Capcom nie ustaje w wysiłkach, aby światło dzienne ujrzały kolejne produkcje z uniwersum Resident Evil. Jednym z mocno eksponowanych tytułów, na którym warto skupić uwagę, jest gra przygotowywana wespół ze Slant 6 Games, czyli ekipą, która może poszczycić się m.in. wojskowymi strzelaninami taktycznymi z serii SOCOM.
O RE:ORC pisaliśmy już parę ładnych miesięcy temu w wiadomości zatytułowanej Resident Evil: Operation Raccoon City - drużynowe szlachtowanie zombiaków. Był to fajny, dynamiczny kawałek gameplaya.

Zapraszamy wszystkich na darmowe, domowe obiady!
Tym razem Capcom wysmażył coś innego. Do obejrzenia jest niemal sześciominutowy Triple Impact Trailer prezentujący ostre starcie pomiędzy agentami Umbrella Security Services, amerykańskimi siłami specjalnymi, monstrami i zwykłymi zombiakami. Film został zrealizowany po mistrzowsku, świetnie się go ogląda, zresztą zobaczcie sami.
Akcja gry rozgrywa się w 1998 roku i nawiązuje mocno do wydarzeń z części drugiej i trzeciej. Tym razem gracze wcielają się w chłopaków z Umbrella, czyli odwrotnie niż w RE2 i RE3. Do wyboru będzie oczywiście kampania (cztery postacie Vector, Bertha, Spectre i Beltway) oraz kooperacja z czterema graczami. Znakiem szczególnym nowej gry ma być również grafika odnosząca się do korzeni, czyli klasycznego i przerażającego Resident Evil.
Resident Evil: Operation Raccoon City trafi na PC, Xboxa i PlayStation 3. Dynamiczny survival horror Capcomu zostanie wydany w marcu 2012.
Więcej o grach z zombie:
Źródło: gamesradar
Niezła jazda, mistrzowski trailer
bez przesady. taki tam animowany filmik. a ta dziewczynka co sie rzuca na tego czerwonego potwora z mozgiem na wierzchu to szczyt kiczowatego japońskiego patosu. Figura modelki i siła 100kg koksa. Żal.pl
Ale i tak Ci się podobało, chyba że oglądasz jeszcze dobranocki;D
Użyj wyobraźni jak będziesz tak twardo stąpał po ziemi kiedyś umrzesz z nudów :) Gdzie jest napisane że gry muszą być realistyczne?
po co ta kobieta ma oświetloną od środka maskę? To utrudnia widzenie w ciemnościach :O
Moze to byc po prostu powiedzmy dynamicznie wyswietlany interfejs? Jesli jestes choc odrobine spostrzegawczy to zauwazysz, ze goscie umbrelli maja high techowe zabawki wiec nic Cie nie powinno dziwic. Rownie dobrze mozesz zapytac czemu maja perfekcyjnego cloaka, ktory suma sumerum jest calkowicie nierealistyczny. Przeciez to gra komputerowa. A teraz ogarnij sie.
fajnie, że powrót do Raccon City. (5 w afryce była strasznie męcząca) Styl rozgrywki wydaje się, że pasuje idealnie do omawianego tytułu. To chyba głównie dzięki ekipie od Socoma.
Mam bardzo dziwne wrażenie, że gdzieś już to widziałem wcześniej, może ktoś mnie poprawić, jeśli się mylę ? Trailer pierwsza klasa, gry jeszcze gardziej sie nie moge doczekać. :D
Oby tylko nie zrozili z tego strzelanki bo jesli tak to niech nie reklamuja tego jako nastepcow. Mogliby dac sporo dynamiki ale straszak powinien byc straszakiem. Waskie przejscia miedzy budynkami musza byc a do tego wielkie chmary ktorych nie da sie zabic tak ich wiele :)
Jesli poziomy beda dobrze zaprojektowane to produkcja moze byc calkiem przyjemna czescia. Jesli jednak bedzie otwarty teren to gra niestety ale bedzie niewypalem lub ewentualnie dobra strzelanka, ale na pewno nie survival horrorem.
Zagadek, survivalowego klimatu (ktos pamieta jak to kiedys w residencie trzeba sie bylo dwa razy zastanowic przed oddaniem strzalu bo amunicja i wszelkie zapasy byly ciezko dostepne?) i ganeralnie elementow wymagajacych logicznego myslenia rodem z poczatkow serii raczej sie tutaj nie doszukasz, a wiec po wyplukaniu z gry wszelkich wartych uwagi elementow pozostanie dynamiczna survivalowa (lub nawet nie) strzelanka konsolowa. Obym sie mylil, ale w koncu to port konsolowy. Obstawiam, ze bedzie PEGI 16 lub jeszcze gorzej.
Spróbuj się zastanowić co by było gdyby taki powiedzmy 16letni konsolowy muł dostał resident evil 1-3 i miał je przejść.Po góra 15min zginął by całkowicie w tym świecie,na pierwsze zombiki wystukał by całe ammo... Teraz to im tylko w głowach bezmózgie strzelanie na oślep i ma być "ładna" grafa... Kiedyś grało się dla niepowtarzalnego klimatu,wysokiego poziomu trudności a i zagadki wcale nie były takie proste(na pierwszy raz bez solucji było trudno).Człowiek jak grał czuł ciśnienie jakie miała główna postać w tychże grach. Tak na mój gust ten nowy RE będzie jak najnowszy Ghost reacon,strzelanka TPP zapewne o podobnej dynamice:/ Dobre czasy dla RE skończyły się na remakeu 1 na game cuba,4 nie była zła ale fabularnie dno(los plagas i cały ten cerwantes i saddler)tylko Ada i Leon pozwolili mi skończyć gre(separate ways):) A 5 część to dno totalne: koks redfield,blondi jill no jaja sobie ktoś zrobił.... a i uber turbo wesker... Zaczynam powątpiewać w moc Capcoma z braku pomysłów zaczynają za bardzo kombinować...
Re5 warte uwagi jest tylko wylacznie dla samego coopa i to na jeden raz glownie z uwagi na brak klimatu. Jestem prawie pewien, ze zrobia z tego strzelanke z niekonczaca sie iloscia pestek do wystrzelania wiec mogliby sie przylozyc chociaz do coopa i zapodac nam cos w stylu Nemesisa z RE3 dla pikenterii. W sumie ten gosciu z trailera nawet by uszedl gdyby nas scigal przez cala gre i mogl wyskoczyc w dowolnym momecie jak w Re3.
Gdyby wypuscili teraz Re 1,2,3 90% nowego pokolenia graczy uznaloby je za gry zbugowane srednio po 10 minutach gry po bezmyslnym wystrzelaniu zapasow amunicji na kolejne kilka godzin rozgrywki.
Ten duży gość to tyrant(identyczny był w 2 i ścigał nas przez prawie całą gre a jak go zabiłeś pojawił się następny w sumie jak ich wszystkich zabijałeś to było ich 3).No niestety młode pokolenie nie myśli... Jak coś widzi to strzela a w inne gry chyba nie grają...
Faktycznie nie skojarzylem, ze to Tyrant aczkolwiek motyw z Nemesisem bardziej mi sie podobal bo praktycznie przez cala gre widac/slychac bylo jego poczynania w pobliskiej okolicy i gracz nigdy do konca nie weidzial kiedy znowu go spotka.
To w 2 chyba mało grałeś:)
2ka w wiekszej mierze skladala sie z zagadek logicznych wiec i momentami tempo akcji nieco opadalo. Dlatego wlasnie 3ka z Nemesisem byla wedlug mnie nieco "mocniejsza". Kazda z pierwszych trzech czesci byla neico inna wiec nie ma co porownywac.
1 była najtrudniejsza pod każdym względem(mało ammo,trudna walka,dużo zagadek)najlepszy klimat.2 miała wg. mnie ciekawsza historie,3 była fajna przy pierwszym przejsciu jak nie wiedziałeś gdzie i kiedy spotkasz nema xD Kazdy ma troszke inne potrzeby i podobaja nam sie różne rzeczy co nie zmienia faktu że 3 pierwsze części były najlepsze :)
Pre-order już dawno złożony ;-), gra chyba przebiję L4D2...
Nie ma czego przebijac bo L4D ciezko nazwac normalna gra i porownywac do Residenta. Ot zwykla bezmyslna strzelanka, gdzie zamiast fabuly, interakcji i elementow logicznych masz setki tysiecy nabojow do wystrzelania we wszystko co ci podlezie pod celownik. Zreszta co mozna dobrego powiedziec o grze w ktorej zdobywa sie achievementy za ilosc wyeliminowanych zombiakow.
Przypomina Left 4 dead i nie tylko ze względu na zombie ale tez na rozwałkę którą jest wszędzie. Resident evil kojarzy mi się z survivalem i oszczędzaniem każdej pestki a nie prucie full auto we wszystko co się rusza.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Oby nie było jak w przypadku Dead Island gdzie trailer pokazywał że będzie to cudowna gra a w finale był to po prostu średniak.
Jak dla mnie to dość tandetny ten trailer. Grafika i animacja są ok, projekty potworków i zombiaków nawiązują do starych RE ale...
Chyba tylko debil w sytuacji zagrożenia mając broń w ręku rzuca ją na ziemie, wyciąga nóż i bawi się z mieszankę ninjitsu z akrobatyką sportową.
Do tego klasyczne filmowe wątki z chowaniem się za samochodem czy skokiem podczas wybuchu itp.
z trailerem to ten filmik ma nie wiele wspolego, bo gdzie tu jest chociaz troche gameplayu? No cóż taka teraz moda, ze sie robi takie short story movie. Trailer to trailer.
Ja tam mam nadzieje, ze bedzie to porzadna i klimatyczna gra dla singli, a nie zadne coopy jak w 5. Ta sheva tylko wkurzała.
5 to ogólnie chyba największa porażka w historii RE kto grał chociaż w pierwsze 3 części może mieś podobne wrażenia... Dla mnie 2 była najfajniejsza(2płyty Clarie i Leon gre można było przejść na 4 sposoby + ileś tam zakończeń,niby nic ale jak na tamte czasy to było coś;dzięki małym rzeczom zmieniał się scenariusz i odpalały inne filmiki).
"Chyba tylko debil w sytuacji zagrożenia mając broń w ręku rzuca ją na ziemie, wyciąga nóż i bawi się z mieszankę ninjitsu z akrobatyką sportową."
Po pierwsze to tylko gra komputerowa a wiec z zalozenia sekwencje walk maja urywac dupe, a po drugie to chyba malo wiesz o residencie. Koksa ktorego zdjela swoja kosa jest wyjatkowo odporny na typowe pestki malego kalibru.
"Do tego klasyczne filmowe wątki z chowaniem się za samochodem czy skokiem podczas wybuchu itp."
W takim razie powiedz nam co Ty bys zrobil gdyby strzelano do Ciebie z broni automatycznej. Chowal bys sie za samochodem czy stal w otwartym polu? Gdyby rzucili granat tam gdzie sie chowasz to zostalbys czy zwial i szukal kolejnej oslony? Czlowieku czy myslenie tak bardzo boli?
"Chyba tylko debil w sytuacji zagrożenia mając broń w ręku rzuca ją na ziemie, wyciąga nóż i bawi się z mieszankę ninjitsu z akrobatyką sportową."
I jeszcze jedno o czym zapomnialem...ona wcale tej broni nie rzuca na ziemie tylko zostaje jej wytracona jezorem tego potwora. To tak w ramach braku Twojej spostrzegawczosci.
Słusznie ktoś w komentarzach na yt zauważył. Ten trailer jest lepszy niż wszystkie filmy RE razem wzięte :D
fabuła trochę Left4Dead'a przypomina, grafika na najwyższym poziomie, kooperacja ;-) Czego więcej chcieć ;]
Jak znowu nie będzie obsuwy gra miała być w grudniu 2011.Wolał bym żeby RE6 zrobili i powrót do stylu z poprzednich trzech części tj. RE1,2,3
Mając na myśli pokroju, chodziło mi o klimat te ujęcia kamer itp.
wiadomo,że czas idzie do przodu ewolucja te sprawy:)
Dali by inteligentne zagadki trudniejszych przeciwników oj zresztą po prostu miło wspominam tamtą serię i przynajmniej mogli by coś takiego wydać np. na PSN ,Xbox live czy steam.
Pzdr.
Klimat zawdzieczamy niesamowitemu efektowu zaszczucia (zwlaszcza motyw z Nemesisem w re3) i temu, ze nie da sie leciec na pale przed siebie wykazujac zero myslenia. Wiekszosc tych gier trzeba bylo przechodzic wrecz omijajac sprytnie zombiakow, a nie exterminujac przy uzyciu niekonczacych sie zapasow broni i amunicji. To jest wlasnie survival/horror. Te czasy niestety juz nigdy nie wroca bo do gier dorwali sie ludzie znacznie mniej ogarniajacy temat.
@gicior jak masz całkiem dobrego PCta to polecam emulator game cuba i resident evil remake:) Mapki,zagadki+troche usprawnień i grafika troszke lepsza od RE4:)
Bardzo fajnie moglby wyjsc survival horror FPS w takim wydaniu moim zdaniem: Dajemy graczowi duzo amunicji i mozliwosc dynamicznego strzelania ale z drugiej strony wszedzie na mapie dajemy respawny zombiakow. Chodzi o to zeby przede wszystkim w momencie otwarcia ognia do zombiakow byc narazonym na ataki od tylu i z boku. Odechcialoby sie na sile strzelac do przeciwnikow :D
Karer a grałeś kiedyś w RE 1,2,3?To były survival horrory gdzie musiałeś troche pomyśleć... Jak masz taką koncepcje na RE to pograj w l4d albo dead island... tam siejesz pestki na prawo i lewo a zombików zewsząd...
O kurde, Trajler jest niesamowity!! Świetnie zrobiony, przypomina mi się Final Fantasy The Spirits Within!!
@zerosouL zgadzam się z Tobą niestety ale to prawda a szkoda:(
@renholder1987 Tak koleżko grałem przeszedłem i jeszcze jest do dego Re.Zero i nie powiem ale to najtrudniejsza część z całej serii miodzio:)
Nie ma to tamto trailer kozacki a sama seria RE bardzo zacna. Z chęcią zagram, tym bardziej, że te gry często na PC nie wychodzą. W poprzedniej odsłonie rozdrażniło mnie ino zakończenie, a właściwie boss, którego nie mogłem przejść. Szkoda, że japońcom z Capcomu zwykle nie chce się wysilać i pewnie znowu zafundują ultra dużego i wytrzymałego zombie/cyborga/mutanta, do którego trzeba strzelać, biegając, przez kilka minut żeby padł. To oklepany i niemodny już schemat, od którego czas odejść. Chciałbym coś innego na zakończenie gry, kilku trudnych bossów można umieścić w trakcie gry a zakończenie powinno być niebanalne i zaskakujące. Chciałbym, żeby pozostawiło po sobie wrażenie a nie ulgę.
Juz wiadomo dlaczego nigdy nie byles w stanie przejsc tej gry. Na ostatniego Bossa trzeba bylo miec sposob i wcale nie polegalo to na wpakowywaniu w niego setek tysiecy pociskow az mu zycie zejdzie do zera. Podobnie zreszta z wczesniejszymi bossami o ile oczywiscie nie gramy na "ultra very nooblet easy mode". Najwyzszy poziom trudnosci przypomina troche stare i jare Residenty, aczkolwiek klimat afryki/image bohaterow nie kazdym podpasowaly. Tragedii nie ma.
bez przesady z tymi "logicznymi zagadkami" z części 1-3 bo znalezienie niebieskiego a nie czerwonego kamienia i umieszczenie go konkretnie w tym otworze niewiele ma wspólnego z logicznym myśleniem ale fakt że trzy pierwsze części były cudne pod względem gameplaya, co do trailera to świetny jest ale coś czuje że gra będzie kładła główny nacisk na dynamiczną akcje
A kto mowi tu o znajdowaniu rzeczy? Znalezienie danego przedmiotu i jego zastosowania to cos zupelnie innego. Ktos pamieta motyw z zegarem? Zreszta samych mozliwych kombinacji bylo momentami tak wiele, ze klikanie na pale nie wystarczalo. Spora czesc osob przechodzila ta gre z solucja i pewnie wlasnie stad wziela sie Twoja wypowiedz. Jak na obecne standardy temu podobne elementy logiczne bylyby bariera nie do przeskoczenia dla >80% graczy grajacych bez ulatwiaczy. Lepsze juz takie cos niz tepa bezsensowna nawalanka.
Było dużo motywów gdzie trzeba było się zastanowić(najtrudniejsze było ogarnięcie inventory bo miało z 8 slotów i trzeba było wiedziec co,gdzie i kiedy zabrać tak żeby pozbierać wszystko po drodze),nawet głupie zbieranie itemków żeby naprawić kolejke potrafiło sprawić problem jak ktoś nie wiedział gdzie ich szukać :)Wszędzie zaglądać, wszystko posprawdzać jak w życiu;)A zagadki ala pozytywka,zegary,klejnoty,obrazy,drzwi z zamkiem na szyfr itp to bardzo miły dodatek urozmaicający gre.Dla kogoś może się to wydać nudne ale to była bardzo wartościowa część tej serii gier z części na część stopniowo poziom trudności umysłowej malał:(5 to już tylko strzelanka TPP z najbardziej badziewną kamerą jaką widziałem(po pół godziny grania w Co-op zbierało na wymioty),do tego sterowanie myszką która mimo nie wiem jakiej czułości i tak miała mikro przycięcia,o leżącej i kwiczącej fabule nie wspomne...
Fabula faktycznie nie byla najwyzszych lotow ale momentami bylo calkiem old schoolowo i strasznie. Mowie tutaj tylko i wylacznie o trybie coop bo na singla ta gra przymula niemilosiernie i jesy zwyczajnie nudna. Na przyklad motyw w kopalni w ktorej jeden z graczy oswietlal droge drugemu i na odwrot a dookola slychac bylo rozne dziwne rzeczy :) Albo jak trzeba bylo sie zgrac aby pokonac tego bossa w komorze spalania itp. Takie akcje pod coopa sa calkiem fajne. Jako single player ta gra nie istnieje, ale coop nawet prawie ratuje ta gre mimo jej licznych defektow.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160215
odsłon: 95634
odsłon: 34589
odsłon: 28574
odsłon: 26535
odsłon: 24858
odsłon: 22810
odsłon: 21853
odsłon: 19184
odsłon: 18989
odsłon: 18851
odsłon: 18236
odsłon: 17295
odsłon: 15658
odsłon: 15499
odsłon: 14986
odsłon: 14580
odsłon: 14437
odsłon: 13594
odsłon: 13562
odsłon: 13468
odsłon: 12438
odsłon: 11779