| 2009-12-06Zobacz więcej w kategorii: oprogramowanie | system operacyjny
producenci: Microsoft
Windows 7 Family Pack, czyli atrakcyjny cenowo zestaw składający się z 3 licencji, zniknie z rynku. Microsoft podaje, że "skończyły się zapasy".
Do świąt coraz bliżej, ale Microsoft zdaje się tym nie przejmować. Ciesząca się największym zainteresowaniem kopia Windows 7, czyli zestaw Family Pack (3 licencje za 149 dol.), znika ze sklepowych półek.
Nie ma wątpliwości, że Family Pack był atrakcyjną ofertą. I teraz, kiedy trwa już gorączka zakupów, najlepsza edycja Windows 7 znika ze sprzedaży. Wprawdzie oferta była dostępna "do wyczerpania zapasów" i właśnie to nastąpiło, ale wiele źródeł uważa, że owe "wyczerpanie zapasów" to tylko wymówka Microsoftu, ponieważ wystarczyłoby przygotować kolejne kopie Family Packa, co nie jest trudne.
Jednak koncern z Redmond nie ma takich planów. - Windows 7 Family Pack został wprowadzony na rynek jako oferta ograniczona do czasu wyczerpania zapasów - mówi rzecznik prasowy firmy. - Reakcja klientów była bardzo pozytywna i w niektórych miejscach wyprzedano już wszystkie zestawy tego oprogramowania. Osoby zainteresowane modernizcją komputerów powinny zakupić system w wersji Home Premium, Professional lub Ultimate.

Powiało chłodem, prawda? Obecnie mnóstwo osób chętnie kupiłoby nowy system i pewnie zdecydowałoby się na Family Pack. To z kolei mogłoby sprawić, że Microsoft sprzedałby sporo systemów, ale za stosunkowo małe pieniądze. Trudno wierzyć, że zapasy wyczerpały się akurat przed świętami, zwłaszcza tak doświadczonej korporacji.
Paul Thurrott z serwisu Windows IT Pro sugeruje: "jeśli jesteś zdenerwowany, że firma strategicznie uczyniła ten produkt niedostępnym akurat przed świętami, to może powinieneś zostawić swoja opinię na blogu Windows 7 Team". Być może to zaszczepi świątecznego ducha w Microsoftcie.
W Polsce, niestety, wersja Family Pack była niedostępna od samego początku. Mieliśmy jednak nadzieję, że pojawi się w przyszłym roku. Teraz okazuje się, że tak się prawdopodobnie nie stanie.
W polskich sklepach online Windows 7 Home Premium PL OEM (1 licencja) kosztuje ok. 390 zł.
Źródło: Maximum PC.com, Inf. własna
![]() |
Masz swój ulubiony sprzęt, program lub grę? Zapraszamy do udziału w Plebiscycie Roku 2010. Zgłoś swój
Produkt Roku 2010! |
No jak zwykle - Polska to zacofane buraki. Nic tu nie ma, wszystkie promocje sa, ale nie dla nas, nawet PS3 Slim, ktora docelowo miala byc w nizszej cenie, w Polsce jest...drozsza!
Zacofanie, sredniowiecze i technologiczne g****.
dobrze gadasz ;] polska to odwlok europy chociaz by ostatnia wpadka z stacjonujacymi wojskami, CNN zapomnialo o polsce -,-
tak samo.. ehh szkoda gadac :(( jak nasz rzad nie zacznie działać tylko zajmowac sie jakimis aferami hazardowymi to trzeba bedzie go
"wyelimoniwac"
A w zamian przyjdzie kolejny i będzie tak samo jak teraz.
Teraz narzekacie... Jak są wybory to albo głosujecie na tego, który się najbardziej wylansuje w telewizji nie interesując się wcale, albo wcale nie głosujecie. Ale do narzekania jesteście pierwsi... Niczym nie różnicie się od tego rządu.
Dokładnie wybiera się debili to się ma debilny rząd. A są jeszcze tacy co "nie wybierają" bo nie ma kogo... :hahaha: :hahaha: Jak ktoś jest ofiara i nie ma pojęcia o niczym, to nie ma kogo wybrać.
Wielka mi różnica kto będzie rządził. Wszyscy to debile, lecący do koryta nachapać się jak najwięcej kasy. A szarych ludzi mają w dupie.
