Maciej Piotrowski | 2010-01-14

„Nie przerabiam – nie kradnę” – rusza kampania Microsoftu [Zaktualizowano]

Zobacz więcej w kategorii: gry | konsole do gier

producenci: Microsoft

 

Ruszyła specjalna akcja skierowana przeciwko modyfikacjom konsol Xbox 360 umożliwiającym uruchamianie pirackich wersji gier.

Polski oddział firmy Microsoft postanowił zareagować na problem piractwa obecnego na konsoli Xbox 360. Rozpoczynająca się dzisiaj kampania potrwa do początku lutego 2010 roku i składać się będzie z kilku elementów.

W ramach akcji uruchomiono specjalną stronę internetową, którą można obejrzeć pod adresem www.nieprzerabiam-niekradne.pl. Odwiedzający mogą tam odszukać wszystkie informacje związane z problemem nielegalnego przerabiania konsol, takie jak: komentarze prawników dotyczące funkcjonowania prawa o ochronie praw autorskich w Polsce, odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania związane z piractwem, czy wywiady z polskimi wydawcami, którzy starają się wytłumaczyć szkodliwość piractwa i jego złego wpływu na rozwój rynku elektronicznej rozrywki.

    Czytaj również: Kontrakcja kampanii Microsoftu - gracze wyrażają swoje niezadowolenie

Do udziału w akcji zaproszono doskonale znanych graczom dziennikarzy branży gier, którzy swoimi nazwiskami firmują najbardziej popularne media o grach wideo  w Polsce. W krótkich wypowiedziach przed kamerą starają się odpowiedzieć na pytanie „dlaczego nie przerobili swojej konsoli?”. Filmy będą systematycznie udostępniane na oficjalnym kanale akcji „Nie przerabiam – nie kradnę”, na łamach serwisu YouTube.

Pierwszy materiał wideo autorstwa Tomasza Kreczmara (Hyper TV)

[Aktualizacja 15.01.2010] - Materiał wideo autorstwa Marcina Sońty z programu AlleGra

Dla wszystkich graczy, którzy zdecydują się odwiedzić stronę przygotowano konkurs w którym można wygrać kolekcję wszystkich oryginalnych gier wydanych w Polsce na Xbox 360 przez Microsoft (w chwili obecnej to 30 tytułów), a także bony towarowe sieci Empik – jednego z partnerów akcji.

- Poprzez naszą akcję chcemy zwrócić uwagę na szeroki problem piractwa obecnego w Polsce, który dotyczy nas wszystkich: wydawców gier, producentów konsol, sieci handlujące legalnym oprogramowaniem, a także samych graczy, którzy nie mogą korzystać w jeszcze większym stopniu z polskich wersji językowych gier, ciekawszych promocji, niższych cen itd.  – powiedział Jakub Mirski, Marketing Manager Microsoft.

- Gracze to jedna z najbardziej zaangażowanych w swoją pasję grup konsumenckich, pokazująca na każdym kroku swoje przywiązanie do gier wideo. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy kupując oryginalne wersje gier, wspierają naszą branżę. – dodał Mirski.

Oficjalnymi partnerami kampanii „Nie przerabiam – nie kradnę” zostały największe firmy związanez rynkiem elektronicznej rozrywki, takie jak Allegro, Empik, Electronic Arts, Ubisoft, CD Projekt. Patronami akcji są także serwisy internetowe Gry-Online.pl oraz Polygamia.pl. Do akcji przyłączyła się agencja kreatywna Pompidou odpowiedzialna za kreację strony internetowej.

Źródło: Microsoft  

    

Zagłosuj w drugim etapie Plebiscytu Produkt Roku 2010 i wygraj wyprawę w dowolne miejsce Świata!

Głosuj na Produkt Roku 2010!


odsłon: 18725

Komentarze

(338)

Malcolm Feth

0 + - 2010-01-14 15:21

nizsze ceny na gry i problem sam zniknie....

suntzu

0 + - 2010-01-14 15:53

Zgodzę, się. To śmieszne, że my Polacy, mamy płacić tyle samo co niemcy i francuzi. Z chęcią zapłacę za pudełko i płytę, ile to będzie 4zł+4zł za transport. Taka cena za CODa najnowszego jest odpowiednia dla mnie. Też z chęcią chciałbym się dowiedzieć co wymienione wyżej korporacje powiedzą to bym mógł kupić grę pomniejszoną o koszty marketingu/reklamy.... tak tak wtedy gry byłby tańsze o 70% bo tak duże koszty są wydawane na marketing.

Nie rozumiem, czemu my Polacy mamy płacić za limity CO2 mimo, że mamy 10x mniejszą produckję CO2 na mieszkańca od Niemiec, które nic nie zapłacą. Proponuję tak samo zrobić z grami, niech niemcy płacą za grę 200-300 euro, a my Polacy 10-20euro, by grać trzeba ją zarejestrować raz na miesiąc w kraju z którego pochodzi i problem z głowy w końcu mamy mniejsze PKB od Niemiec.
-------------------> tak chciałbym aby było:)

Jednak zgadzam się z autorem. W każdej sprawie, to co pisze to prawda. Jednak wróciłbym do samej bazy i wogóle nie kupował Xboxa czy PS3. PC w tej cenie stanowi o wiele lepsze narzędzie. Problem w tym, że na PC piractwo to apogeum i tu też zgadzam się z autorem. Nie piracić tylko kupować, ludziom należą się pieniądze.

Terrorek

0 + - 2010-01-14 16:08

noo zgadzam sie kilka dni po premieze nowego COD-a w polsce kosztował 250 300 zł czy jakos tak ( mowie o wersi x360) a w Angli w przeliczeniu na polskei 150.. co anglicy maja nieporównywalnie wieksze zarobki.. i dlatego tam nie piraca bo ich poprostu stac a polak potrafi i "oszczedza" ;) ;]

suntzu

0 + - 2010-01-14 16:49

Swoją drogą najlepsza reklama anty piracka

http://www.youtube.com/watch?v=UHFXIzcyuus&NR=1

Kto nie widział MUSI ZOBACZYĆ!!!!

Piszę jak dziecko NEO:PPPPP
------------------------------------
ANGLICY RULEZ:P

SoundsGreat

0 + - 2010-01-14 18:20

hahaha ludzie zobaczcie to! :D

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 13:52

Tu już mijasz się z prawdą. Kosztował około 230 pln.

veritas

0 + - 2010-01-14 17:27

Ktos moze zauwazyl fakt ze:
- jestesmy kolonia zachodu i mozna z nas wyciskac kase z podatkow, mozna na nas naciskac w sprawie piractwa (ktore to jest wcale nie mniejsze niz na zachodzie),
- mozna zawyzac wszystkie ceny w Polsce wszystkiego (i nie wiadomo dlaczego skoro na zachodzie jest taniej - jest taniej i juz).

Sa w Polsce ludzie ktorzy nie wiedza o tym ale podswiadomie maja jakis uraz do legalnosci (czytaj do niczego nie jest im potrzebna) - na zachodzie wogle nikt nigdy o ta legalnosc nie pyta.

A fakt jest jeden: firma chce zarobic np na windowsie i chce go sprzedac w miejscu gdzie go nikt nie potrzebuje (ok niech bedzie ze go tam ukradli) wiec przekupuje rzady, sluzby i media.

Zamiast obnizyc ceny walczy z konsumentami ponizej pasa.

Xboxa360 jak pamietam nie mozna zarejestrowac w Polsce, nadal sie psuje dzieki bezolowiowym lutom, mam jednego w domu co ma naped jak sieczkarnia i nie czyta plyt za 1 razem, jeszcze plac za live.

Skad te zdziwienie ze mlodziez go przerabia ile moze skoro da sie, plyty drogie i brak jakiejkolwiek zachety.

Piractwo to piractwo (sie wie) ale do momentu az nie przestana walczyc z uzytkownikami za pomoca policji nie ma sensu ich wspierac. To powinni wiedziec tworcy - ale zaraz tworcy sami siedza zamknieci w piwnicy u korporacji i nie maja nic do gadania. I nieprawda, wcale nie okradasz tworcow tylko korporacje.

_nick_

0 + - 2010-01-15 15:08

tym uraze do legalności może masz rację, ilu jest polaków nei zapina pasów w samochodzie, bo po co? "Jestem poza prawem.. co mi zrobią", albo budują jakieś budynki gospodarcze bez pozwoleń itd. itd. Rzeczywiście część ludzi z zasady omija prawo. Zupełnie nie rozumiem takiego postępowania, ale wcześniej czy później się na tym przejadą.

saddam

0 + - 2010-01-15 16:10

We Francji gierki na x360 sa nawet tansze. Wiekoszosc nowych kosztuje 25-30euro. Niektore 35 ale jest ich dosc niewiele. Na PS3 sa znacznie drozsze 50-60, a najdrozsze nawet 70.

jeomax.co.uk

0 + - 2010-01-14 17:42

Troche mylna wizja porzadku swiata :)
To nie ceny gier sa wysokie, bo one sa - czy powinny byc - stale wszedzie, na calym swiecie. Nie mowcie, ze nie mozna sobie sciagac przez Steam gierek, jesli ktos uwaza, ze w kraju cena jest za wysoka. Jesli nawet kurs walut sie caly czas zmienia jak szalony i pewne roznice do oryginalu beda w cenie, to roznica nie moze byc duza. Moze trzeba sie zastanowic (nie wiem, bo nie sledze polskich cen), jesli cena w Polsce jest jednak za wysoka w stosunku do angielskiej wersji, to czy nie jest to przypadkiem spowodowane polskim oddzialem wspierajacym nasze rodzime "gwiazdy" playbacku i ich kosmiczne gaze ? Na przyklad.
Ja uwazam, ze to Polacy zarabiaja za malo. Z takimi zarobkami nie stac wiekszosci przecietnych Polakow na te same gadzety, ktore Niemiec, Francuz, czy Anglik (jako najbogatsze narody Europy) moze sobie kupic bez zmruzenia oka. Ale to dlatego, ze ONI ZARABIAJA GODZIWA KASE. Sam o tym moge sie przekonac, bedac w Anglii. Chocby glupi przyklad placy na czarno, w Polsce niania do dziecka - 4 zl za godzine, male miasto. Nie wiem, moze w Wwie inaczej (ale stolica zawsze jakas inna byla). Anglia, tez pensja na czarno i to jest 5 funtow za godzine. Nie dosc, ze nominalnie wiecej, to jeszcze przelicznik kursowy dobija.
Taka roznica.
Inaczej producent zarabialby mniej w biedbych krajach, wiecej w bogatych. Troche to chore, bo gra to gra i kazdy otrzymuje to samo, wiec kasy tez musi dac tyle samo...

suntzu

0 + - 2010-01-15 09:49

Nie zgodze się kompletnie. Po pierwsze, ceny gry zmienić, ale zarobków nie tego nie da się zmienić!!!

Spytaj się jakąkolwiek firmę czy stać ją na to bypłacić ludziom po 10tys zł miesięcznie. Lekarz by zaarabiać 10tys jest zatrudniony w 2-3 miejscach i ma dwa pełne etaty, a i tak wszyscy nim poniewierają. w Anglii lekarz to jest duży szacunek i zarabia 10tys funtów, ale ma jeden etat. Tak niestety jest i będzie.

Co można zmienić to ceny gier. Nie można mówić, że producent nie będzie miał zysku jeżeli obniży cenę i wprowadzi restrykcje by przez internet się logować raz na jakiś czas w celu potwierdzenia faktycznego miejsca pobytu. Twierdzisz, że producent będzie miał mniejsze zyski to ja Ci dam argument, że nie.

Wejźmy dwa państwa, Niemcy i Chiny. Cena w niemczech za grę to 50euro, a w chinach też 50euro.... W niemczech zysk będzie ogromny, ale w chinach jakiś zart? Kogo stać by wydać swoją 3 miesięczną pensję:) Kartony i płyty robią w chinach, więc cena płyt+pudełko jest groszowa, bo najdroższy jest tutaj transport i akcyza, jeżeli daliby cenę np 8euro z pewnością wszyscy fani by kupili.

Malcolm Feth

0 + - 2010-01-15 13:23

Wszystko sie sprowadza do jednego - cena gier nie moze byc taka sama na kazdym rynku i tyle.

w UK, bylejaka praca, 2 godziny i stac Cie na gre z polki.
w PL ? hmmm.... ;) jak masz szczescie to musisz tylko tyrac jeden dzien :D

Wiec tekst - nie przerabiam nie kradne, jest troche nie trafny
Kampania powinna byc - "My nie kradniemy - wy nie musicie przerabiac" :D

veritas

0 + - 2010-01-15 22:05

Komentarzy w ch ... do tego panna co lubi gry stawiac na puleczce i glaskac - a ja lubie sciagac na dysk przejsc pograc i skasowac - placa ci za takie gadanie - normalni ludzie nie trzymaja pudeleczek na puleczkach - chyba ze w polsce jak uciulaja te 200 zl i modla ze zeby chociaz 1 ryska sie nie zrobila - nie robicie z polski dziadolandu - nosniki sa do uzywania nikt nie zbiera tych kartonowych pudeleczek bo to jest do wyzucenia - dziadoland normalnie jak w 90 latach jak puszki zbierali i trzymali w domu pudelka po papierosach kolorowe gazety z zachodu.

Takie zachowania tylko na wschodzie widzialem - takie zbieractwo - ze jak Microsoft USA huknie to polska struchleje i zacznie kupowac plyty po 200 zl a jak nie to najazd policji i konfiskata sprzetu kary i palka po lbie

biolog

0 + - 2010-01-23 13:26

to jest bardzo zasciankowe myslnie. Wysokie ceny nie sa okolicznoscia usprawiedliwiadjaca piracenie oprogramowania - to tak jakby powiedziec - "kupilem kradzionego laptopa Alienware bo mnie na nowego nie stac, a poza tym cena jest zawyzona".

W swiecie wolnego rynku ludzie kozystajacy z "piratow" sabotuja przemysl gier, jednoczesnie wspierajac przestepcow. Ci, ktorzy piraca gry nie robia tego z dobroci serca tylko dla zysku - serwisy z piratami maja dobre statystyki odwiedzin...

Przez wiekszosc argumentow popierajacych piractwo przemawia mentalnosc rodem z komuny i nieposkromiona pazernosc.

LUDZIE GRY TO JEST ROZRYWKA! TO NIE RATUJE ZYCIA! NIC CI SIE NIE STANIE JAK ZAGRASZ W TE SAME GRY POZNIEJ KIEDY STANIEJA. JEZELI TA FORMA ROZRYWKI JEST DLA CIEBIE TAK WAZNA TO ALBO POSTARAJ SIE O WYZSZY STANDARD ZYCIA, ALBO ZREZYGNUJ Z INNYCH WYDATKOW.

kozystajac z pirackiej gry jestes poprostu malym zlodziejaszkiem z moralnoscia oparta na ogolnym przyzwoleniu, ktory ma odwage krasc tylko w internecie, schowany za anonimowosc kulawe prawo.

Gulczkwas1

0 + - 2010-01-14 15:24

ale gry od dawna sa tansze, wiec co chcal na wmowic ze jak nie przerobie konsoli to w sklepie gry beda za darmo...

Net_Runner

0 + - 2010-01-14 15:31

Proponuje kampanie microsoft live w polsce

Cr4sH

0 + - 2010-01-14 15:44

no właśnie ;)

Cherub

0 + - 2010-01-14 15:49

dokladnie... akcja przeciw piractwu zakrawa na kpine w kraju gdzie nawet nie ma oficjalnie dostepnego Live'a

Na dobra sprawe po co Ci oryginalna konsola skoro i tak nie mozesz grac po sieci? No chyba, ze Microsoft zacheca do zakladania kont rejetrowanych na fikcyjne adresy - co jest oczywiscie nielegelane.

Co do cen gier na konsole no to juz chyba wszystko zostalo powiedziane.

szawel

0 + - 2010-01-14 17:19

W "D" się poprzewracało. Kasę doić tylko potrafią bo za małe wille i za małe kolekcje aut mają? Może już na koks nie wystarcza? Albo prostytutki nowy cennik wywiesiły.
1. Bez oficjalnego Live powinni zostać oskarżeni z marszu o promowanie piractwa. No bo przepraszam, mamy kupować oryginalne gry Win LIVE kiedy nie mamy Win LIVE? Jak?
2. Polskie władze powinny zapłacić kary za godzenie się na sztuczne zawyżanie cen.
3. Ktoś kto sam kradnie masowo kody źródłowe innym firmom nie będzie mnie pouczał jak mam postępować i co jest właściwe.

Osobiście wszystkie posiadane gry sprowadzam z Anglii i w 80% przypadków płacę 40-60% mniej niż za grę kupioną u nas.

biolog

0 + - 2010-01-23 13:43

taaak, takzwana "moralnosc relatywna". I oczywiscie jak ktos cie okradnie to nie masz do niego pretensji, bo przeciez firmy podkradaja sobie kod, ty okradasz te firmy, wiec ktos moze okrasc ciebie i ty nie bedziesz go pouczal jak ma postepowac bo przeciez sam kradniesz.

"Kali krasc nie byc grzech, Kalmu krasc byc grzech."

szawel

0 + - 2010-01-14 17:24

W "D" się poprzewracało. Kasę doić tylko potrafią bo za małe wille i za małe kolekcje aut mają? Może już na koks nie wystarcza? Albo prostytutki nowy cennik wywiesiły.
1. Bez oficjalnego Live powinni zostać oskarżeni z marszu o promowanie piractwa. No bo przepraszam, mamy kupować oryginalne gry Win LIVE kiedy nie mamy Win LIVE? Jak?
2. Polskie władze powinny zapłacić kary za godzenie się na sztuczne zawyżanie cen.
3. Ktoś kto sam kradnie masowo kody źródłowe innym firmom nie będzie mnie pouczał jak mam postępować i co jest właściwe.

Osobiście wszystkie posiadane gry sprowadzam z Anglii i w 80% przypadków płacę 40-60% mniej niż za grę kupioną u nas.

Silver

0 + - 2010-01-14 21:26

Dobrze gada dać mu wódki xD

BTW. Politycy powinni za wiele innych błędów zapłacić i to srogo, ale z własnej a nie państwowej czyli naszej kieszeni :P W sumie to mało znaczący przypadek na tle pozostałych.

Według mnie kupowanie gier staje się głupotą, dlaczego? Żeby zarobić te 150zł na grę muszę wręcz harować (mówię "ja" jako ogólne przypadek, nie moja osoba) 3 dni, a sama gra dostarcza rozrywki 6-20 godzin. 6 godzin! za 3 dni pracy! Nie mam nic przeciwko kupowaniu, ale w ogóle ceny gry są nieproporcjonalne do tego co oferują - to jest jeden z powodów piractwa.
Po za tym zgadzam się z wami jest to o wiele za droga rozrywka. Nowości powinny kosztować góra 80zł a nie 150 czy 200 (chore). No chyba, że akurat multiplayer jest spoko to mogę więcej zapłacić ale tylko dlatego, że część tych środków idzie na utrzymanie multi (by nie było abonamentów itp.)

Qpers

0 + - 2010-01-14 17:09

Dokładnie. Zresztą już widzę dzieci-neo paradujące w koszulkach "Nie przerabiam - nie kradnę" (bo mam bogatych rodziców).

lolskizz

0 + - 2010-01-14 15:44

Kolejny marketingowy farmazon. Szanowni producenci dostosujcie ceny do zarobkow ludzi w Polsce, a problem sam sie rozwiaze, ale...jaka chyba wszyscy wiemy jaka bylaby odpowiedz.

Pakryszkin

0 + - 2010-01-14 15:45

Xboxa 360 nie przerobiłem, bo służy mi tylko do zbierania kurzu ;]

Pakryszkin

0 + - 2010-01-14 15:56

Jestem Polakiem i czuję się polakiem, a nie mogę wpisać swojej narodowości i grać z innymi w gry, które kosztowały mnie ciężkie 200zł, jak inny brytyjczyk czy francuz. Płacę za same dema gier, z obciętym trybem grania przez sieć, bo MS mnie olewa i 40 milionowy naród, który nie znajduję się gdzieś przy równiku w afryce, tylko w kolebce cywilizacji - EUROPIE.
Ale i tak wolę w nic nie grać niż piracić - taki mój charakter.

ssw182

0 + - 2010-01-14 16:16

Europa nie jest kolebką cywilizacji ;), co do reszty- dobrze prawisz :D

VMAX OC

0 + - 2010-01-16 11:28

Ale Afryka ;] I Bliski wschód ;]

mICh@eL

0 + - 2010-01-14 15:45

Koleś zapomniał dodać, że połowa ludzi która przerabia XboX'a i gra na piratach nie dała by tych 150zł za grę, po prostu by jej nie kupiła, czyli producent i tak by na niej nie zarobił ;)

TheRedGuy

0 + - 2010-01-14 15:59

Koles rowniez zapomina ze placac za rozrywke, czesto otrzymujesz poszarpane nerwy i dziure w portfelu. I co wtedy? mozna gre oddac? gdy nie zapewnia mi rozrywki bo jest kompletnym dnem?

"oszukali mnie"... "dej kamienia"

janek1984

0 + - 2010-01-14 15:46

a w dziale download torrenty do najnowszych gierek

maxperzion

0 + - 2010-01-14 15:47

hahahahaha
no to ja proponuje to samo co kolega net_runner

Proponuje kampanie microsoft live w polsce

spock2

0 + - 2010-01-14 15:55

A ci dziennikarze to tak za darmo biorą udział w tej kampanii?

cichy81

0 + - 2010-01-14 15:59

Dokładnie. Niech dadzą live! Dla mnie produkt jest nie kompletny skoro nie mogę się zarejestrować i korzystać z jego możliwości. Więc w ogóle nie powinni go sprzedawać a jak już to za połowę ceny :)

mariano84

0 + - 2010-01-14 16:31

2 lata temu kiedy byłem na wyspach gra na ps3 czy xboxa 360 kosztowały maksymalnie w granicach 55 funtów co dla nich to ok 50zł. U nas kosztują 199zł czasem nawet widze po 219zł, wiec niech m$ wsadzi sobie tą ich kampanie w d... i tak jak wypowiadają sie moi przedmócy o usłudze live, która niby jest a jej nie ma.

Bandyto3xx

0 + - 2010-01-14 16:48

Dokładnie. To samo ze wszystkim jest, inne kraje więcej zarabiają i do tego mają taniej,nie wiem jak oni ustalają te ceny dla rożnych krajów

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 10:06

Jakim cudem 55 funtów to dla ciebie 50,00 pln?? Co mają zarobki ludzi w poszczególnych krajach do kosztów wytworzenia gry? Wiesz co to jest ryzyko redystrybucji dla producenta? To taka sprawa, że jak zaoferuje gdzieś po 100, a w innym miejscu po 200 jak to proponujesz to taniej bedzie sprowadzac te po 100 i olwać te po 200.

hmmkot

0 + - 2010-01-15 11:33

a widzisz jakaś różnicę pracując 3h za 50GBN a 3h za 50PLN? bo ja nie widzę zarówno będąc w Polsce jak i w UK, dla mnie to 3h pracy... a jak sobie dajesz wciskać, że twoja praca jest mniej warta tutaj niż w UK no cóż... a jeśli chcesz wartościować zarobki to gwarantuję, że 50GBN jest dla Anglika mniej warte niż dla Polaka 50PLN (ale nawet tutaj magia działa bo za 50GBN/~2xx zł można więcej kupić tam niż tutaj)

Druga sprawa... już ja widzę jak w przeciwieństwie do Polaków, którzy grają w japońskie, fran. angielskie wersje, te miliony naszych zachodnich sąsiadów rzucające się na polską wersję danej gry... i nie mówię tutaj o pełnych lokalizacjach - parę plansz z wyborem na samym początku, gdzie wybieramy po polsku i gry nikt nie eksportuje na zachód (a jak ciężko w to uwierzyć wystarczy porozmawiać.... cóż dla niektórych niepojęte jest picie herbaty bez mleka.... takie dziwne)

redlum

0 + - 2010-01-16 09:52

I to właśnie robią Polacy - olewają polskich dystrybutorów i sprowadzają zza granicy. A potem ci dystrybutorzy skarżą się dla M$ że ludzie nie kupują gier bo wszyscy piracą. Dla mnie dobrym rozwiązaniem byłby wydanie gry - tylko po polsku za te 100zł. Ludzie zza granicy by jej nie kupili - bo nie ma w niej języka angielskiego.

michal7

0 + - 2010-01-14 17:11

Niech społeczność graczy stworzy stronę: "Niższe ceny gier = mniejsze piractwo"

_nick_

0 + - 2010-01-15 15:13

inaczej:

niższe piractwo => niższe ceny

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:28

Chyba masz coś z głową. Niższe piractwo = wyższe ceny i każdy normalnie myślący człowiek to wie.

Qpers

0 + - 2010-01-16 11:20

_nick_ ma trochę racji - piractwo na pewno w jakimś stopniu uszczupla dochody z branży gier (choć na pewno nie w taki, jak przedstawiają to sami poszkodowani!). Jak powiedział Machulski "ilość Kilerów w więzieniu musi się zgadzać", tak samo dochody ze sprzedaży gier muszą być odpowiednie i windowane są ceny. Gdyby skala piractwa była mniejsza, gry byłyby nieco bardziej dochodowe, więc ich ceny nie musiałyby być takie wysokie. Tutaj obie strony mają rację, jednak nie wiadomo kto pierwszy ulegnie - czy producenci obniżą ceny gier, czy skala piractwa spadnie znacząco.

BuBos18

0 + - 2010-01-16 18:05

Piractwo jest skutkiem wysokim cen/niskich wypłat. Dopóki tak zostanie, piractwo w najlepszym przypadku, pozostanie na tym samym poziomie.

STALKER__PL__

0 + - 2010-01-22 01:50

bledne kolo to tak samo jak w irqu rebelia walczy o wolnosc kraju a ameryka zostanie tam dotad az sie nie uspokoi

STALKER__PL__

0 + - 2010-01-22 01:52

iraqu**

jewgienij

0 + - 2010-01-14 17:18

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

jewgienij

0 + - 2010-01-14 17:20

"komentarze prawnikow" -na pewno "NIEZALEZNYCH"!!

arco2006

0 + - 2010-01-14 17:26

Ceny powinni ustalać od minimalnych zarobków. Bo niedługo tylko przyjemność w gry będzie miała około 20% Polaków bo biedniejszych 80% nie będzie na nic stać. Niech sobie MS wsadzi to w d... .
Brać zarobki np. Niemców to u nas gra na Xboxa 360 powinna być najdroższa do 45-50zl. I PIRACTWO samo zejdzie w Polsce i bez walki i straty pieniędzy na antypirackie fundacje.

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 10:10

Ceny ustalać od minimalnych zarobków? Wyobraz sobie, że zakładasz firme cos produkujesz, musisz skalkulowac cenę zeby ci opłacało itd. Ale pewnego dnia nachodzi cię ekstra pomysł..ustale od dzisiaj cenę od minimalnych zarobków i pogrąże firmę żeby miliony nałogowych graczy nie miała stresu! Ekonomia pełną gębą.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:41

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 12:06

Zauważ, że nie debatujemy w kwestii adekwatności kar do tego typu wykroczeń. Jak rozumiem, jak założysz własną firmę to bedziesz codziennie przechodził sam siebie żeby zrobić dobrze graczom, a ty zadowolisz się chlebem i wodą. Typowe myślnie cwaniaka reprezentujesz, sam nie jesteś w stanie założyć firmy i czegoś wyprodukować i prawdopobonie nie lubisz odpowiedzialności ale chciałbyś za darmo wszystko mieć.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:13

Twoje płytkie myślenie nie pozwala pojąć, że cena softu to tylko malutka część, która idzie dla producenta. Zapomniałeś o haraczach dla lobbystów, haraczach dla państwa, zarobku dla pośredników.
Wszyscy tylko chcą doić ludzi i nikogo nie obchodzi skąd człowiek ma brać pieniądze w tym złodziejskim kraju, ale łatwiej z takiego zrobić bandytę niż dojść dlaczego tak robi. Cóż, Polska, nie spodziewajmy się zbyt wiele.

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 12:20

Tak poużalaj się nad sobą głęboko myślący człowieku. Jak tu żyć...jak kapki gry nie codziennie darmo do zassania na śniadanie.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:22

:D

wizdar

0 + - 2010-01-14 17:32

0:48 "Za uczciwą pracę należą się uczciwe pieniądze" - cytując ekspercinę wypowiadającą się na filmiku.

No to pogadamy jak w Polsce ludzie będą zarabiać te uczciwe pieniądze.

_nick_

0 + - 2010-01-15 14:10

zarabiają, tlyko trzeba się wziąć do roboty i nauki! Na efekty na pawdę nie trzeba długo czekać.

Buzzraider

0 + - 2010-01-17 15:00

może mi Pan to powtórzyć ?... zarobki polaków są NIEADEKWATNE do cen, i nawet nie waż mi się mówić ze jest inaczej, bo albo jesteś ignorantem albo nigdy nie pracowałeś. I zanim zaczniesz tu prawic jakieś mądrości i się odszczekiwać sprawdź ile kosztuje jakikolwiek sprzęt w UK, USA, Francji, i porównaj jaki stanowi on procent zarobków danej nacji a jaki jest u nas.

Buzzraider

0 + - 2010-01-17 15:04

aaa kolega z Warszawy.. no to trochę wyjaśnia, ale chyba wiesz ze Polska to nie tylko Warszawa ?

_nick_

0 + - 2010-01-24 01:16

Nie jestem z Warszawy, przyjechałem tutaj na studia i do pracy. To miasto dużych możliwości. Nie siedźcie na prowincji - przyjeżdżajcie do Warszawy albo innego dużego miasta. Inną opcją jest zostanie na prowincji i założenie firmy. W innych wypadkach faktycznie będzie ciężko z kasą, ale po to się ma coś między uszami, żeby to wykorzystać i coś zrobić.

miedzianek

0 + - 2010-01-18 22:37

Potwierdzam

W Polsce za 1100/1200zl(podstawa) kupisz 1 X360
W USA za 600$(praca w MCDonalds) kupisz 3x X360

I gdzie tu 'ceny adekwantne do zarobkow';]?


Nie to ze usprawiedliwiam piractwo-przeciez gry to nie dobro konieczne...

biolog

0 + - 2010-01-23 13:52

popieram, kazdy biadoli ze male zarobki a zeby sie wziasc, nauczyc dobrego zawodu i zarabiac adekwatnie do oczekiwan to juz nie.

jewgienij

0 + - 2010-01-14 17:40

Ceny powinni ustalac jakie sobie chca. Najciezej poszkodowanym nalezy przypomniec, ze kilkanascie lat temu gry na PS1 tez kosztowaly ponad 200zl!!!! Natomiast mikromientcy i reszta z tym swoim placzem... Niech ich super-najlepsi-na-swiecie inzynierowie stworza konsole nieprzerabialna!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba nie przerasta to najlepszych-na-swiecie-programistow najwspanialszej-na -swiecie-kompani!!??

steelek

0 + - 2010-01-14 23:30

Srasz kiszka... nowki wydawnicze na 2 plytach bylo pod 200 zl, ale gry ogolnie staly po 149zl i szybko wchodzily w platinium. Jak doszly do platinium to miales Tekkena 3 za 99 zl pozniej za 69 a dwuplytowe za 119.

Pamietam jak ojciec w tamtych czasach jezdzil do niemiec do pracy. Co tam pojechal to mi przywozil gre. Szlag mnie trafial jak musialem sluchac niemieckich dialogow w Metal Gear Solid (pamietam epizod jak raz poszedlem do nauczycielki niemieckiego z podstawowki bo sie zastanawialem co oznacza magiczne slowo Verdamt, ktorego snake nader czesto uzywal... zbledla ale powiedziala ^^). Mialem tez Test Drive 4 Potem Tomb Ridera 3 i 4... wszystko po niemiecku. Ojciec mowil ze tomb rider byl za 20 marek (dla tych co nie pamietaja marka liczyla sie z reguly razy 2) Czyli taki tomb rider 40 zl, a metal gear solid byl za 35 marek. Co w polsce MGS kosztowal ponad 150 zl.


Polska to jest taki pieprzony kraj w ktorym nigdy nikt nie ma kasy. A wszyscy wokolo najlepiej by ci ostatni grosz z portfela wyciagneli, a jak juz nie maja co to do pierdla wsadzili bo lamiesz prawo. Smutne ale prawdziwe.

docnadir

0 + - 2010-01-14 18:00

nie no, obejrzalem ten filmik...
jeszcze raz to samo, tylko tym razem tak dydaktycznie jak w wieczorynce w tvp.

i idac tym sladem:

zycie nie jest dla kazdego, jesli nie stac was na zycie to nie zyjcie, nie musicie zyc...

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 10:14

Idąc twoim tokiem myślenia dodaj jeszcze do dóbr absolutnie pierwszej potrzeby: dmuchane baloniki, domek dla lalek i nowy garnitur dla psa.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:51

Standardowo przykład z dupy. Tych "dóbr" które wypisałeś, nie da się skopiować.

SoundsGreat

0 + - 2010-01-14 18:31

Kraść nie można. Nie kradniemy jedzenia, nie kradniemy pieniędzy, nie kradniemy samochodów ani sprzętu RTV, ale musimy się przyznać - kradniemy multimedia. I ja się przyznaję. Jedynym GTA za które zapłaciłem jest GTAIV... a przeszedłem wszystkie części. W prawdzie Xboxa nie przerobiłem (ale nawet gdybym to zrobił to i tak mam internet z limitem, więc byłby problem z grami), Wiedźmina na PC kupiłem (w końcu Polski produkt), kilka innych gier również, ale lwią część spiraciłem. Że nie wspomnę o muzyce.

Ale... Na zachodzie kupuje się konsolę dla gier - tak to powinno wyglądać. Tylko ciekawe jak ma się to do nas. Prawda jest taka że Polak rajcuje się ze swojego Xboxa, Plejstejszyn czy PCta, a grę kupi sobie od święta - bo gry są za drogie! Dla mnie jedyną możliwą drogą do legalności jest rynek wtórny - tam za grę na Xboxa zapłacę 40-100zł. Ale kupie ja od osoby która dała za nią 120-200zł. Producent gry na tym traci! dlaczego? Bo lepiej by wyszedł gdyby dwie osoby kupiły dwie gry za 80zł niż jedna grę za 140zł, a później sprzedała ją drugiej. Inna sprawa, że gdyby gra kosztowała 80zł, a nie 140, to może zdecydowała by się na nia osoba trzecia, a może i czwarta.

Gdy będę pracował, gdy będę mógł o sobie powiedzieć dorosły będę płacił za każdy produkt - tak sobie obiecałem jakiś czas temu, obecnie do tego dążę, ale ludzie!! 120zł za 20 godzin gry dwiema nowymi postaciami w tym samym Liberty City co poprzednio? Kpina :/

humandxp

0 + - 2010-01-14 19:42

120 to chyba dodatek, ale co jak gra trwa 3.5h jak wanted czy terminator 4, na xbox kosztuje od 219 do 279zl. wychodzi na to zeby pograc 3.5h trzeba 10x wiecej popracowac. oplacalna rozrywka jak nic.
do tego skad sie wziol pomysl dlc?
za 3 dodatki pokrywajace 1/4 pelnej gry zaplacimy jak za oryginal pelnej gry.

steelek

0 + - 2010-01-14 23:33

Tyle ze producent ci powie, ze nie masz wszystkich achievementsow a to ze nie przeszedles gry na wszystkich poziomach trudnosci... i jakby to wszystko razem policzyc to wyjdzie ze 100 godzin ;]

BariGT

0 + - 2010-01-14 19:46

"Ale... Na zachodzie kupuje się konsolę dla gier - tak to powinno wyglądać" - jakim prawem chcesz komukolwiek narzucać na czym ma grać?
Co rozumiesz przez zachód? Zgorzelec? Jeśli kiedykolwiek pojedziesz na zachód (Europy) zobaczysz że 80% nastolatków jest tam po prostu zbyt tępych żeby sobie grę zainstalować więc używają konsol. A gotowe komputery (prawie nikt sam sobie ich nie składa z tych samych powodów) są używane głównie do poczty i twittera.

SoundsGreat

0 + - 2010-01-16 00:22

Nikomu nie narzucam na czym ma grać!

A Ty następnym razem czytaj ze zrozumieniem zanim coś sam napiszesz!

BariGT

0 + - 2010-01-16 02:06

Przeczytałem dokładnie. Teraz czy Ty możesz zinterpretować co miałeś na myśli w tym zdaniu?: "Ale... Na zachodzie kupuje się konsolę dla gier - tak to powinno wyglądać"

SoundsGreat

0 + - 2010-01-16 19:57

Miałem na myśli, że w krajach bogatszych gracze kupuję konsole/PCta dla gier, a my w Polsce w większości kupujemy gry dla konsoli.

humandxp

0 + - 2010-01-14 19:31

nie no wolne zarty, jakis osiol ktorego nikt nie zna bedzie sie wypowiadal o moralnosci.
to ja zaczne tak:
1. dlaczego msshit sie wkleja w to, skoro cala polska jest zlodziejska i nie ma ani live ani online nic nie mozna kupic, tak samo jak w wielu krajach np na xbox uzywac last.fm. po co to dodali?

2. inne serwisy tez nie sprzedaja ani nie wysylaja do pl, to jak cos zdobyc legalnie?

3. dlaczego gra ktora jest online, jest stara,bez pudelka,bez dvd kosztuje online drozej niz w sklepie a niekiedy tyle co gra w dniu premiery 2 lata temu.

4. wiele osob przerabia by sprawdzic przed zakupem, nawet jesli wypali i gra okaze sie gownem, nie skonczy jej, wywali dvd do smieci to znaczy, ze ma zasuwac do sklepu i wspierac dalsze produkowanie takie chlamu?

5. dlaczego ceny produktow w polsce sa jak na zachodzie, a pensje jak na ukrainie? dlaczego niemiec za ten sam mp. proszek zaplaci mniej niz ja w pl. do tego dodam ze jest on gorszej jakosci. nie tylko proszek,pasta do zebow,papierosy,jogurty ale takze wsparcie techniczne do gry. i dlaczego niemiec z pensji kupi 20 gier a polak 4.

6. dlaczego wielu wydawcow produktow, gier stosuje zlodziejskie przeliczniki. sa to sony,ea,steam i inni.
ps3 za 199 dolarow lub 199 euro lub w angli 199 funtow.
gry z ea i steam tez zmienia sie na koncu walute, a potem psiocza ze ludzie oszukuja i uzywaja proxy do zakupow. ciekawe kto tu jest zlodziejem?

ja dam haslo, przerabiaj nie badz frajerem, sprawdz zanim cos kupisz.

dareczq

0 + - 2010-01-14 19:36

Tak sobie czytam te opinie i stwierdzam, że Polakowi zawsze będzie nie dobrze. Na forum najczęściej podaje się dwa powody dla których się piraci: 1. Gry są za drogie. 2. My (czyli Polacy) za mało zarabiamy. Oba powody nie są usprawiedliwieniem. Ja kupuje oryginały, nie żebym zarabiał kokosy, po prostu kupuje je gdy są w dobrej dla mnie cenie, najczęściej oznacza to wstrzymanie się z zakupem do póki nie będzie dobrej promocji na STEAMie lub gra nie pojawi się w serii klasyków. Nikomu nie przychodzi do głowy kraść nowe auto z salonu, bo go nie stać wydać np. 50 tysięcy. Może poczekać i kupić za parę lat za mniej;). Nasz naród to cwaniacy, przyzwyczajeni do kombinowania i tak już zostanie, więc nie dziwcie się, że piractwo było, jest i będzie.

BiskupSROMu

0 + - 2010-01-20 02:19

Zgodzę się iż oba powody nie usprawiedliwiają złodziejstwa bo takim niewątpliwie jest kopiowanie ciężkiej pracy ludzkich rąk... Aczkolwiek mój drogi nie Bierzesz pod uwagę faktu, iż gra czy program użytkowy na chwile obecną jest traktowany jako najzwyklejszy produkt który należy sprzedać „za wszelką cenę” przy użyciu wszystkich możliwych środków. I coraz częściej jest to po prostu oszustwo czy - lub kłamstwo w pięknym sreberku pod pseudonimem reklama! Bo niby jak nazwiesz obietnice twórców i pięknie zmontowane trailery lub pseudo demka traktujące o fantastycznej fabule skomplikowanego świata -mega maksymalnie wypasionego i miodnego klimatu, gdy faktycznie po zainstalowaniu jest to jedna wielka kicha kaszana i do ch*** jest to nie podobne ? ... Tutaj dochodzimy do kwestii spornej. Mianowicie… jak określić współczynnik "rżnięcia w D***" ? Kto kogo i czy na równi ? Oni rżną mnie bardziej reklamując gówniany program który po wydaniu 200zł i zainstalowaniu doprowadzi mnie swoja wątpliwą jakością do szewskiej pasji czy może ja rżnę ich tym, iż wolę przetestować produkt a później dojrzały o doświadczenia decyduję się na zakup lub tez nie ? Co do recenzji na portalach czy w gazetach… Ludzie gusta są różne ! Cały świat zachwyca się serią CoD a ja...

BiskupSROMu

0 + - 2010-01-20 02:19

...a ja uważam to za Arcadowy chłam i jedną wielką pomyłkę… Biorąc jednak pod uwagę opinie z gazet czy popularnych portali naciął bym się nie jeden a kilka razy na tą „SUPER PRODUKCJĘ” Dam przykład z innej beczki. Patrzcie. Jakoś nikt w sklepie muzycznym ani razu nie nazwał mnie złodziejem tylko dlatego, że chciałem ograć jakiś sprzęt przed jego zakupem ? Tak samo zresztą żadna śliczna pani na perfumerii nie jest posądzana o kradzież tylko dlatego, że wącha przepiękne szklane flakoniki Zanim wybuli 500zł za najnowszy zapach Ode Toalet Szanel Number 5 ?

I wiem wiem… Oczywiście są ludzie i są ludzie są piraci i są piraci... a tacy jak ja nazywani są często kombinatorami i cwaniakami… osobiście preferowałbym jednak określenie „nie dający rżnąć się w D***” to wydaje mi się bardziej adekwatne do obecnej sytuacji na rynku…

Pozdrawiam wszystkich uczciwych ludzi którzy nie kradną, ale tez nie dają się okradać z ciężko zarobionych pieniędzy.

humandxp

0 + - 2010-01-14 19:47

dareczq: twoj akurat przyklad jest glupi, bo jakby wszyscy tak postepowali, to by nikt nie sprowadzal nic bo kupia dopiero za 2 lata.
a sa ludzie co kupuja i sprzedaja pozniej jako uzywane albo wypozyczaja, wymieniaja sie. sprzedaz moze mala ale jest.
tylko znow wtedy ci co pozyczaja, wymieniaja to zlodzieje np. dla epic games i moze gears of war3 bedzie na kod, aktywowany raz bys nie wymienial gier. juz tak zapowiadali z dodatkami do gow2.

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 10:21

Przykład nie jest głupi bo słusznie sugeruje, że są dobre spsoby żeby zagrać i nie kraść. Np. ja kupiłem AC2 na Xbox za 160,00 pln. Przeszedłem i sprzedałem na allegro za 152,00 pln. Kolejny może zrobić to samo i też sprzedać. I co? Trzeba kraść? Jak piractwo wzrośnie to sprzedaż będzie tu taka, że w końcu każdy normalny biznesmen oleje ten rynek i nie będzie nic sprzedawał.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:45

To jest interesujące.
Kupujesz grę za 160zł, potem sprzedajesz za 152zł i co ciekawe, to nie jest złodziejstwo. Więc pytam, ile zarobił producent gry na tej drugiej osobie, której sprzedałeś grę?

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 12:11

Co dla producenta jest lepsze? 100 osób kupuje jego gre za 160 pln i sprzedaje moim sposobem dalszym użytkownikom czy te 100 osób ściągające z internetu i nie kupujące wcale? Rozumiem, że według ciebie on oburzy się na mnie i jego ekonomika też straci, a zyska jak wszyscy zassają z internetu.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:15

Ominąłeś problem, ale tego się akurat spodziewałem ;)
To powiedz co jest lepsze, 100 osób kupi grę za 160zł czy 300 osób kupi grę za 80zł?

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 12:30

Matematyka prawde ci powie, nie muszę odpowiadać. Podana przeze mnie kwota 160,00 nie miała na celu wskazania jej zasadności. Pokazałem tylko prosty sposób jak możesz zagrać za 10,00 pln nie piracąc. A swoją drogą jesteś przekonany, że z naszą mentalnością 80.00 to taki poziom, że każdy z uśmiechem zaakceptuje i nie będzie klikał po torrentach?

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:36

Cena akurat tu była przykładowa, ale jestem przekonany, że gdyby wszystkie ceny gier premierowych obniżyć o 50% to zarobek będzie znacznie wyższy.

humandxp

0 + - 2010-01-15 16:56

masz racje, akurat valve po 4 mies sprzedazy left 4 dead zrobilo promocje, przez tydzien gra za 50%, w tydzien sprzedaz aktualna skoczyla o 3000% czyli 30x wiecej i przebija ilosc kopi sprzedanych w 4 miesiace. opuszczajac 50% zyskali 30x wiecej nabywcow niz piratow.
sami sie tym na stronie chwala, jak ktos poszuka to w archiwach znajdzie.
na xbox microsoft jak wydalo halo wars zrobil promocje z 289 na 279 obnizyli cene. gdzie i tak cena bila wszystkie produkty.

BariGT

0 + - 2010-01-15 14:21

No dobrze, a więc proszę wytłumacz mi teraz różnicę w zarobkach dla producenta pomiędzy sytuacją gdzie 1 gość kupi za 160 i sprzeda 10 ciu innym za 150, 120, 100, itd a taką gdzie 1 kupi za 160, zachowa oryginał i da 10 ciu gościom jego kopię za free.

_nick_

0 + - 2010-01-15 15:40

czystość sumienia?

BariGT

0 + - 2010-01-15 16:01

Znowu kłania się logika. Grasz w grę za którą nie zapłaciłeś producentowi - masz ją od gościa który dał za nią dał 160. Z punktu widzenia producenta nie ma różnicy czy masz ją z komisu czy z torrenta. Widzisz kolego ja osobiście nie jestem zwolennikiem kopiowania cudzej własności ale jeszcze bardziej nienawidzę oszołomstwa i demagogii która powoduje że każdy temat o grach kończy się porównaniem skopiowania mp3ki do kradzieży Ferrari.

_nick_

0 + - 2010-01-15 16:08

wszystko zależy od tego na jaką skalę jest to piractwo. Bo masz rację, że nie można postawić znaku równości miezy kimś kto ściągnął jedną mp3kę i tym co ukradł najnowsze ferrari, ale...

jeśli ktoś ściąga mase gier, filmów, muzyki, softu to można go porównać do osoby kóra regularnie kradnie rzeczy o takiej wartośći.


Co do odsprzedaży tuaj napawdę można to porównać do odsprzedaży każdego inengo fizycznego towaru. Ktoś kupił załóżmy wierzę za 500zł, używał jej, sprzedał drugiej osobie za 300zł. Pierwsza osoba już z tego nie korzysta, więc wszystko jest w porządku, bo ten JEDEN produkt jest u JDENJ osoby. Z grami jest to samo.

BariGT

0 + - 2010-01-15 16:25

No kurcze znowu logika. Myślisz, ze jak ktoś ściąga po 30Gb gier filmów mp3 dziennie to oznacza, że w przypadku gdyby nie miał opcji ściągania to by wydawał po kilka tys zł na dobę, żeby to wszystko mieć?
Podaję przykład trochę skrajny ale w obecnych czasach jest zalew chociażby nowych zespołów muzycznych i ja bardzo chciałbym poznać twórczość każdego z nich ale nie mogę wydać 5tys zł/mc żeby mieć wszystkie płyty z czego 80% raz odsłucham i odłożę do kartonu. Teraz powiedz jakie ma opcje osoba bardzo chcąca rozwijać swoje gusta muzyczne ale mogąca wydać najwyżej 100 zł/mc?

Na temat odsprzedaży odpowiedziałem Ci poniżej.

_nick_

0 + - 2010-01-15 16:33

w Empiku możesz odsłucahć utwory przed kupnem płyty, są stacje TV jak viva czy mtv gdzie możesz tego posłuchać, są teledyski w interneceie promujące płyty, sa portale gdzie sprzedają mp3 i pozwalają ci przesłucahć np. 30-40s utworu przed jego kupnem, są stacje radiowe, itd. itd...

Sposobów na odsłuchanie muzyki przed kupnem jest wiele.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:33

Zapomniałeś chyba, że w TV puszczają jedną piosenkę (to najlepszą) a reszty nikt nie usłyszy póki nie zassa z sieci lub kupi.
A co do empika, to tego sklepu na oczy nie widziałem, bo mieszkam w bardzo wielkiej dziurze. Mam jeździć kilkadziesiąt km, żeby płyty posłuchać?

germo

0 + - 2010-01-16 15:45

No przepraszam Cię bardzo, ale jak sprzedasz tą swoją wierzę, to nie będziesz jej miał. Niby z grą tak samo, ale wierzy używasz codziennie, a grę jak przejdziesz to i tak odstawisz w kąt. Dlatego odsprzedawanie gier z punktu widzenia ich wydawcy generuje takie same straty jak piractwo. Bo podobnie jak w piractwie z 10ciu egzemplarzy producenty zarabia tylko na 3ch może 4ch. Różnica taka, że ludziom się wydaje że grają fair...

_nick_

0 + - 2010-01-24 01:24

wieża to tylko przykład, ale nawet tutaj nie powiedziałbym że jest używana codziennie, częściej używałbym takiej gry. Pod tę wieżę podstaw dowolny inny towar ;)

faro666

0 + - 2010-01-15 20:21

hahahahaha to tez jest piracenie ale w białych rękawiczkach

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:31

nic nie ominął możesz odsprzedawać oprogramowanie tak samo jak włąśnie np. samochody, nikt nie zabrani ci odsprzedaży produktów.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:41

Zobaczymy do kiedy, bo jak wejdą na dobre takie sposoby dystrybucji jak STEAM to się skończy odsprzedawanie.

BariGT

0 + - 2010-01-15 16:15

Poczytaj proszę warunki licencji chociażby windy albo gier z DRM (spore, nowy riddick). Odsprzedaż licencji jest tak samo nielegalna jak kopiowanie. Pamiętaj posiadasz licencję a nie produkt.
Niestety większości idealistów tutaj brakuje wyobraźni żeby zrozumieć, że chciwość ludzka nie zna granic. Za parę lat do każdej gry w cenie dostaniesz goryla z wielką pałą i będziesz miał ustalone godziny w których możesz grać i ustaloną liczbę osób z dostępem do konsoli. A Ty masz siedzieć prosto i grać a jeśli wykonasz jakiś podejrzany ruch dostaniesz pałą. Smutne jest że niektórym krzyżowcom praw autorskich dopiero wtedy może zacznie coś świtać...

humandxp

0 + - 2010-01-14 20:02

a do tekstu ze w polsce sie okrada artystow, lamie prawa autorskie.
a raczej dystrybutora.

http://www.cdrinfo.pl/news/priorytety-odciac-i-zabronic-14811/

http://www.emetro.pl/emetro/1,85652,7126129,Jak_sciaganie_wplywa_na_koncertowanie.html
"Przykładowo na składance "Love Love Love, The Very BesT.Love", która sprzedała się w nakładzie 25 tys. egzemplarzy, czyli jak na dzisiejsze czasy dobrze, ja zarobiłem 25 tysięcy złotych."
1zl od plyty

patrzmy empik http://www.empik.com/love-love-love-muzyka,prod4840004,p
37.99zl, kto zarabia dalsze 36.99zl?

ArmaQ

0 + - 2010-01-14 20:10

Ciekawe ilu mu zapłacili. Za darmoszkę facjaty nie pokazał HIPOKRYTA :D

Takeya

0 + - 2010-01-14 20:27

„Nie przerabiam – nie kradnę”

Nie wie ktoś, kiedy rusza kampania „nie robię klientów w ***** - oferuję pełną funkcjonalność mojego produktu”?

multijumper

0 + - 2010-01-15 00:12

Kolego, to co zamaskowałeś to ja im w oko za Live

Slash

0 + - 2010-01-14 21:04

Ludzie, opamiętajcie się! Dlaczego uważacie, że coś wam się należy? Otóż nikomu nic odgórnie się nie należy. To, że ktoś w innym kraju zarabia tyle, że może sobie kupić auto za 100 tys. nie oznacza, że Polak może sobie je ukraść, bo je na nie stać, i jeszcze na dodatek narzekać, że coś mu w nim nie pasuje. Każda, powtarzam KAŻDE usprawiedliwianie kradzieży gier, programów itp. świadczy o zupełnej niedojrzałości i niestety o totalnym relatywizmie moralnym (co sprowadza się właściwie do tego samego). No i co z tego, że gra kosztuje 1/4 pensji i można ją przejść w 3 godziny. Nie podoba się produkt, to nie kupuj, ale tym bardziej nie KRADNIJ. Piractwo to jeden z największych upadków moralnych dzisiejszego świata. Wielką porażką jest także to, że legalnym jest ściąganie muzyki i filmów z internetu (nie mówię o udostępnianiu, które oczywiście jest karal..., nielegalne). Jestem zdecydowanie za (przepraszam za to nawiązanie) ostatecznym rozwiązaniem kwestii piractwa. Dodam jeszcze, że sam jestem tylko biednym studentem i mnie także nie stać na gry i to nawet za kilkadziesiąt złotych.

BuBos18

0 + - 2010-01-14 22:45

Przestań człowieku pierdolić farmazony, bo mi ziemniaki w piwnicy gniją.
Tobie Bozia nawet rozumu nie dała, ale widocznie się nie należało.

Slash

0 + - 2010-01-14 22:58

Jak już skończysz podstawówkę to będziesz wiedział, że nie mówi się "bozia". Lepiej weź się za odrabianie lekcji i nie klnij tak brzydko tak brzydko, bo jeszcze Cię pani usłyszy i dostaniesz uwagę. Rodzice, pilnujcie wasze pociechy i zwracajcie uwagę, żeby wchodziły na strony przeznaczone dla nich, a najlepiej, żeby jak najmniej korzystały z internetu.

BuBos18

0 + - 2010-01-14 23:03

Gdyby rodzice pilnowali dzieci, to Ciebie by tu nie było.

Slash

0 + - 2010-01-14 23:11

Dobra skończmy te głupie pyskówki, bo to nie ma sensu. Nie rozumiem tylko, dlaczego to, że jestem przeciwny kradzieży gier i programów powoduje z Twojej strony taką reakcję. To jest moje zdanie i moje stanowisko. Uważam, że oprogramowanie jest taką samą własnością jak każda inna. Piractwo szczególnie mnie boli, bo aktualnie studiuję informatykę i nie chciałbym, żeby w przyszłości ktoś kradł, to nad czym ciężko pracowałem. No cóż, pozostaje mi napisać, że jest mi strasznie przykro, że wielu ludzi myśli w taki sposób jak Ty. Pozdrowienia.

szawel

0 + - 2010-01-15 10:13

Jesteś u Pani!

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 10:50

Student ma racje. Jak zaczeniecie pracować lub prowadzić firmę to zobaczycie, że to nie jest takie proste jak siedzenie 6 gdzin przed monitorem i grzmocenie w counterstrika, a później wylewanie co całego świata żalu, że gry za drogie. Po argumentach tutaj wiać, że jest taka mentalność, że nawet jak polski gracz będzie miał comiesięczne wpływy na konto w wysokości 4000,00 pln to i tak kliknie na link i ściągnie torrenta bo..po kiego grzyba przepłacać? A prawo autorskie brzmi tak enigmatycznie...

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:46

W podstawówce się nie studiuje.

jewgienij

0 + - 2010-01-15 11:49

Ci mozg wyprali?? Moze przebywasz w otoczeniu rydzykowym i lubisz jeszcze nadstawiac drugi policzek a potem pupcie. Studenciki i ich wirtualny swiatek idealow. Ja jak kazdy unioeuropejczyk z pieciu dni przepracowanych dostaje kase za 1.5 dnia. Kasa za pozostale 3.5 dnia jest zabierana pod nazwa dochodowy, vat skladka na to i tamto a potem akcyza. Chlop panczyzniany byl mniej okradany niz WOLNI unioeuropejczycy w swej DEMOKRACJI. TO JEST RELATYWIZM MORALNY. Z ODA DO WOLNOSCI NA USTACH KRZYCZEC O LAMANIU PRAWCZ CZLOWIEKA, PO CZYM WPROWADZIC KOLEJNY PODATEK I CCTV NA KAZDEJ ULICY. To jest problem. Macie malo kasy, bo wam zabieraja, w dotatku panuje drozyzna. W tej grze za 199 minimum stowa to podatki.
P.S. Na N64 nie bylo piractwa.

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:13

i jak to policzyłeś że z 199zł 100zł to podatek? Jestem ciekawy jak do tego doszedłeś ;)

Slash

0 + - 2010-01-15 19:28

Studenci? Ideały? Akademiki to jedna wielka baza pirackiego oprogramowania, muzyki i filmów. Wirtualny świat studentów to nie świat ideałów, to świat DC++.

Cyberstorm

0 + - 2010-01-15 23:27

Ubolewam że jesteś studentem, a właściwie nad tym że ktoś zdecydował abyś mógł nim być. Co ty w ogóle masz na myśli pisząc "jestem za ostatecznym rozwiązaniem problemu piractwa" ?. Chcesz ludzi do pierdla za granie wsadzać czy słuchanie muzyki ?!. To co w takim razie zrobisz jak ci portfel ktoś buchnie, albo samochód ?. Zabijesz ?. Jak chcesz w imię czyjegoś interesu tak robić, to się nie zdziw że zamiast rzeczowej dyskusji, kiedyś ktoś ci po prostu przypierdoli. Niedługo dzięki takim bezinteresownym klakierom jak ty, korporacje światem będą rządzić ... i to zupełnie za darmo mając takich krasomówców.

Slash

0 + - 2010-01-16 11:55

Z tym pierdlem to Ty powiedziałeś, a nie ja. Chyba wszyscy chcemy, nawet Ci, którzy nie widzą w piractwie nic złego, aby kiedyś nie było już problemu piractwa, choćby dzięki odpowiednio niskim cenom, a może za sto lat zmianie mentalności ludzi. Choć może się mylę, może tak wcale nie jest. Mówisz o rządach korporacji. Przecież nikt nikogo nie zmusza do grania, oglądania filmów, słuchania muzyki, za co trzeba zapłacić, a na co nie stać wielu z nas. Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem mentalności, która zakłada, że te wszystkie dobra, o których wspomniałem się komukolwiek należą i że każdy ma prawo decydować, czy za coś zapłaci czy weźmie sobie za darmo. Mylisz się, nie zdziwi mnie jeśli, ktoś mi kiedyś przypierdoli. Jeśli Ty nie bierzesz tego pod uwagę, to znaczy, że nie masz własnego zdania, albo żyjesz w wyidealizowanym świecie, w którym nie ma przemocy. Codziennie wiele osób ginie za swoje poglądy. Ja w żaden sposób nie bronie korporacji, tego w jaki sposób działają, kogo wyzyskują. Jestem, jak to powiedziałeś "klakierem", ale na rzecz uczciwości. A jeśli jeszcze nie wiesz to wbrew pozorom studentem nie zostaje się na podstawie liczby gigabajtów pirackich plików.

Cyberstorm

0 + - 2010-01-16 13:55

Ile ty masz lat Slash ? .. pięć ?. Nie pamiętasz czasów gdy nie było "złotego" środka na piratów w postaci ścigania z urzędu za pieniądze podatników ludzi którzy coś sobie zaciągnęli z sieci ? Czy wszyscy producenci/autorzy itp. byli w tamtych czasach biedni ?. Czy powstawały w tamtych czasach szmiry softwarowe/filmowe/muzyczne dlatego że piraci od ust im odejmowali - NIE !. Od tych czasów dzieli nas przepis ... i tylko on. Ale hooj z tym, najważniejsze jest to że za moje pieniądze nasza policja i nasze sądy ścigają jakichś wyimaginowanych przestępców w imię jakiegoś potentata softwarowego bo stać go na łapówki żeby zmienić prawo nawet w jakimś kraju, bo ten qutas jeden z drugim woli to tak załatwić, a nie np. tak jak SONY z PS3. Najlepiej "skryminalizować" proceder jakim jest powielanie, nazywając to kradzieżą i już można normę w zamykaniu przestępców wyrobić, a bandziorów w dresach zostawić w spokoju bo jeszcze krzywdę mogą zrobić. Dzięki takiemu działaniu (kryminalizacji kopiowania) mamy wyższą średnią przestępczości chociaż jest to kosmiczna bzdura, a jak wspomniałem zamiast do sąsiada co żonę napierdala dzień w dzień, tak że ledwo baba żyje to policja woli do 16-to latka jechać co trochę mp3-jek z sieci pociągnął !!. I potem taki hooj z MS jeszcze się z tego śmieje, sam nie będąc lepszy (ostatnio sąd zakazał im sprzedaży Worda bo zajeb... kawał kodu do niego). Zresztą jak chcesz przyklaskiwać takim rozwiązaniom to rób to dalej, ale nie dziw się że ktoś ma inne zdanie.

Slash

0 + - 2010-01-16 17:00

Ja nie chce nawet poruszać kwestii tego czy i jak powinno ścigać się piratów, dlaczego policji nie obchodzi torturowana żona jakiegoś popierdolonego psychopaty itp. Piractwo jest aktualnie tak dużym problemem społecznym (bo według mnie jest), że ściganie kogokolwiek kto ściąga pirackie pliki z internetu, nie handlując nimi jest megagłupotą. Można to porównać do zamykania w pierdlu narkomana za posiadanie działki heroiny. A jeśli w Microsofcie siedzą same chuje to grzecznie im dziękuję i omijam ich produkty szerokim łukiem, wybierając produkty ludzi, których w jakiś sposób cenie i płacę im za dobrze wykonaną robotę. Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, tym bardziej, że piractwo stało się można powiedzieć kwestią światopoglądową, bo końcem końców ludzie łamią prawo w imię tej idei. Zdaję sobie sprawę, że najprawdopodobniej moja wypowiedź zostanie skontrowana, ale w końcu (na szczęście) mamy wolność słowa i możliwość wyrażania własnego zdania. Tylko, żeby było ono poparte rzeczowymi argumentami, bo z tym jest na prawdę bardzo ciężko.

nicrame

0 + - 2010-01-19 01:14

Piractwo nie jest problemem spolecznym. Wynika z tego, ze czlowiek jako istota rozumna, przed ktora staje problem, szuka rozwiazania. Tak naprawde sprawa jest prosta, i nie ma sensu filozofowac. Jednostka ludzka dostaje problem, i rozwiazuje go takim metodami, jakie ma pod reka. To socjologicznie poprawne i zupelnie normalne. To ze korporacje wmowily biednym ludziom ze to kryminal to inna zupelnie sprawa.

suchy262

0 + - 2010-01-14 22:10

Powiem szczerze ,że gdyby gry były w cenach takich samych jak na PC to bym kupował nowe gry w folii.Ale skoro tak nie jest to wole gry używane z rynku wtórnego(jedyna różnica to tylko folia na opakowaniu).

Ps3 :)

_nick_

0 + - 2010-01-15 11:17

dokładnie ;) używane gry konsolę kosztują połowę ceny gry w folii, a jak ją przejdziesz to możesz ją sprzedać za podobną cenę i faktycznei na grę wydajesz grosze :)

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:30

To jest typowe myślenie Polaczka.

BuBos18

0 + - 2010-01-14 23:07

Nie przerabiaj, nie kradnij - nie rób nam konkurencji!

_nick_

0 + - 2010-01-15 11:16

Konkurencji? To wtedy nie jest konkurencja tylko złodziejstwo.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:25

ROTFL, jesteś the best! :D

CougarV6

0 + - 2010-01-14 23:47

Generalnie bezczelność i tupet.
Kto jak kto, ale MS, powinien w Polsce siedzieć cicho, jeśli chodzi o temat gier.

A co do samego piractwa. Jak byłem dzieciakiem piraciłem, teraz pracuję i zarabiam to kupuję oryginały. Proste. Święty nagle się nie stałem, po prostu ciężko rodziców przekonać, że 120 zeta za COD'a to świetny pomysł.

(Zaraz jakiś mądrala napiszę, że jak mnie nie stać na ferrari to nie idę kraść)

mariano84

0 + - 2010-01-15 00:12

Slash uwież mi, że jak zostaniesz juz tym informatykiem to albo bedziesz pracował w sklepie komputerowym, albo bedziesz robił programy, których nikomu nie bedzie sie chciało ściagnąć z torrentów a co dopiero mowa o ich zakupie;)

Slash

0 + - 2010-01-15 00:22

Dzięki, że mi dobrze życzysz. Czy zostanę informatykiem, czy nie ma właściwie marginalne znaczenie w tej kwestii. Myślałem, że napiszę jeszcze coś na ten temat, ale widzę, że jestem osamotniony w swoich przekonaniach i było by to bez sensu. Powiem tylko, że jeszcze kilka miesięcy temu miałem zupełnie inne poglądy na ten temat, ale w życiu nie przyszło by mi wtedy do głowy, żeby obrażać (apropos wypowiedzi BuBos18) kogoś kto nie piraci - raczej patrzyłbym na niego z podziwem. To by było na tyle.

_nick_

0 + - 2010-01-15 11:10

Nie jesteś osamotniony ;) Ja mam podobne poglądy. Program, czy gra to produkt jak każdy inny, tylko występuje w innej formie. To smutne, że tak wielu Polaków ma tak niską świadomość w tym względzie.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:24

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:08

Jak zwykle widać jak wysoki poziom kultury prezentujesz. Musisz pisać tak chamskie komentarze?

Cena jest na podobnym poziomie w każdym kraju, producent nie będzie ustalał innej ceny gry na dany kraj, bo to by doprowadziło, że wszyscy by sprowadzali grę z kaju gdzie jest ona najtańsza. Proucent ustala cenę gry na np. 20$ i w każdym kraju chce ją sprzedawać w takiej cenie. Mamy wszędzie podobną cenę, a to że Polcay zarabiają mniej to inna kwestia. Chcesz kupować tano to czekaj na extra kalsykę.

Jak ci się w naszym kraju nie podoba, bo jest tak strasznie źle to wyjedź np. do Anglii - będziesz miał lepszy stosunek zarobków do cen gier.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:18

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:37

1. w ten sposób NIGDY nie trafisz do czyjegoś rozumu, jak już to tylko konwersacją na odpowiednim poziomie. Kto cię posłucha jak będziesz używał chamskiego języka?

2. No dobra ceny możę nie są identyczne, ale są na podobnym poziomie - o to mi chodziło.

3. A czyż tak nie jest? Naprawdę nie musisz żyć w tym kraju, skoro tyle cię tutaj wkurza i jest tyle bezsensów to co cię tutaj trzyma. Żyj na wyższym poziomie w innym kraju.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:40

1. Przerabiałem już różne sposoby dyskusji i ten daje najlepsze efekty.

2. Co znaczy podobne? Czy cena niższa 0 30% jest podobną?

3. Już pisałem co o tym myślę.

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:46

To podaj kilka przykładów takich gier ;)

humandxp

0 + - 2010-01-15 17:03

to bardzo ciekawe co piszesz, a czy wiesz, ze na chiny,malezje microsoft ustalil cene xp na 8-10$ bo duze piractwo. wiec gdzie jednolita cena?
kolejne skoro win7 kosztuje w usa swoja cene to za podroz do polski zaplacisz 2.5x wiecej. bo amerykaniec kupi boxa za cene oem w polsce. a ty za boxa zaplacisz 2.5 wiecej niz w usa.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:35

Dzięki, właśnie o tym miałem wspomnieć.

faro666

0 + - 2010-01-15 20:31

idź sie schów ino!! intieligiencik, wyksztaluciuch sie znolozl, mysli ino ze jo trudnego jezyko uzywo to lepsiejszy jest inoo, schów sie

_nick_

0 + - 2010-01-15 11:11

@mariano84 - to zależy gdzie trafi. Jeśli trafi do firmy produkującej gry lub oprogramowanie dla mas to ten problem będzie jego bezpośrednio dotyczył.

sumix

0 + - 2010-01-15 08:32

"Nie przerabiam - nie kradnę - pozwalam się okradać*/dymać* " *-niepotrzebne skreślić. Nie przepłacę za niepełnowartościowy produkt bo szanuje swój portfel. If cena > 100 pln then cena = 7 pln. MSowi wysłać pocztówkę z Jałty, tam gdzie sprzedali w całości.

sumix

0 + - 2010-01-15 09:02

"tam gdzie sprzedali *nas* w całości." A żeby nie było, jak jakaś gra mi się bardzo podoba to zawsze staram się kupić nowy oryginał. Zwykle gdy jego cena jest już akceptowalna :)

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 11:31

Czyli gotowy jesteś zapłacić za grę hojnie w wysokości 4,00 pln? Pokrywasz koszty nośnika i opakowania. A gdzie chcesz zapłacić pozostałe koszty?
..Też nie zgodzę się, że mam płacić w sklepach tyle co Niemiec czy Francuz. Niech dostosują te ceny żebyśmy mogli jeździć BMW i mercedesami z naszą średnią krajową. Drodzy Państwo to skandal żeby nie było mnie stać na zwykłe Z4. I tak można krzyczeć w przypadku każdego dobra.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 11:37

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:09

To wyjedź do Niemiec będziesz w końcu zadowolony, nikt cię tutaj na siłę nie trzyma.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:20

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:28

Przestań w koću używać słów wulgarych! To nie jest tutaj mile widziane.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:44

I frytki do tego?

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 12:18

Podaj mi link do jakiejś strony niemieckiego sklepu gdzie jest taniej niż w Polsce. Sprawdzam ceny na game.co.uk w miedzyczasie i widze, że są takie jak w Polsce.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:22

Nie dostaję rodzinnego za Ciebie, więc trochę inwencji i poszukaj. U każdego internet jest taki sam.

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 12:38

No dobra, spróbuję podejść do mychy i klawiatury z polotem jak ten gruby z reklamy Komputer Świat.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:44

Powodzenia życzę ;)

pixa_god

0 + - 2010-01-15 11:40

A ja napisze tak BEE PRZERABIAŁ i ŚCIĄGAŁ równowaga musi być

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:11

czyli będziesz okradał producentów.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:24

:D

germo

0 + - 2010-01-16 16:06

Też to robisz kupując na rynku wtórnym hipokryto...

BuBos18

0 + - 2010-01-16 18:08

Dokładnie, ale o tym się jakoś nie mówi. Ciekawe czemu? :)

_nick_

0 + - 2010-01-24 01:28

jeśli nie widzisz różnicy miedzy kradzieżą, a kupnem z rynku wtórnego to gratuluję inteligencji.

le.woj

0 + - 2010-01-15 12:17

Odpowiedź prosta: nie kupuję!

Hardcore

0 + - 2010-01-15 12:36

niech sami niekradna i niezdzieraja z ludzi takich pieniedzy, kto to widzial dawac za gry na pc po 140/150zloty
gdzie te czasy kiedy gry nowe kosztowaly 89/99zloty !

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 12:41

Gry na komputer właśnie tyle kosztują lub taniej. A gry na konsole nigdy tyle nie kosztowały.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 12:44

Nom, szczególnie gnioty :D

_nick_

0 + - 2010-01-15 12:56

w gnioty nie musisz grać ;)

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:36

I nie gram :)

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 13:06

Każda nowo wydana gra na PC kosztuje niecałe 100,00 pln lub niewiele powyżej niezależnie od tego czy gniot czy nie. Nie wiem po co sugerujesz coś innego.

germo

0 + - 2010-01-16 16:07

Wejdź sobie na gramer.pl, albo empik.pl i zweryfikuj...

wookash966

0 + - 2010-01-15 13:08

Ale jak nie ma dema to jak mogę sprawdzić czy gra da mi "fun", da mi przyjemność !?!?!?
Ile razy było tak, że reklamują grę super ekstra a okazała się liniową, nudną kupą? a o zwrocie kaski nie ma słuchu?
Dbajcie o klienta a klient będzie szanował wydawce. Proste tylko, że wydawcy tego nie mogą pojąć z jakiegoś powodu... ($)...

_nick_

0 + - 2010-01-15 13:31

są recenzje, wideo-recenzje, komentarze, mase screenów, opinie, tematy na forach. Filmiki na grane przez graczy na YT. Nie mów mi że na podstawiej tego nie dowiesz się, czy warto tę grę kupić.

wookash966

0 + - 2010-01-15 13:37

nie mam internetu, nie mam w tv programów komputerowych, a chciałem sobie kupić grę podczas pobytu w sklepie? mam dostępny tylko nadruk na opakowaniu z tyłu pudełka...

_nick_

0 + - 2010-01-15 13:42

możesz iść do kafejki...


Jak kupujesz inny produkt to przecież to wygląda tak samo.

_nick_

0 + - 2010-01-15 16:13

z resztą - nie masz internetu? to jak napisałeś ten komentarz? :P

wookash966

0 + - 2010-01-16 10:25

Dałem przykład na sobie... Ale widzę, że muszę wypowiedź sprecyzować. Starsza osoba, znam taką, lubi pograć w gry, ale z internetem nie ma do czynienia i nie wie co i jak. Lepiej teraz?

wookash966

0 + - 2010-01-15 13:39

Co komuś się nie podoba nie znaczy, że mi też może się nie podobać lub odwrotnie

_nick_

0 + - 2010-01-15 13:45

tak samo masz np. a grami planszowymi, czy innymi produktami fizycznymi.

wookash966

0 + - 2010-01-15 14:01

W sklepach z grami planszowymi masz możliwość zagrania na miejscu w sklepie i wypróbowania darmowego (gram w gry planszowe), praktycznie każdej gry jak byś chciał. Kupując samochód masz możliwość go dotknięcia, sprawdzenia darmowego! a po kilku latach możesz go też odsprzedać komuś innemu...
Sam dałeś przykład próbek perfum. Kupiłbyś jakieś bez wcześniejszego sprawdzenia zapachu? czy po necie będziesz szukał opinii?

_nick_

0 + - 2010-01-15 14:08

Dlatego dobrze jest gdy producent wydaje demo, ale nawet jak tego nie robi to nie ma usprawiedliwienia dla ściągania pirata.

_nick_

0 + - 2010-01-15 14:09

Nie kazdy produkt możesz wypróbować przed zakupem, wiekszośc z nich kupujesz w ciemno, albo po zapoznaniu sięz opiniami, recenzjami.

wookash966

0 + - 2010-01-15 14:26

Zgadzam się z tobą, ale tu gdzie można, producenci starają się dać taką możliwość, a w przypadku gier nie da się? W moich oczach taki producent próbuje wcisnąć mi kit, bubel, dlatego nie mam zaufania do gry/producenta i chcę ją sprawdzić, bo później jej ani nie oddam ani nie odsprzedam. Nie mam kasy, żeby sobie sprawdzać gry, chcę wiedzieć co kupuję, a piraty po prostu dają taką możliwość. Nie lubię być oszukiwanym. Jeśli wydawca też nie lubi/nie chce - niech wydają dema. Taka jest moja opinia na ten temat i tak JA to widzę.

_nick_

0 + - 2010-01-15 15:15

Moim zdaniem to powinien być standard żeby kazdy producent gier wypuszczał demo gry.

cichy81

0 + - 2010-01-15 16:49

zgadzam się że powinni wypuszczać dema do sprawdzenia gry. Natomiast nic nie usprawiedliwia ściągania piratów koniec i kropka. Albo kupujesz bo na jakąś grę czekasz i ją chcesz a jak nie masz zaufania do jakiejś gry to jej poprostu nie kupujesz proste

_nick_

0 + - 2010-01-15 16:50

zgadzam się z tobą.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:39

I nie kupuje tylko zasysam z sieci bo gdy się okaże gniotem, nic nie tracę. Proste.

cichy81

0 + - 2010-01-15 21:48

Ja kupuję gry w które wiem że będę grał. np teraz czekam z niecierpliwością na bad company 2 i battlefield 1943. Po prostu kupuje te gry które mnie interesują i już wiem że kupie je na pewno. Jak mnie jakaś gra nie interesuje to ją olewam. Wy zapewne ciągniecie z torrentów wszystko jak popadnie i sami nie wiecie czego chcecie. Swoją drogą gry w Polsce są za drogie ale tak jak pisałem nie usprawiedliwia to przed kradzieżą

BuBos18

0 + - 2010-01-15 22:26

A nawet jak pobieram hurtem, to komu robię krzywdę? Kto na tym traci, skoro bym i tak tego nie kupił?

PS. Pobieranie to nie kradzież ;)

cichy81

0 + - 2010-01-15 22:36

Ale skoro wiesz że tego nie kupisz to po co ściągasz? Jak by nie było to grasz w tą grę której i tak nie miałeś zamiaru kupić więc korzystasz z produktu który został przez kogoś zrobiony. Takie tłumaczenie jest bez sensu

BuBos18

0 + - 2010-01-16 08:42

Ściągam bo mam taką możliwość i nikomu krzywdy nie robię, bo gdybym nie miał takiej możliwości to bym nawet o grach nie wiedział ;)

Vilgefortz

0 + - 2010-01-20 18:31

skoro wiesz że nie kupisz najnowszej płyty, dajmy na to U2, to czemu słuchasz ich piosenek w radiu? Słuchasz bo masz taką możliwość, gdybyś jej nie miał, to byś olał. Tak samo jest ze ściąganiem, jak dają to biorę, ale jakby nie było, to bym olał i nie grał/nie słuchał. A wmawianie że pozbawia się producenta (wirtualnego) zarobku jest śmieszna. To tak jakbym oskarżył konkurencję o to że przez ich działalność nie zarobie tyle ile bym chciał...

_nick_

0 + - 2010-01-24 01:29

czyli jak ktoś by sprzedawał kradziony sprzęt prawie darmo to byś go kupił?

Vilgefortz

0 + - 2010-01-26 21:39

Nie, bo po pierwsze skradziony sprzęt wygenerował u kogoś rzeczywistą stratę (nie ważne czy ktoś go kupi potem czy nie), a po drugie osoba sprzedająca będzie osiągała zyski a się jej nie należy (piracenia do celów komercyjnych też nie popieram żeby było jasne).
Ściągając program/gre/muzyke na swój własny niezarobkowy użytek nikt nic przeze mnie nie straci, bo fizycznie nic mu nie ubyło i nic by i tak nie zarobił gdybym takiej możliwości nie miał. Co więcej uważam że w przypadku oprogramowania piractwo jest pożyteczne dla producenta ponieważ ludzie się uczą dany program obsługiwać, robią reklamę między znajomymi że program fajny i potem koniec końców często go kupują.
Osobiście uważam że powinno się ścigać tylko osoby które piracą do celów zarobkowych, ponieważ wtedy strata dla producenta jest wyraźniej zarysowana i ma swoje podstawy. Bo gdyby nie ściągnął to musiał by coś kupić żeby pracować, nie?

kbrbabzbtb

0 + - 2010-01-15 13:15

To akurat dobry argument. Nie ma usprawiedliwienia dla producentów. Taka np. konieczność posiadania konta gold (płatnego) do ściągnięcia aktualnych dem z xbox live to też totalne nieporozumienie. Microsft tu jawnie przegina p. Bez problemów powinni zagwarantować graczom przetestowanie przed zakupem.

_nick_

0 + - 2010-01-15 13:37

to fakt demo jak jużto powinno być darmowe, tak samo jak próbki perfum.

_nick_

0 + - 2010-01-15 13:57

Czy na takim filmiku będzie ktoś z benchmarka? :P

KamiKAzeDBC

0 + - 2010-01-15 14:04

Ja nie mam xbox-a. Ale ceny gier na niego to śmiech wywołują. Byle nowa kaszana=250zł najczęściej. Na kompa niewiele lepiej... 60zł za nowego painkiller-a, który dostał oceny... 3/10 lub ok.35%...

FeniksLT

0 + - 2010-01-15 14:23

ten Marcin Sońta musi nieźle zarabiać w takim razie, jak uwielbia kolekcjonować gry. Kupując 5 na miesiąc to równowartość samej konsoli. Patrząc na to, że w Polsce dorobek na rodzinę jest znikomy, porównując do zachodnich sąsiadów, gdzie w Polsce ludziom na buty, kurtkę szkoda 200zł , bo i nie ma skąd, a kupić grę na 5 godzin zabawy za tyle ? lekka przesada. Bardzo podoba mi się kolekcja tanich gier Cenegi czy CD Projektu. Te 30zł można dać za kilka godzin rozrywki, ale nie tyle co 2-3 dni pracy w wielu rodzinach. I oczywiście odwieczny problem. Nie masz kasy, to nie graj ? Ok, nie masz takich pieniędzy to nie graj, nie słuchaj muzyki, nie korzystaj z internetu - zostań jaskiniowcem.

_nick_

0 + - 2010-01-15 14:29

Jaskiniowcem? Przesadzasz ;) Możesz słuchać muzyki z radia, gry możesz kupowac - tak jak napisałeś - dośc tanio np. w extra klasyce. Można żyć NORMALNIE nie okradając producentów i ludzi, którzy pracują w tej branży.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:40

Producenta nie wolno "okradać", ale gdy on nas okrada jest w porządku.

_nick_

0 + - 2010-01-24 23:52

Kiedy wg ciebie okrada nas producent?

RafiXII

0 + - 2010-01-15 14:26

OK to teraz po mojemu...
Lubię wyścigi itd...
Na patelę weźmiemy takiego nfs shift - nowa super symulacja od ea...

TOŻ to gów*o straszne i symulacji w tym zero - reklamy które pokazują jak trudna i zajebiaszcza to gra po prostu okłamują ludzi - byle by się sprzedało i tak wydałem na grę tą stówe z kawałkiem ... 2 dni pracy w jednej z większych firm w polsce (kolej)
Więc niech nam kitu nie wciskają i nie pier&^*ą głupot że mają najlepsze gry skoro robią je na odpie&^%l się i tyle kiedyś taki final fantasy 7 czy 8 dawał mega długie dni rozrywki , Gran turismo 2 i 1 też a teraz tylko grafika 6 godzin gry i nara ( pod warunkiem że nie połamiesz płyty rzucają w sprzedawce wulgaryzmami jak ja w empiku gdy nie chcieli mi jej przyjąć z powrotem tego samego dnia po 4 godzinach pseudo fajnej - najlepszej gry wyścigowej ) Fakt na psx miałem najpierw spiraconą gt 2 wersje japońską przeszedłem na 100% póxniej ntsc amerykańską też 100% w europie ukazał się oryginał to go kupiłem i tyle bo wiedziałem za co płace. ( przed kupnem gry najlepiej sprawdzić gameplay na youtube a nie w trailerach bo w nich jest praktycznie wszystko co najlepsze a późnej kupujesz grę i dupa bo nie tego się spodziewałeś.

Pozdrawiam załogę Bencha. Nicka Torture i Yohhd4 czy jakoś tak
A czajnik niech się palnie gwizdkiem ( intel fan boy ) chodź i5 jest ciekawe :P

OBoloG

0 + - 2010-01-15 14:40

Ja kiedyś w mediamarkt zakupiłem grę w której w pudełku nie było nr. seryjnego do gry wobec czego nie dało jej się zainstalować na twardym dysku komputera - mógłbym sobie z tym poradzić ściągając jakiś serial z sieci, no ale ja przecież kupiłem oryginał !!!. Wobec czego pojechałem do mediamarkt oddać grę oni wymienili mi ją na kolejną przyjechałem do domu i okazało się że również nie ma w niej seriala a mówimy ciągle o tym samym tytule, no więc znowu po auto do garażu a garaż mam 1,5 km od domu i do mediamarkt oni sprawdzili na miejscu jeszcze kilka egzemplarzy i okazało się że prawdopodobnie jest cała seria walnięta zaproponowano mi inną grę w tej cenie no i miło tyle że kto mi zapłaci za stracone nerwy, za stracony czas, za wyjeżdżone paliwo i amortyzację samochodu - ktoś powie mogłem iść na nogach, sorry ale nóg na loteri nie wygrałem. Za grę zapłaciłem wtedy 79zł. na PC paliwa wyjeździłem pewnie też sporo bo godziny szczytu korki auto mi pali 17-18 l/100 po mieście więc oszczędne nie jest i qźwa moja to do cholery wina że produkt który miał być pełnowartościowy nie był pełnowartościowy!!! ale mi najwyżej ktoś (dystrybutor gry w Polsce) powie przepraszamy za utrudnienia i wynikłe kłopoty. I tak to wygląda jak my normalni ludzie kupujemy za ciężko zarobione pieniądze gry w sklepach i wychądzą czasem takie wpadki dystrybutora to na tylko przeproszą ale jakbyśmy im nie zapłacili i ściągnęli grę z sieci to nas do ciupy chcą wsadzić zamiast skarcić tak nie można.

_nick_

0 + - 2010-01-15 15:11

Każdemu zdarzają sie poyłki, nie było seriala w tej serii - nalepiej skontaktować się z dystrybutorem, który pewnie udostępniłby ci serial.

marko22

0 + - 2010-01-15 17:39

17/18l na 100km? To czym Ty jeździsz? Autobusem?

Google_Bot

0 + - 2010-01-18 01:06

hulajnogą ale pod wiatr

Qpers

0 + - 2010-01-18 17:19

Hahahahahahah! Wyobrażam sobie minę ekspedientki... 3 raz po tą samą grę i niby seriala nie było? :D Podejrzana sprawa... Gdyby się okazało, że nie cała seria była pozbawiona seriali, tylko twoje dwa egzemplarze, to już by było niewesoło. Trudno byłoby ci udowodnić, że faktycznie go tam nie było.

mariano84

0 + - 2010-01-15 15:26

Niewiele gier któe wychodzi jest warte zakupu oryginała. Takie gnioty jak Modern Warfare 2, Stalker Zew Prypeci, który to ma błedy swoich poprzedniczek bo ciężko jest przez pare lat wyeliminować wywalanie z gry. Miałem oryginała Clear Sky i przysięgłem sobie, że juz w życiu nie kupię kolejnej czesci, gdyż czułem sie oszukany przez producenta. Co z tego, że wychodzą patche które nic do ch... wacława nie poprawiają. Gra ma kur.. działać poprawnie po wypuszczeniu na rynek!! Spier...... port z konsoli GTA IV również nie jest warty zakupu oryginała, którego nistety mam, ponieważ nie chciało mi sie poczekać pare dni...Te gry nie są warte zakupu nawet za połowę ceny. Inaczej sprawa wygląda, jeżeli chodzi o muzyke. Mam kilka swoich ulubionych zespołów, których płyty posiadam i jeszcze mi zostało kilkanaście do kupienia, których niestety nie ma na allegro oraz są ciężko dostępne nawet na ebayu. Cieszę sie, że tak wiele osób mnie rozumie:)

OBoloG

0 + - 2010-01-15 15:28

_nick_ uważasz więc że taka pomyłka to nic takiego ?. Gdybym ja był odpowiedzialny za wypuszczenie tytułu na rynek to zapiąłbym wszystko na ostatni guzik bo każda pomyłka tak jak w tym przypadku to wycofanie być może kilku tysiecy egzemplarzy z obrotu co wiąże się ze stratami co wiąże się później z podniesieniem ceny w celu zniwelowania strat powstałych tą pomyłką, a co jeśli sama gra miałaby jeszcze jakieś błędy tak jak sławetny Gothic 3 tytuł, który nawet nie na minimalnych ale na zalecanych wymaganiach sprzętowych opisanych na pudełku nie działał zadowalająco płynnie czyli deklaracja producenta tudzież dystrybutora wprowadzała kupującego w błędne przeświadczenie że jeżeli jego sprzęt spełnia wymagania podane nma opakowaniu to będzie mógł komfortowo korzystać z ich produktu a tu ZONK i dlaczego dystrybutor zaczał przepraszać i obiecywać aktualizacje mające naprawić to czy tamto zamiast zwrócić pieniądze + odszkodowanie za straty moralne. Wszystko się należy molochom, firmom, instytucjom stać ich na prawników wygrają każdą sprawę a biedny Kowalski będzie płacił i płakał ew. przez 2 tyg. czekał aż przykmie go rzecznik praw konsumenta.

_nick_

0 + - 2010-01-15 15:39

Nie napisałem, że to nic takiego, a tylko to że takie rzeczy się zdarzają wszędzie. "Nie myli się ten kto nic nie robi" - jak mawiają.

Część tego o czym piszesz faktycznie może drażnić. Kiedyś ktoś napisał 10 przykazań gier i moim zdaniem powinno mieć to odzwierciedlenie w prawie, kilka z nich to:

- gra powinna działać bez płyty w napędzie
- do każdej gry powinna być wersja demo
- jak gra na moim kompie nie działa to mogę ją zwrócić
- informacja o licencji powinna być dostępna przed otworzeniem pudełka i zdjęciu folii
- wymagania gry powinny być precezyjnie określane i pokazywać na jak płynną rozgrywkę pozwoli okreslony sprzet - te inforamcje też powinny być na pudełku (w tej chwili mamy wymagania na pudle, ale nie jest napisane na jakich detalach z jakim fps średnio pogramy)
- i kilka innych rzeczy których nie pamietam :P

A jeśli gracz natknął się na jakiegoś blokera w trakcie gry to faktycznie powinien dostac jakąś rekompensatę, choćby 5% z wartości na pargonie.

Poinnismy dąrzyć, aby taki był standard. Ale nawet teraz, gdy tak nie jest, nie powinniśmy sięgać po pirackie wersje - nie ma dla nich rzadnego usprawiedliwienia.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:46

Jest usprawiedliwienie, producent/wydawca na każdym, możliwym kroku chce nas oszukać, więc my oszukujemy ich. Proste.

_nick_

0 + - 2010-01-24 01:32

Czy ty się dobrze czujesz człowieku? Można po tym tekście wywnioskować, że zmyślasz sobie jakieś głupoty, teorie spiskowe, itd. a sam nie grzeszysz rozumem.

jarosly

0 + - 2010-01-15 16:23

Heh, cóż wszyscy święci> dlaczego np. gra Prototype, która jest kompletnym shitem [wiem bo ściągnąłem z torrent'a, pograłem z 20 minut, a to nawet mniej niż gra się w demo przeciętnej gry -> i po prostu odinstalowałem -> czy to też kradzież ?!] kosztuje 99PLN[PC] i 199PLN[PS3, XBOX] ? Skąd ta różnica w cenie? Przepraszam ale jak według mnie jest to czyste zdzierstwo i gdyby nie "alternatywne dystrybucje" to na PC też byłoby te 199PLN. Chcecie być moralnie dobrymi ludźmi wobec Nich? Spoko ale oko za oko ząb za ząb, jak ktoś kopie podemną dołki to niech nie oczekuje, że będę się do niego uśmiechał i dawał "prezenty" bo inaczej kupowania większości gier nie nazwę - prezenty dla corp.

Żeby nie było to nie chodzę do podstawówki, jestem studentem, a sam gram w DotA [mapa/mod do Warcraft'a III] co pochłania 95% czasu ogólnie spędzanego na granie, przy czym używam oryginalnego Warcraft'a pomimo tego że nawet go nie potrzebuję jako że gram na Garena [bnet sucks]

Gdybym miał pieniądze chętnie kupiłbym PS3 i oryginalne Final Fantasy oraz Gran Turismo [ o ile w końcu wyjdzie ;D] a resztę bym chętnie popiracił gdyby nie było dema ->wtedy bym się zastanawiał czy kupić oryginała czy zassać z sieci.

Możecie sobie mówić co chcecie na mój temat nic na razie nie zmieni mojego podejścia. Będę zarabiał te 3-4tys. w mies. to pogadamy inaczej. Prawda jest taka że jeśli by w Polsce zniknęło piractwo to rynek sprzętu by umarł bo ludzi nie byłoby stać na oba elementy...

NightSlash

0 + - 2010-01-15 16:50

No o zarobki to obwiniajcie rząd jako głównego regulatora a nie firmy. A co Wy myslicie, że firma kosztów nie ma?

Zarób na ZUS, którego nie będzie jak pójdziesz na emeryture a teraz płacisz po 900 zeta za friko państwu i jeszcze do lekarza nie możesz iść normalnie.

Zarób na chore podatki, które idą na rzesze urzędników, którzy nie odpowiadają za NIC. Kiedy wprowadzą odpowiedzialność osobistą urzędasów? Kiedy będzie normalnie?

Zarób wreszcie na opłaty, czynsze, telefony, wynagrodzenia i kosmiczne ZUSy pracowników.

I na koniec miesiąca zostaje ci... nic musisz brać kredyt żeby rządowi zapłacić ZUS, za który nic nie otrzymujesz.


Kiedy się to zmieni?

Firmy są winne, że nie płacą wysokich wynagrodzeń? NIE to błąd to rząd nakłada wysokie podatki i bezsensowne ZUSy na rzesze emerytów bo młodzi wyjechali i nie płacą już ZUSów i podatków - ludzie w końcu zmądrzeli a to cieszy :)))

_nick_

0 + - 2010-01-15 17:08

Nie przez rząd mamy słabe zarobki tylko przez nas samych. Od ciebie zależy, czy się weźmiesz w garsć, przyłożysz się i w przyszlości będziesz mieć pracę z godziwym wyangrodzeniem.

--

Natomaist fakt faktem, że koszta praconicze dla pracodawców są napawdę spore, to co dostajemy "na rękę" to mniej więcej połowa kosztów, które ponosi pracodawca żeby dać nam tę kasę.

--

Z ZUSem to nie jest takie proste, powini zrobić jakąś ścieżkę liwkidacji ZUSu na rzecz przymusowego albo opcjonalnego oszzcędzania pieniędzy przez obywateli. Byłoby to początkowo trudne i trochęby to państwo kosztowało, ale w dalszej perspektywie dałoby to zyski.

--

Zgadzam się - urzędnicy powinni odpowiadać za swoje poczynania. Liczbę urzędników też bym zmniejszył, ale tam gdzie faktycznie ich tylu nie ptorzeba.

--

Byłyby też niższe podatki gdyby tzw. "socajal" byłby mniejszy. Trzeba mniej dawać tym co nic nie robią.

NightSlash

0 + - 2010-01-15 17:16

"Nie przez rząd mamy słabe zarobki tylko przez nas samych. Od ciebie zależy, czy się weźmiesz w garsć, przyłożysz się i w przyszlości będziesz mieć pracę z godziwym wyangrodzeniem."

Mówimy tutaj o ludziach, którzy już pracują. Przy naszej stawce godzinowej większość pracuje po 50-60 godzin w tygodniu a więc może podasz sposób na większe wzięcie się w garść bo niektórym dnia już dawno brakuje :)) a jednak ktoś musi wykonywać tą mniej płatną pracę.

Na szczęście ja zarabiam w euro, pracuje w biurze i w tydzień zarabiam tyle co budowlaniec z nadgodzinami w Polsce. Tutaj sprzątaczka nie martwi się co będzie jeść bo za 100 euro przeżyje miesiąc zarabiając 1100

A w Polsce przeżyjesz miesiąc za 100 złotych? Hahaha...

Co do reszty zgoda.

_nick_

0 + - 2010-01-15 17:27

Co mają zrobić? Wziąć się do nauki, doszkalać się , robić kursy, certyfikaty, odbywać szkolenia, uczyć się języjów obacyh, itd. itd. Dzięki temu można zmienić pracę na lepszą.

NightSlash

0 + - 2010-01-15 23:43

A to co Ty będziesz potem zamiatał chodniki jak wszyscy magistra zrobią czy co? I tak z powodu tych prywatnych niby uczelni co drugi u nas to magister.

Widzisz idzie o to, żeby każdy człowiek bez względu na poziom wykształcenia, szczęścia czy ilości znajomych w urzędzie mógł normalnie żyć za przeciętną wypłatę. Tak jest na zachodzie... Przecież film na DVD czy jakaś gra nie powinna kosztować 10% czyjejś wypłaty.

To tak jak z podatkami i krzywą Laffera im większe podatki tym mniej ludzi je płaci mimo bardzo poważnych konsekwencji. To samo jest z grami im większe ceny tym większe piractwo - proste.

BuBos18

0 + - 2010-01-16 08:46

Pieprzenie polaczka. Gdyby nie ci prości robotnicy, dzisiaj byś mieszkał w lesie, bo kto by wszystko ciężką pracą wybudował? Magistry czy może prezesi?
Prawda jest taka, że ci na dole odwalają najważniejszą robotę a najmniej się im płaci. A taki ZAiKS, ZPAV i inni mafiozi, okradają zwykłych ludzi LEGALNIE i mają czelność mówić, że to ludzie ich okradają. Czysta paranoja.

NightSlash

0 + - 2010-01-16 11:23

Po mojemu to albo jesteś niedouczony i nie umiesz czytać ze zrozumieniem albo Cie nieźle pojebało :)))

A tak poza tym to trzeba być zwyrodnialcem żeby nienawidzić swojego narodu...

BuBos18

0 + - 2010-01-16 18:14

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

Qpers

0 + - 2010-01-18 17:22

No to już przegięcie... A kto ci dom wybuduje? Kto ci śmieci wywiezie? Oczyści kanalizację? Może to nie praca marzeń, ale ktoś ją wykonywać musi. Problem nie leży w lenistwie Polaków, tylko wyzyskiwaniu przez pracodawców. Jak ktoś niżej napisał - w Polsce każdy chce każdego wydymać. Nawet najłatwiejsza praca powinna pozwolić każdemu na godziwe życie.

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:50

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

jarosly

0 + - 2010-01-15 17:05

A co do cen to bym się nie zgodził z opinią, że ceny są takie same bo ludzie by je sobie sprowadzali. Otóż kwestia jest prosta, bo wystarczy grę spolonizować co uniemożliwi jej wykorzystanie za granicą. Chyba nie powiecie, że będziecie grać w gry po japońsku czy portugalsku...pomijając już kwestię samego jej sprowadzania.

Natomiast takie praktyki dyskryminujące nas klientów są na porządku dziennym. Ciekawym przykładem jest Ukraina gdzie zakupienie rzeczywiście oryginalnej gry nierzadko graniczy z cudem. Najprościej rzecz ujmując przychodzimy do ogromnego centrum handlowego w mieście Donieck[ok. 1mln mieszkańców], następnie sklepu z oryginalnymi grami, muzyką itp. kusimy się na jakiś tytuł w cenie kilka razy większej niż na bazarze ale i tak nieco niższej niż w Polsce -> wszystko wygląda super: są oryginalne nalepki świadczące o oryginalności, nalepki RFID, odpowiednia cena i zapewnienia sprzedawców, że produkt jest LEGALNY i LICENZJONOWANY[ tak się mówi po rosyjsku na oryginalne produkty] -> w domu okazuje się że nie możemy nawet update'a zrobić bo system twierdzi że nasza gra jest piratem !!

jarosly

0 + - 2010-01-15 17:05


Dlaczego? Bo producent ma nas w dupie i nie chce dystrybuować produktów w niższych cenach [albo wogóle]dostosowanych do rynku, a oryginała za 200pln tam nikt nie kupi bo może mieć w tej cenie 70 piratów, już nagranych w pudełeczku z okładeczką ;) Generalnie nikt nawet nie mówi i się nie zastanawia, że to pirat, tam to pojęcie w zasadzie nie istnieje i producenci przyzwalają na to..

humandxp

0 + - 2010-01-15 17:20

wroce do tematu kradziezy samochod vs gra.
1. samochod jest twoja wlasnoscia mozesz go po zakupie sprzedac,spalic co chcesz.
2. gra,film,muzyka jest wlasnoscia wydawcy, nie autora, ty kupujesz licencje na uzywanie tylko dla ciebie. o sprzedazy zapomnij bo jestes zlodziejem.

teraz porownajmy gdyby zakusy producentow jak epic games, zeby zlikwidowac wymiane,sprzedaz, wydaja gry,dodatki z kodem, ktory dziala tylko raz.

czy kupilbys samochod w ktorym poprzedni wlasciciel wczytal swoje linie papilarne i mogl wszystko, a ty dzis nawet po 5 latach nie mozesz otworzyc dzrzwi pasazera,dachu,bagaznika,rozpedzic sie powyzej 100km/h bo nie ma drugiego kodu dla ciebie.

takze zalecam przeczytanie http://www.cdrinfo.pl/news/priorytety-odciac-i-zabronic-14811/ gdzie ladnie widac jak producenci smaruja mswia, zeby to koszta scigania piratow zrzucic na nasze podatki "sciganie z urzedu". gdzie poprostu gdy slysza, zmniejszyc cene to sie krzywo kreca w konwulsjach.

i na koniec jak pisalem wczesniej, niech ktos mi odpowie kto kradnie t.love pieniadze, skoro z 37.99zl muniek staszczyk sie przyznal ze ma 1zl od plyty wydanej.
bo przeciez wszyscy krzycza ze okrada sie autorow a nie producentow. lamie prawa autorskie, a nie widzialem nigdy nazwy innego zespolu na tym cd.

_nick_

0 + - 2010-01-15 17:31

muniek ma 1zł, a reszta zespołu pewnie też po 1zł, czyli razem z 5zł ;) ale to i tak mało w stosunku do ceny płyty.

Mogli to zrobić inaczej. Mogli założyć mini sklep na swojej stronie, gdzye dystrybuowaliby pliki flaci mp3 z pominięciem dystrybutorwa. Ponieśliby tylko na początku koszt nagrania w studio, a potem jużtylko czysty zarobek dal nich - koszta utrzyania serwisu internetwego. Powiedzmy że wtedy cała "płyta" kosztowałaby 20zł, to oni by z tego mięli przynajmniej z 12zł.

_nick_

0 + - 2010-01-15 17:54

sorry za literówki ;)

Cyberstorm

0 + - 2010-01-15 19:44

_nick_ nie mogliby. Jeżeli myślisz że będąc muzykiem, możesz sobie wydać własnym sumptem płytę i pominąć ZAiKS-owo-biznesową śmietankę to jesteś w błędzie. Różnego rodzaju prawa, przepisy i inne "schodki" nie pozwolą ci na to. Haracz musi być zapłacony. A na końcu państwo skroi ci jeszcze podatek :).

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:54

Się mylisz i to bardzo. ZAiKS zarządza Twoją muzą a nie Ty.

Cyberstorm

0 + - 2010-01-15 19:13

"Nie przerabiam – nie kradnę" 'Łooo żesz qur...ka', a cóż to za slogan i to w czyim wydaniu ?. Niech lepiej powiedzą ci "jedyni sprawiedliwi i uczciwi" dlaczego im sąd zabronił Word'a sprzedawać wraz z Office (a to tylko jeden z przykładów uczciwości super firmy pana B.G.). I jeszcze jedno - artykuł podany w linku przez humandxp'a ( http://www.cdrinfo.pl/news/priorytety-odciac-i-zabronic-14811/ ) to obowiązkowa lektura, bo jasno z niego wynika jak się załatwia "te sprawy" za pieniądze podatników. Takim "byznesowym" cwaniakom to trzeba kopa w dupę zasadzić na wstępie, bo inaczej wmówią ci że to co robią to normalna praktyka i że powinniśmy za to jeszcze zapłacić z naszych podatków. Oj znajdzie się na nich jeszcze bicz Boży (jak to powiedział Pawlak do Kargula :). A pana podsekretarza to powinien CBŚ prześwietlić za takie spotkania w "ynteresach" (i to czyich, niech się za interes publiczny polaków wezmą lepiej, a nie qur.. prywatnych firm !!!).

BuBos18

0 + - 2010-01-15 19:56

_nick_ napiszę, że wszystko jest w porządku, a ktoś kto pobiera jest złodziejem :)
Do pewnych rzeczy jeszcze nie dorósł, więc można mu wybaczyć ;)

kerry_sd

0 + - 2010-01-15 19:32

Najbzdurniejszy argument jest taki, że jak dadzą niższe ceny to się Anglicy rzucą na gry z polskim dubbingiem... Tak samo jak Polacy wykupujący gry na chińskim ebayu, bo każdy Polak ma język chiński w małym palcu

kerry_sd

0 + - 2010-01-15 19:36

Proponuję nowe hasło: "Nie przerabiam xboksa - mam PS3" :P

Slash

0 + - 2010-01-15 20:01

Tak

faro666

0 + - 2010-01-15 20:44

Dobra teraz na poważnie!! Prawda jest taka że żyjemy w kapitalistycznym świecie (nie jest to dobre ale nic lepszego nie ma, taka kolej rzeczy) w którym każdy czy to firma czy konsument dba o swój interes w imię "maksymalizacja zysku, minimalizacja kosztów" tak było, jest i będzie. Każdy większy koncern ma na swoim koncie różnego rodzaju przekręty, przewały itp itd (np: praktyki monopolistyczne M$ oraz Intela) ponieważ dbają o swoje tyłki i o KASĘ... tak ludziska światem rządzi kasa, nie ma miejsca na litość, współczucie czy humanitaryzm (ubolewam nad tym). To jest wojna, a na wojnie są ofiary.
Już od dawna uważam że świat zmierza w złym kierunku. I żeby przeżyć w tym świecie trzeba to wszystko zrozumieć i się z tym pogodzić. Niewielu jest altruistów wiec ja też nim nie będę. Mam gest, gra jest wyczekana i dobra kupuję. Większość gier ściągam i sprawdzam czy dobre, 99% to gnioty których i tak bym nie kupił (1% to perełki które kupuję) wiec o co kaman??

moorell

0 + - 2010-01-15 20:48

"a kupowanie oryginałów daje niesamowitą satysfakcję"... szczególnie gdy kupisz szeroko rozreklamowanego gniota do które nie było dema.
Jako, że na serwisach poświęconych grom nie można absolutnie polegać (może to kwestia różnic gustu?), pozostaje kupować tylko coś co się widziało: czy to u kolegi czy w formie dema. Bez tego lepiej kupić książkę czy iść na piwo...
Co do tych dwóch filmów to niestety, nr. 1 jest niczym grzmienie z ambony - gniewne czoło i roszczeniowy ton budzą niechęć od pierwszych kilku sekund. Nie to, że nie zgadzam się z tym co ten człowiek mówi, po prostu forma w jakiej to robi jest koszmarna, odstręczająca.
Nr. 2 brzmi niestety jak nawiedzony: nie wiem, czy to miało być satyrą, czy też może "cool"? Ciężko ocenić ale infantylność tej części poraża.

Czy naprawdę nie można zrobić czegoś lepszego? Czegoś co nie zniechęci człowieka jeszcze bardziej? Te dwa filmy są porażką w każdej kategorii...

moorell

0 + - 2010-01-15 20:50

Czy ja to naprawdę wyboldowałem???

CougarV6

0 + - 2010-01-15 22:52

Nie, tylko ty widzisz swoje posty z pogrubieniem. A tak ogólnie to dobrze prawisz

krell

0 + - 2010-01-15 21:00

Tomasz Kreczmar „Ludziom za prace należą się pieniądze” . Ciekawe ile dostał za te reklamówkę co ?! I pewnie też się bardzo napracował. Biedni producenci gier którzy zarabiają np. jak Modern Warfare 2 które zarobiło 1.000.000.000 dolarów. Niech sobie fizycznie popracuje za 5 zł godzinę.

Istvan

0 + - 2010-01-15 22:29

"Mniejsze piractwo = nizsze ceny". To oczywiscie prawda. Mniej ludzi praci = wiecej kupuje (przynajmniej czesc z nich). Wiekszy popyt = nizsze ceny.

Cyberstorm

0 + - 2010-01-15 22:52

Aleś wymyślił. To chyba twoje pobożne życzenia. Znasz takie powiedzenie "ten co ma pół miliona, jest zawsze bogatszy niż ten co ma ćwierć miliona" ?. Ludzie są pazerni na pieniądze, a tam gdzie ich dużo, zaraz potrzeba ich jeszcze więcej. Gdyby piractwo zniknęło całkowicie to jedyne co by się stało to większa kabza producentów, "handlowczyków", pośredników itp. Podziwiam takich idealistów jak ty, ale już dawno przestałem mieć złudzenia jakimi prawami rządzi się ta branża (i pokrewne). Gdyby tak było jak mówisz to w dziedzinach w których nie spotyka się "piractwa" (qur.. co za nazwa na ten proceder) wszystko powinno być tanie jak przysłowiowy barszcz, a tak nie jest.

Istvan

0 + - 2010-01-16 06:50

Ty internetowy frustracie...

BuBos18

0 + - 2010-01-16 08:48

Nie wiesz o tym, że jak na coś jest popyt to cena rośnie?
Za bardzo dałeś sobie wyprać mózg i teraz bredzisz jak to powinno być w teorii, ale tu jest praktyka, a to w parze w większości nie idzie.

_nick_

0 + - 2010-01-24 01:20

a wiesz, że jak popyt na towar rośnie to rośnie też liczba producentów tego towaru? Co przekłada się na większą konkurencję i de facto spadek cen.

pawluto

0 + - 2010-01-15 22:48

Ceny zniżyć na polski rynek a nie takie same jak na zachodzie !
Oni chyba niezauważyli że my nie mamy zarobków takich jak oni.
Całkowicie popieram przeróbki konsolowe bo widzę ile kosztuje nowa gra i jest to cena nie na nasz rynek
By było śmiesznie to gra na PC która ma o wiele lepszą grafike kosztuje prawie o połowe mniej a na dodatek jest spolszczona.
Dlatego mam PC i kupe orginałów, zresztą nie wyobrażam sobie porządnej gry na padzie , nie ta precyzja co mysz i klawiaturka.

ivanos

0 + - 2010-01-15 22:56

U nas to są ceny Zachodnie a zarobki Wschodnie i tyle.Poza tym w Polsce niema w ogóle klasy średniej tak jak ma to miejsce w innych krajach.Z każdej strony tylko doją szarego człowieka w tym kraju,a ci na samej górze to już wogóle złodzieje pierwsza klasa.Szkoda gadać.

Kamitek

0 + - 2010-01-15 23:12

Panie Marcinie, pan sobie tych pudełek z płytami nie połamie jak się tak w nich tarza i nie przysiądź se pan tej Forza Motorsport 3 którą masz pan w kiszeni
Gdyby mieli przestać się tym zajmować to już dawno by przestali, padła by cała ta branża ale jak widać cały czas pracują i się bardzo dobrze trzymają.
Oczywiście oryginalna gra wygląda dużo lepiej niż pirat, ale gdyby jeszcze te ceny spadły...

Kamitek

0 + - 2010-01-15 23:24

jest jeszcze taka jedna fajna piosenka mówiąca o tej całej sytuacji ;)
może ktoś zna, no ale nieważne
jej słowa " piraci są górą przyzwyczaj się do tego " ;)
to trochę nie trochę nasz temat, przepraszam
pozdrawiam

eltra

0 + - 2010-01-15 23:31

Ci panowie z Filmików są dla mnie bogami :) a piraty sami tez maja :D napewno. a co do tematu to szkoda pisać każdy wie jak jest :) niech żyje PIRACTWO!!!! w tyłku mam tłumaczenia :)

NightSlash

0 + - 2010-01-15 23:35

Jeśli ten Pan kupuje oryginały żeby se popatrzeć na półki to współczuje mu...

miro_as

0 + - 2010-01-16 00:12

Dla tych panów z reklamy, to tylko białe kaftany.
Microsoft pewnie myśli że w Polsce to sami debile i zboki ;)

omfg...

Pozdrawiam

SoundsGreat

0 + - 2010-01-16 00:42

ponad 200 komentarzy? Wow czy tu ktoś napisał, że ATi albo nVidia to syf? Bo mi umknęło :P

Na poważnie - widzę że wielu mądrych nie rozumie.

1. Kowalski kupuje grę za 160zł, którą przechodzi w miesiąc i sprzedaje Nowakowi za 140zł, który po kolejnych dwóch miesiącach puszcza ją za 100zł Kwiatkowskiemu. Producent dostał 160zł. Kowalski za grę zapłacił 20zł, ale miał ją krótko, Nowaka dwumiesięczna przyjemność kosztowała 40zł, ale także już jej nie ma, zaś (prawdopodobnie najuboższy z nich) Kwiatkowski zapłacił 100zł, ale grą może sie cieszyć tyle ile chce.

2. Gra kosztuje 60zł. Kupili ja wszyscy powyżsi jako nową, każdy ma swoją grę na lata. Co więcej - Malicki, którego nie było stać na wydanie >100zł także kupił tę grę. Producent zarobił 240zł. Gdyby chciał stać by go było nawet na obniżenie ceny do 40-50zł - znalazł by się pewnie kolejny chętny.

Sprzedało się 2-4 razy więcej nośników, okładek, pudełek, dzięki czemu ktoś mógł utrzymać swoją prace na maszynie w drukarni, może nawet zatrudniono dodatkową osobę.

Fomatos

0 + - 2010-01-16 01:58

"Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch..."

Poza tym wychowałem się w czasach w których piractwo oprogramowania było legalne (przed wejściem ustawy). Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość....

http://www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0

Daniel hEll_Mariachi Poręba

0 + - 2010-01-16 14:33

"Poza tym wychowałem się w czasach w których piractwo oprogramowania było legalne (przed wejściem ustawy). Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość..."

Bzdura. Gdy ja rozpoczynałem swoją przygodę z grami, oficjalni wydawcy gier w Polsce nie istnieli (wkrótce firmy takie jak Mirage czy MarkSoft rozpoczęły działalność) i choć na samym początku piraciłem, ponieważ nie było innego sposobu na zdobycie gier, to potem kupowałem i dalej kupuję oryginały.

Fomatos

0 + - 2010-01-16 02:13

Co z tego że kupuje oryginały, jak i tak nie mam czasu w nie grać. Bo długo trzeba na nie zapracować (kilka razy dużej niż w krajach na zachodzie) i na utrzymanie rodziny.

cubess

0 + - 2010-01-16 02:27

[ziew]

miro_as

0 + - 2010-01-16 03:25

Michael_17

My tu wszyscy doskonale rozumiemy ;)
Problem w tym że, MS niestety nie.

I ani matematyka, logika itp nie pomoże.

MS woli kosić więcej kapuchy - sprzedając mniej.
I doić nas doić ile się da ;)


BuBos18

0 + - 2010-01-16 08:52

Oj, nie wszyscy. Jest przynajmniej jeden, który ma wypaczone postrzeganie rzeczywistości ;)

SoundsGreat

0 + - 2010-01-16 18:31

i właśnie do tego było to skierowane, ale się pewnie nie domyślił :P

sumix

0 + - 2010-01-16 10:04

Pamiętacie magnetofony kasetowe ? Nagrywaliśmy kawałki z list przebojów na kasetę... i to leciało na dyskotekach i prywatkach. Komuś coś bardzo się podobało to kupował oryginalną kasetę lub płytę CD bo chciał mieć lepszą jakość lub do kolekcji. To wyobraźcie sobie, że producent płyt CD zdecydował, że Polacy będą płacić więcej niż inni oraz że nasze wersje będą mono bez kilku dodatkowych kawałków.

chemik

0 + - 2010-01-16 10:24

Wszystko ładnie wszystko pięknie - akcja super i w ogólnie jestem za uświadamianiem ludków ile pracy kosztuje każde studio wyprodukowanie każdorazowej produkcji. Niemniej i tu powtórzę argument przytaczany już wiele razy - CENA - to ona jest w znacznym stopniu winna wszystkiemu. Dlaczego Niemcy, Anglicy, Reszta normalnej Europy płaci normalnie, a my biedni Polacy tak jakoś więcej. Przykład proszę bardzo: Ostatnio zastanawiam się nad zakupem oryginalnego systemu Windows 7 (obecnie korzystam z wersji RC) no ale przepraszam dlaczego wersja Ultimate BOX na polskim rysku kosztuje 1300 zł, a w przeliczeniu z Anglii mogę ją ściągnąć za ~ 850 zł - gdzie tu logika, kto na tym zarabia, czy nikt tego nie kontroluje?? Wiem wiem system to nie gry ale myślę, że owy przykład aż nad wyraz pokazuje problem cen i ich stosunku do naszych zarobków, czy zarobków naszych rodziców. Wiem wiem zaraz ktoś napisze, że nie muszę kupować nowości i zagrać jak stanieje, a jeszcze lepiej nie grać wcale jak cię nie stać. Róbcie tak dalej nasi kochani wydawcy i producenci, a napewno dojdziemy do porozumienia. To tyle z mojej strony, przepraszam za odbiegnięcie od tematu, pewnie i tak co bym tu nie napisał każdy władny decydować o tym i o owym zleje to i stwierdzi, że nie mam racji. Polska to dziwny kraj jak to ktoś kiedyś powiedział i obawiam się, że jeszcze długo tak będzie.

kerry_sd

0 + - 2010-01-17 12:32

myślałem nad tym samym i w końcu kupiłem Vistę Ultimate BOX 32/64 SP1 za 270 zł.

mariano84

0 + - 2010-01-16 10:29

"1. Kowalski kupuje grę za 160zł, którą przechodzi w miesiąc i sprzedaje Nowakowi za 140zł, który po kolejnych dwóch miesiącach puszcza ją za 100zł Kwiatkowskiemu. Producent dostał 160zł. Kowalski za grę zapłacił 20zł, ale miał ją krótko, Nowaka dwumiesięczna przyjemność kosztowała 40zł, ale także już jej nie ma, zaś (prawdopodobnie najuboższy z nich) Kwiatkowski zapłacił 100zł, ale grą może sie cieszyć tyle ile chce."

Wszystko wyglądało by pięknie tylko, że Kwiatkowski zagra sobie poł roku po premierze;] Czy ktoś z was wytrzymałby poł roku kiedy wasi znajomi bedą grać np. w mass effect 2, bioshocka 2 czy mafie 2? Na PC można sobie jeszcze pozwolić na zakup takich gier, ponieważ cena w porównaniu do konsoli jest o połowę tańsza a i w roku takich rodzynków jest niewiele.

moorell

0 + - 2010-01-16 18:31

Myślę, że trochę osób się znajdzie, takich co poczekają (włączając w to i mnie). Jeśli ktoś jest w stanie wytrzymać ma to sporo zalet: wiedza n/t gry jest o wiele większa (np. na ile godzin jest naprawdę wystarczająca, zbugowiona czy nie, itd.) no i przy okazji wymagania sprzętowe łatwiej spełnić - sprzęt ma czas by stanieć.

Inna sprawa, że lubię mieć towar nieprzechodzony - nie wiem czy to zboczenie czy co ale wolę "prosto ze sklepu" - jeśli cena ofc na to pozwala. I tu bardziej pasuję profilem do scenariusza nr. 2, wręcz modelowo: za grę w cenie 200 zł pięknie dziękuję, 100 zł za dobry produkt chętnie zapłacę.

SoundsGreat

0 + - 2010-01-16 18:35

no właśnie dlatego jest punkt drugi - lepszy, lecz mało realny

Vilgefortz

0 + - 2010-01-16 12:05

Idąc tym tokiem rozumowania, jeśli Pan z pierwszego filmiku kupi PS3 to Ci biedni ludzie co pakują gry na Xboxa też nie zarobią i będzie im smutno. Kupujmy tylko Xboxy! Śmieszy mnie podejście większości przeciwników piractwa, że jeśli ktoś nie będzie miał możliwości ściągnięcia to na pewno poleci do sklepu i kupi oryginał. Jasne... A może wiedzą że to bzdura, tylko żal im dupe ściska że kupili gniota i nie mogą oddać, a pirat ściągnął i po 20 minutach skasował i zapomniał.
A tak na serio to nigdy nie miałem konsoli, ale też nie lubię kupować kota w worku zwłaszcza że większą część cen multimediów zgarniają dystrybutorzy i pośrednicy. Wiadomo, każdy chce zarobić, ale czy z tej okazji mam się dać wydymać i moje ciężko zarobione pieniądze wydać na coś co nie jest ich warte?
Podam przykład z innej dziedziny. Wiecie ile kosztuje wydrukowanie przeciętnej książki(skład, druk, logistyka), która w empiku kosztuje 30 zł? W zależności od nakładu od 1zł do 4zł. A gdzie reszta? Autor na pewno jej nie widział. Dlatego wole sobie poczytać w księgarni lub ściągnąć e-booka.

m_i_n

0 + - 2010-01-16 13:46

Moja opinia w kwestii piractwa i sposobu dystrybucji gier:
http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/

Sorki za taki pseudo spam ;) ale wydaje mi się że bardzo na temat.

zomb6t

0 + - 2010-01-16 14:37

Nie przerabiam - nie kradnę bo mam PC i kupuję tanie gry np za Ninja Blade na XBOX 360 musiałbym wydać 130 zł a na PC kupie go sobie za 3 dni z magazynem CD-ACTION za 15 zł plus 2 gry i pismo śmieszna cena prawda.
Na konsole nigdy nie uświadcze takich cen.
Przykład drugi kupiłem ostatnio Gears of war na PC za 10 zł oryginał (w biedronce) a na X-a po przecenie z serii platyna jest za 80 zł hehe
A co do grania w premierowe tytuły - mi się nie spieszy, wolę poczekać i zaoszczedzić

Daniel hEll_Mariachi Poręba

0 + - 2010-01-16 15:02

Pan Murawski chyba mocno uderzył się w głowę, skoro sprzedając NIEPEŁNOWARTOŚCIOWY produkt na polskim rynku (Live) i każąc płacić za dostęp do wersji demo, które z założenia są darmowe (PC, PS3), ma czelność i tupet przeprowadzać taką akcję.

Rejestrowanie konsol na fikcyjne adresy aby mieć dostęp do Live, jest TAK SAMO nielegalne jak przerabianie i korzystanie z piratów, więc skoro trąbią o piractwie, dlaczego nie rozwiążą tak ELEMENTARNEJ kwestii?

drumlin

0 + - 2010-01-16 15:24

JESTEM PIRATEM dodam że piractwo było przed oryginałami na początku nie było internetu bo był drogi i fizjologicznie nie dostępny a gry to wogule nie było gdzie kupić czasem się jakoś gazetke kupiło to sie człowiek napalił reklamy oglondajać ale co z tego jak dzieciakem byłem grosza nei miałem nie tak jak teraz że kieszonkowe małe ja naprawde nie miałem nic i co miałęm robić piractwo mie uratowało wyszkoliło dzięki dzięki niemu poznałem system budowę kompa no i na pewno dzięki temu zostałem informatykiem. Dziś mię stać i kupuje oryginały ale wątpię że dziś bym kupował jak w młodości bym dzięki piractwu nie pograł tak samo wszyscy moi znajomi dziś jako dorośli kupują bo ich to wciągnęło dlatego nie czepiajmy się młodych piratów oni naprawdę kasy nie mają. I jeszcze jedno nie potrafię zrozumieć jakim cudem tak wadliwy niedorobiony produkt jak Xbox z całym tym olewaniem graczy przez Microsoft jeszcze jest na rynku miałem Xboxa to urządzenie na każdym kroku sparwia problem da się grać jak człowiek po robocie zmęczony wróci i nawet ten wredny pad w strzelaninie ujdzie ale na trzeźwo to tylko do wywalenia pzrez okno sie nadaje. No i gry naprawdę są za drogie jak na polskie realia. Mam pomysł jak macie z tego taki słaby interes to nie sprzedawajcie tego syfu. A ten grubas to ma fantazje czysty marketing mógłby debil dać jakiś argument na przykład oryginały są łatwiejsze w obsłudze bo to wielka zaleta szczególnie dla ortodoksyjnych fanów Xboxa

OBoloG

0 + - 2010-01-16 15:26

Jedno mnie zastanawia obrońcy legalnego softu - piszecie, że gdyby gry kupowali wszyscy gry byłyby tańsze. Otóż zapodaje wam właśnie przykład:

Jakaś tam gra na PC kosztuje 80 zł. , na XBOX 360 - 199zł. a na PS3 - 199zł. Otóż, na PC da się spiracić i ściągnąć coś z netu, na XBOX 360 tak samo ALE na Sony nie ma takiej możliwości bo jej się nie da spiracić wobec czego dlaczego gra na XBOX 360 i na PS3 kosztuje tyle samo skoro wersja na PS3 powinna w/g tego co piszecie kosztować taniej tym bardziej wersja PC powinna też nie być tańsza tylko najdroższa bo to jest platforma na której się najłatwiej da spiracić dany tytuł.

