Paweł Mnichowski | 2011-07-13

Prywatność na portalach społecznościowych - raport

Zobacz więcej w kategorii: bezpieczeństwo | internet

producenci: ESET | Facebook

 

Firma ESET opublikowała wyniki badań dotyczących ochrony prywatności internautów w serwisach społecznościowych. Na ich podstawie można stwierdzić, że użytkownicy tego typu serwisów akceptują niemal każde otrzymane zaproszenie do kontaktu, nawet te pochodzące od nieznajomych, a dodatkowo wielu z nich bagatelizuje prawidłowe zabezpieczenie swojego profilu.

Z badań zrealizowanych w Stanach Zjednoczonych przez agencję Harris Interactive na zlecenie firmy ESET wynika, że 69% użytkowników serwisów społecznościowych obawia się o swoje bezpieczeństwo podczas korzystania z tego typu portali. Co ciekawe co trzeci pytany nigdy nie zmieniał hasła zabezpieczającego swój profil w serwisie społecznościowym. 55% ankietowanych przyznało także, że aktualizuje ustawienia prywatności swojego konta rzadziej niż raz na pół roku, a 20% nie robi tego w ogóle.
 

prywatność w serwisach społecznościowych
 

Co dziesiąty ankietowany potwierdził, że zdarzyło się, iż ktoś uzyskał dostęp do jego profilu i za jego pośrednictwem próbował wabić innych internautów na stronę ze złośliwą zawartością lub opublikował wśród informacji użytkownika niechciany komentarz.

Co budzi największe obawy użytkowników serwisów społecznościowych? 17% ankietowanych przyznało, że niepokoi ich korzystanie z tego typu serwisów przez ich dzieci, 37% internautów obawia się, iż ktoś podszyje się pod nich tworząc w sieci ich fałszywy profil, a 71% obawia się sprzedaży lub udostępnienia informacji o nich samych podmiotom trzecim bez ich wiedzy i zgody. 95% ankietowanych zadeklarowało, że akceptuje większość lub niemal każde otrzymane zaproszenie, niezależnie od tego czy nadawcą jest przyjaciel czy zupełnie nieznajoma osoba.

W jaki sposób skutecznie chronić swoją prywatność w serwisach społecznościowych?

  1. Korzystaj z silnego hasła i regularnie je zmieniaj
    Skonstruuj hasło, które będzie składało się przynajmniej z 8 znaków, zawierających duże i małe litery, cyfry i znaki specjalne. Hasło zmieniaj regularnie – nie rzadziej niż raz na 3-6 miesięcy. Ważne, aby hasło, którym zabezpieczysz swój profil w serwisie społecznościowym, nie służyło Ci równocześnie do ochrony np. poczty elektronicznej lub konta bankowego.

  2. Regularnie kontroluj ustawienia prywatności swojego konta
    Serwisy społecznościowe często zmieniają struktury swoich witryn, a także wprowadzają nowe możliwości konfiguracji ustawień prywatności. O większości takich zmian informują media, może się jednak zdarzyć, że daną zmianę po prostu przegapisz. Stąd rada, abyś raz na kilka tygodni kontrolował, czy w ustawieniach prywatności profilu nie pojawiły się nowe funkcjonalności.

  3. Dbaj by Twoi wirtualni przyjaciele byli Ci faktycznie znani
    Zawsze upewniaj się, czy osobą która chce dołączyć do Twoich znajomych jest Ci naprawdę znana – w końcu akceptując zaproszenie udostępnisz jej nie tylko informacje o sobie i swoim życiu, ale także umożliwisz przeglądanie galerii zdjęć oraz komentowanie Twojego profilu.
     

Więcej o bezpieczeństwie na portalach społecznościowych:

Źródło: inf. prasowa

odsłon: 3486

Komentarze

(24)

Evil_Genius

0 + - 2011-07-13 16:33

A jaka jest recepta?

Nie korzystaj z fejsika czy innego gówna dla mas albo korzystaj bardzo mało i rozważnie.

luki44

0 + - 2011-07-13 16:53

Wybacz, ale śmiem twierdzić że nie przemówisz do tępych mas które nadal będą to używać gdyż można:
-wstawić sweet focie w lustrze
-wstawić focie z imprezy i pokazać jakim się jest fajnym
-klikać "lubię to"
-wstawiać fotki jak się całuje z chłopakiem żeby każdy mógł napisać "szczęścia życzę" a następnie zmienić chłopaka za miesiąc
- wstawiać fotki swojego dziecka najlepiej takiego które nie może powiedzieć że sobie nie życzy (bo co raz wrzucisz do neta to nigdy nie wyjdzie) i takie dziecko za 20 lat będzie miało cały album z rodzeństwa w necie.
Możecie mi napisać: "jak Ci się nie podoba to po ch*j to oglądasz?"
Po prostu patrze jak ludzie się staczają jak ich głupota się pogłębia, i jest to nawet zabawne jak obie strony(chłopacy i dziewczyny) chcą sobie imponować wszystko tylko po to by "być fajnym i zauważonym"

Oczywiście jest grupa osób które używają facebook'a do kontaktów zagranicznych i tylko po to go mają.

No ale na pozostałych jest jedno wytłumaczenie "portale społecznościowe łączą plebs i patologie" a potem powstają takie strony jak "cyrkownia" czy "wiocha" żeby można było pokazać debilom swoich kolegów którzy chcą im zaimponować głupota an fotkach.

luki44

0 + - 2011-07-13 17:15

Dobrze że jest opcja EDYTUJ , dzięki której mogę poprawić błędy jakie zrobiłem miało być "dzieciństwa" a nie "rodzeństwa". I na końcu powinno być "na" zamiast "an".

Bartek68

0 + - 2011-07-13 17:25

a zauważyłeś pewną prawidłowość... każdy kto siebie określa jako "fajny" w rzeczywistości taki nie jest,
pojęcie się wypaczyło, służy jedynie jako znaczek mający przyciągnąć uwagę, coś jak lep na muchy :P
dla mnie obecnie to słowo jest synonimem "nijakiego"

TheBlur

0 + - 2011-07-13 20:59

Ja już dawno opuściłem "szeregi" ludzi korzystających z tych skretyniałych portali. JAK NA IRONIĘ - ZAMIAST NAST ROZWIJAĆ - UWSTECZNIAJĄ. Świetnie - trzeba zamieści nowe "słitaśnie foty", jakże "zajefajne", po czym skomentować prymitywnym "xD:_+);,.

TheBlur

0 + - 2011-07-13 20:59

"xD:_+);,.

TheBlur

0 + - 2011-07-13 21:00

i co by tam jeszcze. Z tego później wynika to co wynika - NIEUMIEJĘTNOŚĆ ZBUDOWANIA NAWET JEDNEGO POPRAWNEGO ZDANIA. Co kolejny komentarz to głupszy i uboższy od poprzedniego. W czasach kiedy pisało się listy, trzeba było się wysilić, przekazać myśli w odpowiedniej formie. A DZIŚ CO?!? SRANIE W BANIE a nie PISANIE. Nikt nawet nie raczy zdania (oczywiście jedno-dwu wyrazowego bo na więcej nikogo nie stać) z dużej litery zacząć. Rzygać się chce, a analfabetyzm się szerzy.

Bartek68

0 + - 2011-07-13 22:57

"i co by tam jeszcze." ... "...z dużej litery zacząć"
to się nazywa konstruktywna autokrytyka :) brawo :)

SoundsGreat

0 + - 2011-07-14 10:22

hahahahahaha :D

TheBlur

0 + - 2011-07-14 16:54

Trzeba wszystko zobrazować... .

Bartek68

0 + - 2011-07-14 17:19

jak to się mawia ... szewc bez butów chodzi :)

Evil_Genius

0 + - 2011-07-14 05:44

luki odczuwam to samo, jeszcze z 10 lat temu nie myślałem, że tyle polaków to debile. Rozważam w ogóle wyjazd z kraju bo jak patrzę na to co odwala macierewicz to wstydze się, że mieszkam tutaj.

Bartek68

0 + - 2011-07-13 17:20

czyli kampania Google z nowym portalem społecznościowym rusza na całego, najpierw trzeba podkopać konkurencję :)

Marych

0 + - 2011-07-13 17:29

Ja nie kozystam z takich portali. Raz tylko się z ciekawości zarejestrowałem na Naszej Klasie, ale szybko się z tamtąd ewakuowałem. Prawdę powiedziawszy, wolałem zapamiętać tych ludzi takimi jakimi byli w tamtych czasach... Owszem te portale mają swoje zalety, ale jak wspomniał luki44, w większości przypadków służą ludziom zagubionym czy szukającym dowartościowania. Niestety.

Warmonger

0 + - 2011-07-13 17:48

Ja powiem więcej. Te portale sprawiają, że ludzie czują się zagubieni i szukają dowartościowania. Fajnie jest czasem podtrzymać kontakt ze znajomymi, ale spotkanie żywego człowieka na ulicy staje się wyzwaniem.
To znaczy, oczywiście jacyś ludzie przemykają w tę i nazad, ale zazwyczaj starają się zrobić to jak najszybciej, byle tylko po ukończeniu zajęć szkolnych / pracy znaleźć się na powrót w wirtualu.

Biskup

0 + - 2011-07-13 19:58

+1

terkad

0 + - 2011-07-13 22:27

Ależ są fajni ludzie, otwarci, nazywają siebie świadkami, i są w każdej chwili gdziekolwiek pogadać z każdym.

Chodzą czasem po ulicach. Można czasem dostać od nich w prezencie jakiś materiał piśmienniczy, często kolorowy z obrazkami. Porozmawiać o różnych sprawach, o życiu i śmierci.

Ale ich wiara jest raczej mało akceptowalna.

---

I przypomina mi się tekst z filmu
"tyle milionów ludzi, piąta potęga gospodarcza, i nikt nikogo nie zna"

czy coś w tym stylu ;)

Malwin

0 + - 2011-07-13 20:13

Bardzo nas cieszy, że "nie kozystasz" z takich portali i się "z tamtąd" ewakuowałeś.

Marych

0 + - 2011-07-15 11:29

Dzięki za wskazanie błędów - na przyszłość się poprawię! :) Oczywiście powinno być: "korzystam" i "stamtąd" :)

Szymon331

0 + - 2011-07-14 08:03

Siostra mojej dziewczyny ma konto na facebooku i regularnie tam zagląda (regularnie w sensie uzależnienia)

Czasami mam okazję posłuchać o różnych ciekawych rzeczach jakie wprowadza ten portal społecznościowy. Ona o tym mówi tak normalnie a ja się za głowę łapię.

Już niedługo prócz adresu e-mailowego podać trzeba będzie kod pocztowy, adres domowy, zarobki miesięczne, markę i rocznik samochodu oraz datę wyjazdu na wakacje...

Na takich portalach nie ma prywatności. To złuda. Te dane są tak łatwo dostępne dla właścicieli serwisu że nie ma o czym mówić. Ale mnie to nie przeszkadza gdy parzę na innych. Taka natura portalu społecznościowego.

Ale po KIE licho ludzie się tam tak uzewnętrzniają?!

Szymon331

0 + - 2011-07-14 08:05

Za 20 lat jakaś 15-letnia córka obecnej nastolatki wejdzie do internetu, wpisze nazwisko i imię swojej matki i... zacznie czytać, dowiadywać się, poznawać.

W najlepszym wypadku dowie się że jej ojciec wcale nie jest jej biologicznym ojcem.

W najgorszym czym prędzej ucieknie od tych wariatów z domu...

Emilio82

0 + - 2011-07-14 10:27

Wszystkie aktualnie napisane komentarze maja 100% racji...........

NomadDemon

0 + - 2011-07-14 10:30

Tez mnie to zalamuje... Osobiscie uzywam FB do innych celow, ale tez zaluje, ze musze. Wolalbym spotykac tych ludzi twarza w twarz, ale tak sie dzis nie da.

obcypl

0 + - 2011-07-14 11:26

Żeby nie wpaść pod samochód nie wychodź z domu, żeby się nie utopić nie bierz kąpieli w wannie itd...
Problem nie leży w narzędziu, ale w jego wykorzystaniu. Za głupotę się płaci - tak czy inaczej. Problem nadal tkwi w ludziach a nie w narzędziu.

Ja mam konto na "fejsie" od zamierzchłych czasów (w Polsce nie było jeszcze NK, grona itd) i wciąż nie mam z tym problemu. Mam za to mnóstwo fajnych fotografów dodanych w "lajkach" i dzięki temu niemal codzienną dawkę inspiracji i wiadomości ze świata foto.

Nie mam z kolei kilkuset znajomych, fotek familijnych, i namiarów na moje mieszkanie ;-)

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie