Jakub Kralka | 2010-07-02

Internet prawem człowieka

Zobacz więcej w kategorii: internet

producenci: inny

 

Na razie jedynie w Finlandii. Od wczoraj mieszkańcy tego skandynawskiego kraju mają prawnie zagwarantowany dostęp do internetu. Jak uznął tamtejszy rząd - to im się należy.

Zrównanie prawa do internetu z resztą podstawowych praw obywatelskich jest niewąpliwie sytuacją precedensową, ale oczywiście wartą do naśladowania. Każdy obywatel ojczyzny Nokii czy Jane Ahonena od wczoraj posiada stały dostęp do sieci - na pewno w teorii, wkrótce zapewne także w praktyce.

Operatorzy zostali zmuszeni do udostępniania Finlandczykom łącz o przepustowości 1 Mb/s. I jest to dopiero początek, ponieważ do roku 2015 standardem w takiej sytuacji ma być prędkość wysyłania dochodząca do 100 Mb/s. Operatorzy, którzy odmówią tego typu usługi zostaną pozbawieni licencji na świadczenie usług.

Co ciekawe postulat ma czysto ideologiczne podłoże, ponieważ w tym i tak niezbyt gęsto zaludnionym kraju, ledwie 4000 gospodarstw domowych zdaniem statystyk dostępu do internetu nie posiada i to oni będą głównymi wygranymi w tej sprawie, nie gwarantując przy tym istotnego poparcia wyborczego. Szacuje się, że 96% obywateli Finlandii już przed stosownymi zmianami w prawie było "online".

Skandynawski precedens wbrew pozorom jest istotny z punktu widzenia całego świata - i globalne media doskonale o tym wiedzą, traktując informację jako temat z okładek gazet - bowiem niemal pewne jest, że w ślady Finlandii prędzej czy później pójdą także inne kraje. Ciekawe, kiedy podobne ustawodawstwo przeforsuje Polska. Już jakiś czas temu politycy o podobnych unormowaniach przebąkiwali, ale dobrze wiemy jak to jest z tymi obietnicami...

Źródło: ReadWriteWeb

odsłon: 3136

Komentarze

(21)

Towarzysz Komisarz

0 + - 2010-07-02 12:21

U nas ludzie mają większe problemy, niż brak internetu, więc wolałbym, żeby politycy zajęli się czym innym, niż pierdołami.

Zresztą, im mniej rzeczy robią politycy tym lepiej. Wystarczy, żeby zrezygnowali z koncesji, pozwoleń i obniżyli podatki, a nie trzeba będzie prawa, by każdy miał w domu sieć.

Ale cóż, tak to jest w socjaliźmie... to, co załatwia konkurencja, trzeba wprowadzić ustawą.

No nic, w tym roku 400 tys ludzi poparło Korwina, w samorzadowych pobijemy ten rekord... a potem będzie coraz lepiej.

Precz z socjalizmem!

Pokrakk

0 + - 2010-07-02 14:15

"U nas ludzie mają większe problemy, niż brak internetu, więc wolałbym, żeby politycy zajęli się czym innym, niż pierdołami."

Oczywiście nie umywającymi się do tych, które ma ludność Konga czy Korei Północnej...

Jak ja uwielbiam ten typ argumentu...

niezly czad

0 + - 2010-07-02 20:15

Tylko co ma piernik do wiatraka? Jesli martwi Cie los ludnosci Konga czy Korei Pln dolacz do jakiejs fundacji czy cos w tym stylu.

Maksym Słomski

0 + - 2010-07-02 12:22

Ciekaw jestem czy w Finlandii tak jak Internet 1 MBit gwarantuje się wszystkim ludziom prawo do godziwego życia/wypoczynku, fundując każdemu wakacje na Fidżi. :P

Ciekawe jest to, że jedynie 4000 osób dostępu do netu nie ma. Ciekawe jak to liczą? Wszyscy samotni 90 latkowie mają i korzystają? Wesoły kraj. ;)

robinsin

0 + - 2010-07-02 12:42

I bardzo dobrze. Dostęp do neta musi być.

barst

0 + - 2010-07-02 12:53

Nie żebym się czepiał :P, ale:
1) "Prognozuje się, że 96% Finów już było "online"." - prognozować można stany przyszłe, nie obecne/przeszłe ;)

2) 4000 mieszkańców Finlandii stanowi znacznie poniżej 1% tego ponad pięciomilionowego państwa :) A z kontekstu wypowiedzi wynika, że 4% ;)

Jakub Kralka

0 + - 2010-07-02 13:09

Nie martw się, nie czepiasz się, czasem takie komentarze dostajemy, że to to sama słodycz ;)

Towarzysz Komisarz

0 + - 2010-07-02 13:15

Poczekaj, zaraz usłyszysz, że to tekst sponsorowany, za któe jakiś provider zapłacił wam wakacjami na Tahiti i 500000 gb/sec netem. A do tego jesteście agentami mołdawskiej federacji kolarskiej, a pensje trafiają na konta w bangladeszu i, dla niepoznaki, wypłacane są w leonach z Sierra Leone :)

To, że tak naprawdę te newsy to robota ściśle określonych kół to już się rozumie samo przez się :)

Jakub Kralka

0 + - 2010-07-02 13:56

Gdyby choć jeden taki komentarz się nie pojawił to przyznam, że czułbym się nieswojo ;)

Marcin Jaskólski

0 + - 2010-07-02 14:17

Tekst jest sponsorowany! Widziałem u autora w lodówce butelkę Finlandii!

Towarzysz Komisarz

0 + - 2010-07-02 14:43

Pewnie jeszcze żurawinowa, czyli nie dość, że sponsoring przez Finów, to jeszcze Czerwonych :)

Dzisiejszy komentarz sponsorowały literki "o" i "b" oraz cyfra "9" :)

Silver

0 + - 2010-07-02 13:16

W Polsce to niech lepiej zajmą się budową autostrad. Internetem niech zajmą się Ci, którzy mają z tego korzyści czyli firmy. Jak zacznie wam Komorowski obiecywać o internecie to będzie jak z budową wspomnianych dróg...

hl1030

0 + - 2010-07-02 13:58

i tu się różnimy od finlandi tam się działa u nas się niestety tylko obiecuje, no może po za obietnicami coraz to nowszych podatków....

kbrbabzbtb

0 + - 2010-07-02 14:00

Nie ma to jak być na stanowisku i wydać roporządzenie na temat tego kto co ma dostać i od kogo, przy okazji nie obciążając swojego konta i jednocześnie zbierając zasługi.

Jest taka teoria, że wystarczy aby rząd nie kładł łąpy na wszystkim, a już biznes dostanie wiatru w żagle ;) bez ich "fenomenalnej" pomocy.

Nie wiem czy u nas by to się sprawdziło. Po co komu prawnie zagwarantowany dostęp jak nie stać go na płacenie rachunków?



Pokrakk

0 + - 2010-07-02 14:19

A choćby i po to by miał możliwość załatwienia spraw w urzędzie (abstrahując od kulawości tej metody obecnie) za pośrednictwem internetu - zwłaszcza gdy mieszka na jakimś kosmicznym zadupiu.

kbrbabzbtb

0 + - 2010-07-02 14:47

I ponownie, jak kogos nie stać na rachunki to z pewnością podpisze umowe na 12 miesięcy co by załatwić jedną sprawę w urzędzie gminy.

Sam fakt posiadania takiego prawa jest fajny, a co za tym idzie ten pomysl. Ale jak wiekszosc rzadowych pomyslow tak i ten jest w desen - ktos (przedsiebiorcy) musi sfinansowac ruch naszej hojnej reki ;)

A swoja droga slyszalem, ze skandynawia robi sie strasznie zadluzona z powodu tych prospolecznych spraw.

bchrubas

0 + - 2010-07-03 17:41

Nie no przecież to jest zagwarantowane ustawowo jak prawo do oddychania. Za darmo im muszą dać ;-)

Typowy socjal, urzędnik mówi prywatnej firmie co i komu ma sprzedawać. A ludzie się jeszcze cieszą.
Nie ma to jak odpowiednia tresura.

Flaqs

0 + - 2010-07-02 14:47

Nie Finów tylko Finlandczyków ;)

Alicja Żebruń

0 + - 2010-07-03 23:22

Dzięki za spostrzegawczość - już poprawione :)

hideo

0 + - 2010-07-02 15:47

w Finlandii rządzi socjalizm więc to rząd wszystkim kieruje, ale i tak co lepsi uciekają do Stanów (jak np. Linus Torvalds) bo w socjalizmie nikt się dobrobytu nie dorobił, tyle że socjalizm z czasem upada bo nie można gwarantować ludziom czegoś za darmo, ludzie za to zapłacą w podatkach przy zakupach albo w pożyczkach kraju i zagrożeniu bankructwem, jak teraz w Grecji, Japonii czy Francji gdzie zadłużenie kraju zbliża się już do poziomu niewypłacalności i jeżeli nie zaczną ciąć wydatków to nastąpi katastrofa, socjalizm tylko działa jako tako jeżeli ludzie są uczciwi i nie oszukują państwa na każdym możliwym kroku (a w większości mentalności narodów to nie przechodzi i kantuje się jak tylko można, więc wtedy socjal upada), u nas w Polsce denerwuje mnie socjal służby zdrowia (nie chodzi o to żeby była prywatna koniecznie, ale o to że za 1 dyżur lekarz bierze w moim mieście 1000zł, a w miesiącu takich dyżurów weźmie 15 i samej premii ma 15tys zł miesięcznie nie mówiąc jeszcze nic o zarobkach za pracę w dzień, paranoja, nie jesteśmy tak bogatym krajem by płacić lekarzom 1000zł za 1 dyżur, powinniśmy jako naród przetrzepać trochę lekarzy bo za dobrze mają, inni przez miesiąc zarobią tyle co oni przez 1 noc i to są pieniądze z naszych podatków :[ znam jednego lekarza co z nadmiaru kasy jeździ nowym Merolem i ma willę i buduje stadninę koni bo dostaje tyle kasy za dyżury z państwowych pieniędzy :/ gdyby on to zarobił prywatnie to nic mi do tego, ale państwowo to kasa z podatków :/

Wuwu1978

0 + - 2010-07-02 22:40

Mówisz serio z tym lekarzem? Toż, to się w głowie nie mieści! Co za chore państwo mamy...

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie