Zobacz więcej w kategorii: gry | akcja | przygodówka | RPG
producenci: Microsoft
Po olbrzymim sukcesie Fable II na Xboxie 360 wydawało się, że kolejna odsłona tej słynnej serii trafi wyłącznie na konsole. Mamy już jednak pewność, że nowy projekt Petera Molyneux przygotowywany jest również z myślą o PC.
Microsoft potwierdził oficjalnie, iż Fable III zostanie wydany także na komputery PC. Jak donoszą zagraniczne i polskie serwisy branżowe edycja pecetowa gry pojawi się na rynku w okresie świątecznym w wersji pudełkowej i w cyfrowej dystrybucji Games on Demand w Games for Windows Live. Cena Fable III (PC) ustalona została na poziomie 49.99$/ 54.99 Euro.

Posiadacze konsoli Xbox oprócz wersji standardowej gry (wycenionej na 59.99$/ 64.99 Euro) otrzymają również nieco droższą (79.99$/ 84.99 Euro) specjalną edycje kolekcjonerską. W jej skład oprócz jednego dodatkowego zadania, ekskluzywnej lokacji, nowej rasy psa – boksera i unikalnego stroju wejdą również karty z gry Fable III oraz moneta Guild Seal Coin do podejmowania wyborów w grze. Zgodnie z zapowiedziami niektóre z tych dodatków mają być również dostępne dla posiadaczy komputerów PC za pośrednictwem rozszerzeń DLC.

Źródło: VG247.com, Eurogamer.net
| Zobacz także: |
ładnie Europejczyków rżnie się z kasy
165zł vs 225zł
Amerykańce widać żyją w świecie, gdzie $ jest mocniejszy niż €
Jakby podawali do tego cenę w PLN, to by im jak nic wyszło ze 279,99. A potem gęba na szeroko, że piractwo, niesprawiedliwość i nieposzanowanie własności intelektualnej.
A z innej beczki to ja bym chętnie płacił ten 1 grosz/cent/złotówkę więcej, byleby mnie nikt nie próbował dziewiątkami w błąd wprowadzić.
To nie jest produkt pierwszej potrzeby - nie usprawiedliwia cena piractwa. Choć może je zmniejszyć to go nie usprawiedliwia
fakt, ale nie mów, że wszystko jest w porządku... gry oferują coraz mniej, są coraz krótsze, robione taśmowo, generalnie nudzą zamiast bawić, a kasę ze to żądają sobie jak za zboże, tak, piractwo, tu [pokazuje oko] mi jedzie, a prawda jest taka, że coraz więcej ludzi jest bardziej uświadomiona, ściąga "demo" (tak, zgadza się, pirata), aby sprawdzić czy warto, widzi że to chłam, kasuje i odpuszcza sobie zakup, a taki producent już liczy w tym momencie stratę, tak dzisiaj liczy się straty (urojone straty)
jeszcze nie zdarzyło mi się kupić grę bez uprzedniego zapoznania się z demem, a jeśli nie było to piratem, było warto to kupowałem, jak nie kupiłem to pewnie trafiałem do statystyk strat, pomimo, że gra dawno w koszu wylądowała ;)
pranky: tu nie chodzi o usprawiedliwianie piractwa, sprężynka Ci kliknęła, zanim przeczytałeś ze zrozumieniem to, i tylko to, co było w moim komentarzu.
Ja rozumiem tych gości od różnej rozrywki, że chcieli by nachapać się jak najwięcej kasy w jak najszybszym tempie. Ale mój interes jako konsumenta jest zupełnie przeciwny - zapłacić jak najmniej i dostać jak najwięcej. Co więcej mam prawo komentować różne zagrywki rynkowe, w tym bezlitośnie drwić z tego co uznaję za głupie i wyrażać najgłębsze obrzydzenie, jeśli mam taką fantazję.
Długofalowo, interesem przemysłu rozrywkowego jest zlasować ludziom mózgi tak, by łykali byle co, płacili za to krocie, najlepiej w formie comiesięcznego abonamentu za każdą popierdółkę i najlepiej jakby jeszcze się cieszyli że w promocji oglądają reklamy gratis. Moim długofalowym interesem jest nie dać się ogłupić i np. nie dać sobie wmówić że mam płacić podwójnie tylko dlatego że mieszkam w okolicy gdzie wynaleziono bigos a nie BigMaca.
Racja ale "nie dać sobie wmówić że mam płacić podwójnie" oznacza także, że można produktu nie kupić jeżeli uważasz go za niewarty ceny. Nie oznacza to natomiast, że skoro jest drogi to mogę ściągać pirata - o to chodziło w moim komentarzu.
pranky: ja ani nie pisałem że można ściągnąć pirata, ani że nie można. Skutkiem takiej polityki cenowej będzie mniejsza sprzedaż, co automagicznie zostanie przypisane "piractwu", niezależnie od rzeczywistego wpływu piractwa na konkretny tytuł i niezależnie od wpływu ceny wziętej z sufitu na stopień piracenia. Poza tym, jak zauważył glasser, spiracić czy nie kupić - bilans będzie ten sam.
Moim wyborem będzie "nie kupić".
Ale mój komentarz nie przypisuje Ci żadnej złej intencji... Poza tym nie zgadzam się z twierdzeniem, że bilans będzie taki sam. Przykład: nie kupię myszki tylko ukradnę - bilans będzie taki sam :) Własność intelektualna ma status materialnej dlatego bilans nie jest taki sam.
Problem z Twoim wywodem ma źródło w propagandowym założeniu że "Własność intelektualna ma status materialnej". Otóż nie ma i istnieją fundamentalne powody, dla których nigdy nie da się ich zrównać. Rozmaitymi regulacjami prawnymi, w tym nadawaniem prawa do monopolu na pewne abstrakcje zwane ogólnie "własnością intelektualną" można próbować nieco zniwelować różnicę między tymi pojęciami. Dopóki nikt nie zrobi kopiarki do przedmiotów materialnych o znikomym koszcie duplikacji, dopóty zawsze będzie to nieprzesadnie estetyczna łatanina i pole do targowania się.
Pewien zakres ochrony prawnej tzw. własności intelektualnej jest potrzebny, trzeba tylko pamiętać jaką funkcję ekonomiczną ma pełnić i że nie pochodzi on z objawienia, czy innych kamiennych tablic. Ale to już jest offtopic.
Poczytaj sobie w takim razie ustawę o prawie autorskim. Ludzie, zanim coś napiszecie to trzeba to sprawdzić! Dla Ciebie to jest abstrakcja? Ciekawe jak Ty kiedyś napiszesz jakiś program a ktoś Ci go pod****li to zobaczysz jak szybko zmienisz zdanie.
Piractwo to najgorsza plaga PC - nawet twórcy uważają, że przez to wiele tytułów nie opłaca się wydawać na komputer!
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie definiuje pojęcia "abstrakcja", które ma znaczenie szersze, niż uważasz. Definiuje za to ochronę prawną pewnych niematerialnych cosiów (abstrakcji). Nie twierdzę że niepotrzebnie (czytaj to co komentujesz), ale też nie można brać za pewnik, że przedłużanie ochrony za każdym razem jak Myszka Miki mogła by się uwolnić do domeny publicznej jest jedynie słuszne i bezsprzecznie mądre.
Tego co piszę nikt mi nie "pod****li", bo mam ten luksus, że mogę pisać na GPL-u, ale przyznaję, że siedzę sobie w dość specyficznej niszy.
ceny są sprawiedliwe-to nie wina producentów gier, w US są bardzo niskie podatki (zależnie od stanu jest 0 albo 6% podatku) a w Europie mamy 22% podatku VAT na każdą sprzedawaną grę i to jest wina tego że w Europie mamy droższe rzeczy pomimo że waluta Euro ma większą wartość, musimy zapłacić więcej bo musimy w cenie płacić podatek 22%vat, gdyby wartość 1Euro=1$ to różnica byłaby jeszcze większa (pewnie około 60$ w Europie za tą grę), winą jest to że Europa jest trochę bardziej socjalistyczna niż USA i dlatego wszystko jest u nas droższe, Ameryka to kapitalizm a kapitalizm oznacza bardzo niskie podatki i tańsze rzeczy, krótko mówiąc pieniądze Unijne i pieniądze z których utrzymuje się rząd i urzednicy firm państwowych to są nasze pieniądze z podatków (w tym te 22% VAT z gier) a w Ameryce jest urzędników znacznie mniej i maja niskie podatki (bo nie trzeba tylu państwowych pracowników utrzymywać z pieniędzy państwowych i nie ma dotacji unijnych) PAMIĘTAJCIE PIENIĄDZE UNIJNE TO SĄ NASZE PIENIĄDZE ZABRANE NAM W PODATKACH W TYM WŁAŚNIE W ZAKUPACH KOMPUTERÓW I GIER (I KAŻDEGO INNEGO TOWARU W SKLEPIE), TEGO NIE WIDAĆ BO NAM SIE WYDAJE ŻE TO NORMALNE ALE W OCZACH POŁOWY AMERYKANÓW TO SIĘ Z NAS ŚMIEJĄ ŻE NAS TAK SOCJALIŚCI W KONIA ROBIĄ Z PODATKAMI) chcecie tańszych towarów w sklepie? nie głosujcie na socjalistów, przeczytajcie najpierw kto w swoim programie rządowym ma w planach obniżanie podatków i chce to zrealizować i na tych ludzi głosujcie
jeszcze tylko dodam znaczenie słów dla tych którzy nie wiedzą: pieniądze unijne i pieniądze państwowe to są nasze pieniądze zabrane nam w podatkach typu podatek VAT przy zakupie towarów który płacimy gdy coś kupujemy (wliczone są w cenę towaru) a także podatki dochodowe które płacimy gdy się rozliczamy z Urzędem Skarbowym z zarobionych pieniędzy
A wiadomo coś o drugiej części? troszkę tak dziwnie gdy jedynka na PC była, dwójkę pominęli a trójkę znów na komputery wydają.
Czy w Fable jest możliwość grania poprzednim savem? Z jedynki do dwójki i z trójki do trójki? Coś mi się kiedyś takiego obiło o uszy, ale nie mam pojęcia jak to jest zrealizowane na XBOXie.
Dam sobie głowę uciąć że będzie możliwość importu save`a z "trójki do trójki" ;)
eee, bardzo śmieszne :P
oczywiście miałem na myśli "z dwójki do trójki".
A tak nawiasem, to akurat "z trójki do trójki" będzie na pewno, jeśli tylko dadzą różne poziomy trudności.
No cóż, wszyscy idą drogą Activision i zaczynają podnosić ceny. Skoro ludzie są w stanie wyłożyć ciężkie pieniąze na MW2, czy Starcraft2, no to czemu Fable 3 ma tyle nie kosztować. Skoro są ludzie, którzy będą dużo płacić, to ceny się podnosi. Praw ekonomii pan nie oszukasz, póki jesteśmy po dobrej stronie krzywej Laffera to wszystko gra :)
A skoro cena na PC i X360 jest prawie taka sama, to biorę wersję konsolową, nie będę się musiał bawić z instalacją, sterownikami, crashami, czy innymi "dobrodziejstwami" wersji PC.
A to nie mniej nie wiecej oznacza ze rynek gier uzywanych bedzie tepiony chyba bardziej niz piraty co juz zreszta zaczyna sie slyszec dlatego rozprowadzaja giery w postaci Game on Demand.
Kupuje oryginaly ale jak widze ze w przeciagu paru miesiecy ceny gier ida x2 to mi sie noz w kieszeni sam otwiera. Czas wrocic do starych dobrych gierek w ktore mozna sie zagrywac dniami a jak przejdziesz raz ... masz ochote przejsc ponownie.
Piraty nigdy nie były tępione :0 Dla firmy jesteś większym wrogiem, gdy pożyczasz soft kumplowi, bo on nigdy gry nie kupi. Tymczasem piraci, jak pokazują badania, gdy gra/film im się podoba, to kupują.
Gdyby tym samym tropem szli wydawcy książek, to biblioteki byłyby tępione jak P2P... a karta biblioteczna automatycznie oznaczałaby rok więzienia :D
przy takiej konfiguracji jaką masz brał bym wersje PC, będzie lepiej wyglądała, do tego tańsza,instalacje robisz przeciez raz.
Już nie mam tej konfiguracji... pozbyłem się stacjonarki, w domu trzymam tylko laptopa z 9600GT na pokładzie.
aaa! coś Ty zrobił bluźnierco! Kopnąłeś w zad core i7 i GTX w SLI. Aż nie znam emotikona, który mógłby wyrazić moje emocje.
;)
Wymieniłem komputer na dwa tygodnie wakacji w Grecji :) Do grania są konsole, a do pracy i paru MMO laptop :)
Super! Jedyna jest świetna, w dwójkę nie grałem, ale trójka, o ile cena pozostanie na tym poziomie jaki zapowiadają, znajdzie się w mojej kolekcji. Wersja pudełkowa oczywiście ;)
z ostatnich 30 dni
odsłon: 123627
odsłon: 64966
odsłon: 21477
odsłon: 20639
odsłon: 19577
odsłon: 17225
odsłon: 16139
odsłon: 15842
odsłon: 15571
odsłon: 15226
odsłon: 14860
odsłon: 14182
odsłon: 13653
odsłon: 13150
odsłon: 12948
odsłon: 12813
odsłon: 12186
odsłon: 11991
odsłon: 11302
odsłon: 11219
odsłon: 10611
odsłon: 10449
odsłon: 10311