A jeśli się nie mylę, to w świetle nowej licencji OEM Microsoftu (nie mogę sobie przypomnieć źródła), *nie można jej kupić*, jeśli nie jesteśmy wytwórcą sprzętu czy sprzedawcą. Wiec użytkownicy domowi mogą tylko kupić licencje BOX.
Wg. licencji OEM sam dla siebie jesteś producentem sprzętu przez to nie masz dostępu do supportu producenta ale jak najbardziej OEM może kupić domowy użytkownik.
Tak było przy oem dla xp. Dla Win7 oem jest tylko legalny jeśli jesteś system buyilderem, czyli mawsz działalność, składasz kompa, instalujesz oem i odsprzedajesz docelowemu klientowi. Aczkolwiek to co podawał polski oddział microsoftu nie pokrywa się z infem podanym na stronach głównych oddziału amerykańskiego.
Kupujesz wersję OEM. Na kopercie, jest napisane: Otwierając tą kopertę akceptujesz warunki umowy pomiędzy Tobą a Microsoftem.
Wersja OEM różni się od BOX tym, że nie masz darmowego suportu MS przez jakieś 90dni i OEM nie może zostać przeinstalowany na inny komputer, brak możliwości przeniesienia licencji.
Generalnie MS sprzedająć OEM, sprzedaje Ci system "AS IS" to znaczy, jak masz problem w Windows to oni mają to gdzieś i musisz biegać do tego co Ci kompa zrobił (siebie) i go mordować, bo MS właśnie umył ręce.
Wersje box są polecane przez MS dla ludzi którzy lubią grzebać w kompach, gdyż wtedy mogą zmieniać, części (płyta głowna i inne) bez problemu DEAKTYWACJI systemu. Przy box możesz wszystko zmienić.
Musisz kupić jakąś część do komputera, żeby używać OEM, więc jak składasz kompa nie ma żadnego problemu, żeby tak zrobić.
Napisałęm PŁATNE emaile (żeby ich zmusić do odpowiedzi :) ). Dostałem takie wyłumaczenie jak powyżej.
Niestety tak już nie jest. Kerry_sd już też o tym pisał: zasady oem microsoft "po wielkiemu cichu" zmienił.
Dodając jeszcze: to co polski oddział pisze ma się nijak do tego co głosi oddział główny. Poszukaj w necie informacji na ten temat bo obecnie jest z tym niezły bajzel.
To jeszcze jedno. Idź do sklepu ze sprzętem komputerowym, zapytaj czy mają Windows 7 OEM, powiedz że chcesz kupić? Sprzedadzą Ci. Jak masz jakiś problem to zadzwoń do MS i powiedz, że ktoś nielegalne oprogramowanie sprzedaje :LOL: w biały dzień. Potem zainstaluj tego Windowsa u siebie na kompie i zrób aktywację windows. Jak już zaktywujesz system (tzn. masz tzw. GENUINE (inaczej nie możesz zaktywować). Zadzwoń do MS i zapytaj się czy masz legalny system. Miła pani z MS powie Ci że MASZ LEGALNY SYSTEM, no ale jak nie wierzysz miłej pani to idź sam siebie do sądu podaj :P.
Kupujesz program absolutnie legalnie, instalujesz, aktywujesz. Czego chcesz więcej? Żeby Ci sam Bill podpisał licencję?
to jest kwestia moralności... przecież jak ściągniesz z netu i odpalisz aktywatora czy coś tam, też nikt cię nie złapie. jeśli cieszysz się że masz legalne oprogramowanie uzywając go niezgodnie z licencją sytuacja wygląda tak samo - po prostu piracisz. Naprawdę innej dyskusji o legalności oprogramowania nie rozumiem, ponieważ każdy soft można crackować i używać bezkarnie ale nie jest to legalne...
To jest odpowiedz z MS na moje pytania:
Czytaj: From your description, I understand that you wish to know whether you can become a System builder.
Yes, you can assemble system; however you will be having limited support for the Operating System.
Czy rozumiesz co tu jest napisane? TO ŻE MOGĘ SOBIE SAM ZŁOZYĆ KOMPUTER, mogę być dla siebie samego "System builder", ALE NIE BĘDĘ MIAŁ SUPPORTU ZE STRONY MS.
Tu naprawdę nic więcej nie ma. Wystarczy?
