Jakub Kralka | 2012-02-05

Mass Effect 1 i 2: zobacz streszczenie wideo fabuły gry

Zobacz więcej w kategorii: gry

producenci: BioWare | EA

 

Electronic Arts zaprasza nas w multimedialną podróż po historii opowiedzianej w pierwszych dwóch grach z serii Mass Effect - tym razem w nieco przyspieszonej formie.

Materiał filmowy jest ukłonem w stronę graczy, którzy w poprzednie części przygód Komandora Sheparda albo nie grali, albo miało to miejsce stosunkowo dawno temu.

Mass Effect 3
Nie jesteście godni trzeciej części gry!

Film zdradza najważniejsze zagadnienia fabularne, dlatego stanowczo polecamy go graczom, którzy Mass Effect mają już za sobą, ewentualnie są przekonani, że po poprzednie gry z serii raczej nie sięgną.

Wszystko to wprowadzić ma nas w warstwę fabularną tuż przed premierą trzeciej części gry. Trzeba mieć jednak na uwadze, że jest to tylko podsumowanie najważniejszych wątków - wielu smaczków, pomniejszych wątków czy charakterystyki relacji pomiędzy bohaterami z oczywistych powodów nie dało się tutaj zawrzeć.

Mass Effect 3 w wersji na PC, Xbox 360 i Playstation 3 na sklepowe półki trafi już 8 marca tego roku. Obaw w związku z przyjęciem gry nie kryją nawet sami twórcy. BioWare jest oczywiście przeświadczone o najwyższej jakości produktu czy nowego trybu multiplayer. Firma obawia się jednak jak na zakończenie zareagują gracze.

Jak twierdzą autorzy - dla wielu fanów może być ono rozczarowujące, a nawet wywołać złość. Co istotne - zakończenie ma jednak w dużej mierze zależeć od decyzji podejmowanych przez nas samych. Wygląda więc, że zostaniemy stuprocentowmi kowalami własnego... zakończenia.


Więcej o grach:

Źródło: eurogamer

odsłon: 4653

Komentarze

(30)

Galnospoke

0 + - 2012-02-05 12:19

WOW. "Epicka saga" streszczona w 3 minutach. Jakiez to skomplikowane scenariusze sa pisane do dziejszych gier.

arekdbz

6 + - 2012-02-05 13:07

To streszczenie jest takie jakby powiedzieć, że pod czas II wojny światowej Niemcy napadły Polskę i przegrały.

luk9400

-1 + - 2012-02-05 13:54

Prawda! Myślałem, że będzie bardziej szczegółowe, a tu filmik z którego można mniej wywnioskować niż z dobrego trailera.

Touldie

-1 + - 2012-02-05 13:55

Ale jemu nie o to chodziło...

Biafra1987

-1 + - 2012-02-05 14:24

Nie o to. Co nie znacza że miał rację. Nie miał. Saga mass effect jeszcze wybitnie trzyma poziom pod względem fabularnym. A to streszczenie faktycznie pozwala sądzić że Galnospoke ma rację. Dlatego jest słabe.

Galnospoke

-5 + - 2012-02-05 15:06

"Saga mass effect jeszcze wybitnie trzyma poziom pod względem fabularnym." - LOL, dla kogo? Poziom trzyma DX:HR lub Wiedzmin 1, ME to zwykla, tepa nawalanka z kilkoma dialogami aby udawac cRPG.

Biafra1987

0 + - 2012-02-05 21:59

Fabuła jest ciekawa i mnie trzymała w napięciu. Świetnie się bawiłem poznając ją. Przepraszam. Widocznie jestem głupi. Fabułę to miał baldurs gate 1 i 2 i planescape torment. Jak już się tak chcesz licytować jak idiota.

Galnospoke

-2 + - 2012-02-06 11:57

Coz, dobrze siebie podsumowales, ale dlaczego tak agresywnie?

czytelnik_benchmarka

0 + - 2012-02-06 18:23

DX:HR trzyma poziom? Ciekawe czego, bo do Deus Ex jest mu baaardzo daleko. Z resztą niektórym się wydaje, że za parę kapsli kupią dobrą markę i zrobią Graczy w ..uja.

pejot_(ash)

-1 + - 2012-02-06 00:41

Bioware tak dba o swoją 'sagę', że niektórzy fani spalili swoje kopie najnowszej książki Mass Effect:Deception. Wszystko z powodu błędów i niezgodności z poprzednimi książkami czy grami. Lista błędów cały czas rośnie:

https://docs.google.com/document/d/1XBpMF3ONlI308D9IGG8KICBHfWKU0sXh0ntukv-_cmo/preview?pli=1&sle=true&pli=1

A sprytni ludzie z Bioware uderzyli się w pierś i wydadzą ww. powieść ponownie, tym razem podobno poprawioną. Żal dupę ściska i tyle. Nawet w samych grach już sporo poświęcili z wcześniej ustanowionych zasad i technologii uniwersum w imię 'fajniejszej' rozgrywki. Teraz może być podobnie. W końcu mamy 'holo-ostrze' a to dopiero początek.

renholder1987

-1 + - 2012-02-05 12:59

Duży plus za dobrze dobraną muzyke :)

Generation

-1 + - 2012-02-05 14:58

Muzyka dobra, filmik już nie. Mogli chociaż pokazać walkę ze żniwiarzem i większą część zakończenia, ale po co...

SoundsGreat

5 + - 2012-02-05 15:28

Jak? Gdzie? Żniwiarze? The Reapers? Przecież Oni nie mają szans. Ich może być milion, bilion, przegrają. Normandia ze swoimi ulepszeniami z 2 jest bardzo potężna, a podejrzewam, że w 3 jej rozbudowa będzie trwa dalej. Najlepszy statek, najlepszy pilot, najlepsza grupa desantowa z najlepszym dowódcą. Saren padł, ten gnojek aka "przejmuję kontrolę" również, więc co mogą zdziałać inni? Są śmieszni. Beznadziejni. Nie doceniają przeciwnika, to ich słabość. Ich jest wielu, nas nie i to nasza przewaga. Jesteśmy szybcy i niewidoczni, możemy uderzyć wszędzie. Zespół zawierający najlepszych żołnierzy, jak Grunt będący uosobieniem najlepszych cech Krogan, z najlepszych biotyczek, jak Jack i Samara bądź Morinth, najznamienitszych ścisłych umysłów, czyli Tali, Mordin, z równie potężnych, lecz bardziej wszechstronnych fighterów. Garrus - żołnierz-technik, Thane - cichy zabójca, Legion - Geth... We are Geth, rozumiecie?! Geth! Po naszej stronie. Sprzymierzeńców w fabule może być znacznie więcej. Urdnot Wrex przewodzi Kroganom, jak pomożemy zażegnać genofagium na pewno jaszczury się do nas przyłączą. Flotylla - Ojciec Tali siedzi przecież w Radzie. Raknii - tak, Raknii, jeśli daliśmy im szanse, kto wie... Mamy sprzymierzeńców w całej cholernej galaktyce, wśród Trian, Asari, nawet Batarian. Shepard jest zmotywowany. Motywuje go uczucie do pewnej osoby. Motywuje go chęć dokopania Żniwiarzom, bo nadepnęli mu na odcisk. Niejednokrotnie okazali brak szacunku. Żniwiarze mają przesrane!

SoundsGreat

1 + - 2012-02-05 15:55

Zjadłem obiad, zapaliłem sobie, emocje opadły. Teraz kilka faktów.

Bioware nie zaprzeczył jakoby Mass Effect 3 było końcem Mass Effect. Będzie końcem Sheparda, lecz nie Mass Effect. Myślicie, że ubili by kurę znoszącą złote jajca dla drobiu? O nie... A skoro powstanie Mass Effect - 4... to pomyslcie, co może przedstawiać... Mass Effect 50000 lat później... Już coś świta? Jeśli chcą robić kontynuację to na 75% cywilizacja musi paść.
"Firma obawia się jednak jak na zakończenie zareagują gracze. Jak twierdzą autorzy - dla wielu fanów może być ono rozczarowujące, a nawet wywołać złość."
To potwierdza moje słowa. Bardzo możliwe że po ukończeniu 3 pady, klawiatury i myszki polecą przez okno.

Inna możliwość. Wszyscy wiedzą, że Shepard prawiczkiem nie jest. Mówiąc w prost w każdej części może przelecieć inną panienkę (bądź, jeśli gramy laską - puścić się z innym (inną?)). Shepard idealista może nawet rodzinkę stworzyć, bo czemu nie. Możliwe z jakichś powodów natarcie Żniwiarzy zostanie jedynie czasowo odparte. A skoro często uzdolnieni, charyzmatyczni ludzie są rodzicami równie wspaniałych dzieci... może będziemy kierować spuścizną Sheparda w następnej części. Pięknym prezentem byłby odwiedziny u dziadka Sheparda :)

badriel

-1 + - 2012-02-05 17:14

No, rewelacja pisarska ze strony Bioware. Pradawna, nigdy nie powstrzymana rasa, nieskończenie zaawansowana technologicznie, przegrywa, bo w sumie nie doceniła przeciwnika. Powtarzali cykl 'czyszczenia' przez dziesiątki lub setki milionów lat, a teraz przegrają.
Nie mogę się doczekać tego "epickiego" zakończenia, które będzie pewnie na poziomie deus ex machina, w stylu "przycisk, który po naciśnięciu usuwa żniwiarzy".

SoundsGreat

-1 + - 2012-02-05 20:55

No i po co kwaczesz? Po co mielisz jęzorem na temat, w którym masz braki?

Ale skoro już jesteś jaki jesteś i piszesz co piszesz trochę przybliżę Ci tą "odmóżdżającą" fabułę, którą biją na głowę fabuły znane ze wszystkich wspaniałych gier jak COD, DA, ba - NFS! Gdybyś przeszedł obie poprzednie części (bądź potrafił rozumieć wydarzenia z gry, w którą grasz) wiedziałbyś, że pierwszy raz w historii całego cyklu nawiązano łączność (wprawdzie jednostronną) pomiędzy cywilizacjami. Cykl czyszczenia powtarzał się dzięki elementowi zaskoczenia. Żniwiarze swój atak zawsze zaczynali od WNĘTRZA Cytadeli. Tym razem Shepard wykluczył taką możliwość, w sumie dzięki nadajnikom Protean, oraz pozostawionemu przez nich WI na Ilos. Tym razem Żniwiarze będą mieli jedynie przewagę liczebną. Być może także technologiczną, jednak druga część pokazała, że w cale nie są miliony lat do przodu. Przymierze cały czas rosło w siłę, flota Cytadeli po odparciu ataku musiała zostać odbudowana od zera, więc wierzę w jej zaawansowanie techniczne. Turianie właściwie Normandie zaprojektowali, więc ich statki także coś znaczą. Podejżewam, że Korsaże z układów Terminusa także nie dadzą się Żniwiarzom beztrosko eliminować. W całej tej sytuacji zwycięstwo w cale nie było by naciągane.

Choć bardzo prawdopodobne, że zwycięstwa wcale nie będzie.

Jeszcze jedno. Jeśli nie rozumiesz, że ktoś potrafi być jakąś grą "podjarany" i czeka na nią z zapartym tchem, to pipcia z Ciebie nie gracz. Współczuję Ci.

midarktemp

-1 + - 2012-02-05 21:17

haha mniej więcej napisałem to samo w tym samym czasie :) pozdro

pejot_(ash)

0 + - 2012-02-06 00:22

Opanuj emocje bo to nie zdrowe. Poza tym nie wiem co bierzesz, ale przestań, bo brzmisz jak zindoktrynowany fanatyk.

Bioware dało ciała już nędzną fabułą ME2. Tragiczny wątek 'zbieraczy' czy jakkolwiek przetłumaczono Collectors. Wielcy wrogowie ludzkości z jedna bazą i jednym statkiem. Do tego te bzdury z porywaniem ludzi, żeby ich zmielić na 'budulec dla larwy żniwiarza'. Bardziej żenująca była chyba tylko walka z ostatnim bossem. Połączenie ME2 z trzecią częścią przy pomocy DLC, które nie każdy ma to już kompletny żart.

A jak na kogoś podjaranego strasznie mało wiesz o grze i jej uniwersum. Załoga najlepszych z najlepszych dostawała baty od zwykłych najemników. Wystarczy nie grać na Easy. Nikt nie posiadał jakichkolwiek wybitnych zdolności widocznych w trakcie rozgrywki. Spektakularnie wyglądali tylko na przerywnikach, gameplay już nie był taki różowy.

Co do armii sprzymierzeńców:
- Rachnii zindoktrynowane. Bez względu na wybór w pierwszym ME. Królowa albo jest po stronie żniwiarzy, albo została sklonowana i jest po stronie żniwiarzy.
- Ojciec Tali nie żyje! Quarianie walczą o odzyskanie swojej planety. Gethów ponownie zindoktrynowano, bez względu na wybory w ME2. Opcja pogodzenia obu nacji jest mało prawdopodobna, w końcu ma być 'epicko' więc trzeba będzie albo poświęcić którąś ze stron, albo lubiani bohaterowie będą oddawać życie za sprawę.

W sieci jest bardzo dużo przecieków z bety, która była dostępna jakiś czas temu na XBL. Ciężko o optymizm.

SoundsGreat

-2 + - 2012-02-06 09:53

"A jak na kogoś podjaranego strasznie mało wiesz o grze i jej uniwersum."
Udowodnij. Wypowiadasz jedynie swoje zdanie, reszta recenzentów raczej nie podziela Twoich opinii.

"Załoga najlepszych z najlepszych dostawała baty od zwykłych najemników. Wystarczy nie grać na Easy."
3-ci raz podchodzę do jedynki w tym roku, tym razem na 5 poziomie trudności. Do tej pory, wbijając 59 lvli zginąłem może z 5 razy, więc raczej zwykli najemnicy "nie dają rady". Nikt też nie mówił o specjalnych zdolnościach. To co mają w zupełności wystarcza. Weź serie Gothic. Bezi był potężny, a mimo to mało kto potrafił walczyć z trzema orkami na raz. Tam to dopiero się ginęło.

"- Rachnii zindoktrynowane.
- Ojciec Tali nie żyje!"
To chyba właśnie te przecieki z 3? Bo Szczerze, to tego nie pamiętam z 1 ani 2.

pejot_(ash)

0 + - 2012-02-06 21:15

News zakopany więc pewnie odpowiedzi się nie doczekam...

Przechodzisz pierwszą część a to spora różnica. Inna mechanika gry, modyfikowalne pancerze, to wszystko sprawia że o wiele trudniej zginąć jeśli tylko się trochę myśli. Poza tym piszesz 'nie zginąłem' - ok, a ile razy ginęli twoi towarzysze? Bo nie uwierzę, że ich uwzględniłeś w swojej wypowiedzi. Samo kiepskie AI potrafi się przyczynić do kilku zgonów w drużynie.

To w drugiej części jest super drużyna z super zdolnościami w przerywnikach, dostająca baty od przeciwników nawet na normalu. Prosty przykład - Jack podczas ucieczki niszczy 3 Mechy nas raz. Po pierwsze o ile się nie mylę jest to sprzeczne z mechaniką i założeniami gry i uniwersum - zdolności biotyczne są blokowane przez tarcze (kinetyczne). A większość Mechów w grze ma i tarcze i pancerz. Po drugie wystaw Jack nawet na maksymalnym poziomie przeciwko jednemu mechowi... i patrz jak szybko zginie. Podobnie można napisać o prawie każdej postaci z drużyny.

Co do ojca Tali - zachwycasz się grą, twierdzisz że grałeś kilka razy... przypomnij mi jak wygląda misja lojalnościowa Tali. Dlaczego jest oskarżana o zdradę i jaki jest finał tej misji. Ewentualnie podaj mi konkretną sytuacje kiedy spotykamy jej ojca.

O recenzentach lepiej nic nie mów. Na stronach IGN i G4 TV ME3 wychwala m.in. Jessica Chobot...która w ME dostała rolę. Model postaci wygląda dokładnie jak ta 'wybitnie uzdolniona' 'dziennikarka'. Szkoda słów.

Bucek

0 + - 2012-02-06 16:33

Raknii po zostały unicestwione poza jednym pozostałym jajem z którego powstała jedna królowa (jakże oryginalnie nie? :P ), która zdecydowanie oparła się indokrynacji. W ME wybór był prosty albo ją zabić i zlikwidować raknii raz na zawsze albo puścić wolno z nadzieją przyłączenia się ich do walki ze Żniwiarzami.

Fakt fabuła momentami leży a motyw zbierania drużyny przez całą drugą część faktycznie momentami męczył ale jednak ta gra ma coś takiego w sobie że wciąga mimo tych (i wielu innych) niedociągnięć.

midarktemp

-1 + - 2012-02-05 21:16

Njabardziej mnie bawią takie komentarze ludzi którzy o grze nie mają bladego pojęcie. To że Cytadela zawsze była preludium do zniszczenia wszystkiego niema znaczenia. To że żniwiarze niszczyli wszystko bo pojawiali się dosłownie w centrum "cywilizacji" galaktyki z nienacka to niema znaczenia. To że czystka nie trwała kila godzin lecz mogła trwać lata też nie. Po kilkudziesięciu być może nawet milionach lat tego procederu w końcu coś się spieprzyło. W ME zostało odkryte kto jest zdrajcą, coś poszło nie tak. Suweren jeden statek żniwiarzy zdołał rozpieprzyć połowę floty cytadeli zanim został powstrzymany. Dało to tylko to że zamiast otworzyć przejście dla wroga ten musi przebyć drogę z najdlaszych zakątków galaktyki by móc zacząć działać. Czy to takie straszne że historia jest umieszczona w momencie gdy suweren spieprzył sprawę? Czy to takie straszne że przyszło nam kierować osobą która akurat dała radę postrzymać Sareda w częście pierwszej? Czy tak że jest bo ME2 wszyscy uznali że niebezpieczeństwo minęło, jedynym który się zainteresował sprawą jest człowiek Iluzja i jego Cerberus? Czy to taka straszna rzeczy że ekipa wybitnie uzdolnionych osobników zostaje skompletowana i wychodzi na przeciw żniwiarzom tym razem powstrzymując zbieraczy którzy są na ich usługach? ME3 jeszcze nikt nie grał, gra się jeszce nie ukazała a ja daję sobie głowę uciąć że happy endu nie będzie a przynajmniej tak jak ME2 mogła zginąć większość załogi tak w ME3 na bank będzie opcja unicestwienia galakty

pejot_(ash)

-1 + - 2012-02-06 00:33

To co piszesz ma mało sensu. Cywilizacje rozwijały się tak jak im na to pozwolono - używając technologii przygotowanych przez żniwiarzy. Nie udało się opanować cytadeli raz, ale... czemu atakowana jest Ziemia? Czemu nie ponownie Cytadela? Ponowny atak, przejąć kontrolę, powyłączać mass relays (nie wiem jak to przetłumaczyli na polski), wybić odizolowane i sparaliżowane rasy - robota wykonana. Nie wiem jakie usprawiedliwienie wymyśli BioWare. Chyba nie zemstę, bo była by bzdura. Emocjonalna reakcja maszyn to byłby żart. Skoro jeden statek wybił pół floty Cytadeli i gdyby nie 'symbioza' z Sarenem wybił by wszystkich, łącznie z ludzką flota to czemu tysiące żniwiarzy mają mieć jakikolwiek problem? Ciekawe co Walters i reszta geniuszy wymyślili.

midarktemp

-1 + - 2012-02-06 02:10

Ale czemu piszesz jakbyś już znał fabułe? Czemu obstawiasz że ziemia przetrwa? Czemu obstawiasz że żniwiarze zostaną pokonani? Mnie się wydaję ze Bioware nas zaskoczy i albo nie będzie happy endu albo będzie pół na pół. Obstawiam nawet śmierć Sheparda. Wcześniej pisałeś coś na temat przerabiania ludzi na papkę. Cóż ja to tłumaczę tak że maszyna pozostanie zawsze maszyną skoro po tylu cyklach istotą która zakłuciła to co działo się praktycznie od zawsze był człowiek, dlaczego się tą rasą nie zainteresować i nie stworzyć maszynę na jej wzór. Pamiętajmy Że Proterianie SPOILER byli rasą która w poprzednim cyklu wyniszczania była najbardziej zaawansowaną z istniejących ras SPOILER dlatego to oni byli tymi którymi Żniwiarze się zainteresowali i zostawili jakąś część pod swoją kontrolą jako tych którzy mają działać w momencie gdy Suweren zawiedzie. Co do tego że teraz niby mają zostać powstrzymani to jak pisałem nic narazie nie wiadomo. Proceder wyniszczania trwał latami więc nie wiadomo jak ME3 będzie wyglądać, tym bardziej że teraz wszyscy będą na nich czekać w pełnej gotowości co może proces anichilacji znacznie wydłużyć i dać właśnie takiemu Shepardowi i jego załodze czas na przeniknięcie na tyły wroga i znalezienia jakiegoś wyjścia. Co do poziomu trodności to jest to gra człowieku. Fabuła to historia cut scenki mają przedstawiać postaci takimi jakimi są a to że na hard dostajesz wpierdziel z najemnikami to tylko i wyłącznie ma służyć własnym ambicja preferencją gry.

midarktemp

-1 + - 2012-02-06 02:14

Bo patrząc na to co piszesz to znaczy że w cut scenkach Nomad z Crysis ma byc niezniszczalny w grze bo w filmiku rozwala batalion koreańców? Dante z DMC ma wyrżnąć cała masę demonów bez ani jednej śmierci bo w filmikach pokazuje nieziemskie akcjie? W każdej grze zawsze cut scenki służą temu by pokazać dane postaci w grach od strony ich umiejetności, zadania czy charakteru zaś sam gameplał jest połączeniem miedzy tymi scenami i tu ma nam dawać satysfakcję lub wyzwanie w zależności od tego co kto lubi, Np CoD zawsze gram na normal bo wyższe poziomy zaskakują skryptami ginie się i cała frajda z filmowości tytułu idzie się walić ale już w/w DMC przechodziłem na najwyższym możliwym tak samo ME1/2.

SoundsGreat

-1 + - 2012-02-06 09:58

Ja się właśnie zastanawiałem co do tych Protean. Wróciłem do jedynki obecnie i nigdzie nie słyszę o innych rasach żyjących w tym samym czasie co oni, jedynie o rasach ich poprzedzających.

cacodemon

0 + - 2012-02-05 19:05

Prawdziwy gampeplay nawet w 1/10 nie jest tak dynamiczny

SoundsGreat

0 + - 2012-02-05 22:11

Łapka w górę za "gampeplaya" :D

edekzkrainykredek

0 + - 2012-02-05 19:49

Czekam na ME3 z niecierpliwoscia, 2 byla moim zdaniem naprawde dobra a nie gram w takie gry zazwyczaj. Szczegolnie podobalo mi sie wysysanie planet i smiganie po galaktyce :) Troche off topic teraz zrobilem moda w swoim furaku (tym mniejszym) dajcie znac czy sie podoba, zniose kazda krytyke :D http://www.youtube.com/watch?v=2oLbV9Qgm3M

karai

0 + - 2012-02-05 22:16

A ja mam preorder i odbiore wczesniej moj egzemplaz gry

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie