Zobacz więcej w kategorii: bezpieczeństwo
producenci: Symantec
Dostęp do służbowych danych wiąże się z dużą odpowiedzialnością ze strony pracownika i sporym zaufaniem ze strony pracodawcy. Jak wynika z badań firmy Symantec, prawie 2/3 pracowników wykorzystuje te dane poza firmą bez zgody pracodawcy.
W dobie wszechobecnej komunikacji elektronicznej, zabezpieczenie poufnych danych jest bardzo trudnym zadaniem dla pracodawcy. Zwłaszcza że trudno określić, kto z tych danych korzysta na szkodę firmy, kto jedynie chce usprawnić sobie pracę, a kto jest zwykłym gapą.
| Warto przeczytać: | |
We wrześniu 2010 roku Symantec przeprowadził w 6 krajach (Kanada, Polska, RPA, Stany Zjednoczone, Węgry, Wielka Brytania) badania pod hasłem "Ryzyko w sieci". Spośród 3250 przebadanych pracowników biurowych, 500 pochodziło z Polski. Wyniki pozwoliły określić najpopularniejsze kanały wycieku poufnych informacji.
Najczęstszym deklarowanym sposobem na wynoszenie przez pracowników firmowych danych jest ich wydrukowanie lub wysłanie na zewnętrzny adres e-mail - własny bądź innej osoby (po 45 procent). Siedmiu na dziesięciu respondentów używa skopiowanych danych na potrzeby spotkań poza siedzibą firmy (39 procent) lub do pracy z domu (29 procent). Za to aż 16 procent przyznaje, że zabiera informacje ze sobą, gdy zmienia pracodawcę. Co ciekawe, tyle samo pracowników biurowych motywuje wynoszenie poufnych danych… chęcią przechowywania ich w bezpiecznym miejscu.

Większość pracowników biurowych zadeklarowała wykorzystywanie portali społecznościowych do celów biznesowych (52 procent). Polakom najczęściej służą do tego serwisy: Facebook (34 procent), Twitter i Google Buzz (po 23 procent). Okazuje się jednak, że prawie jedna trzecia spośród ankietowanych firm i instytucji zabrania lub wręcz aktywnie blokuje korzystanie z tego typu portali w miejscu pracy. Blisko połowa badanych (47 procent) przychyla się do stwierdzenia, że korzystanie z portali społecznościowych w miejscu pracy może być zagrożeniem dla bezpieczeństwa firmowych danych.
Na podstawie wyników badania, jego autorzy wyróżnili poszczególne powody wycieku firmowych danych:
|
Źródło wycieku
|
Opis
|
|
Gapiostwo
|
Pracownicy udostępniają firmowe dane przypadkowo, np. poprzez zagubienie telefonu komórkowego lub laptopa.
|
|
„Puszczanie farby”
|
Pracownicy mający dostęp do poufnych danych nie zabezpieczają ich prawidłowo, np. zapisują na prywatnych kluczach USB. Częstym powodem jest słabość polityki bezpieczeństwa w firmie.
|
|
Lekceważenie
|
Pracownicy, ułatwiają sobie życie zamieniając firmowe hasła na łatwiejsze do zapamiętania i do złamania, np. „Anna2”.
|
|
Zbytnie zaufanie
|
Pracownicy powielają błędne schematy swoich zachowań, np. nie zachowują ostrożności w kontakcie z użytkownikami zewnętrznymi (przekazują im dostęp do plików firmowych)
|
|
Zbytnia pewność siebie
|
Obchodzenie procesów bezpieczeństwa, by szybciej osiągnąć cel, np. wykonać polecenie służbowe. Pomijanie choćby szyfrowania danych.
|
Źródło: Symantec
| Polecamy artykuły: | ||
| Poradnik świąteczny |
MEGATEST: wydajne laptopy i poręczne netbooki |
Jabłko czy gruszka? Test iPada z iOS 4.2 |
![]() |
![]() |
![]() |
Na wszelki wypadek będę wynosił dane (szczególnie te poufne ) z firmy. W razie czego ma się asa w rękawie (można nawet podesłać konkurencji, kiedy prywaciarz Cię wyroluje) ;] taktyka znana i lubiana przez wielu moich znajomych.
Smiejecie sie a to powazne tematy ;) Tak naprawde moze i slusznie Symantec ostrzega, ale czy po ostatnich wydarzeniach aka WikiLeaks to jest jakieś wisrygodne zabezpieczenie poza tymi oczywistymi typu program z antyphishingiem?
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160021
odsłon: 95219
odsłon: 35911
odsłon: 34499
odsłon: 28500
odsłon: 26462
odsłon: 24804
odsłon: 22658
odsłon: 21694
odsłon: 18810
odsłon: 18614
odsłon: 18176
odsłon: 17249
odsłon: 15862
odsłon: 15635
odsłon: 15458
odsłon: 14922
odsłon: 14523
odsłon: 14310
odsłon: 13462
odsłon: 13443
odsłon: 13014
odsłon: 12393