Zobacz więcej w kategorii: gry | FPS (strzelanki)
producenci: Electronic Arts
Ciężki żywot mają australijscy gracze. Tamtejszy rząd po raz kolejny zdecydował o niedopuszczeniu do sprzedaży niezwykle ciekawie zapowiadającego się tytułu.
Tym razem na cenzurowanym znalazł się Syndicate i nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie zdecydowana odpowiedź wydawcy gry. Już dzień po oznaczeniu gry wszystko mówiącym skrótem RC (całkowity zakaz sprzedaży), Electronic Arts wydało bardzo dosadne oświadczenie: "To godne pożałowania, że polityka rządu w Australii zabrania dorosłym prawa do gry w Syndicate. Gra nie będzie dostępna w Australii pomimo entuzjastycznej reakcji ze strony fanów. Wzywamy decydentów do podjęcia szybkich działań w celu wdrożenia aktualizacji polityki i wprowadzenie klasyfikacji 18+, która pozwoli milionom dorosłych konsumentów dokonywać własnych wyborów."
.jpg)
Nie strzelaj, bo w Australii nas zbanują!
Dla australijskich graczy lepiej byłoby gdyby to oświadczenie nie pozostało bez echa. Szanse na to jednak nie są zbyt duże, a szkoda, bo w tej kwestii Electronic Arts ma chyba rację. A to czy taka reakcja dystrybutora uzasadniona jest dobrem graczy, czy chęcią większego zysku, to już zupełnie inna sprawa.
Więcej o grach:
Źródło: computerandvideogames
Genimedes - ja mieszkam w Perth i gre mozna zakupic :D Ale perth UK nie Australia LOL :D
Wesolych swiat :D
To się nazywa komuna faszyzm
Jakim prawem rząd może decydować za społeczeństwo co może kupic/zjeść/wypić itd.
Dziwię się Australijczykom, że mogą to wytrzymywać.
Tal samo jest w faszystowskich Niemczech - masa gier zabronionych lub krew zmieniona na inny kolor od czerwonego WTF
Dobrze, że przynajmniej w Polsce czegoś takiego nie wprowadzili, chociaż próbowali ocenzurować Internet...
STOP PRZEMOCY! Ja jestem ZA!
jeżeli przemocy ze strony tego rządu to owszem
To głupie i naiwne. Historia dowodzi, że prohibicja i zakazy są nieskuteczne, gra będzie zasysana z torrentów a straty finansowe poniesie legalnie działająca, dająca ludziom prace i odprowadzająca spółka. Bezsens.
przesada, maja kupę owadów, węży, krokodyli i innych kąsających tysiące ludzi co roku stworzeń, a gry się boją
Jeden z plusów mieszkania w Polsce. Choć absurdów Ci u Nas na dostatek to przynajmniej w sprawach Internetu i komputerów są w miarę ogarnięty.
chciałeś powiedzieć że nas rząd w sprawach internetu:
1) jest zacofany
2) jest podatny na lobbing korporacji
3) nie ma jaj aby mieć własne jedno spójne stanowisko
Ale z Ciebie pesymista, wszędzie widzisz minusy ;)
Jest zacofany i dziękujmy bogu bo dzięki temu możemy pobierać za darmo gry i programy "na własny użytek" czyli bez rozpowszechniania i nic Nam za to nie grozi w przeciwieństwie do USA, gdzie są niezacofani i dają kary po kilka-kilkaset k (a czasem i kk) USD za samo pobranie.
2) no lobbing wiadomo, to Polska, Polscy urzędnicy. Cała inteligencja albo została wybita w II wś., albo wyjechała... Zostały same opyplusy (kto nie wie co to odsyłam do googla -> gwara Poznańska) ;). Na to nie poradzisz
3) no tu nie mam argumentu ;).
Mimo że nie lubię EA, to mają rację, jeśli chodzi o wprowadzenie kategorii "18+" w Australii.
Mocek, czy mozesz napisac do mnie na maila timeformike(malpka)gmail.com, bo chce zapytac o cos zwiazanego z Alice Springs. Pozdro600
Pomijając torrenty, to przecież grę chyba będzie można legalnie pobrać przez internet, steam itd? A na upartego nawet kupić za granicą, bo chyba nie zabronią posiadania? W takim razie co za różnica czy zakaz jest czy też nie, kto zechce to i tak nabędzie.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160228
odsłon: 95660
odsłon: 34595
odsłon: 28580
odsłon: 26539
odsłon: 24865
odsłon: 22816
odsłon: 21857
odsłon: 19240
odsłon: 18998
odsłon: 18865
odsłon: 18238
odsłon: 17297
odsłon: 15661
odsłon: 15503
odsłon: 14992
odsłon: 14583
odsłon: 14440
odsłon: 13610
odsłon: 13599
odsłon: 13471
odsłon: 12441
odsłon: 11791