W tym roku worek Świętego Mikołaja wypełniony był w głównej mierze smartfonami i tabletami. Boże Narodzenie przyniosło bowiem 6,8 miliona aktywacji urządzeń pracujących na systemach Android i iOS.
Suche dane nie robią jednak nigdy zbyt dużego wrażenia. Z takiego założenia wyszli też statystycy z firmy Flurry i przygotowali małe zestawienie. Porównali oni mianowicie okres od 1 do 20 grudnia z pierwszym dniem świąt. Okazało się, że liczba aktywacji nowych urządzeń wzrosła w tym jednym tylko dniu z 1.5 do prawie 7 milionów. Jest to różnica wynosząca ponad 350%.
.jpg)
Okres świąteczny przyniósł też wzrost pobieranych aplikacji mobilnych. Tutaj jednak skok nie był już tak duży - ze 108 do 242 milionów.
Wyniki, zwłaszcza te dotyczące samych nowych urządzeń, są jednak naprawdę rekordowe. Rosnącą popularność tego typu urządzeń najlepiej odda porównanie tegorocznych wyników z zeszłorocznymi, kiedy to święta przynosiły 2,8 mln nowych aktywacji.
Jak długo taka tendencja zdoła się utrzymać?
Więcej o smartfonach i tabletach:
Źródło: flurry
Najważniejszy czynnik jak tworzy taki wzrost to przedświąteczne wyprzedaże. W Polsce czegoś takiego nigdy nie będzie. Wystarczy wejść do salonu T-Mobile czy Orange. Mają tam same stare modele telefonów, które już dawno powinni rozdać za symboliczną złotówkę... W Stanach czy UK ceny przed świętami spadają co najmniej o 30%.
A ja dostałem poszwę na kołdrę.
W zasadzie stać mnie na wypasiony smartfon z Androidem... ale po co? Chyba tylko po to, aby cały tytuł mp3 mieścił się na ekranie. Tradycyjna komórka sprawdza się nadal nieźle, i tak trudno wykorzystać wszystkie jej możliwości.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160230
odsłon: 95667
odsłon: 34596
odsłon: 28581
odsłon: 26540
odsłon: 24865
odsłon: 22818
odsłon: 21861
odsłon: 19246
odsłon: 19001
odsłon: 18871
odsłon: 18240
odsłon: 17297
odsłon: 15662
odsłon: 15503
odsłon: 14992
odsłon: 14584
odsłon: 14440
odsłon: 13613
odsłon: 13608
odsłon: 13471
odsłon: 12441
odsłon: 11792