Jakub Kralka | 2010-05-01

Producenci zapłacą "dolę" Microsoftowi

Zobacz więcej w kategorii: smartfony, telefony

producenci: Google | HTC | Microsoft | Motorola | Samsung

 

HTC nie chciało zbyt długo uczestniczyć w patentowych bitwach i choć w przypadku sporu z Apple jest pewne swego, z Microsoftem szybko poszło na ugodę.

Producent telefonów komórkowych będący obecnie głównym sojusznikiem Google w promowaniu Androida, w swoich urządzeniach często wykorzystywał również Windows Mobile. Microsoft uznał, że w komórkach z Androidem firma wykorzystuje kilka redmondowskich patentów, które zarezerwowane były wyłącznie dla telefonów z Windows. HTC posypał głowę popiołem.

Na drodze porozumienia zawartego pomiędzy firmami, producent komórek dogadał się z gigantem, a nawet zapowiedział swój kolejny telefon, tym razem z Windows Phone na pokładzie, który ukaże się jeszcze przed końcem tego roku.

Byłoby ładnie i kulturalnie, gdyby nie fakt, że patentowe bitwy, przerodziły się w patentową wojnę. Microsoft szybko zwrócił się do kolejnych producentów telefonów, które w swoich urządzeniach skorzystały z systemu Android, występując z dokładnie takimi samymi żądaniami. Tym samym spór HTC-Microsoft był tylko dyplomatycznym określeniem wojenki Microsoft-Google. Gigant z Redmond domaga się "doli" w wysokości 20-40 dolarów, naliczanych od każdego sprzedanego telefonu z Androidem na pokładzie.

Czekamy na odpowiedź Google.

Źródło: Bloomberg

odsłon: 4102

Komentarze

(24)

hl1030

0 + - 2010-05-01 17:40

ahhhhh ten pazerny microsoft postępuje jak by sam był ze wszystkimi wporządku ale jest zupełnie inaczej każe sobie słono płacić za buble

Damian Szymański

0 + - 2010-05-01 17:41

Tak "stąd po niebo wszystko Microsoftu". Dla przykładu M$ twierdzi iż Linux narusza jego 235 patenty.
Skandal.

kubbak

0 + - 2010-05-01 18:14

A skąd wiesz, że nie narusza?
Opatentowali to mają prawo wołać opłaty za swoje technologie. Ciekawe jakby Linux naruszał Twoje patenty czy nadal byłoby to cacy.

Damian Szymański

0 + - 2010-05-01 18:40

Chodzi o własność intelektualną. A tak propo to z tego co podaje M$ Linux łamie:
* jądro łamie 42 patenty
* graficzny interfejs (nie wiadomo który) łamie aż 65 patentów
* OpenOffice.org dorzuca następne 65
* Klienty e-mail “tylko” 15 patentów
* Dla reszty programów zostało jeszcze do rozdzielenia 68

Skoro narusza to dlaczego nie wytoczyli pozwu? To tak jak ta RIAA uważa, że wszystko co jest OpenSource jest nielegalne (pirackie).
Dla mnie śmiech na sali, to tylko medialna paplanina - jak zwykle.

kubbak

0 + - 2010-05-01 19:09

Możliwe, że najpierw próbują załatwić sprawę polubownie, a jeżeli to nie pomoże dopiero pójdą do sądu.

Damian Szymański

0 + - 2010-05-02 11:13

Przecież ta sprawa cięgnie się od iluś tam lat... M$ stwierdził publicznie, że Linux narusza ileś tam patentów i dodał, że nie będą dochodzić swoich roszczeń.
Czy to samo sobie nie przeczy? Przecież systemy z rodziny Unix były znacznie wcześniej niż windows.

Taczi

0 + - 2010-05-02 03:06

Wg mnie powód jest prosty - brak korzyści finansowych.

Który producent Linux'a, rozprowadzając owe oprogramowanie za darmo, może się wypłacić? A wiadomo, że M$ nie chodzi o tysiące, a o miliony $.

madnes13

0 + - 2010-05-01 18:41

Ja im żadnych patentów nie sprzedawałem, xpris pewnie też nie - niech płaczą do urzędu patentowego. Bezsens rodzi nonsens.

WR4ITH

0 + - 2010-05-01 18:06

Dobrze niech walczą o swoje, jeżeli to ich patenty to powinni nie odpuszczać

Kropeczka

0 + - 2010-05-01 18:57

Jak opatentuję oddychanie tez mi to powtórzysz ?
W Australii jeden cwaniak opatentował koło.
Ostatnio sąd uchyli patenty na dwa geny ludzkie. Wszak to firma xxx stworzyła człowieka.

Niestety patentuje się wszystko co się da...

kubbak

0 + - 2010-05-01 19:10

Takich rzeczy nie można opatentować, a to, że ktoś opatentował koło możesz wciskać kolegom w piaskownicy...

Cyberstorm

0 + - 2010-05-01 19:16

Fakt jest faktem, że taka próba miała miejsce (i to właśnie w Australii), też to słyszałem. Ale nic mi nie wiadomo, że coś z tego wyszło bo to chyba niemożliwe :).

Kropeczka

0 + - 2010-05-02 12:55

kubbak
na szczęście nie jesteś moim kolegą z piaskownicy, bo jeśli głupota jest zaraźliwa to IQ mogłoby mi ostro spaść - do poziomu piasku conajmniej.

Patent na koło gość uzyskał, opatentował koło używając matematyki.
Patent unieważniono jak człowiek ujawnił co zrobił.

kubbak czasami lepiej nie otwierać buzi - używać klawiatury żeby zostawić ludziom złudzenia że coś się sobą reprezentuje.

kubbak

0 + - 2010-05-02 13:31

Pokaż mi gdzie był taki patent dotyczący koła, szukam, szukam i nie mogę znaleźć...

Cyberstorm

0 + - 2010-05-03 11:15

W maju 2001r John Keogh z Hawthorn w Australii opatentował koło w Australijskim Biurze Patentowym (AUI_2001100012). Dostali za to później Antynobla (gość za patent i ABP za jego przyjęcie).

Cyberstorm

0 + - 2010-05-01 19:13

Warto zaznaczyć, że w patentach nie zawsze chodzi o to kto jest twórczy, tylko o to kto szybszy. Człowiek nieraz zderza się z problemem, więc go rozwiązuje, a tu bahh - naruszył pan patent ... "jaki qur.. patent ?!" (zastanawia się ten który się zderzył :), a w sądzie dowiaduje się że 20 lat temu ktoś już wpadł na bardzo podobne rozwiązanie i teraz już nikt nie może go powielić (choć nic o nim nie wiedział), bo ten pierwszy "wymyślacz" sobie te rozwiązanie "zamówił" :). Ale o ile się orientuje to w EU nie obowiązują amerykańskie patenty na soft (ciekawe jak długo).

Qpers

0 + - 2010-05-01 21:01

Patenty w sofrware wogóle nie powinny obowiązywać - niedługo dojdzie do tego, że przez naruszanie patentów na świecie będzie mogła istnieć tylko jedna przeglądarka internetowa, bo każda inna musi zawierać w sobie coś, co pierwsza sprytnie "opatentowała".

Qbaz77

0 + - 2010-05-01 23:11

Europejskie i Amerykańskie Prawo Patentowe są zupełnie inne i chwała za to że w Europie jest normalnie. W "stanach" można opatentować w zasadzie wszystko o ile odpowiednio się to opisze i uiści opłatę patentową, niezależnie czy będzie to czy sposób na to "w czym rozpuścić wodę w proszku" czy nowa metoda rozszczepienia atomu.

hapima

0 + - 2010-05-02 11:16

Patentowanie wszystkiego co się da, pozwy do sądu o cokolwiek... To jest "wielka" ameryka, kraj bezdennej głupoty!

docnadir

0 + - 2010-05-02 14:26

złą nazwe temu nadajesz. to sie nazywa amerykanska polityka korporacyjna dążąca do maksymalizacji zysków i jako taka nie posiada zadnych "ludzkich" sentymentów

Rastafarian

0 + - 2010-05-02 22:54

Oni by się za 1 dolca pozabijali...

moorell

0 + - 2010-05-02 23:10

Całe te patenty są żałosne i z mojej perspektywy ilość szkód jakie powoduje nadużycie mechanizmu patentowego wielokrotnie przewyższa plusy związane z ochroną prawdziwej innowacyjności.
Najbardziej żałosny jest fakt, że często wymyślenie (bo to nie ma nic wspólnego z procesem twórczym) czegoś do opatentowania trwa pięć minut, robią to ludzie z marketingu i jest wymierzone nie na ochronę własnej inwestycji, a zablokowanie drogi innym. Tymczasem wytworzenie kodu, który narusza patent często kosztuje miesiące pracy. Gdzie tu jest sens? (mam na myśli coś pozytywnego, a nie oczywistego zdarcia kasy)

devudesign

0 + - 2010-05-03 03:25

Trwa wojna o platformy mobilne i faktycznie bron jaka sa patenty jest wielokrotnie uzywana. Wielcy gracze maja swiadomosc ze przekonanie uzytkownikow do ic rozwiazania moze zakonczys sie tym samaym co Windows zrobil na PC'tach dekade temu. Samo prawo w US czy UK jest tak zbudowane ze niedlugo beda musieli przestac mowic po angielsku bo co 2 slowo bedzie zabronione. Mam tylko nadzieje ze nasz rzad nie da sie oglupic i wpedzic w slepa uliczke blokady postepu. I uniewinnienie panow z napisy.org na razie wrozy dobrze.

kfikacz

0 + - 2010-05-03 10:36

troche historii wam nie zaszkodzi 'dzieciaszki' ;)

http://www.softpanorama.org/People/Torvalds/Finland_period/xenix_microsoft_shortlived_love_affair_with_unix.shtml

na dlugo przed linuxem...

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie