Zobacz więcej w kategorii: bezpieczeństwo
producenci: ESET
Znamy listę zagrożeń, które najczęściej infekowały komputery w listopadzie bieżącego roku. Pierwszą pozycję niezmiennie od wielu miesięcy zajmuje dobrze już znany robak internetowy.
To już pewne, najczęściej infekującym zagrożeniem 2009 roku okazał się Conficker. Listopad jest ósmym miesiącem w bieżącym roku, w którym robak ten był najczęściej infekującym zagrożeniem, zajmując po raz kolejny pierwszą pozycję w rankingu firmy ESET.
Conficker to znane już niemal każdemu internaucie zagrożeniem, które nadal bardzo skutecznie przenika do kolejnych maszyn. Po zagnieżdżeniu się w systemie Conficker pobiera z sieci złośliwe aplikacje typu adware, dezaktywuje zaporę systemu Windows, uruchamia serwer HTTP na różnych portach i umożliwia przejęcie kontroli nad zainfekowanym komputerem.

Dlaczego mimo udostępnienia odpowiedniej poprawki likwidującej zagrożenie ze strony Confickera, robak ten nadal zajmuje pierwsze pozycje w rankingach najczęściej atakujących wirusów? Powód jest trywialny. Z poprawki Microsoftu nie skorzystali użytkownicy pirackich kopii systemów Windows, stając się tym samym nieświadomymi ofiarami, a następnie dystrybutorami popularnego robaka.
Wśród pozostałych zagrożeń, atakujących w listopadzie bieżącego roku najczęściej, firma ESET wymienia rodzinę złośliwych aplikacji ukrywających się w plikach autostartu różnego typu nośników infekujących m.in. za pośrednictwem pamięci przenośnych USB oraz rodzinę koni trojańskich Win32/PSW.OnLineGames, wykradających loginy oraz hasła graczy sieciowych MMORPG. Pierwszą dziesiątkę najpopularniejszych zagrożeń ubiegłego miesiąca zamyka rodzina Win32/Injector, która wstrzykuje do innych programów swój złośliwy kod i bardzo skutecznie maskuje swoją obecność przed użytkownikiem. Zagrożenia tego typu wstrzykują kod m.in. do przeglądarek internetowych, dzięki czemu mogą niepostrzeżenie dla firewalla łączyć się z sieciami botnet.
Pełna treść raportu dostępna jest na stronie eset.pl
Źródło: informacja prasowa
Swoją drogą M$ mógłby trochę powalczyć z wirusem umożliwiając użytkownikom, z pirackimi kopiami windowsów zainstalowanie niektórych poprawek - ot taki gest dobrej woli
Nie jestem wielkim przeciwnikiem piractwa - ale Twój komentarz jest Boski!
Powinieneś zatankować do pełna złodziejowi który ukradł Ci auto, ot taki gest dobrej woli :)
Poprawki bezpieczeństwa są dostępne dla wszystkich użytkowników, nawet tych pirackich... ale swoją drogą, jak ktoś kradnie system operacyjny, to niech się potem sam zmaga ze świństwem na kompie.
No tak idąc tym tokiem myślenia to lepiej się zrzucić z mostu zamiast 60-70 lat wydzielać przy każdym oddechu gazy cieplarniane
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160067
odsłon: 95335
odsłon: 34521
odsłon: 28518
odsłon: 26476
odsłon: 24812
odsłon: 22699
odsłon: 21730
odsłon: 18861
odsłon: 18667
odsłon: 18190
odsłon: 17262
odsłon: 15872
odsłon: 15641
odsłon: 15470
odsłon: 14944
odsłon: 14539
odsłon: 14351
odsłon: 13505
odsłon: 13451
odsłon: 13145
odsłon: 12410
odsłon: 11725