Cyberstorm

0 + - 2010-01-16 15:41

Ciekawe pytanie ... :).

cichy81

0 + - 2010-01-16 19:38

A dodać trzeba fakt że gry najdroższe są chyba na Xboxa bo niby są w tej samej cenie co gry na PS3 ale sam nośnik BD jest sporo droższy od DVD

miedzianek

0 + - 2010-01-19 16:53

Niskie ceny na PC zachecaja do kupna gry-na PC piractwo to potega,wiec specjalnie daja nizsze ceny(a noz widelec ktos pomysli 'prad+internet+plytka+10zl to oryginal to wole kupic oryginal i nie miec problemow)

X360/PS3-koszt plyty BRAY jest wyzszy

Dodatkowo piracac X360 mozesz zostac odlaczony od live;]


Na PS3 nie ma piractwa-bo sie nie oplaca-nagrywarka bray,ssanie obrazow ponad 20GB('hartkor' xd),duzy koszt pojedynczej plytki,zuzycie lasera etc etc...Narazie nagrywarki bray nie sa na tyle tanie zeby mozna bylo je wymieniac co pare miesiecy jak naped dvd do kompa

kkastr

0 + - 2010-01-16 16:00

A mnie to wszystko BAWI. Bo za tą kampanię zapłacą legalni użytkownicy, którzy będą musieli dodać jakieś 10 zł do ceny pudełka z grą, na pokrycie kosztów tej kampanii. Czy nie mogliby za tą kasę obniżyć ceny i zwiększyć w ten sposób sprzedaż?

SoundsGreat

0 + - 2010-01-16 18:41

gry na PC są najtańsze bo jak producent wywaliłby 200zł to kazdy by ją spiracił. Gry na xboxa też przeważnie są 20-50zł tańsze niż na PS3 - szczególnie używane szybciej tanieją - bo tam producent musi podjąć walkę z piratami - choć podejmuje zbyt mały kroki w tej bitwie moim zdaniem.

jonny2003

0 + - 2010-01-16 19:08

Microsoftowi nie wyszła akcja z banowaniem konsol, bo userzy zamiast kupić nowe konsole i grać na oryginałach, kupili PS3 i też grają na oryginałach ale przynajmniej za darmo po sieci.
I DOBRZE!!!
Teraz atakują na innym froncie zastraszając różne fora warezowe i cisnąć kit że ściąganie jest równoznaczne kradzieży.
Dzięki piractwu gry na PC są za połowę tego co na konsoli.
Natomiast MS chce kosić kasę. Za gry, za granie po sieci(PS3 darmowe), za oryginalne akcesoria(do PS3 podłączysz po usb prawie każdą myszkę i klawiaturę, do X360 tylko oryginalne, tylko oryginalne dyski(PS3 każdy), MS zbanował ostatnio nieoryginalne karty pamięci do X360, użytkownikom z przerobionymi konsolami poblokował dyski w konsolach i odciął od sieci(nawet tych którzy mieli wykupiony roczny abonament). Sam jestem posiadaczem X360 ale MS już na mnie nie zarobi. Verbatim DL 8,5 GB RULZ

miro_as

0 + - 2010-01-16 20:12

Dysputy na temat piractwa są bezcelowe.
Nie wspominająć o debilnych kampaniach antypirackich dla idiotów.

W tym wszystkim jedno jest w 100% pewne, MS nigdy nie obniży cen gier. OBoloG podał bardzo trafny przykład gier na PS3 (brak piractwa, a ceny wysokie)

Dlaczego?



chemik

0 + - 2010-01-16 20:40

Bo żyjemy w kraju gdzie każdy każdego chce wydymać

Google_Bot

0 + - 2010-01-18 00:41

Znaczy kraina Edzia pedzia :O

Google_Bot

0 + - 2010-01-18 00:44

a tak na marginesie to jeden na jednego czy ogólne dymanko ?

Michur

0 + - 2010-01-16 20:59

Przerabiam i kradnę i jestem z tym szczęśliwy
Gry są za drogie zwłaszcza u nas. Oni i tak nie zbiednieją .

maker

0 + - 2010-01-16 22:41

Bla bla bla temat rzeka... Ja proponuje napisac petycje do Tuska (w koncu mlodzi to wiekszosc teraz) zeby obnizyc cene gier o 50% inaczej zaglosujemy na PIS (joke) ;-). Chociaz szybciej kupie taniej gre ze STEAM ;] niz oni wdroza nasza ustawe xD

bulas2012

0 + - 2010-01-17 09:51

Czytając komentarze nasuwają się mi 3 spostrzeżenia : osoby które piracą na całego osoby które nie piracą bo się boją lub nie robią tego z przyczyn etycznych i osoby które robią to tylko wtedy kiedy chcą zagrać w jakąś gierkę ale ich na to nie stać.Moim skromnym zdaniem Ci którzy piracą tak to nazwijmy wcale nie są piratami tak się to słowo ładnie przyjęło bo brzmi groźnie i piętnuje osobę która "uprawia ten niby nielegalny proceder".Zgadzam się z przeważającą liczbą komentarzy że to nie my okradamy tylko nas okradają.W chinach np Microsoft urządza akcje sprzedaży komputerów z preinstalowanym systemem Windows Vista za 25 Euro.Po to tylko aby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców albo sprzedaje Windows 7 za 15 Euro stać ich na to i co to nie jest kradzież chodzi mi o to że my płacimy za to żeby oni mogli mieć taniej.A ja za przeproszeniem mam w dupie chińczyków i całe chiny ludowe niech microsoft i inne firmy pokryją tego typu straty z własnej kieszeni a nie z mojej.Piraciłem piracę i będę piracił dopóki ceny w Polsce nie będą adekwatne do zarobków i często gęsto nie będą dodatkowo okrajane z dodatków.Moje hasło brzmi "Piracą i okradają nas"

pawluto

0 + - 2010-01-17 11:21

Piraci byli , są i będą a wydawcy gier i tak wychodzą na swoje mimo że wielu ludzi korzysta z piratów.
Jedyna droga na obniżenie piractwa to obniżka cen gier ale wydawcy tego nie robią więc kit z nimi.
Rynek gier przypomina kinematografię , wytwórnie filmów walczą z piratami , ludzie na potęgę ściągają filmy z sieci a mimo to w polskich kinach miniony rok był rekordowy jeśli chodzi o frekwencję i zyski !!! Pozdro

moorell

0 + - 2010-01-17 13:14

Oglądnąłem kawałek tej ich strony i muszę przyznać, że tak fatalnej akcji dawno nie widziałem.
Pierwsza sprawa to generalny wydźwięk całości: nie przerabiaj bo...! Czy ktokolwiek jest w stanie w pozytywny sposób to odebrać? Jeśli chodzi o mnie to próba zastraszenia ma skutek zgoła przeciwny niż zamierzony: na pewno nie kupię więcej gier. I żeby nie było, nie będę ich piracił, po prostu w ogóle nie będę ich kupował - nie wiem jak Wy ale ja bez gier mogę żyć. A za przeproszeniem 'skur.....stwa' nie zniosę.
Druga sprawa to infantylność lub zgoła nietrafność podawanych argumentów. Już wyżej napisałem n/t dwóch z trzech oglądniętych przeze mnie "zwierzeń" 'dlaczego nie przerabiam'. Oglądnąłem również i trzeci: mój Boże... czy w tę akcję był zamieszany jakikolwiek profesjonalista? Przecież te filmy wołają o pomstę do nieba!

moorell

0 + - 2010-01-17 13:15

"Źródłem piractwa w Polsce są zbyt wysokie ceny gier na konsole." - czytaliście te brednie, które tam wypisują? Sorry, że tak ostro to określiłem aczkolwiek nie sposób inaczej. Szczególnej uwadze polecam sekcję "Gry są drogie. Nie stać mnie na oryginały" (z sekcją "Grając na piratach nikogo nie okradam" się zgadam - jest to czysta kradzież). Czy kogoś przekonuje argument, "że jak Cię nie stać to poczekaj aż stanieje"? Ech... ja osobiście mogę, nie ma problemu, aczkolwiek chciałbym zobaczyć sytuację w której cała Polska (90-95% grających?) czeka na najnowszy tytuł kilka miesięcy, rok czy nawet dłużej. Naprawdę chciałbym zobaczyć minę dystrybutorów. No i jakoś sens takiego podejścia do mnie nie trafia.
"Gry są tańsze w Polsce niż w Europie (199PLN vs 59 Euro w Europie)"... czy to tylko ja, czy ktoś jeszcze zaczyna się śmiać? Biorąc pod uwagę kurs bliski 4:1 mamy 199PLN vs ~240PLN. No Panowie! To jest istotnie taniej, po prostu "tanio jak barszcz". O różnicach w poziomie zarobków już sami pisaliście...

moorell

0 + - 2010-01-17 13:16

Generalnie akcja jest dla mnie porażką, choć muszę przyznać, że jestem ciekaw jej rezultatów. I nie dlatego, że mam ochotę się pośmiać, czy napawać jej fiaskiem - bo tak de facto to nie wiem czy to będzie porażka: może oni naprawdę wiedzą co robią, a my, zwykli gracze, jesteśmy owcami idącymi na rzeź? Zawsze to jakaś wiedza wyniesiona z praktycznego przykładu...

Strongman

0 + - 2010-01-17 14:17

ogólnie to właśnie tak jest. zanim wyjdzie polska wersja mija 3-4 miesiące, w których cała reszta świata gra w tą gierkę w najlepsze - do tego online którego u nas ponoć nie ma, choć gra po tym kwartale kosztuje dokładnie tak samo wiele jak na zachodzie te 3 miesiące wcześniej. A w dniu naszej premiery - oni mają już pierwsze obniżki. Wiec hasło nie przerabiam, nie kradnę zakrawa na hipokryzję tych co zmuszają nas do tego byśmy chcąc zagrać w grę musieli ściągać ją kradnąc z sieci (bo w kraju nie ma gry), i nadając złodziejską wysokość ceny na produkt w wersji "demo - bez trybu online", do tego ceny niedostosowanej do "siły" pieniądza zarobionego w polsce. Bo co innego jak kupując grę wydam na nią 1/10 mojej pencji, a co innego jak muszę wydać na grę 1/50 mojej pensji. Jestem przeciwnikiem piracenia gier - wychodzę z założenia: chcesz zagrać w coś bo jest fajne - doceń tych co napracowali się nad produktem. Ale ceny gier - szczególnie konsolowych - są totalnym nieporozumieniem. Maksymalna cena gry powinna wynosić ok 50 zł w dniu premiery - bo tyle przeciętny polski gracz może dać przy naszych zarobkach - części nawet i na to nie będzie stać, ale wtedy liczę że takie osoby poczekają na obniżkę lub odłożą gotówkę i grę kupią tylko wtedy gdy jest ona naprawdę warta tych pieniędzy. I myślę że w tej cenie dużo więcej osób wybierze orginał zamiast pirata, a to przełoży się - na wyższe zarobki dystrybutorów i twórców.

Strongman

0 + - 2010-01-17 13:51

przy tych cenacj gier - proponuję akcję użytkowników: przerabiam, kradnę - tylko i wyłącznie. To skandal by tak zdzierać. Mnie nie stać na takie gry i jedyne co mogę zrobić to nie kupiłem i najpewniej nigdy nie kupię takiego urządzenia.

rob000

0 + - 2010-01-17 14:52

Jak możliwa jest taka kampania ? Microsoft nie ma wsparcia dla XBOX w Polsce!!!

Cyberstorm

0 + - 2010-01-17 17:06

Jak masz kasę to możesz wszystko sprawić. Możesz mówić i robić to co ci się podoba, a nawet spowodować by inni myśleli tak jak chcesz (bo "kłamstwo wystarczająco długo powtarzane staje się prawdą" jak powiedział chyba Joseph Goebbels i miał squr... rację). Na domiar złego MS to taka firma której już nic nie można zrobić (ważne jest słowo "już"). Za dużo pieniędzy, za dużo kontraktów rządowych na całym świecie, a wszystkie te chwyty propagandowe o karach nałożonych przez UE za monopol to śmiech bo gówno im zasmarkana unia może zrobić (co najwyżej w tyłek pocałować jak ładnie poproszą). Z drugiej strony Chiny (które mają Amerykę w kieszeni), gdzie MS sprzedaje Windows za 8$ i jakoś mu się opłaca, bo tam nie można przyjechać widocznie i spotkać się "prywatnie" z jakimś ministrem czy innym decydentem żeby nowe prawo dla kraju ustalić (tam też lubią pieniążki i łapówki, tylko że partii boją się bardziej bo to zaraz kulka w czaszkę). A my cóż .. co ja będę zresztą gadał, każdy widzi jak jest.

Dominiqpl

0 + - 2010-01-17 15:00

Niektórzy z was piszą tu że niezależnie od piractwa na danej konsoli ceny gier są identyczne. A inni że to jest spowodowane droższym nośnikiem danych.
Moim zdaniem sony wprowadzając Blu-ray na swoją konsole powinno ponieść cene nośnika a cene gier dostosować tylko za ich zawartość a nie nośnik.

sebul

0 + - 2010-01-17 19:05

Taa cena nosnika... to gry na xboxa powinny byc 100 zl tansze, bo dvd to grosze.

humandxp

0 + - 2010-01-17 19:52

czy to chodzi o piractwo czy darmowe reklame msshit?

http://kontrakcja.pl/

Google_Bot

0 + - 2010-01-18 01:09

komentarz usunięty - naruszenie regulaminu

rob000

0 + - 2010-01-18 02:17

Jeśli piractwo powoduje że cena jest wysoka to dlaczego gry na PS3 są takie drogie ?

harukapl

0 + - 2010-01-18 08:37

Już w odpowiedziach padło wiele razy. Spory wpływ na piractwo mają ceny gier po premierze. Dodatkowo ciekawi mnie dlaczego odsprzedaż gier nie jest uznawana za piractwo ? Firmy tracą na tym tak samo jak na piractwie bo druga osoba nie kupuje nowej gry tylko od kogoś.

Cyberstorm

0 + - 2010-01-18 09:53

Odwiedziłem stronę podaną w artykule. Takiego steku bzdur w życiu nie czytałem (w dodatku kłamliwych i tym powinien się ktoś zająć, bo jest to szerzenie nieprawdziwych informacji na temat stanu naszych polskich przepisów). Sprytnie połączenie słów "nieprzerabiam" i "niekradnę" ma zapewne "wyrzeźbić" w naszych umysłach przekonanie że przerobienie samej konsoli to jakiś niecny proceder, który karany jest prawem - a to nie prawda. Przerobienie konsoli (która po kupnie staje się naszą własnością) wcale nie musi skutkować użytkowaniem nielegalnego oprogramowania i dlatego za sam ten "czyn?" nikt nie może zostać ukarany (bo samą konsolą można zabić też teściową, ale dopóki tego nie zrobimy jesteśmy nietykalni). Tak samo kłamliwe jest twierdzenie że zrobienie kopii zapasowej gry w naszym kraju jest karalne. To żarty z prawa. Najgorsze jest to że jeżeli ktoś próbuje walczyć z taką KŁAMLIWĄ propagandą, zaraz zostaje uznany za człowieka idącego po "pirackiej linii" i dlatego pewno nasi politycy (chociaż może niektórzy by chcieli) nie walczą z procederem który absolutnie nie ma nic wspólnego z interesem polaków, tylko wielkich korporacji.

suchy262

0 + - 2010-01-18 13:02

Proponuje teraz zajrzeć wszystkim na strone www.KontrAkcja.pl

leukocyt

0 + - 2010-01-18 13:59

Biorąc pod uwagę jak Microsoft traktuje nabywców Xboxa 360 w tym kraju, to na ich miejscu raczej bym się zastanowił dwa razy nad rozpoczynaniem takiej kampanii.

W Polsce kupno X'a jest jak kupno samochodu marki, która u nas nie jest dostępna, do tego bez ogrzewania - można tym jeździć, ale tylko jak jest ciepło, a jak się zepsuje to trzeba całość wysłać do jakiegoś bardziej cywylizowanego kraju do naprawy. Na przykład do Czech.

humandxp

0 + - 2010-01-18 14:46

mnie ciekawi jeszcze jedna kwestia na stronie, znow ten temat konsola vs samochod :D
"Konsola rozni sie od twojego samochodu tym, ze sluzy do uruchamiania oprogramowania chronionego prawami autorskimi"
noz kur.. mac a jak ktos przerabia samochod i wklada do syrenki silnik porsche, czy zmienia instalacje na gazowa to policja go nie sciga!
przeciez producent benzyny moze powiedziec, ze tylko jego produkt moze byc w tym odpalany a jakos nikt tak nie mowi.
a przeciez benzyna,ropa,gaz,silniki sa tak samo prawnie chronione i opatentowane jak oprogramowanie.
tu moj produkt, moduje se jak chce bo zaplacilem,a z konsola juz nie?

_nick_

0 + - 2010-01-18 17:37

coś w tym jest. Samo przerobienie konsoli nie powinno być karane, a tylko ściąganie pirackich wersji gier.

humandxp

0 + - 2010-01-18 14:50

xbox jest jak klimatyzacja w samochodzie, producent reklamuje swoje produkt jako mega wypas. ale w salonie sie dowiaduje, ze w polsce nie moge miec klimatyzacji,bo nikt jej potem nie czysci i rozwijaja sie grzyby i bakterie w niej, czy co roku wiekszosc polakow nie weryfikuje poduszek powietrznych to tez ich nie bede mial.

miro_as

0 + - 2010-01-18 19:12

_nick_ ty tak często i mądrze prawisz.........
i jesteś tak bardzo przeciw.


to może odpowiedz koledze - dlaczego mimo braku piractwa na PS3
ceny gier sa bardzo wysokie.


Osobiście jestem przeciw piractwu, ale rownież przeciw pirackim cena gier i oprogramowania.

Jak również przeciw wielkim korporacją i ich Lobby, którym się wydaje, że Polska to dzielnica Afryki gdzie wszystko i zawsze im wolno.

areczek1987

0 + - 2010-01-18 23:08

Może dlatego że nie bardzo sce chce się bawić w robienie konkurencji komuś kto niema takiej marki jak Play Station?Bo ta zabawka jest taka super ,hiper że do tej pory niewiedzą czy na jej sprzedaży zarabiają czy nie?A może dlatego że w ceny gier jest wliczona haracz za bezpłatny dostęp do sieci(itp.)?A utrzymywanie , i tworzenie exclusiv'ów na konsoli która ma praktycznie mniej użytkowników grających ,przez to że sprzedała się w mniejszej ilości egzemplarzy , a niektórzy kupili ją jako odtwarzacz blu-ray(vide dane na temat ilości posiadanych gier wśród posiadaczy tych konsol)?A co z developerami?Dadzą sobie mniej zarobić skoro płyta bd jest droższa, a koszty przeniesienia lub stworzenia nowej gry są większe przez trudność w programowaniu ps'a?Jak tak pomyśleć to coś się znajdzie, co nie?

BuBos18

0 + - 2010-01-20 22:52

ROTFL, tak pieprzysz, że się zamotałeś w zeznaniach :D
Prawda jest prosta i oczywista, wyeliminowanie piractwa nie daję mniejszych cen a wręcz odwrotnie, co widać po cenach gier na konsole.

areczek1987

0 + - 2010-01-21 19:08

Pamiętam cię jeszcze z dyskusji na temat piractwa na forum, gdzie już wtedy nieudolnie starałeś się go bronić.Tyle że wtedy próbowałeś jakiś znaleźć jakieś argumenty, a teraz każdą sensowną wypowiedź kwitujesz:

Hahaha(ROTFL)Głupi jesteś ,gubisz się w zeznaniach,za cienki w uszach jesteś.Ja mam racje a ty nie głupku heheh!

...przekonując wszystkich czytających że za piractwem są w większości niedorozwoje i dzieci niepotrafiące sensownie uzasadnić swojego egoizmu.Już nawet nie chce wchodzić z tobą w dyskusje na temat gdzie się pogubiłem (bo tego pewnie sam nie wiesz),życzę ci tylko byś znalazł kogoś ,kto jak ty z biegiem czasu się uwstecznia(poziom dyskusji)byś mógł z nim ciągnąć głupkowatą i pozbawioną sensu dyskusje,ty nędzny człowieczku z wykrzywionym kręgosłupem moralnym.Możesz tylko,z chęci wytłumaczenia się przed czytającymi i samym sobą,powiedzieć dlaczego lobbujesz za tym piractwem(próbujesz się usprawiedliwić,kogoś namówić do tego).

Na temat tego czy , i jaki piractwo ma wpływ na ceny dowiemy się wtedy gdy obaj producenci(ms jako producent tańszej i popularniejszej konsoli)nie będą mieli z nim problemów.

Kończę tą "dyskusje" i cię pozdrawiam ty złośliwy portalowy trollu!

sas11

0 + - 2010-01-18 19:27

...Mam nadzieję że doczekam czasów gdy kupię synowi grę na Playstation 6 w dniu premiery za 19.99zł. xD

miro_as

0 + - 2010-01-18 19:37

Marzyciel ;)

prędzej na niebie będą 3 słońca i w kranach będzie piwo :))



PoPe_1

0 + - 2010-01-18 21:52

Koledzy powyżej ugryźli temat z każdej możliwej strony, więc nie będę się powtarzał.
Ale te "uświadamiające" filmiki... WTF?? Pierwszy geek wygląda jak kupka nieszczęścia, a jego umoralniające gadki o biednych głodujących wydawcach i dystrybutorach wywołują odruch wymiotny, podobnie jak jego wygląd niechluja i abnegata...
Ale drugi "misiek" to dopiero HARDCORE... Oglądałem jego "występ" z opadniętą szczęką i przecierając oczy ze zdumienia. Jego ojciec zszedł pewnie po tym pokazie synka na zawał albo wypisał go z rodziny... Jeszcze teraz, gdy to piszę z trudem zbieram w całość moją obolałą psychikę... Boże Święty w niebiesiech!!! On się naciera grami i tarza w nich!! I to mu daje SATYSFAKCJĘ! Wynurzenia tego dewianta mają mnie zachęcić do kupowania oryginałów? Zwariowałem, czy ich po***ło!?

miro_as

0 + - 2010-01-18 22:10

Hehe - polecam 3 i 4 filmik

Ten z kozami chciał być zabawny, ale mu nie wyszło.
Delikatnie mówiąc ;)

PoPe_1

0 + - 2010-01-18 22:35

Obejrzałem... Niestety... Miro_as i ten(?) KTOŚ z filmiku nr 3 powinni mi płacić dożywotnią rentę za nieodwracalne zmiany w mózgu...
Gdzie oni przeprowadzali casting do tej "akcji"? W Tworkach?? Nie, to już zbyt wiele... Stworzenia występujące w tych filmikach z pewnością powinny być odizolowane od zdrowej reszty społeczeństwa. Powiem krótko - od dziś, gdy ktoś powie w mojej obecności coś w stylu "Kupuję oryginały!", "Tylko oryginalne gry na konsole!" to ja uciekam. Boję się psycholi na wolności...

nicrame

0 + - 2010-01-19 01:27

Przede wszystkim, przerabianie konsol w polsce nie jest nielegalne, wiec sam tytul akcji jest idiotyzmem, debilizmem itd. Przerabiac elektronike sobie mozemy, i nie stajemy sie przez to piratami. Mam radio, dodalem pare swiecacych LED do dzwiekow, i co, jestem piratem? Panowie od MS jak zwykle pomylili pojecia. Odnosnie piractwa. Ludzie sobie radza po prostu z problemem za wysokich cen w stosunku do zarobkow. Oczywiscie mozna pieprzyc o tym ze gry nie sa towarem potrzebnym do zycia, ze ich tworcom nalezy sie kasa a wtedy jej nie dostaja i tym podobne brednie. Niestety, nikt nigdy nie udowodnil, ze w wypadku biednego kraju, gdzie srednia krajowa to fikcja, znikniecie piractwa spowodowalo by nagle zwiekszenie sprzedazy i zyski, tym samym obnizenie cen. Co wiecej obserwuje sie tendencje odwrotne. Towar niezakupiony, a skopiowany, nie powoduje strat, co tez mnie zawsze wkurza. Straty powoduje zniszczenie czegos, utrata. Nie mozna mowic o utracie srodkow, ktorych sie nie posiada po prostu. Na tym i innych klamstwach buduje sie obraz strasznego przestepstwa - wykonania kopii. Tak, 16 latek kopiujacy gre, jest przestepca, bo ktos tak powiedzial. Sorry, ja tego nie kupuje. Nie jestem idiota. Poza tym, jak wielkim hipokrytom trzeba byc, by sprzedawac niepelno sprawny produkt, i pieprzyc ludziom odnosnie tego, ze w zamian klienci tez powinni byc fair w stosunku do tego samego sprzedawcy/producenta. Proponuje walnac sie leb czyms ciezkim, twardym i tempym na wzor wlasnej inteligencji.

nicrame

0 + - 2010-01-19 01:35

http://kontrakcja.pl/

xymeon_x

0 + - 2010-01-19 07:23

Kontrakcja powinna być prowadzona pod hasłem: Pirackie ceny gier rodzą pirackie kopie...

Ostatnio kupiłem PES2010 za 79 pln, przeceniony ze 150pln i można ??? dlaczego opłaca się teraz sprzedać taniej, a wcześniej to było nie możliwe ??? dymają nas bez mydła, ja wprowadziłe, u siebie zasadę, jak gra kosztuje do 80pln kupuje oryginał, jak drożej, to niech developer ssie op same kule,jak ja zasysam jego tytuł z rapida. Mam X360 i niech mi ręka uschnie jak kupię oryginał jeśli nie zrobią Live'a w Polsce, jak zrobią to się zreformuję, a tak uważam, że nie okradam microsoftu, po prostu odbieram to co mi kradną sprzedając nie pełnowartościowy towar. To tak jak by sprzedawali czekoladę z orzechami w UK a w Polsce to samo opakowanie, tylko orzechów nie dali :)

miedzianek

0 + - 2010-01-19 16:40

Obnizka jest powodem zalegania na magazynach

Ale z drugiej strony-gdyby zrobic gry po 50zl to kupilo by ja wiecej ludu niz za 200zl-prad+internet+plytka+naped+ryzyko kosztuje...


Przyklad:
200zlx100 ludzi=20000zl
50zlx1000 ludzi=50000zl


Oczywiscie jest ryzyko ze i tak spiraca za 50zl,ale za 200zl jest ryzyko wieksze;)

miedzianek

0 + - 2010-01-19 16:43

Zapomnialem-koszt zrobienia gry jest 'staly',wiec pozniejszy koszt to tylko koszt tloczenia

Przyklad 1:
1000000-zrobienie gry
100zl-wytloczenie 10 egzemplarzy
200zl-cena gry

Ludzie nie kupia bo za drogo,wiec nie beda wiecej tloczyc,cena nie spadnie bo musza straty nadrobic

Przyklad 2:
1000000-zrobienie gry
100zl-wytloczenie 10 egzemplarzy
50zl-cena gry


Kupuje wiecej ludzi,tloczymy kolejne i mamy w pewnym momencie czysty zysk(10zl za tloczenie 50zl za gre w sklepie)


To tylko przyklad(liczby wziete z kosmosu) ale chodzi o idee

miedzianek

0 + - 2010-01-19 17:00

Oczywiscie po znalezieniu zlotego srodka;] cena na tyle atrakcyjna zeby sie sprzedalo bez piracenia,ale nie za niska zeby nie bylo strat

beem85

0 + - 2010-01-28 12:47

"Przyklad:
200zlx100 ludzi=20000zl
50zlx1000 ludzi=50000zl"

A właśnie, że nie bo:

200zlx100 ludzi=20000zl
50zlx100 ludzi=5000zl

Skąd wy macie pewność, że po obniżce ceny, ludzie będą chętniej kupować gry? Myślicie, że piractwo wynika tylko z wysokich cen? Nieprawda. To jest też kwestia łatwości dostępności nielegalnego oprogramowania. Przecież ludzie piracą gry nawet po 10-20 zł. Dlatego, że ich nie stać na kupno? Nie, dlatego że łatwiej sobie ściągnąć gre w 2-3 godziny,a np. w międzyczasie można sobie obejrzeć film, też ściągnięty. No i mamy 10-20 zł w kieszeni. Po co wydawać na coś, skoro można to mieć za darmo i nie trzeba nawet wychodzić z domu. Przecież kiedyś gry były znacznie droższe,a mimo to piractwo było mniejsze. Wynika to właśnie z tego, że dostać nielegalne oprogramowanie jest bardzo łatwo.

raffal81

0 + - 2010-01-19 08:47

Ok wszystko pieknie ladnie, nie jestem za piractwem, ale do jasnej cholery niech sie w koncu wezma na poczatku za XBOXLIVE POLSKA, bo do dzisiejszego dnia nie mozemy sie tego doczekac!!!!

Kupujemy KONSOLE w polsce a jestesmy ograniczani to jest zenujace!!!!

projectdarkstar

0 + - 2010-01-19 09:52

Ja proponuję zacząć kampanię "Traktują mnie jak złodzieja to zostaję złodziejem".
Może by tak szanowne towarzystwo skończyło z kretyńskimi DRM, dodawaniem rootkitów to instalek, onlineo'wymi aktywacjami i innymi duperelami? Bo to przecież nie działa i jak ktoś chce obejść to obejdzie a uczciwym utrudniacie życie. Weźcie się zastanówcie co wyprawiacie, bo przez te wasze zabezpieczenia aż mnie korci żeby sięgnąć po pirata zamiast się użerać z toną softu szpiegującego.

miedzianek

0 + - 2010-01-19 16:45

Zgadzam sie,przez DRM/cdkeye online/steam traca tylko ludzie kupujacy oryginaly-bo pirat i tak obejdzie,a ja nie majac neta nie pogram w gre,albo nie zainstaluje na nowym dysku

projectdarkstar

0 + - 2010-01-20 08:59

Steam jest akurat ok bo po wstępnym bólu instalacyjnym jest naprawdę fajny. Jeżeli masz coś na STEAMie to możesz to ściągnąć na dowolny komp a z pudełka z grą tak naprawdę potrzebujesz tylko CD-Key bo samą grę program zassa z netu. Bardzo wygodna rzecz.

miedzianek

0 + - 2010-01-20 21:05

Steam to akurat przez pomylke napisalem bo myslalem o CS:P

miedzianek

0 + - 2010-01-19 16:35

Zapytam sie...Czy gry to dobro konieczne?Nie-sluzy tylko rozrywce,bez tego mozna przezyc(mamy inne rozrywki,czesto darmowe)

Wiec nie wiem czemu ludziska tak jecza ze drogo,ze to oni nas okradaja...Tworca moze sobie ustalic cene jaka chce za swoj produkt i nic nam do tego.Jesli kupisz kielbaske za 20zl i nie bedzie ci smakowac to co-pujdziesz do sklepu zwrocic 'bo mi nie smakuje'?Sam wybierasz to co chcesz i potem 'ponosisz za to odpowiedzialnosc'

Nie chcesz-nie kupuj
Piracisz-nie chwal sie i nie szczyc sie tym

Nie popieram ani nie neguje piractwa-jest to jest,nie ma to nie ma-mi narazie nie przeszkadza


PS.Co do odsprzedazy gier-wg mnie nawet jesli kupuje gre,a licencja zabrania mi na jej odsprzedanie-to zawsze moge sprzedac licencje na posiadanie owej plytki;)

humandxp

0 + - 2010-01-19 17:31

miedzianek jak chcesz o czyms pisac to wybierz dobre argumenty, bo raczej ci nikt w sklepie nie da posmakowac plastra kielbasy bo nie bedzie im sie chcialo dupy ruszyc. jak kupujesz kielbase to produkt co juz znasz. po jakims czasie i tak sie okazuje, ze ta kielbasa sie zwalila, bo producent idzie na ilosc nie jakosc.
ba kupisz nawet stara kielbase to w polsce raczej masz zerowe szanse na zwrot szmalu, czy dzialanie sanepidu. bo na dzien dzisiejszy wg nowych zjeb... przepisow sanepid musi tydzien przed, uprzedzic ze przyjdzie.
to samo oferuja ci gry, wielka niewiadoma. demo moze jest jakims wykladnikiem wiedzy o grze ale nie calym. ile to juz gier gralem ze producent do demo wybral denne levele. albo 2 pierwsze levele byly do dupy ale cala gra wypas.

miedzianek

0 + - 2010-01-19 19:35

A gdzie ja cos mowilem o probowaniu?

Dobrze powiedziales-cos co juz znasz;] a jak czegos nie znasz to nie kupujesz,ewentualnie kupujesz i ryzykujesz ze do smiecia wywalisz.Tak samo z tym plasterkiem-nikt Ci tego nie da w sklepie,wiec czemu na sklepy nie jeczysz ze do pupy kielbasa?Po prostu nie kupujesz wiecej tej kielbasy i tyle.Porownaj kielbase do serii gier(np tasiemiec COD/FF)-gdy nagle wychodzi od danej firmy boczek(np taki Diablo 3) to nie oznacza od razu ze to bedzie syf

humandxp

0 + - 2010-01-19 23:38

spojrz na jeden argument kielbasa za 20zl, mozesz zaryzykowac kupno, kupujac gre za 239zl to juz nie.
a dlaczego producent nie chce zwrotu gier to kazdy wie, nie piractwo ale jego rychla plajta.
co do masowych producentow kielbasy na ilosc a nie jakosc to nalezy EA. co roku rok waznosci kielbasy zmieniaja. nawet nie probujac odswierzyc jak constar lub poprawic recepture i szate graficzna na tansza jak produkty lidl'a :P
gdzie obydwa sa teraz nie do spozycia :P

miedzianek

0 + - 2010-01-20 21:07

Wiesz co?Pogadamy jak nauczysz sie poprawnie stosowac znaki interpunkcyjne i nie ebdziesz robil bledow ort;)

miedzianek

0 + - 2010-01-19 16:58

Przepraszam za posty pod postem:


Zeby nie bylo-kupuje oryginaly w tanszych seriach(ostatnio Thief Antologia i SC:CT po 12zl w MM),oprocz tego CDAction(nigdy nie zapomne dnia kiedy zachcialo mi sie spojrzec na nowe CDA-Sacred w pelniaku-a tego dnia chcialem kupic ta gre za 50zl w MM xD),pare gier ktorych juz NIE MA JUZ W SPRZEDAZY zassalem-bo co mam zrobic?O X360 nie bede wspominal-powiem tylko ze nie daje sie dymac dla m$;]

miedzianek

0 + - 2010-01-19 17:07

Bosh zaraz powiecie ze spamuje-.- KIEDY EDYCJA POSTOW NA BENCHMARK??


Sciagajac gre z neta nie kradne nosnika,tylko 'dane' ktore sa zbiorem 0 i 1.Rownie dobrze piratem mozna nazwac producentow samochodow-kazdy ma 4 kola,silnik itp itd...Ale to tylko idea,a za uzywanie czyjej idei nie powinno sie karac


Gry to rozrywka dziwna,gdyz:
-sciagamy dany tytul
-tlumaczymy sie ze gdybym mial placic to bym tego nie kupil
-czemu bys nie kupil?Bo np gra jest tego nie warta

I tu jest racja-kupil bym cos innego-i ta wymowke do kazdej gry sie stosuje;) tej nie kupie bo wole tamta,ale od tamtej tamta,i wychodzi ze tylko ta gra ktora mamy oryginalna jest warta swojej ceny,reszty bysmy nie kupili

gry to taki czasozapychacz,byle gow** nas zaspokoi xd

Strongman

0 + - 2010-01-20 01:29

czytając te komentarze stwierdzam: jesteśmy zdegenerowanym narodem do cna :) żadnego poparcia dla akcji, no M$ się zasmuci takim stanem rzeczy :(, wydają kupę kasy na akcję a ona ma taki odzew... a przecież dołożyli wszelkich starań by wyjść nam graczom na przeciw... i te gry są w takich przystępnych cenach każdemu z nas, i mamy wsparcie techniczne i pudełka nawet. Przecież kupując grę mam pewność że jest zabezpieczona przed piraceniem, i to technologią wartą kilka milionów za samo jej opracowanie. Jak mi pęknie orginalna płytka otrzymam kolejną za darmo, bo kopia bezpieczeństwa chyba już jest nielegalna, pogram online jak inni, bo to daje najwiekszą frajdę, grę bedę miał w swoim własnym jezyku, w dniu premiery... a wy nie popieracie akcji, nie chcecie być legalni, beznadzieja...

dysan112

0 + - 2010-01-20 08:38

piractwem nazywacie kopiowanie w domu gierek od kolegi ale nie wiecie nic o ludziach którzy łamią te zabezpieczenia.
Większość traktuje to w kategoriach sportu i lubi to coś jak hobby. Zresztą często gdy się wystawia taką grę jest napisane że kupować oryginał po sprawdzeniu.
Nie mają też nic wspólnego z pryszczatymi małolatami z gim. Ja ich darze szacunkiem bo dzięki nim mogę mieć te programy czy gry które potrzebuje.
M$ to korporacja jej nigdy kasy nie zabraknie ale mnie fizycznie nie stać na zakup gierek (1800 zł miesięcznie).
Zresztą czy kupując używane części czy swego laptopa też używanego popełniłem przestępstwo bo nie kupiłem nówki, oryginalnego sprzętu czy samochodu.
Ci ludzie co na YouTube są to pewnie kasę dostali za reklamę znając życie i to nie małą.
Wystarczy że płace za neta i TV 130 zł łacznie

Stalkerxx

0 + - 2010-01-20 19:30

ja jeszcze wspomnę o Guitar Hero III. Otóż jak wiadomo w Polsce jest ona wyjątkowo droga. Jednak w konsolowych wersjach jest chociaż możliwość ściągania dodatkowych kawałków, a pecetowych graczy producent olał. Druga sprawa cena na wszystkie platformy. Jakby gra kosztowała powiedzmy 150 zł z gitarą to bym bez wahania kupił, ale jak widzę cenę ponad 300 zł to mi się odechciewa. Co jest dziwne to to, że w zachodnich sklepach widzę ją za 40 EURO! z gitarą. Czemu nie dosyć, że u nas w kraju gry nie są tańsze niż na zachodzie to jeszcze w niektórych przypadkach ponad 2x droższe!? Paradoks jakiś!

raffal81

0 + - 2010-01-20 08:50

Ja powiem tak, z piractwem walczyc mozna i raczej sie nie wygra, to zalezy od mentalnosci ludzkiej, jedni kupili by oryginalna gre za 50zl drudzy mimo wszystko sciagna, bo jak maja miec za darmo to dlaczego nie.

Ja wolal bym zeby MS zadbal o nas nie tylko cena, ale jakoscia uslug, xbox live POLSKA ?? nie ma co dostalismy wybrakowany produkt dlaczego ????

Awaryjnosc konsoli ??? to tez juz zenada, mialem 2 xboxy i jeden poszedl do grobu, drugi jakims sposobem udalo mi sie uratowac, mialem dosyc bawienia sie czekajac az wroci z serwisu, a wysylalem 2 razy.

http://www.youtube.com/watch?v=2hlMQ5oPNMs

Tutaj przyklad co musialem zrobic ze swoja konsola by moc sie cieszyc graniem ;))))

Gry moze drogie ale jak juz ktos ja kupi to niech pozwola nam sie nia cieszyc.

biolog

0 + - 2010-01-23 13:54

jak ci nie odpowiada jakosc uslug do dlaczego ciagle kozystasz z Xboxa - ktos cie zmusza?

nicrame

0 + - 2010-01-20 12:32

Nie no sprawa jest jasna. Firma, ktora zdziera na klientach, sprzedajac wybrakowane produkty, ktorej wlasciciel sam powiedzial ze piractwo przynosi jej zyski wyskakuje z taka akcja przekupywania ludzi, aby ja jeszcze reklamowali. Jezeli istnieje ksiega hipokryzji, to MS smialo moze znalezc sie na 1 stronie.

NightSlash

0 + - 2010-01-20 16:13

Zobaczcie co na to Adolf Hitler:

http://www.youtube.com/watch?v=zaj3fKnNW3g&feature=popular

_nick_

0 + - 2010-01-24 01:33

przeróbki tego filmiku robią się już nudne.

Cyberstorm

0 + - 2010-01-26 12:00

Może filmy z Hitlerem są już nudne, więc polecam inny, a ten po prostu wymiata (i scenariusz wcale nie jest taki nieprawdopodobny). Polecam.

http://www.youtube.com/watch?v=57BtGUz2ro0

_nick_

0 + - 2010-02-12 16:48

no ten filmik już ciekawszy ;)

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie