Wybierając mysz komputerową zazwyczaj kierujemy się jej praktycznymi cechami i parametrami technicznymi. W wypadku OreObject Sphere 2 najważniejszy jest kształt oraz nietypowy materiał z którego wykonano kontroler.
Już Pitagoras twierdził, że Ziemia jest kulą bowiem została stworzona przez bogów, a skoro tak, to musi mieć idealny kształt, który Pitagoras upatrywał właśnie kuli. Twórcy OreObject Sphere 2 opracowali mysz, dzięki której użytkownicy mogą doświadczyć boskiej kulistości, na dodatek pod opuszkami palców poczują szlachetne złoto, platynę lub tytan.

Nietypowy kształt OreObject Sphere 2 nie wydaje się optymalny dla ludzkiej dłoni
Nietypowy kontroler obsługuje dwa tryby pracy: dotykowy i klasyczny, wyposażony został również w cztery przyciski nawigacyjne, kółko do przewijania i złącze micro USB.

OreObject Sphere 2 przypomina nieco kule do gry w bule
Mysz może również podróżować. Aby to ułatwić przewód USB jest odłączany, a do OreObject Sphere 2 dodany został specjalny pokrowiec – dla kuli tytanowej z mikrofibry, a dla sfery złotej i platynowej - z miękkiego zamszu.
Cena tego gadgetu jest niemała. Model w powłoce tytanowej kosztuje 185 dolarów (ok. 610 złotych), złotej 290 dolarów (ok. 960 złotych), platynowej 320 dolarów (ok. 1050 zł).
Jeśli ktoś pragnie codziennie doświadczać kulistości niezwykłej myszy, może nabyć ten cud w firmowym sklepie OreObject.
Więcej o myszkach:
Źródło: gizmag
Jak będę chciał doświadczyć "kulistości" myszy to wyjmę sobie kulkę ze starej myszki, która wiernie czeka u mnie na półce aż zdechnie jej laserowa odpowiedniczka ^^
jak bym miał grać z tym czymś w np. battlefielda to w natłoku emocji bardzo prawdopodobne było by to że myszka wyślizgnie mi się z rąk ...
a nie przepraszam zapomniałem o kulistych podkładach z obręczami i dodatkowym nadgarstkiem :P
Sam pomysł kupienia tej myszy do gry to idiotyzm... Ta mysszka jest przeznaczona dla zblazowanych szefów wielkich korporacji którzy chcą mieć fajny gadżet przy laptopie i zaraz moc pokazać swoje bogactwo.
I używać touchpada laptopa, bo wygodniejszy...
Najwygodniejszy w laptopie jest trackpoint. Jak mam mazać palcem po jakimś gładziku, to od razu odechciewa się robić cokolwiek na takim laptopie.
jak kupisz kiedyś lapka z dobrym gładzikiem to zmienisz zdanie
Do tego, że gładziki są gówniane przekonałem się po przesiadce z macbook'a na thinkpada w czasach, kiedy nie było nawet mowy o jakimkolwiek multitouch w pc. Wątpie by nawet gładzik z masażem mógł mnie do czegokolwiek przekonać. Wolę szybką i precyzyjną nawigację bez odrywania palca z resztą funkcji pod drugim palcem niż mazie po palcem tacce.
Ta już widzę szpanerów co nie mają co zrobić z kasą jak siedzą z lapkami i myszką w kształcie kuli i głowie im się gotuje bo tym nie da się sterować ale wiadomo trzeba się pokazać, że ma się kasę.
Dla mnie badziewie, którego za dopłatą bym nie chciał.
pokeball dla ludi nie mających co robić z kasą..
(z pewnością ta myszka jest bardzo wygodna..)
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160200
odsłon: 95612
odsłon: 34581
odsłon: 28568
odsłon: 26530
odsłon: 24853
odsłon: 22798
odsłon: 21837
odsłon: 19122
odsłon: 18976
odsłon: 18835
odsłon: 18228
odsłon: 17291
odsłon: 15656
odsłon: 15495
odsłon: 14982
odsłon: 14574
odsłon: 14427
odsłon: 13585
odsłon: 13529
odsłon: 13467
odsłon: 12434
odsłon: 11770