Zobacz więcej w kategorii: oprogramowanie | smartfony, telefony
producenci: Google
Choć wciąż nie doczekaliśmy się premiery wersji 2.2 o pseudonimie Froyo, a najaktualniejszy 2.1 w trybie pilnym dostosowywany jest do będących już na rynku telefonów, Google wybiega w przyszłość.
I jak się okazuje wcale nie tak odległą. Kolejna wersja Androida - roboczo pozwoliliśmy sobie
określić ją mianem 2.3, choć oczywiście nie jest to nic pewnego - ukaże się jeszcze w tym roku, na pewno będzie to jednak dopiero jego ostatni kwartał.
O ile Froyo skupi się przede wszystkim na wydajności tego mobilnego systemu operacyjnego, "Gingerbeard" odniesie się z kolei do ostatnich debat na temat Flasha, HTML 5 i ogólnie przyszłości sieciowych multimediów. System wprowadzi między innymi nowy kodek WebM, który umożliwi komfortowe przeglądanie filmów za pomocą telefonu komórkowego w jakości gwarantowanej przez najnowsze technologie.
Póki to jednak nastąpi - czekamy na Androida 2.2. Ptaszki ćwierkają, że do premiery może dojść w dosłownie każdej chwili.
Źródło: Afterdawn
Własnie został zaprezentowany :-)
No ja Ci mówię, takich branżowych znawców, proroków i wizjonerów to tylko u nas w redakcji znajdziesz ;)
ojojoj - niezły burdel sie zapowiada. Sporo wersji, cześc aplikacji dziła tylko na jednej wersji, część na innej, update systemu musi wypuścić producent telefonu ect...
Co? Że niby jaki burdel? Wszystkie aplikacje działają na 2.x, gorzej 1.x o którym już prawie nikt nie pamięta.
nikt nie pamięta? no to powiedz to użytkownikom takiego np htc hero, magic czy dream. Albo galaxy i7500.
Android jako platforma rozwijana bez zadnego ładu i składu. Skandalem już np jest to iż rozwój samego systemu ma sie nijak do możliwości implementowania go do poszczególnych urządzeniach przez usera. Niestety jest on zdany łaskę i niełaskę producenta który może wyda update a moze nie wyda. Półbiedy gdy system jest już dopracowany i w pełni funkcjonalny ale z androidem tak nie jest.
Przecież dopiero zapowidany 2.2. bedzie miał możliwość udostępniania telefonu jako punktu dostępowego do sieci dla np laptopa.
Owszem w 1.x czy 2.1 sa programy które dają taką możliwość ale za cene gmerania w sofcie i utraty gwarancji.
Po pierwsze już w wersji 2.1 udostępnia połączenie z SP i dostęp do internetu przez niego. Nie trzeba wcale czekać na 2.2. i nowsze.
Zgadzam się z tobą w sprawie lekkiego chaosu w sprawie uaktualnień. Nie wiem jak Google sobie z tym poradzą żeby zmusić wyrobników SP do robienia w miarę szybkich aktualizacji. Wiem że problem leży w nakładkach UI na standardowego Androida, ale w interesie producentów powinno być też to żeby ożywiać ich starsze SP aby robić dobry PR dla nowych produktów.
Co to za problem z tym updatem softu w iphonie ściąga się nową wersje i tyle a tu trzeba czekać rok albo łamać system...
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124220
odsłon: 65318
odsłon: 21611
odsłon: 21128
odsłon: 21003
odsłon: 17340
odsłon: 16351
odsłon: 16004
odsłon: 15711
odsłon: 15463
odsłon: 14994
odsłon: 14415
odsłon: 13724
odsłon: 13277
odsłon: 13066
odsłon: 12920
odsłon: 12413
odsłon: 11539
odsłon: 11442
odsłon: 11002
odsłon: 10544
odsłon: 10457
odsłon: 10306