Firma Valve będąca producentem a zarazem właścicielem platformy dystrybucji gier Steam, zdementowała, pojawiające się w ostatnim czasie, doniesienia jakoby pracowała nad udostępnieniem platformy Steam posiadaczom Linuksa.
| Warto przeczytać: | |
Wszystko zaczęło się po wydaniu przez korporację Valve platformy Steam w wersji dedykowanej posiadaczom systemów z logo "nadgryzionego jabłuszka". Jak się okazało po udostępnieniu wersji dla Mac OS świat obiegły informacje jakoby Valve pracowało nad natywną wersją dla posiadaczy popularnego "pingwina". Te doniesienia zdawał się potwierdzać fragment kodu powłoki, który "wygrzebała" redakcja serwisu Phoronix. Przez ten czas niestety nikt z korporacji Valve nie zabrał głosu w tej sprawie - to pozwalało wielu użytkownikom Linuksa wierzyć, iż ten scenariusz się ziści i będą oni mogli cieszyć się grami dostępnymi w usłudze Steam tak samo jak użytkownicy innych systemów.

Steam nie dla Linuksa, przynajmniej teraz i w natywnej wersji...
Jak się jednak okazało usługi Steam dla Linuksa nie będzie. Otóż w jednym z wywiadów wicedyrektor do spraw marketingu w firmie Valve - Doug Lombardi - w odpowiedzi na pytanie o prawdziwości doniesień o pracach nad platformą Steam dla Linuksa stwierdził, iż Valve nie pracuje nad natywną wersją Steama na systemów z rodziny Linux. Eksperci jednak są przekonani o tym, że Valve ma działającą natywną wersję dla systemu Linux. Jednak powodem jej nie udostępniania są kwestie finansowe, a zarazem nie opłacalność utrzymywania platformy dla Linuksa. Posiadaczom Linuksa pozostaje więc, możliwość uruchomienia platformy za pomocą aplikacji WINE.
Źródło: Digitizor
| Polecamy artykuły: | ||
| Klonujemy komputer - maszyny wirtualne | 100 porad i sztuczek do Windows 7 | Test 4 kart GeForce GTX 460 |
![]() |
![]() |
![]() |
Why Valve? Why?
Kurcze, superowo by było gdyby producenci się nawrócili i zaczęli robić gry też na liny (czyli zamiast użycia DirectX używali OpenGLa, no ale M$$$ na to nie pozwoli), bo Wine nie zawsze wystarcza i często trzeba trochę posiedzieć zanim się coś odpali, a często i tak nie za fajnie działa.
'Jednak powodem jej nie udostępniania są kwestie finansowe, a zarazem nie opłacalność utrzymywania platformy dla Linuksa.' Na OSX się opłacało, na Linuxa nie bardzo.
jesteś przeterminowany, musisz być szybszy ;P http://www.ubucentrum.net/2010/08/steam-jednak-nie-na-linuksa.html
Prawda jest taka, że Linux nie służy do grania :]
Ale mógłby bo ostatnia wersja ubuntu miażdży Wina 7 ;), gdyby producenci tylko wspierali OpenGla.
Nic dziwnego, grając na linuksie gracz musiałby, zamiast naciskać przyciski i ruszać myszką, wpisywać bindy i wektory przesunięcia w konsoli. W sumie to byłaby niezła sztuka!
Ja tam sie zastanawiam dlaczego linuksiarze sie tak pluja o programy dla nich czy wy majac firme ktora pisze software sluchalibyscie 1%? Ladowalibyscie swoje pieniadze zeby 50% ludzi z tego 1% moglo uzywac waszego softu? Lepiej wydac te pieniadze na przepisanie softu na linuksa czy dodanie/latanie istaniejacej wersji? Pytania raczej nie potrzebuja odpowiedzi.
Ale macie tempo, ja o tym juz czytalem conajmniej tydzień temu jak nie więcej ;P
Dlaczego? Dlatego że nie opłaca się utrzymywać usługi,wsparcia dla 1% posiadaczy tych systemów w założeniach że WSZYSCY by zainstalowali tą platformę, tak więc dla ilu 0,2 , 0,3% ?
Bo MacOSa Apple ogarnia i system jest bardzo dopracowany. A tysiące dystrybucji Linuksa w większości ledwo co działających i teraz Valve miałby wziąć na swoje barki wsparcie techniczne na to. No way. A szkoda.
Dokładnie laston! Linux obecnie nawet na serwer musi zostać skonfigurowany prawie od początku aby działał sprawnie. Od tych dystrybucji zrobił się taki burdel, że nie wiadomo co wspierać. Połowa używa ubuntu, 20% fedory, 10% kubuntu itd. Producent nie wie co wspierać i olewa. Z resztą chyba słusznie. Jakoś nie bardzo wyobrażam sobie HL2 na OpenGL. Nawet jakby z tym wszystkim się uporali to zostaliby zasypani na forum problemami z grafiką itp itd. Zwyczajnie wolą uniknąć problemu.
Po pierwsze to kubuntu, to jest ubuntu z innym środowiskiem graficznym :)
Po drugie windowsa też trzeba konfigurować - instalować sterowniki, programy, a większość pełnych dystrybucji linuxa ma to w standardzie.
Po trzecie MacOS też używa OpenGL, więc w czym problem? ;]
Problem jest w różnicach pomiędzy dystrybucjami, wersjami kernela, wersjami sterowników, a to wszystko może generować potencjalne problemy z kompatybilnością platformy i gier. Przez fragmentację i małe zainteresowanie graczy już i tak prawie nikt nie pisze gier pod Linuksa (kiedyś było ich trochę). Chyba już nikt z branży gier wideo nie widzi kasy w Linuksie, nawet jego zwolennicy w Id Software wyhamowali ze swoim zaangażowaniem (Id Tech 5 ma podobno być na Linuksa... tylko nie wiadomo kiedy).
z ostatnich 30 dni
odsłon: 123634
odsłon: 64974
odsłon: 21481
odsłon: 20651
odsłon: 19605
odsłon: 17232
odsłon: 16139
odsłon: 15847
odsłon: 15574
odsłon: 15235
odsłon: 14863
odsłon: 14189
odsłon: 13655
odsłon: 13150
odsłon: 12952
odsłon: 12814
odsłon: 12193
odsłon: 11995
odsłon: 11304
odsłon: 11231
odsłon: 10619
odsłon: 10451
odsłon: 10320