[Aktualizacja 04.02.2011]
Sukces pierwszej edycji programu skłonił producenta do przedłużenia akcji. Gwarancja ZERO PROBLEMU przysługuje teraz każdemu modelowi notebooka Toshiba zakupionemu na terytorium Polski, w okresie od 1 września 2010 do 31 marca 2011. Gwarancja obejmuje okres 1 roku od momentu zakupu notebooka i jest dodatkiem do standardowej gwarancji.
Szczegółowe zasady, regulamin promocji i formularz zgłoszeniowy znajdziemy na stronie www.zeroproblemu.pl.
[News z dnia 01.09.2010]
Notebooki Toshiba zyskały ciekawą funkcjonalność. Jeśli zakupimy je w okresie od 1 września do 30 listopada, ich eksploatacja przez kolejny rok będzie dla nas stanowiła ZERO PROBLEMU.
Notebooki mogą się bardzo różnić – jeden ma duży ekran, drugi szybką kartę graficzną, a jeszcze inny waży tylko 1,5 kilograma. W przypadku notebooków Toshiba jedna szczególna cecha jest wspólna dla wszystkich modeli. To możliwość skorzystania z rozszerzonej gwarancji ZERO PROBLEMU, dzięki której firma Toshiba bierze na siebie odpowiedzialność nie tylko za sprawne funkcjonowanie notebooka, ale także za jego uszkodzenie wynikłe z winy użytkownika. Co więcej, gwarancja ta obejmuje również niemiłe i nieoczekiwane zdarzenia jak kradzież laptopa czy utrata pracy.
W ramach gwarancji ZERO PROBLEMU możemy oczekiwać, że Toshiba bezpłatnie usunie usterki spowodowane przypadkowym uszkodzeniem mechanicznym laptopa przez użytkownika, na przykład zalaniem klawiatury, zarysowaniem wyświetlacza czy upuszczeniem sprzętu. W zaprezentowanym niżej spocie reklamowym możemy zobaczyć jedną z takich sytuacji. Gdyby naprawa okazała się niemożliwa, uszkodzony laptop zostanie wymieniony na nowy.
W przypadku kradzieży notebooka dokonanej w wyniku włamania lub przy użyciu przemocy, firma Toshiba zastąpi skradziony sprzęt nowym, pod warunkiem, że kradzież została uprzednio zgłoszona na policję a użytkownik przedstawi tego stosowne potwierdzenie.
Także osoby poszkodowane w skutek utraty pracy mogą liczyć na pomoc Toshiba. Jeśli w dniu zakupu notebooka byliśmy zatrudnieni od co najmniej 6 miesięcy, to, gdy po utracie pracy (w okresie trwania gwarancji ZERO PROBLEMU) przez 3 miesiące nie znajdziemy zatrudnienia, Toshiba zwróci koszty zakupu notebooka. Zakupiony notebook pozostanie naszą własnością już na stałe.
Źródło: Toshiba
![]() |
||||||
![]() |
![]() |
![]() |
||||
| GeForce GTX 480 vs Radeon 5970 - pojedynek! | Eee Keyboard PC – komputer w klawiaturze | GamesCom 2010: najciekawsze nowości i gry | ||||
Ciekawe jak udowodnią oszustowi kradzież notebooka - schowa do szafy, da na urodziny albo sprzeda na Allegro ;) Coś to wszystko za piękne
Faktycznie zbyt piękne by było prawdziwe. Znowu pojawią się warunki szczególne, które spowodują że gwarancja jednak nie przysługuje - trzeba dokładnie przeczytać regulamin (to drobnym drukiem też, a w zasadzie przede wszystkim)
Muszą jakoś zyskać klientów bo toshiby jakoś nie szczycą się jakością wykoniania lub bez awaryjnością
Zdanie wyssane z palca, jestem użytkownikiem Toshiba od 2 lat i póki co ja i moi znajomi nie zaliczyli w przeciągu 2 lat serwisu. Anyway badania z bieżącego roku http://www.kupujemy-laptopa.pl/ranking/ranking-niezawodnosci-laptopow-2010/
Aż się dziwię - jedyne co jest oczywiste, że ASUS rulez, ale lenovo tak słabo?
Moja siostra posiada Toshibe, dostała ją od ojca, laptop ma już z 5 lat i trzyma się całkiem dobrze;P
Tylko twoja siostra pewnie używa go tylko do pisania na gg, nk, faceboook czy jeszcze coś podobnego ;) Ewentualnie muzyka z wrzuty
Asus na pierwszym miejscu bezawaryjności... no nie chyba powinno być odwrotnie!
Już od ponad roku jestem nieszczęśliwym posiadaczem Asusa z serii 'K' i jak na razie same problemy i awarie!!!
A do tego serwis tragiczny nawet 4 tygodnie potrafią go trzymać u siebie! Zresztą nie tylko ja mam problemy z Asusem moich dwóch znajomych też boryka się z wiecznymi bolączkami, które dotykają modele z serii 'K'.
Nie no nie mogę z tego ranking...
w kazdej firmie zdazaja sie wadliwe serie.
Dell - baterie
HP - ekrany
seagagate mial cos
etc.
A to ze kupujesz cos z czym sa problemy to jedno slowo mi sie nasuwa "idiotyzm"..
Pozniej spina ze to i tamto :P
Trzeba dodać, że niektórzy sprzedają sprzęt i ich zdanie nie opiera się o jedną sztukę zakupioną dla siebie. Ja z własnego doświadczenia mogę dodać,że cała seria "i" ASUS musiała mieć robiony BIOS przed każdą sprzedażą bo jeżeli się tego nie zrobiło to BSOD co 15min :/ i potwierdził to serwis ASUS-a. ASUS-a "bolą" napędy DVD-RW, Dyski, zasilacze.
Ale trzeba przyznać, każdy producent ma coś na koncie...
Jednak dziwi fakt że ASUS tak wysoko.
człowiek myśli, że jak jemu się zepsuło, to wszystkim na całym świecie sie psuje...
nie ma super firmy ...sa tylko udane modele, asusu jak i toshiba ma w swojej ofercie buble jak i przemyslane konstrukcje. Jesli ma sie okreslona kwote na zakup nbooka to kupuje sie najlepszy dostepny model na rynku w tej cenie a nie patrzy na znaczek.
dziwne bo mój lapek (Asus pro5av) był w serwisie raptem jeden dzień, dłużej trwał transport do i z serwisu
do tego kontrola poprzez www co dzieje się z laptopem, gwarancja "door to door"
faktem jest że uszkodzenie to był pryszcz (coś z taśmą łączącą ekran)
z czasem zaczął głośno chodzić, wiatrak wręcz wył z byle powodu
myślałem że to wina zakurzenia się chłodzenia, a że było to pod koniec gwarancji poczekałem i rozebrałem go
okazało się że źle został założony radiator na karcie graficznej, wyczyściłem posmarowałem dobrą pastą i nastała cisza, nawet kumpel z super oszczędnym i cichym lapkiem dell-a był pod wrażeniem
podsumowując serwis asusa oceniam na pięć, gorzej montaż - słabo podszkolili chińczyków, którzy składali lapki
czyżby wzięli chętnych do pracy prosto z ulicy?
Dziwne, lenovo tak słabo a jest jednym z lepszych na rynku o.o, a u asusa często matryce padają bynajmniej mi, wujaszkowi i staremu koledze :P
Rozszerzona gwarancja "zero problemu kosztuje" pewnie z 500zl...
"Prawo skorzystania z gwarancji ZERO PROBLEMU przysługuje użytkownikowi jeden raz w trakcie obowiązywania gwarancji"
(365dni od czasu zakupu)
"Toshiba zastąpi skradziony sprzęt nowym, pod warunkiem, że kradzież została uprzednio zgłoszona na policję a użytkownik przedstawi tego stosowne potwierdzenie."*
*Przestepca zlapany a notebook odzyskany...
Co do zwortu kosztow przy stracie pracy - licza sie tylko najtansze notebooki z lowendu.
nie spinac sie - zartuje w wiekszasci :P
a teraz na serio z regulaminu :D
Promocja nie obejmuje:
- szkody wynikającej z kradziezy lub próby kradziezy podjętej bez włamania lub uzycia przemocy. (nie beda Ci grozic nozem to niedostaniesz nowego, nie skroja Ci chaty.. tak samo)
− kradziezy z pojazdów motorowych.
− zadrapań, plam, korozji i szkody wyrządzonej zewnętrznym c
objętego Promocją, nieprzeszkadzającym w jego funkcjonowaniu, (czyli reklama klamie, zmaza woda utleniona i Ci go oddadza)
− (uwaga perelka)
wpływu eksplozji, uwolnienia ciepła lub nuklearnego/radioaktywnego
napromieniowania atomów oraz efektami promieniowania spowodowanego przez
sztuczne cząsteczki.
"W przypadku kradzieży notebooka dokonanej w wyniku włamania lub przy użyciu przemocy, firma Toshiba zastąpi skradziony sprzęt nowym, pod warunkiem, że kradzież została uprzednio zgłoszona na policję a użytkownik przedstawi tego stosowne potwierdzenie."
Zapewne ktoś to wykorzysta :)
Ja z moją Toshibą robiłem już różne rzeczy, z zalaniem, upadkami i zwarciem przy użyciu śrubokręta włącznie. Laptop jak działał, tak działa, żadnych awarii w ciągu dwóch lat ;) . Za to kumpel co raz wysyła do serwisu z jakimiś bzdetami, a co laptop wróci to jest jeszcze gorzej xD
niecałe dwa tygodnie temu znajomy kupował toshibe A660 z i7-720QM i GF 330M i od momentu uruchomienia komputer non stop się wieszał, sklep nie chciał przyjąć na gwarancję odsyłał do toshiby, toshiba na to, że sklep ma to przyjąć wydać swoją opinię i na tej podstawie toshiba się tym zajmie jednak nie szybciej niż przed upływem 14 dni roboczych. Na laptop została wykupiona dodatkowa rozszerzona gwarancja. Okazało się, że po ingerencji UOKiK sklep i toshiba nagle wykazały niezwykłe zainteresowanie sprawą toshiba nawet chciała wysłać w ten sam dzień kuriera co zainterweniował UOKiK :) sprawa czeka na rozstrzygnięcie :D dodam tylko, że i toshiba i sklep słynny Media E....t łamały prawo i za to odpowiedzą :]
A ja mam Macbook'a od Apple i mimo, iż jest słabszy od Toshiby L500-1Q9 to zabawa w iPhoto, iMovie czy grubo 15-20 aplikacji NA RAZ włączonych niszczy Windowsa.
Zresztą zobaczcie tutaj -> http://www.youtube.com/watch?v=rNvCud_u6SU
No nie wiem ale ja u siebie robie to samo na laptopie i jakos mi nie haczy, po zwyklym tygodniu na uczelni z 40h uptimem: firefox, thunderbird, tlen, skype, utorrent, jdownloader, vmware workstation, qt creator, visual studio 2010, word, excel, keepass, total commander, picassa, foobar i vlc oraz worms reloaded :P, dodatkowo w tle avast, comodo firewall, switcher, dropbox lastfm, teamviewer - liczba pokazna napewno bardziej zasobozerne niektore niz otworzenie ksiazki adresowej i gra w angry birds ktore chodza na smartfonach (lol). Nie mam w zwyczaju zamykania aplikacji a pasek z win7 jeszcze bardziej mnie do tego przekonał. Laptopa nie wylaczam tylko hibernuje lub usypiam. Takze nie rozumiem zupelnie o co ci chodzi z tym filmikiem. Dodam ze w lapku mam Pentiuma T4200 ktory jest i tak troche wolniejszy od tego C2D.
Nie chwal się lepiej głośno, że ktoś Ci wmówił że C2D w dzisiejszych czasach za 4,5k jest rozsądnym wyborem, a Ty w to uwierzyłeś ;) (oczywiście żart - każdy kupuje co chce i lubi). Ale nie opowiadaj pierdół, że Windowsa niszczy 20 aplikacji bo to bzdura, to raz a dwa niestety ale Mac X nie jest znacznie szybszy od Windows 7 (tym bardziej biorąc pod uwagę sprzęt na jakim zazwyczaj śmiga MacX). Btw po co mieć włączonych równocześnie 20 aplikacji?
Na Mac OSX nie ma czegoś takiego jak zamykanie aplikacji X tak jak na Windowsie. Tutaj wciśnięcie X powoduje zamknięcie obecnego okna, ale aplikacja jest cały czas włączona - MultiTasking. Dlatego, też ponowne jej uruchomienie jest błyskawiczne.
Jak będę miał więcej zasobożernych to chętnie zrobię inną wersję. Ale jak na tak ubogi podzespołowo komputer możliwości są niesamowite. Na Windowsie nie mógłbym zrobić połowy rzeczy jaką mogę na Mac OSX.
Zastanawiam się co wy i Ci wasi znajomi robią z tymi laptopami. W mojej karierze zawodowej zakupiłem ok 30 różnych notebooków, głównie Acer, Asus, Toshiba, Lenovo. Na gwarancję poszedł tylko Acer po 1 dniu użytkowania okazało się, że jest złamana ramka matrycy - po ok. 14dniach dotarł do mnie naprawiony lapek. Ogólnie, żadnych problemów po warunkiem prostego założenia - kupujcie lapki powyżej 2,5k zł, niestety te w okolicach 2k są straszną tandetą i cięciem kosztów w czystej postaci (oczywiście nie wszystkie).
news z deka spóźniony....
już na początku grudnia było wiadomo, że toshiba przedłużyła promocję do końca marca... (musiałem na nowo rozwieszać ulotki na laptopach;p)
z ostatnich 30 dni
odsłon: 123628
odsłon: 64967
odsłon: 21477
odsłon: 20644
odsłon: 19586
odsłon: 17227
odsłon: 16139
odsłon: 15844
odsłon: 15571
odsłon: 15229
odsłon: 14861
odsłon: 14182
odsłon: 13653
odsłon: 13150
odsłon: 12949
odsłon: 12814
odsłon: 12190
odsłon: 11993
odsłon: 11303
odsłon: 11221
odsłon: 10613
odsłon: 10449
odsłon: 10314