Zobacz więcej w kategorii: sieć, Wi-Fi, NAS
producenci: TP-Link
W ofercie firmy TP-Link znalazł się nowy transmiter, pozwalający na stworzenie sieci, wykorzystując istniejącą już instalację elektryczną – TL-PA511.
Transmitery TP-Link TL-PA511 umożliwiają stworzenie, jak zapewnia producent – "stabilnej, wydajnej i bezpiecznej" sieci lokalnej, wykorzystując istniejącą już sieć elektryczną, dzięki czemu nie ma potrzeby instalacji dodatkowego okablowania. Wystarczy jedynie podłączyć moduły do gniazdek elektrycznych oraz jeden dodatkowo do sieci internetowej. Co daje takie rozwiązanie? Przede wszystkim odporność na zakłócenia i stabilną pracę, co może mieć szczególne znaczenie w metropoliach, gdzie poszczególne sieci WiFi nakładają się na siebie.

Wyposażone w interfejs Gigabit Ethernet urządzenia umożliwiają przesyłanie danych z prędkością do 500 Mb/s. Zasięg wynosi natomiast 300 metrów, a więc z pewnością wystarczająco zarówno do mieszkania, jak i domu jednorodzinnego. Nie zabrakło także technologii QoS (Quality of Service), umożliwiającej nadawanie priorytetów poszczególnym rodzajom danych.

Specyfikacja techniczna:

Transmitery TP-Link TL-PA511 są już dostępne na polskim rynku. Zestaw składający się z dwóch takich urządzeń to koszt rzędu 350 złotych.
Więcej o TP-Link:
Źródło: TP-Link
Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż
co ma ściana do instalacji elektrycznej? ;-)
Dokładnie :D
To nie ma WiFi tylko ... "fifirifi"?
Jedną łapkę w dół trzeba dopisać :P
A tak serio - ciekawe za to "czy" i "gdzie" oraz "za jaką cenę" można dokupić 3 odbiornik
No i skoro u mnie w mieszkaniu mam tak jakby 4 oddzielne instalacje elektryczne (łazienka,kuchnia,salon, pokój mój+brata) to czy będzie to działać...
Za wyłącznikiem różnicowo prądowym instalacje są rozdzielone a przed lecą 1 grubszym kablem - na to wychodzi że musiałbym takie coś zainstalować na klatce?
ma to, że jeśli masz lapka u siebie w pokoju a nadajnik znajduje się po przeciwnej stronie domu a między nimi są grube ściany to tracisz sygnał.
Testowane przeze mnie u wuja. To jest zwykły wzmacniacz wifi choć drogi jak na swoją "zwykłość"
Czyżby u kolegi @Samarytanin energia elektryczna była dostarczana w jakiś przyszłościowy sposób,nadludzki,może jeszcze Transformersi nie opuścili pokoju po nocnych koszmarach?
Czytanie ze zrozumieniem - 300m to długość przewodu sieci elektrycznej. Gdyby cena spadła może była by to jakaś konkurencja do Wi-Fi. Chociaż gdyby deklarowana prędkość przesyłu była do uzyskania w rzeczywistości jest alternatywą dla kabla, gdy nie ma możliwości tych kabli położyć.
Sporo juz bylo newsow na temat ethernetu przez kabel elektryczny natomist nie kojarze zeby benchmark kiedykolwiek zrobil test takich urzadzen! A przypuszczam, ze w kwestii wydajnosci deklarowanej do rzeczywistej jest jeszcze gorzej niz w przypadku sieci wifi (procentowo, bo sa adaptery elektryczne do 1 Gb/s wiec ze 150-200 Mb/s moze takie cudo wyciagnie)
To działa na zasadzie przesunięcia fazowego i zjawisku rezonansu. Coś jak radio tylko na kablu.
Problem pojawia się tylko wtedy gdy podłączymy coś innego w ten obwód np grzałkę
Raz kupiłem zasilacz do laptopa, który okazał się jakimś noname i tak siał szumem wszelkich częstotliwości, że nie działał ani internet po sieci elektrycznej, ani WiFi w dość sporym promieniu. Inne urządzenia nie wpływają negatywnie na jakość połączenia po sieci elektrycznej. Mozliwe, że jakieś starocie ale akurat nie mam żadnych w domu żeby się wypwiedzieć na ten temat.
Kolezka ma projektor podlaczony do laptopa. Kiedy laduje laptop zasilaczem noname, obraz z projektora jest zaszumion strasznie. Ladowarka tosziby od innego lapka zaklocen nie powoduje. Zasilacz do lapka - niby takie proste, a i tak mozna spieprzyc.
Można, można. Ten co mi się trafił też siał chaos na większą skalę. Szumy na wyjściu VGA i DVI były bardzo duże, dotykając laptopa czuć było lekki prąd, a podłączająć LAN normalnie 'kopało' jak 220V. Jak raz podłączyłem go w pracy, to w mojej części studia LAN gubił ponad 90% pakietów, a transfer po gigabitowej sieci spadał poniżej 1MB/s.
W sumie zasilacze do laptopów są lepsze i gorsze. Te od thinkpadów działają idealnie ale oryginalny od biznesowej tecry s11 już sieje lekkimi szumami na wyjsciu VGA i audio. Na dodatek toshiba robi strasznie gówniane wtyczki, które rozpadają się po paru misiącach.
Czy może mi ktoś powiedzieć które przewody w instalacji są wykorzystywane do komunikacji. Dwa czy tylko jeden neutralny lub fazowy?
Mam to samo urzadzenie tylko model 200Mbit/s dziala rewelacyjnie, o niebo lepiej niz WiFi (standard n), uzywam tego do media PC, streaming FullHD glownie troche internet - pewne 50Mbit/s wyciaga bez problemu, maksymalna przepustowosc zalezy od jakosci sieci elektrycznej, mozna dokupic dodatkowy transmiter, trzeba tylko je wszystkie sparowac co sprowadza sie do wcisniecia guzika na pare sekund, probowalem tez laczyc rozne pietra i nie zauwazylem zadnych spadkow predkosci ale LAN mam tylko 100Mbit/s. Ogolnie to odczucie jest takie jak po kablu, plus zero konfiguracji w systemie, prawdziwe plug&play. Tu w UK mozna kupic dwa transmitery 200Mbit/s ponizej £30 i szczerze mowiac ta predkosc jest wystarczajaca, polecam.
Jak znajdziesz chwile to pomierz dokladnie (chocby kopiujac z jeden film o wadze 3-4 GB); mozliwosc streamowania plikow FullHD jeszcze o niczym nie swiadczy bo to maxymalnie 40 Mb/s a zwykle dobrze ponizej 20, wiec raptem 10-20% deklarowanej przez producenta maksymalnej predkosci. Okazuje sie, ze mozesz nie osciagac nawet tych 50 Mb/s mimo, ze akurat w przypadku twoich zastosowan taka predkosc wystarcza (dla mnie to malo, majac ethernet 1 Gb/s chcialbym miec przez taki adapter chociaz ze 100-120 Mb/s)
Wlasnie nie mam jak zmierzyc bo mam siec 100Mbit, wiec mi to ogranicza, czy nie jest przypadkiem tak ze aby siec dzialala z predkoscia 1Gbit/s to potrzebne sa specjanle kable ethernet?
Przewod (kable to sie w ziemi zakopuje) 1 Gb ethernet niczym sie w zasadzie nie rozni od tego na 100 Mb, bo i tu i tu zwykle wszystkie 8 zyl jest pozaciskane ma koncach, z tym, ze jesli sprzet obsluguje wylacznie standard wolniejszy to wykorzystuje tylko 4 z nich. Czyli jesli wszystkie elementy sieci masz 1Gb to powinno dzialac w tym standardzie.
Natomiast jesli masz faktycznie tylko 100 Mbit, to i tak z ciekawosci pomierz ile wyciagniesz przez ten adapter, bo naprawde nie sadze zeby to czesc ethernetowa byla waskim gardlem w tym przypadku.
Gigabitowy chodzi na kablu cat 5e/cat 6. I chyba korzysta tylko z pary pomaranczowej i zielonej. Natomiast z szesc lat temu instalowalem siec cat7(10Gb) i podlaczlo sie to do wtykow gg45 zamiast rj45. gg45 ma dwie pary stykow przeniesione na druga strone wtyczki, kazda para ma wlasny ekran, a podlaczanie tego to wrzod na dupie. Ale nie wiem czy do ethernetu 10Gb wykozystywane sa wiecej niz dwie pary. Mysle, ze nie.
hmm dobre rozwiązanie to to może być dla domowej sieci w starszym domku jednorodzinnym, gdzie nie ma położonych kabli Ethernet a WIFI kuleje ze względu na budowę ścian. Ale w nowo budowanych domach raczej problemu nie ma :) Przydałby się jakiś test tych zabawek jak to wygląda z faktyczną przepustowością i jakiś wykres spadku wydajności w zależności od odległości.
A wie ktoś czy za bezpiecznikami sieć dalej jest widoczna. Np w bloku czy dwa mieszkania obok siebie i jeden adapter w jednym a drugi w drugim czy to będzie działać (wydaje mi się, że bezpieczniki skutecznie uniemożliwią to).
Generalnie masz rację, chociaż zwrócę uwagę, że w nowo budowanych domach zdarzają się naprawdę grube ściany i podłogi co mocno upośledza zasięg wi-fi. Niestety, z prądem jest często jeszcze gorzej, bo na różne części domu daje się różne fazy, więc nie da rady użyć urządzenia z artykułu pomiędzy takimi sekcjami, a potrzeba użycia pojawia się właśnie wtedy gdy odległość jest większa niż zasięg wi-fi.
U mnie bez problemu działa połączenie z sąsiadem pomimo tego, że mamy oddzdzielne domy i osobne sieci elektryczne.
Heh. Widze, ze wiecej w postach magii niz nauki, wiec
Power Line Comunication - Nic nowego, o internecie z gniazdka bylo slychac juz dawno i tak samo juz od dawna wiadomo ze nie dziala.Zasieg a tym samym predkosc zalezy od obciazenia linii i jej impedancji - czyli podlaczonych odbiorow. Im bardzie obciazona linia i im bardziej agresywne odbiorniki (kochane PFC) oraz ratujace nas przed syfem EMC filtry WCZ (wysokiej czestotliwosci) tym gorszy stosunek S/N (signal to noise ratio) a co za tym idzie zasieg i predkosc. Jezeli linia jest separowana (trafo + filtry) to wszystko super smiga, ale jezeli mamy w domu mikrofale, plazme itd. to zasieg nie wyniesie wiecej niz 5m a predkosc nie bedzie zachwycac.Co do dzialania nie przeszkadzaja bezpieczniki ale urzadzenia musza znajdowac sie na jednej fazie (tylko skad wziasc jedna faze o dl. 300m :) - cena metra YDY-2,5 (4zl) cena skretki - 0,50gr). W opisie urzadzenia nie pisze na jakiej czestotliwoci dziala, ale po predkosci przesylania danych obstawiam, ze w GHz no i jak zwykle nie ma nic o mocy a napewno jest
jakie filtry jaka agresywność :D masz odbiorniki rezystancje, indukcyjne i pojemnościowe. Nic więcej. Nie wiem w co rozumiesz przez agresywny odbiornik hehe.
THD (zawartosc wyzszych harmonicznych) wieksze niz 5% dla odbiornikow powyzej 100W.
Bo panie sa jeszcze odbiorniki impulsowe :) a od tego jak sa wysterowane zalezy ich charakter - jeden prostownik roznie sterowany z obciazeniem rezystancyjnym moze stanowic dla sieci obciazenie indukcyjne, rezystancyjne, lub pojemnosciowe. Dla elektrowni itd. najlepiej zeby obciazenie bylo rezystancyjne dlatego masz w zasilaczu (pow 60W) PFC - odpowiednio steruje przetwornica impulsowa aby utrzymac cos(fi) = 1 (obciazenie rezystancyjne).
mocy a napewno jest mniejsza niz 1W wiec zginie w tym co pobiera i sieje mikrofala itd...
Teoretycznie przy tych czestotliwosciach sygnal powinien przechodzic przez pojemnosci miedzy zylami (3-fazy) ale watpie zeby dotarl do licznika, a pamietac trzeba ze nie wiadomo co robia sasiedzi(a napewno sa na tej fazie ale podlaczeni wczesniej), moze wlasnie kozystaja z mikforali :)
No wiec ciekawe czy zwracaja kase jak nie dziala czy zwalaja na wine uzytkownika.
A ja mam pytanie
Jak sieć ma mieć 500/200 Mbps jak i tak nie macie takiego internetu
Załóżmy: ja mam neta 4 Mbps to jakbym takie urządzenia podłączył to chyba bym nie miał 500 Mbps?
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160230
odsłon: 95667
odsłon: 34596
odsłon: 28581
odsłon: 26540
odsłon: 24865
odsłon: 22818
odsłon: 21861
odsłon: 19246
odsłon: 19001
odsłon: 18871
odsłon: 18240
odsłon: 17297
odsłon: 15662
odsłon: 15503
odsłon: 14992
odsłon: 14584
odsłon: 14440
odsłon: 13613
odsłon: 13608
odsłon: 13471
odsłon: 12441
odsłon: 11792