Bardzo mi się podoba takie przytarcie nosa różnym "pirackim wymyślaczom", którzy na siłę dorabiają swoje teorie na temat "dlaczego jesteś piratem".
no niestety MS cichaczem zmienił zasady OEM-owania, poczytaj sobie na sieci, kubbak
przydałby się artykuł na ten temat ze strony benchmarka...
W takim razie jak zmienił zasady to system i tak będzie legalny i oryginalny w oparciu o polskie sprawo.
Microsoft przecież może sobie napisać ze Win 7 od teraz w wersji OEM można instalować tylko na kompach z zielona obudowa inaczej jest nielegalny i co ? Wpada policja i konfiskuje Ci sprzęt bo nie masz zielonej obudowy :> ?
Umowa licencyjna nie może być ponad polskim prawem więc w jego oparciu masz wypełni legalny i oryginalny system :)
a wszytko to ma tylko jeden cel. Więcej hajsu, zielonych bogów XXI wieku.
Wciskajcie się Panowie w gatki monopolisty, za 390 za 590 i nawet za 1190 PLN. Co mi tam, to nie moja kasa, która służy mi do egzystencji w tym dzikim świecie.
pit2001 - wygoda kosztuje - nie wiedziałeś? Znasz system MS, jesteś do niego przyzwyczajony, nie chce Ci się bawić w ściąganie dystrybucji Linuxa, instalowanie pakietów, Wine, etc etc, to płacisz i dostajesz to do czego się przyzwyczaiłeś. Ja mam w duszy darmowego Linuxa i jego otwarty kod źródłowy. Stać mnie na komputer to i na system też wyłożę kaskę. Linux ma sens, ale wtedy gdy używasz go świadomie i praca na nim daje Ci satysfakcję a nie wtedy gdy nie masz zielonego pojęcia i wrzucasz go tylko dlatego, że "nie dasz się komuś bogacić". Stać Cię na samochód, to i na opony musi Cię być stać. A jak Ci brakuje to kup tańszy samochód, żeby stykło na opony, bo inaczej będziesz burakiem w BMW 7 na łysych oponach.
-->>Czajson: Piszesz o instalacji i utrzymaniu systemu Linux sprzed 10 lat. Jedyne co stanowi barierę do przejęcia "świata" przez Linux'a to brak pisanych na niego gier, a nie wygoda. Sam używam WinXP, ale w robocie stoją maszyny pod Linux'em i naprawdę niczego im nie brakuje.
Microsoft wie co robi. Sprzedadzą mniej, ale więcej zarobią...
Business is business
Nie zdziwiłbym się gdyby Family Pack wrócił po świętach.
Tak chyba PJSP i kerry maja racje:
http://www.dobreprogramy.pl/Windows-OEM-nie-dla-zwyklych-uzytkownikow,Aktualnosc,15352.html
W paru innych miejscach tez o tym pisze.
Czyli teraz aby miec legalny Windows trzeba by dac najmniej 800zl..... za box
Zreszta poprostu sporo osob ktore chca byc legalne przejda na Linuxa.
300zl za system jeszcze rozumiem. Ale nie 800...
A tu ciekawostke znalazlem.
Bedzie zmiana do zmiany :)
http://www.centrumxp.pl/Aktualnosci/5191,Windows_7_OEM_b%C4%99d%C4%85_zmiany.aspx
czyli ze jednak mozna bedzie kupic i zainstalowac na samodzielnie zlozonym komputerze
Czyli jest po staremu, domowy user może być system builderem.
NIC NIGDY SIE NIE ZMIENILO. Prosze przeczytac moje powyzsze posty. Kazdy moze sobie budowac, kupowac OEM w pelni legalnie (czasem trzeba kupic czesc to kompa), jak budujesz kompa to nie sila rzeczy masz czesci.
Retail (BOX) od OEM rozni sie pomoca techniczna MS (kto tego potrzebuje?!) i tym ze jest PRZYWIAZANY do komputera, zmienisz za duzo sprzetu, Winda sie "zdezaktywuje". WSZYSTKO.
Zawsze możesz kupić poczciwego XP. Tam licencja się raczej nie zmieniła. Z powodu tych 800 Linuxowi raczej rzesze użytkowników nie przybędą. a) przybędzie piratów, b) wzrośnie sprzedaż XP, c) ludzie będą instalować OEM-y lekceważąc licencję co zresztą trwa do dzisiaj, bo ktoś kto kupuje system w MediaMarkt raczej jej nie czyta ;) Tak jak pisałem kiedyś - skoro systemu OEM nie może instalować użytkownik końcowy, to nie może być fizycznie w sprzedaży tylko jako opcja zestawu komputerowego w postaci preinstalowanego systemu.
A po co od razu mają zmieniać system. XP stał się dobry dopiero po 2 service packu, a użyteczny dopiero, gdy było na niego dużo programów (z mojego punktu widzenia gdzieś w okolicach 1 SP). Podobnie z win7. Nie ma co się pchać na niego obecnie - jest jeszcze niedopracowany. Mam netbooka z nim i dostaje białej gorączki jak mam tam coś uruchomić. Udało mi się już wszystko na nim ustawić: multimedia, skype, GG, operę i parę innych rzeczy, ale... odtwarzacz, który normalnie użytkuję na nim się wysypuje po drugim uruchomieniu, po ściągnięciu aktualizacji skype przestał widzieć kamerę (tylko skype inne widzą), co pewien czas kodeki się tracą (a przynajmniej allplayer domaga się aktualizacji kodeków). Na razie się poddałem. A czeka mnie jeszcze konfiguracja sieci domowej (pogodzić 7 z XP) oraz instalacja firefoxa i odpalenie tej kamerki). Na szczęście dostałem go gratis więc nie mogę tak zupełnie narzekać. Szacuję jednak, że pełną dobrą funkcjonalność w7 będzie miał po drugim service packu.
Tutaj -> http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,7261338,Windows_7_OEM___nie_dla_zwyklych_smiertelnikow_.html jest info, że nic się nie zmieniło jeśli chodzi o oem-y.
...czyli już nie będzie można kupić produktu, którego i tak w Polsce nie było po cenie która i tak by w Polsce była x2...? Bardzo ważny news.
No tak, liczyliśmy że będzie coś takiego w PL a tu zdaje się w ogóle nie będzie :(
A jeżeli w US wróci to po Świętach to to będzie trochę jak z rodzimymi operatorami komórkowymi i darmowymi rozmowami które to (małym druczkiem) nie obowiązują w Boże Narodzenie i Nowy Rok :)
Polska jest zieloną wyspą na czerwonym oceanie kryzysu
co się spodziewaliście że puszczą do nas takie ochłapy dla żebraków jak Familly pack
wbrew temu co My Polacy wiemy, inni myślą że u nas jest zasrany dobrobyt ... euh życie
w mniemanu innych państw jesteśmy bogaci
a bogatym sprzedaje się drożej
:)
To co o zasobności mojego portfela myślą inni to mnie kila. A Mocrs..... , takiej kasy za taki system płacić nie mam zamiaru. Zawsze kupuje "następce" nowego systemy po okresie min. 1 rok od daty produkcji, czyli po SP1 a najlepiej SP2.
A zmuszony będę do kupienia go, tylko i wyłącznie z powodu gier dla dziecka, choć może przekonam się do PS3.
Na dziś nie dział mi kamera drukarka i z siecią zdarzają się dziwne rzeczy.
Za Linux Extrim, też płatny w wysokości 99 zł, zapłaciłem z przyjemnością, za system z softem zaznaczam.
Nie dość, że wszystko działa z przysłowiowego palca i office 2003 (który niestety musiałem kupić) też się instaluje, to jeszcze zapłaciłem Polakom, a nie jankesom.
Oglądam filmy, słucham muzyki, obrabiam fotki, gram w gry (mmo bo takie lubię),więc o so chozi, się pytam.
Wszystko w trybie graficznym, po polsku.
A twierdzenie, że to inne programy i trzeba się ich obsługi uczyć, nie urażając nikogo twierdzenie leniwych debili.
Wniosek, nie chcesz, lub nie musisz, nie kupuj i tyle w temacie. Alternatywa jest za rogiem, trzeba tylko się wychylić i zobaczyć.
Podoba mi się to stwierdzenie: "A twierdzenie, że to inne programy i trzeba się ich obsługi uczyć, nie urażając nikogo twierdzenie leniwych debili."
Od siebie dodam, że win7 też trzeba się uczyć. Od kilkunastu dni mam z nim do czynienia na netbooku i się poddałem. XP nie ma dla mnie większych tajemnic, ale zrobić coś więcej (niż włączenie) w w7 jest co najmniej problematyczne. Po instalacji poprawek w w7 zniknęła w netbooku kamerka w skype'ie (już kilka godzin w sumie poświęciłem i dalej jej nie ma - tylko w tym programie, a wcześniej była), uruchomienie jakichkolwiek filmów wymaga właściwie szukania działających kodeków albo odtwarzaczy osobno dla każdego filmu bo codec packi nie działają dobrze. Linux zaś wg mnie jest bardziej przyjazny niż w7 - odpalasz instalację i wszystko ok, a jak nawali to łatwo znaleźć rozwiązanie (jak nie samemu to w necie; dla w7 jest gorzej). Ale ja nie potrzebuję systemu do gier i jestem osobą, która z komputerami ma do czynienia od DOS-a, więc może dlatego nauka systemu jest dla mnie czymś naturalnym? Niech jednak nikt nie mówi, że windowsów nie trzeba się uczyć, bo mając XP i przechodząc na w7 nic już nie jest takie samo. Domową sieć mam np. w jedną stronę :) XP widzi w7, ale już nie odwrotnie (bo grupa domowa w w7 działa tylko z w7, a samego mapowania dysków sieciowych jeszcze nie znalazłem :D - nie ma ich tam, gdzie są w XP)
osobiscie uzywam windy 7 od jakis 6 miechow. Zero problemow. Moim zdaniem uzytkownik komputera to 99% sukcesu ;)
Zgadzam się, że użytkownik to 99% sukcesu, ale tylko gdy jest on niewymagający. Ja osobiście lubię mieć kontrolę nad tym co robi system, dlatego podoba mi się linux (niestety potrzebne mi oprogramowanie nie działa na nim). A po win7 spodziewałem się bardziej przyjaznego interfejsu, a jest on tylko wyposażony w więcej zbędnych wodotrysków (co z tego, że ładny jak niewygodny dla mnie w użyciu; przynajmniej dopóki wszystkiego nie skonfiguruję). Niemniej nie załamuję się, bo jak tylko wszystko w nim uporządkuję to nie będę musiał z niego korzystać, bo jest na kompie mojej żony :D
Powiem wam jeszcze jedno, spedzilem na rozmowach z amerykanskim oddzialem MS kilka godzin... mam emaile.
Informacje na stronach WWW MS sa BLEDNE (ktore wlasnie sugeruja to ze BOX jest do "samoskladania", a OEM nie), oni mi to potwierdzili, to jest blad i kazdy moze kupic OEM.
Gigant z Redmont sam nie wie co publikuje... no coz.
Ale Winda 7 mi sie podoba bardzo ;)
Właśnie... Ale czy oni się nie mylą? Bo to co na stronie WWW dość silnie harmonizuje z treścią licencji dołączanej do oem'ów. Miejmy jednak nadzieję, że jest tak jak Ci napisali w e'mailach. Mnie na szczęście problem licencji nie dotyczy, bo nie zamierzam kupować nowego systemu jeszcze przez długi czas, a jak przyjdzie mi zmienić to już prawdopodobnie na linuxa albo win8.
Korzystając z utworzenia forum pod tym niusem, chciałbym zapytać, czy BOXa można "legalnie" zainstalować jednocześnie na np. dwóch komputerach? Czy moje obawy są słuszne, że 1 licencja = 1 komputer? 800 PLN za W7 HP BOX, to dla mnie prawie cała wypłata i trochę tak głupio :/
Twoje obawy są słuszne. Jedna licencja= jeden komputer z systemem box na raz. Jeśli jednak zmienisz kompa to system możesz na nowy przenieś, ale tylko pod warunkiem, że ze starego kompa go usuniesz - nie może być jednocześnie dwóch instalacji w tym samym czasie na dwóch kompach (przy jednej licencji), nawet, gdyby jeden z kompów nie był używany. Właśnie family pack miał umożliwiać trzy jednoczesne instalacje na różnych komputerach. (Ale nie w Polsce - M$ założył, że my to taki biedny kraj, że nie stać nas na trzy komputery w jednej rodzinie, więc taka promocja mija się z celem :))
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160033
odsłon: 95234
odsłon: 35921
odsłon: 34500
odsłon: 28501
odsłon: 26463
odsłon: 24805
odsłon: 22661
odsłon: 21698
odsłon: 18815
odsłon: 18617
odsłon: 18181
odsłon: 17250
odsłon: 15862
odsłon: 15636
odsłon: 15460
odsłon: 14922
odsłon: 14523
odsłon: 14311
odsłon: 13462
odsłon: 13444
odsłon: 13026
odsłon: 12398