Śluzowce, protisty - organizmy o konsystencji szlamu lub galarety, które można spotkać między innymi na obumarłych szczątkach organicznych, zdaniem japońskich naukowców stanowią klucz do stworzenia inteligentnych maszyn w przyszłości.
Komputer, niezależnie czy jest to pudełko na naszym biurku, czy mózg robota, pozostanie tak inteligentny jak algorytmy, które sterują jego działaniem. Również rozwiązywanie problemów obliczeniowych, np. podczas projektowania sieci komunikacyjnych czy zasilających, ograniczone jest możliwościami przetwarzania danych, które oferują komputery. Gdy zagadnienie staje się zbyt skomplikowane, komputer nie jest w stanie obsłużyć wymaganej liczby obliczeń.
Jeśli marzymy o bio-komputerach, które będą w stanie przetwarzać dane tak jak ludzki mózg, a nie jedynie symulować jego działanie, trzeba szukać innych rozwiązań niż coraz szybsze procesory.
Toshiyuki Nakagaki, profesor z Future University w Hakodate, uważa, że ratunkiem jest wrodzona inteligencja, choć można to także nazwać intuicją, którą obdarzone są protisty. To mikroorganizmy tworzące struktury podobne do grzybów. Zazwyczaj, aby je zobaczyć, konieczny jest mikroskop, ale np. badane przez profesora Nakagaki Physarum Polycephalum widać gołym okiem. Z wyglądu przypomina zepsuty majonez.
Za prace związane z inteligentnymi mikroorganizmami profesor został nagrodzony Ig Noblem, ale, jak się okazuje, jego poglądy podzielają inni japońscy naukowcy. Okazuje się, że takie organizmy są w stanie przetwarzać informacje w podobny sposób jak ludzki mózg. Są w stanie tak kierować wzrostem, aby dotrzeć do pożywienia w najefektywniejszy sposób.
Wspomniane organizmy potrafią zdaniem naukowców tworzyć sieci znacznie bardziej efektywne niż jakakolwiek obecnie dostępna technologia. Ich zachowaniem nie kieruje żaden algorytm, potrafią one intuicyjnie znaleźć najlepszą drogę do celu.

Pokonanie labiryntu w poszukiwaniu jedzenia to dla wspomnianych organizmów żaden problem.
Badane mikroorganizmy wykazują cechy inteligencji, mimo iż nie mają centralnego systemu nerwowego. Zamiast niego wykorzystują niezwykłe umiejętności kierowania swoim wzrostem i przepływem (pełzaniem) swojej struktury. Prace prowadzone przez Masashi Aono mają na celu zrozumienie ich funkcjonowania, co pomoże opracować nowe efektywne algorytmy komputerowe. Przydadzą się one przy projektowaniu wydajnych sieci komunikacyjnych w przyszłości.
Choć brzmi to niezwykle, Masashi Aono marzy także o skonstruowaniu bio-komputera, który dzięki pomocy protist i śluzowców będzie dysponował własną inteligencją. Przedrostek sztuczną specjalnie pominęliśmy, w końcu mowa o żywych, z naukowego punktu widzenia, organizmach.
Więcej o inteligentnych technologiach:
Źródło: Yahoo, foto: Yahoo, Wikipedia (Jerry Kirkhart)
Ja nie rozumiem co w tym takiego odkrywczego. Działanie prostych praw natury i fizyki to co innego niż możliwości uniwersalnych układów elektronicznych ogólnego przeznaczenia. To mi przypomina kultowy tekst: "dana woda napotykając na otwór czyli szczelinę wypływa". Owszem jest to pewne uproszczenie i nie do końca można to porównać z ich badaniami, ale z kolei oni według mnie wyciągają zbyt daleko idące wnioski.
dokladnie tez tak to widze na pierwszy rzut oka
lecz musze powiedzec ze moja wiedza na ten temat (tych wszystkich zyjatek) jest mala
napisanie programu (software) by komputer byl prawdziwie inteligentny jest tak latwe a zarazem trudne - wystarczyla by jedna komenda - ucz sie (zdobywaj wiedze) i ja wykorzystuj
z tego co wiem sa juz takie podobne programy - sek w tym ze zdobywanie takiej wiedzy zrozumialej dla kompa to TeraBajty danych (i o wiele wiecej)
zatem wszystko sporowadza sie do pewnego rodzaju kompresji danych i predkosci jej odczytu
Głupoty opowiadasz gimpie. Wg ciebie wystarczy wrzucić kilka ebooków do kompa heheh brednie
To, że masz wiedze o niczym jeszcze nie świadczy trzeba jeszcze umieć wyciągać wnioski na podstawie doświadczeń i umiejętności zastosowania tej wiedzy a to już jest na tyle skomplikowane, że automat nie da rady nawet się zbliżyć do sprawności mózgu ludzkiego.
Mechanizm wnioskowania opiera się m.in. na wypadkowej doświadczenia i wiedzy i to w czasie rzeczywistym w danych warunkach i czasie. A gdzie tu mowa o abstrakcyjnym myśleniu, które to wszystko połączy? Jak zakodować abstrakcyjne myślenie?
Spójrzcie na ludzi jak skomplikowany jest to proces, absolwent uczelni mimo, że kosztował do tej pory ogromne pieniądze (koszt 17sto letniej edukacji) jest dopiero w małym stopniu przystosowany do wydajnej i twórczej pracy bo kolejne lata jego egzystencji to zdobywanie doświadczeń i nauka wykorzystywania teorii w praktyce.
Owszem nasze roboty będą chodzić i rozróżniać kolory, recytować teorię względności ale czy odkryja podróże w czasie bardzo wątpie.
Akurat nie ma problemu z abstrakcyjnym mysleniem ani w ilosci pamieci potrzebnej dla AI. Problem pojawia sie tam gdzie chcemy WYKORZYSTAC to co nauczyla sie nasza maszyna. Nasz mozg to nic innego jak komputer z miliardami roznych urzadzen wejscia (receptory). Nawet sam stan ze odczuwamy przyjemnosc z danej czynnosci nie wzial sie z nikad i zostal zaprogramowany.
Widzialem raz filmik gdzie koles rozpuscil polaczenia neuronowe w jakims plasterku mozgu myszy. Wlal pozniej ta ciecz do pojemniczka i wstawil pare elektrod ktore stymulowaly uklad. Jedne przekazywala obraz i dane o tym czy samolot sie rozbil, latal za wysoko czy moze za wolno blablabla. Drugie elektrody byly do sterowania samolotem. Wyobrazcie sobie ze mozg sie sam uczyl po stworzeniu nowych polaczen. Plywal chyba w roztworze glukozy jesli sie nie myle. To nie byl taki typowy mozg tylko bardziej galaretka malo stabilna.
Zwykła sieć neuronowa, tyle że wykorzystali biologiczne neurony.
Sieć z neuronami elektronicznymi działa równie sprawnie.
Problem z sieciami neuronowymi na komputerach jest taki że komputery mogą jedynie symulować równoczesność działania neuronu. Prawdziwe neurony działają równocześnie, i jedyne opóźnienia są wywołane czasem propagacji sygnałów.
Eksperymenty z łączeniem elektroniki u neuronów mają za zadanie opracowanie interfejsu mózg-maszyna.
Tak czy siak niebawem skończą się im morzliwości krzemu technologia 28 nm to już prawie ostatnie rewizje .Dalej tylko wielordzeniowość tak powiedzmy max 12rdzeni bo temperatury będą zabójcze , dalej łączenie kilka proców na platformie itd koniec końców powrócimy do czasów gdy komputer zajmował cały pokój .
to już prędzej będzie grafen bo intel ma w planach 7nm :D
ja slyszalem juz dosyc dawno (pare lat temu) ze istnieja probki inzynieryjne 4nm tranzystorow. Co prawda na masowa produkcje bylo jeszcze za wczesnie ale jak widac DA SIE w krzemie tyle wykrzesac. Chodzi o sam fakt ze z krzemu mniej niz 1-2 nm nie wyciagniesz (a i na tym pewnie nie zbudujesz ukladu juz) czyli era krzemu konczy sie bardzo szybko i trzeba znalezc bardzo szybko zamiennik. W tym wypadku bardzo szybko oznacza 4-5 lat pewnie.
Do pana wyzej: Nie rozumiem jak mozna mowic ze 12 rdzeni grzeje sie bardziej niz 1 rdzen hahaha
Ale bzdura, to ma być przyszłość AI? To jest zwykły algorytm zachowania organizmu pracujący na podstawie danych zbieranych z okolicy. Równie dobrze można by naukowo studiować algorytmy Zombie z Minecrafta.
Czego nam potrzeba, to układu-maszyny komputerowej, która potrafi sama się przebudowywać i rozbudowywać zgodnie z potrzebami, bo w makroskali już istnieje i nazywa się rynek komputerowy.
Widać, że nie rozumiesz, na czym polega "przełomowość" w tym przypadku i widać też, że nie przeczytałeś tekstu ze zrozumieniem. Cytuję:
"Wspomniane organizmy potrafią zdaniem naukowców tworzyć sieci znacznie bardziej efektywne niż jakakolwiek obecnie dostępna technologia. Ich zachowaniem nie kieruje żaden algorytm, potrafią one intuicyjnie znaleźć najlepszą drogę do celu."
Nadal nie rozumiesz? Oni starają się uchwycić, czym jest intuicja (abstrakcja?). Większego banału, jak ten: "To jest zwykły algorytm zachowania organizmu pracujący na podstawie danych zbieranych z okolicy.", to chyba nie mogłeś wymyślić. Jednostka przetwarzająca dane ("proc") nie istnieje, tak ja nie istnieje "pamięć" w tym stworzeniu. Pytanie więc, JAK ONO TO ROBI?
Oj tam, to żadna nowość. Każda gospodyni jest w stanie odróżnić tkaninę w kratkę od tkaniny w paski. Komputery wykorzystują do tego analizę statystyczną opartą na np. dwuwymiarowej transformacie Fouriera.
Istnieją również od dawna tzw. algorytmy mrówkowe, genetyczne czy systemy oparte na agentach, którzy kierują się własnym interesem. Pomysł nie jest więc przełomowy, jedyna nowość to taka, że badane są bezpośrednio mikroby, a nie algorytmy je symulujące.
Dokladnie kolega juz powiedzial ze systemy oparte na agentach spelniaja podobne zalozenia jak kolonia bakterii. W przypadku jakichs bardziej skomplikowanych i dluzej zyjacych organizmow jednostka przetwarzajaca ISTNIEJE i to ona odpowiada za reakcje. Jednostka przetwarzajaca dane moga byc 2 tranzystory polaczone odpowiednio w cykl i podpiete do zrodla napiecia. Wiec mamy szanse okolo 25% ze 2 wylosowane obiekty ktore spelnia role magazynowania napiecia beda elementem przechowujacym dane a to cos znacznie wiecej niz jednostka obliczeniowa.
Dodatkowo dochodzi współdziałanie wielu prostych jednostek. Bardzo proste reguły współdziałania potrafią stworzyć bardzo skomplikowane wzorce działań.
Np. typowy u zwierząt "instynkt stadny" - jak jedno zaczyna uciekać, to inne też uciekają, nie próbując sprawdzać dlaczego to pierwsze usieka.
Albo ławica ryb, zachowująca się jak jeden organizm. A one, każda z nich, po prostu realizują proste zadanie: nie zbliżać się bliżej niż XX, nie oddalać dalej niż YY. I już.
Dzięki temu że przetwarzanie przebiega równolegle w każdej jednostce, całość reaguje bardzo szybko.
To komputery zostały na początku wpuszczone w kanał działania sekwencyjnego...
Jak to jest bez sensu -.- jak myślicie - cy te pierwotniaki dały by radę wykonać obliczenia aby program dodał np 2+2?Przecież to że potrafią zaspokoić najnormalniejsze zapotrzebowania ( pokarm ) to szczerze wątpię że będą one kminiły cokolwiek poza tym że są głodne.I nie stworzą własnych sieci.
Bodajrze na podstawie podzialu ddzownicy opracowano algorytm szybkiego wyszukiwania a to juz cos potrafi... :)
Hmmm na podstawie jabłka opracowano zasady grawitacji -.- i to nadal nie znaczy że jabłko odpowiednio przygotowane będzie tworzyć jakieś obliczenia -.- a to też żywy organizm ( mimo że nie posiada mózgu ).Przecież to całkowicie bez sensu aby pierwotniak był częścią układu elektrycznego bo wątpię abyśmy musieli w domu trzymać jakieś resztki i je wrzucać do pudełka aby pograć w gierkę -.-
Tak samo bez sensu jak bez sensu jest to aby czlowiek byl czescia maszyny budujacej budynki albo maszyny podajacej jedzenie... UPS zapomnialem o operatorach dzwigu i kelnerach...
To co z naszej perspektywy jest bez sensu za 100 lat moze takie nie byc. Czlowiek od zawsze podporzadkowywal sobie zwierzeta i uczyl sie sterowania nimi. Nawet bakterie w dzisiejszych czasach sa czescia mechanizmu produkcji nawozow i lekow. Kiedys to bylo bez sensu. Kiedys bakterie byly tylko dodatkiem do istnienia zwierzat.
Pomtsł ciekawy ale jako dodatek do tego co niestety musimy zrobic a mianowicie zaczac tworzyc jednostki odczytujace wieksza ilosc stanow niz tylko 0 i 1. Taki projekt juz byl ok 10 lat temu i bazowal na zywym DNA, gdzie rozrozniano o ile pamietam 16 stanow. Predkosc takiego mikro komputera przerosla oczekiwania jednak utrzymanie tak skomplikowanej technologii wymaga nowej koncepcji jesli idzie o tranzystory i zastapienie je czyms co bedzie w stanie pracowac w wiecej niz 2 stanach. Bedzie to wymagalo takze zupelnie nowego jezyka (rozszerzony binarny) poniewaz to wlasnie tu tkwi problem. Nasz mozg pracuje na podobnej zasadzie jak dzisiejsze komputery czyli odbiera sygnaly elektryczne, jednak caly ten proces nawet wsrod najmniejszych organizmow jest tak skomplikowany ze zaden krzem mu nie dorownuje. Malo kto wie ale czesc pajeczakow posiada tak krotkie i sprawne polaczenia nerwowe ze potrafia dzialac niemal z wyprzedzeniem (to tez zainspirowalo nadanie 6 zmyslu dla spidermana). Obecnie wszystko pojdzie w strone niskotaktowanych ukladuw wielordzeniowych ktore maja znacznie wiecej mozliwosci niz obecne konstrukcje. Jesli chodzi o zuzycie energii, to taka konstrukcja wielordzeniowa zuzywa o wiel wiele mniej energii poniewaz nie wszystkie rdzenie pracuja przy kazdym zadaniu (tylko gdy jest to wymagane). Przy jednym rdzeniu wysokotaktowanym musi on pracowac caly czas nawet gdy jest praktycznie nieuzywany to i tak pobiera energie (nawet przy trybach oszczedzania energii).
Rdzenie w przypadku gdy nie sa obciazone NIE pobieraja energii. Natomiast pobiera ja cos co jest ich licznikiem i synchronizatorem.
Zgadza sie, nie ma tak ze procesor spi i uruchamia sie sam bo nagle ma na to ochote. Co nie zmienia faktu ze oszczednosc energii przy tej samej wydajnosci w porownaniu do seri Xeon czy Opteron siega 45% lub wiecej.
Dlatego w przypadku 40 rdzeniowego procesora a 2 rdzeniowego tyle samo energii bedzie pobieral jalowy bieg. Z czasem zapotrzebowanie na energie w porownaniu do stanu obciazenia bedzie siegalo 0,1% albo podobna ilosc. Zobacz jak w kartach to AMD zrobilo obecnie :)
Takie rzeczy musza ewoluowac z czasem.
Tak ale ja mam na mysli zwiekszona ilosc rdzeni, przy jednoczesnie obnizeniu taktowania a tym samym napiecia. Przy zastosowaniu wielu rdzeni i nizszym taktowaniu osiagamy lepsza responsywnosc systemu niz przy kilku rdzeniach i wysokim taktowaniu. Przy zastosowaniu w duzej sieci tego typu rozwiazan osiaga sie lepsze wyniki jesli idzie o wydajnosc calego systemu i mniejsze zuzycie energii.
Dlatego teraz stawia sie na platformy wielordzeniowe (powyzej 64rdzeni) przy serwerach bo obniza to znacznie koszta eksploatacji.
Jesli chodzi o bardzo skomplikowane konstrukcje w formie calych sieci, zauwaz ze przypominaja one bardzo prymitywny mozg, gdzie jest osrodek zarzadzania + jednostki wykonwacze. Dlatego prace nad takimi wynalazkami jak to cos z tematu ma sens. Mamy tu mikroorganizm ktory przy minimalnej ilosci informacji z otoczenia potrafi w banalnie prosty sposob osiagnac swoj cel. Nie ma oczu, nie ma uszu, pobiera informacje z otoczenia rozprzestrzeniajac sie a pozniej widac ze sie grupuje by zuzywac jak najefektywniej energie pobrana z pokarmu. Totalna prostota.
Masz racje ze niskie taktowania i duza liczba rdzeni to przyszlosc. Osobiscie wolalbym wieksza responsywnosc systemu niz inne zabawki. Zobacz ze producenci procesorow do tego wlasnie daza:
Tryb turbo w procesorach wlasnie na tym polega. W momencie gdy algorytm jest jednowatkowy wylacza sie 6 rdzeni a system pracuje na 2 ze zwiekszonymi ZNACZNIe taktowaniami. Niektorych rzeczy po prostu nie przyspieszysz w inny sposob niz poprzez zwiekszenie wydajnosci jednego rdzenia.
Ludzie tego nie musza rozumiec i moga narzekac ale od tego wlasnie mamy inzynierow. Jakies fanboye kloca sie o 5 sekund w renderowaniu sceny w programie graficznym podczas gdy to przyspiesza FAKTYCZNA wydajnosc moze o 1%. Najwazniejsza jest responsywnosc systemu.
Kiedys widzialem distro linuksa ktore nie wymagalo dysku twardego. 4 giga ramu i jaaazdaaa :D To byl ogien... Obraz plytki do ramu to zaden SSD nie moglby dorownac. Gdyby zrobili taka wersje windowsa XP i wypuscili pod nazwa "responsive XP" to ludzie byliby wniebowzieci. KAZDY wirus jaki zostanie wgrany po restarcie systemu znika poniewaz obrazu nie mozna od tak modyfikowac. Jedyne co trzebaby miec to powiedzmy 8 giga ramu. Ale daloby to niewyobrazalnego kopa w porownaniu do dyskow SSD za 900zl. No i system nigdy by nie byl zainfekowany (oprogramowanie znajdowaloby sie w plikach itp wiec tutaj inna bajka). Wygladaloby to podobnie do systemow konsol.
No więc przyszłośc będzie wyglądac następująco :
Przez tubę z boku obudowy wrzucamy *pożywienie* dla CPU(konsystencji zepsutego majonezu).W zależności od jakości pożywienia organizmy składające się na CPU generują odpowiednią moc obliczeniową zdolną pociągnąc najbardziej wymagające tytuły na rynku w max detalach.Gdy framerate zacznie spadac dorzucamy po prostu pożywienia do rury z boku obudowy.Po zakończonym gameplayu wyłączamy komputer i usuwamy ze specjalnego pojemnika efekt przemiany materii tychże mikroorganizmów potocznie zwany odchodami.Psikamy odświeżaczem powietrza do wnętrza obudowy - Brise lub inny podobny - po tych czynnościach komputer jest gotów do kolejnego użycia.P
Podoba się wam?
Bo ja jestem zachwycony ^^ lol
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160019
odsłon: 95217
odsłon: 35908
odsłon: 34499
odsłon: 28500
odsłon: 26462
odsłon: 24804
odsłon: 22657
odsłon: 21694
odsłon: 18809
odsłon: 18613
odsłon: 18176
odsłon: 17249
odsłon: 15862
odsłon: 15635
odsłon: 15458
odsłon: 14922
odsłon: 14523
odsłon: 14310
odsłon: 13462
odsłon: 13443
odsłon: 13010
odsłon: 12392