Choć seria Red Faction jest regularnie wysoko oceniana i ma naprawdę sporo fanów, możliwe jest, że nowej jej odsłony już się nie doczekamy.
Wszystko przez słabe wyniki sprzedaży ostatniej części. Tak twierdzi przynajmniej THQ - wydawca gry. Mający (nie od dziś) kłopoty finansowe deweloper właśnie na Red Faction: Armageddon zrzuca największą odpowiedzialność. O wynikach sprzedaży oraz planach dotyczących serii wypowiedział się sam prezes THQ Brian Farrell.
"Jesteśmy rozczarowani wynikami finansowymi osiągniętymi przez Red Faction. W tej chwili nie wiążemy przyszłości są tą serią. Z nadziejami czekamy za to m.in. na Saints Row: The Third."
.jpg)
W porównaniu do poprzedniego raportu firmy, ten ujawnił kolejne 8 mln dolarów strat. Czy wszystkie zapisać należy jednak na konto produkcji Volition Inc.? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Tak samo jak na to, co będzie dalej z Red Faction. Miejmy jednak nadzieję, że powróci, choćby pod szyldem innego wydawcy.
Źródło: eurogamer
Ostatni armageddon był niestety crapem natomiast Guerilla zapewniała i wciąż zapewnia kawał dobrej zabawy z GeoMod.
Szkoda,chociaż nie dziwi mnie to.Armageddon w porównaniu do Guerilla wypada blado,liniowy i uproszczony.
Pierwszy Red Faction to była gra - czasami można było grać w nią 2 godziny i bez przerwy kopać tunele ;D
Niestety gra naprawdę jest kiepska, za to gdyby poprawili guerille i dodali faktyczne modyfikacje siatki terenu, ulepszone ai i zlikwidowali bezsensowne spawning pointy to gra byłaby naprawdę niezła. Z Red Faction tak naprawdę dobra była 1. Technologia geomod też jest ciekawa ale jest ograniczona. Grając w Armageddon liczyłem że usprawnią geo tak żeby wszystkie elementy na mapie nadal po rozwaleniu budynku zostawały, nie wspominając o możliwości przebijania się przez ściany kopalń...
Gralem w Guerilla i Armageddon fajne gierki ale byly dosc krotkie; mimo to gralo sie fajnie, szkoda jak by mialo nie byc wiecej gier z tej serii; SR3 jak bedzie mial tak skopana optymalizacje jak poprzedniczka to SAYONARA.
Chyba zartujecie , Armageddon byl w **** lepszy niz Guerilla. Pzrynajmniej gierka miala jakas ciaglosc fabularna (cienka jak barszcz ale zawsze ) a nie " jedz zniszcz baze nr. 146 bo ....eee....to kolejna baza".
W guerilla mialem wrazenie ze gram w biedna wersje Grand Theft Lazik Marsjanski.
Zasrane cepy jedyna produkcja która wnosiła kupe zabawy,genialne bronie i system zniszczenia o jakim można pomarzyć w innych grach.Gra pokazuje ,że nie trzeba marketingów typu physx i kart za 2tys,żeby się dobrze pobawić w rozwałkę.Dla mnie super silnik graficzny,który wygląda dobrze jest elastyczny i ma wielkie możliwości tak jak i Frosbite 2.No ale właśnie przecież można coś zabić i to bardzo znaną markę bo Panu prezesikowi jeb... obcieli premie za wyniki finansowe i nie dozbierał do nowego mietka klasy S. Tragedia,a takie coś jak NFS i tego typu gówna będą klepać pod różnymi postaciami co rok i dalej będzie szło nawet jak są straty.
Tak szczerze, to jedynie 1wsza gra mi się podobała. 2ka była dość nudna a Guerilla poza demolką nie oferowała nic, ot bandę takich samych misji przynieś-zanieś-pozamiataj. Nuda. Na armageddon mi już kasy żal, no chyba że będzie za funta na Steamie.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160215
odsłon: 95634
odsłon: 34589
odsłon: 28574
odsłon: 26534
odsłon: 24858
odsłon: 22810
odsłon: 21853
odsłon: 19183
odsłon: 18989
odsłon: 18851
odsłon: 18235
odsłon: 17295
odsłon: 15658
odsłon: 15499
odsłon: 14986
odsłon: 14580
odsłon: 14436
odsłon: 13594
odsłon: 13562
odsłon: 13468
odsłon: 12438
odsłon: 11779