Zobacz więcej w kategorii: aparaty cyfrowe | lustrzanki
producenci: Nikon
Najtańsze lustrzanki cyfrowe to nie tylko konkurencja cenowa dla droższych kompaktów. To także mix funkcjonalności, znanych z bardziej profesjonalnych rozwiązań, i prostoty obsługi, którą docenią początkujący. Taki jest właśnie Nikon D3100.
Kiedyś lustrzanki cyfrowe były "dobrem" jedynie dla profesjonalistów. Z czasem producenci zaczęli wprowadzać na rynek tańsze produkty, które niestety można było określić mianem "wykastrowanych" aparatów z wyższej półki. Na szczęście firmy fotograficzne nie okazały się zbyt pazerne i stopniowo do tańszych cyfrówek trafiały rozwiązania znane z droższych modeli - większe ekrany, lepszy układ AF, więcej ustawień.

Nikon D3100 to wyczekiwany przez amatorów fotografii następca popularnego modelu D3000. W poprzedniej generacji tego aparatu doskwierał brak trybu wideo, podglądu na żywo i nieco już wysłużony sensor CCD. W nowym aparacie Nikon postarał się wynagrodzić te wszystkie "niedociągnięcia". Lustrzankę wyposażono w matrycę CMOS o rozdzielczości 14,2 megapiksela, która pozwala na wykonywanie zdjęć na wyższym niż dotąd ISO (do 3200, z możliwością podniesienia do 12800), przy jednocześnie lepszej jakości obrazu. Aparat wyposażono w tryb podglądu na żywo LiveView, który mają już wszystkie pozostałe lustrzanki z aktualnej oferty Nikona, oraz funkcję kręcenia wideo. I to nie byle jaką, bo jest to pierwszy Nikon, który potrafi kręcić filmy w rozdzielczości Full HD.
Nikon D3100 wyposażono w szybki i precyzyjny 11-polowy moduł autofokusa, a także nowe tryby AF do fotografowania poruszających się obiektów, m.in. tryb ciągły AF (AF-F) oraz tryb priorytetu twarzy AF rozpoznający do 35 postaci. Aby wykorzystać zalety sensora CMOS w aparacie zastosowano nowy procesor obrazu EXPEED 2.

Patrząc się na specyfikację Nikon D3100 widać, że jest to nie tylko aparat zaprojektowany z myślą o osobach stawiających pierwsze kroki w fotografii (lustrzanka oferuje szeroki wybór funkcji automatycznych i tryb przewodnika dla kompletnych nowicjuszy - z ilustrowanymi poradami krok po kroku). To także nieźle wyposażona cyfrówka, która na pewno zaspokoi gusta nieco wybredniejszych fotografów. I, jeśli jej cena będzie skalkulowana na odpowiednio niskim poziomie, mogąca zdobyć dużą popularność.

Poniżej znajdziemy garść informacji o nowym aparacie (na podstawie informacji prasowej):

Aparat pojawi się w sprzedaży jesienią 2010 roku. Na razie brak informacji o cenie na naszym rynku, choć europejska cena zestawu Nikon D3100 i obiektyw 18-55 mm wynosząca 599 euro, sugeruje, że będzie to propozycja porównywalna z D5000. Przynajmniej na początku.
Źródło: Nikon
| Polecamy artykuły: | ||
| Programy dla pasjonatów fotografii cyfrowej | 100 najlepszych gier XX wieku cz. 3 | Sztuczki i porady do Windows 7 na lepszą pracę |
![]() |
![]() |
![]() |
Fajna lustrzanka, ale jak dla amatora to chyba za droga.
Ta cena to oczywiście zapowiedź. Kto wie co będzie za kilka miesięcy, a nawet po premierze rynkowej. D3000 także był znacznie droższy jak zaczynał swoją "karierę".
Do tego, to chyba jedyna prawdziwa lustrzanka, która potrafi utrzymać autofokus bez konieczności rozpoczynania nowego filmu. Owszem potrafią to te pseudolustrzanki "bez lustra" od Panasonica... tyle, że one są znacznie droższe.
Ps. Wiecie dlaczego żaden aparat nie nagra więcej niż 29:59 filmu? Bo jeśli przekroczy ten limit, to jest, według prawa unijnego, klasyfikowany jako kamera wideo. A wtedy jest na niego wyższe cło :)
po prostu "idiot camera" :D
jesli ktos ma pojecie o fotografii to i "malpka" zrobi rewelacyjne zdjecie... jesli nie to i tym nikonem zrobi gniota...
No nie wiem. Małpki nie mają takich obiektywów jak choćby najprostsze lustrzanki.
Szkoda, że pewnie nie ma śrubokręta.
Nie ma. Mój D5000 też nie ma motoru autofokusa. Dopiero D90 ma. W sumie logiczne podejście - te lustrzanki entry-level, są dla ludzi, któzy dopiero zaczynają składać system, więc nie potrzebują śrubokręta, by używać zapasu starych szkieł :)
A 50 1.8? Moim zdaniem pierwszy obiektyw, ktory powinno sie zakupic po kicie. Ostrzony manualnie zupelnie traci swoj sens, matowki cyfrowych lustrzanek nie zupelnie nadaja sie do manualnego fokusa, zbyt mala dokladnosc.
A odnosnie naglowka newsa - co sprawia, ze D3100 jest dla wybrednych fotoamatorow? To najnizszy model Nikona. Dla amatorow? Jak najbardziej. Ale dla wybrednych?
Cóż - na pewno są wybredni fotoamatorzy, którym i D3x nie starczy. Tutaj masz teoretycznie najprostszy model i wszystko czego trzeba. No może nie ma "śrubokręta" :)
Co do ostrzenia. Matówka nie nadaje się zbytnio to fakt. Ale wciskasz spust migawki do połowy i kręcisz obiektywem aż Ci sie w wizjerze potwierdzenie ostrości zapali i już. Nawet jak obraz nie wyraźny to aparat Ci podpowie - a łapki za motorek posłużą.
D5000 ma dalmierz...pokazuje dokładnie, czy ostrzymy przed, czy za fotografowanym obiektem. Mała rzecz, a cieszy :)
Wszystko super, tylko złap w ten sposób ostrość na dziecku czy na meczu koszykówki. ;)
D50/70/80/90 mają śrubokręt i jest to wielka zaleta. Szkoda, że Nikon się z tego wycofuje. Koszt d3000 + 50/1.4 z silniczkiem będzie pewnie podobny do d90 + 50/1.8, więc brakuje światła w segmencie entry level u Nikona. Trochę ponad rok temu można było kupić D80 za 1650 i 50 za 350 i był ładny zestaw. Teraz jest lipa. Pozostaje Canon, ale jakoś mi ta firma nie leży, a kasy nie ma i w efekcie pozostaję bez aparatu. :P
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160049
odsłon: 95284
odsłon: 34514
odsłon: 28509
odsłon: 26468
odsłon: 24810
odsłon: 22673
odsłon: 21711
odsłon: 18832
odsłon: 18634
odsłon: 18184
odsłon: 17253
odsłon: 15867
odsłon: 15639
odsłon: 15464
odsłon: 14928
odsłon: 14529
odsłon: 14323
odsłon: 13477
odsłon: 13449
odsłon: 13064
odsłon: 12401
odsłon: 11715