych łączy światłowodowych, opracowano także urządzenia typu Silikon Photonics (fotonika krzemowa), które mogą stać się podstawą wydajnych sieci komunikacyjnych.
Wymienione trendy technologiczne to tylko część tego, co już w niedalekiej przyszłości będzie kształtować nasze życie. Intel uważa jednak, że są one podstawą rozwoju wielu zastosowań w rozrywce, komunikacji, biznesie i nauce.
Źródło: Intel
Tia. Uwielbiam czytać o malejących kosztach wytwarzania elektroniki. Jakoś nie zauważam tego trendu kiedy idę do sklepu kupić np. nowy komputer..
Dokładnie!
O ile powstą takie technologie jak w artykule to na pewno nie będą cenowo dostępne dla zwykłych obywateli a tym samym pozostaną niszowe.
hmmmmm jeszcze kilka lat temu za jedno rdzeniowego procka musiałeś zapłacić kilka tysięcy a teraz?? więc jak by nie patrzeć to zmalały koszty produkcji
Właśnie o to chodzi. Najnowsze układy nadal pozostaną drogie, ale za to możliwa jest tania produkcja procesorów wystarczająco wydajnych do zastosowań w takim systemie. Kiedyś było 400MHz w pececie, a teraz 1Ghz w telefonie. Za parę lat taka wydajność będzie dostępna w każdym GPSie czy innym radiu.
"skomputeryzowane urządzenia będą wymieniać ze sobą informacje za pośrednictwem Internetu, zapewniając nam spójny dostęp do wszystkich zasobów. Niezależnie od tego czy będziemy w domu, na spacerze w parku, czy w samochodzie"
w polsce to raczej nie będzie możliwe sądząc po tym że na razie pod warszawą nie ma warunków technicznych na 1mb ;D
a są też tereny gdzie nie ma ich wcale
nie rozumie tematu przecież technologia nie pójdzie w tył chyba że będzie wojna atomowa wtedy niczego nie bezie.
Intelowscy wizjonerzy i laboranci znowu czarują zarząd swoimi pomysłami. O Larrabee już wszyscy szybko zapomnieli. To jest dopiero facynujące :)
O ile rozumiem, że Intel na benchmarku ma swoje kolejne centrum reklamowe,
o tyle pragnę przypomnieć że Intel to ta sama firma która nie-tak-dawno głosiła, iż Pentium 4 spokojnie osiągnie taktowanie 10GHz. Wypada również przypomnieć Itanic. Wypada również przypomnieć związki z Rambus RAMem. Wypada również przypomnieć o obsesji x86 w każdej skali, chociaż ARM jest po prostu sensowniejszą architekturą...
Etc.
Wizja to jest wizja i tak ja nalezy traktowac. 10-30% z tego wejdzie z zycie i oprocz tego za kilka lat pojawia sie technologie ktorych w tech chwili nikt sie nie spodziewa.
Nie wiem dlaczego, ale przypomniał mi się Papa Gates, który ongiś wieścił, że w komputerach PC nigdy nie będzie potrzeba więcej niż 64kB pamięci operacyjnej.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160019
odsłon: 95217
odsłon: 35908
odsłon: 34499
odsłon: 28500
odsłon: 26462
odsłon: 24804
odsłon: 22657
odsłon: 21694
odsłon: 18809
odsłon: 18613
odsłon: 18176
odsłon: 17249
odsłon: 15862
odsłon: 15635
odsłon: 15458
odsłon: 14922
odsłon: 14523
odsłon: 14310
odsłon: 13462
odsłon: 13443
odsłon: 13010
odsłon: 12392