Grzegorz Kubera | 2010-03-07

Telefon czytający z ruchu warg

Zobacz więcej w kategorii: inna

producenci: inny

 

Ta technologia może sprawić, że irytujące osoby rozmawiające na głos w pociągach czy autobusach w końcu zamilkną. Nazywa się "cichą komunikacją", a na rynku jest już działający prototyp.

Nietypowe urządzenie pozwala na przeprowadzanie rozmów przez telefon, ale bez wypowiadania jakichkolwiek słów.

Technologia mierzy drobne sygnały elektryczne wytwarzane przez mięśnie, gdy ktoś mówi. Sprzęt może nagrywać te impulsy, nawet jeśli dana osoba nie wypowiada słów na głos. Następnie używa ich do tworzenia mowy syntetycznej, która przekazywana jest w słuchawce odbiorcy.

- Byłam w pociągu i osoba siedząca obok mnie nieustannie rozmawiała  przez telefon. Pomyślałam, że muszę to zmienić - mówi profesor Tanja Schultz z Instytutu Technologii w Karlsruhe. - Naszą technologię nazywamy cichą komunikacją - dodaje.

System tłumaczenia

Oryginalny sprzęt został pokazany na tegorocznych targach CeBIT w Niemczech. Opiera się na technice zwanej elektromiografią, która wychwytuje sygnały elektryczne z mięśni. Jest ona powszechnie stosowana do diagnozowania niektórych chorób, w tym takich, które dotyczą uszkodzenia nerwów.


Prototyp prezentowany w Niemczech używał dziewięciu elektrod, które były przyklejane do twarzy użytkownika (Fot. BBC.co.uk)

- Urządzenie wychwytuje potencjały elektryczne, które są rezultatem tego, że ruszasz swoimi mięśniami artykulacyjnymi - wyjaśnia profesor Shultz. - To te mięśnie, które są niezbędne do mówienia.

Impulsy elektryczne są następnie przekazywane do urządzenia, które nagrywa i wzmacnia je przed przekazaniem sygnału do laptopa poprzez moduł Bluetooth. Tam z kolei oprogramowanie przekształca sygnały w tekst, który może zostać wypowiedziany przez syntezator mowy.

Zobacz 15 niezwykłych innowacji 2009

Profesor Shultz powiedziała, że w przyszłości technologia ta zagości w telefonach komórkowych i posłuży do błyskawicznej komunikacji.

Co więcej, nietypowa technologia może również przydać się ludziom, którzy stracili głos z powodu choroby lub wypadku. Może również stanowić podstawę systemu do natychmiastowego tłumaczenia. - Możesz mówić w swoim ojczystym języku, a tekst zostanie przetłumaczony i dostarczony rozmówcy w innym, wybranym przez ciebie - dodaje Shultz.

Źródło: BBC.co.uk

odsłon: 2729

Akachi

0 + - 2010-03-07 20:12

Hm, dziwne, sądziłem że Niemcy duszą denerwująco głośnych współpasażerów, a tu taka niespodzianka :)

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7609667,Niemcy_dusili_Polke_w_pociagu__bo_byla_za_glosno.html

Darxis

0 + - 2010-03-07 20:31

A wynanazł to Niemiec

19arek93

0 + - 2010-03-07 21:08

Ja słyszałem że byli to Holendrzy.

Warmonger

0 + - 2010-03-07 20:31

No, to jest news! :D Co prawda patent z elektrodami w autobusie raczej nie przejdzie, ale być może kiedyś projekt przybierze bardziej konkretną formę.

SoundsGreat

0 + - 2010-03-07 20:54

i co zz tego>?

mICh@eL

0 + - 2010-03-07 21:21

A ciekawe co z mięśniami języka, a wypowiadaniem "rrrr"... xD :P

Istvan

0 + - 2010-03-08 17:20

:D

Feomathar

0 + - 2010-03-08 11:18

Ja jakoś nie widzę tego w powszechnym użytku :P Do badań - jak najbardziej, ale na co dzień o wiele praktyczniejsze są zwykła cegła, czy zestaw słuchawkowy ;)

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie