Jest to sytuacja co najmniej niecodzienna, momentami zahaczając wręcz o absurd, rodzi wszak dylematy, czy to wyraz państwa prawa czy też może już bezprawia.
A wszystko z powodu ustawy o kontroli skarbowej przyjętej przez
Sejm. Zgodnie z jej treścią już wkrótce inspektorzy kontroli skarbowej będą mogli wystąpić do naszych dostawców internetu o udostępnienie danych pozwalających na zidentyfikowanie przedmiotów, jakie reklamujemy, ogłaszamy i chcemy sprzedaż za pośrednictwem internetu, jeśli pozwoliłoby to na zidentyfikowanie niezarejestrowanej działalności gospodarczej.
Nowelizacja umożliwia też przeprowadzanie tzw. kontroli krzyżowej dokumentów u wszystkich podmiotów gospodarczych uczestniczących w sposób bezpośredni lub pośredni w dostawie tego samego towaru lub usługi - pisze Dziennik Gazeta Prawna.
Całość przypomina nieco kontrowersyjną sytuację, w której organy ścigania występowały do dostawców internetu z wnioskami o udostępnienie osób nielegalnie pobierających pliki z sieci. Również i tym razem prywatność wielu użytkowników, chyba z dość uzasadnionych względów (co o tym sądzicie?), może czuć się zagrożona. Uchwalonej nowelizacji przyjrzy się teraz senat, później Prezydent (lub p.o. prezydenta), a ostatecznie - miejmy nadzieję - Trybunał Konstytucyjny.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Powaliło ich...
Ale wydaje mi się, że sprzedaż internetowa nie jest jeszcze opodatkowana(w przypadku osób prywatnych), więc to nie powinno być dla nas problemem.
To chyba raczej nie tyczy się osób prywatnych i cel jest jak najbardziej słuszny, ale metoda...
To rzeczywiście jest już jakiś absurd. Może jeszcze NFZ będzie kontrolować czy nie kupujemy niezdrowej żywności, bo później biedne państwo musi wykładać kasę na leczenie pacjenta.
Żebyś się kurna nie zdziwił... Za kilkanaście lat elektronika może być już na tyle inteligentna i wszechobecna...
Czytałem fajne opowiadanie w temacie... Koleś zabalował, na drugi dzień na kacu był, poszedł do kibelka... dopiero jak zrobił swoje to wpadł w panikę... Bo kibelek miał czujniki, wykrył metabolity alkoholu i nie tylko... I facet został automatycznie rozwiedziony w ciągu następnej godziny ;-)
I bardzo dobrze!
Osoby prywatne sprzedające stary telewizor babci nie maja się czego bać, z pewności nikt ich ścigał nie będzie. Natomiast może w końcu wezmą się za nieuczciwa konkurencję na Allegro i zrobią z tym porządek, bo legalnie działającej firmie, płacącej te wszystkie porąbane podatki i haracze nijak konkurować z kimś kto nie musi płacić ZUS-ów, podatków dochodowych, podatków od podatków i zaliczek na podatki od podatków.
To są właśnie rządy PO. Szukają na gwałt pieniędzy bo już niedługo po wyborach prezydenckich będziemy pikować głową w dół, bo już nie trzeba będzie karmić gospodarki sterydami takimi jak obligacje żeby załatać braki w budżecie, mamy ogromne zadłużenie - skończymy jak Grecja i całe południe.
Widze, że polska mentalność nadal taka sama, uwalić kogoś nie ważne za jaką cenę. A jak myślicie dlaczego Ci "złodzieje" z allegro tak robią? Bo chcą jakoś żyć w kraju gdzie jest oficjalnie 13% bezrobocia (a na prawdę pewnie ze 20%) i nikogo nie stać na utrzymywanie milionowej armii urzędników płacąc ZUS wielkości przeciętnej wypłaty w Polsce i podatki od podatków gdzie urzędnicy za nic nie odpowiadają!
Mam szczęście i mieszkam w normalnym kraju i tutaj by to nie przeszło!
"oficjalnie 13% bezrobocia (a na prawdę pewnie ze 20%) "
G. Prawda.
Oficjalnie jest może i 13%. Ale jak szukasz pracownika to się okazuje że nie masz kogo zatrudnić. Najbardziej mnie rozbroiła taka sytuacja:
Daliśmy ogłoszenie o prace. Przychodzi kobita i na wstępie, bez ogródek mówi:
"Nie interesuje mnie ta praca, jestem gdzie indziej zatrudniona na czarno. Proszę mi tylko tutaj podstemplować bo inaczej nie dostane zasiłku."
Tak podatki i biurokracja w Polsce są CHORE. Nie, to nie znaczy że masz prawo ich nie płacić i ze jesteś usprawiedliwiony. Nie płacisz? No cóż, bądźmy realistami, zdarza się. Ale to nie jest powód do dumy i chwały. Raczej do wstydu, że robisz wszystkich na około w CH. I póki Ci się udaje, no cóż twój zysk. Ale i Twoje ryzyko że kiedyś wpadniesz i zapłacisz za to nawiązką.
Moze gdyby mniej ludzi robiło Państwo w CH, gdyby nie trzeba było płacić zasiłków wszystkim tym "bezrobotnym" dorabiającym na boku, nie było by tak porąbanych podatków i przepisów.
G. Prawda pewnie chciałeś żeby robiła za 800 zeta - też bym Cie pogonił.
Sam miałem firme i wiem jak to jest jak każdy urząd ma swoje prawa a urzędnik jest sędzią i katem w jednym a nie odpowiada za nic.
Nie płacisz podatków? Tak to wstyd ale dla państwa, że doprowadza do takiej sytuacji kiedy uczciwi ludzie, przedsiębiorcy, którzy dają innym pracę i utrzymują to państwo w pewnym momencie muszą ukrywać pieniądze ze swojej ciężkiej pracy aby przeżyć bo ktoś wyciąga po nie łape.
Robisz innych w Ch? Tak? A w jaki sposób, przecież to rząd ustala warunki w jakich działa firma poprzez ustawy i obciążenia nierealne to spełnienia.
Tak racja wygonili z Polski ambitnych ludzi bo tacy chcą normalnie żyć i zarabiać, rzeczywiście trudno teraz o pracownika.
Teraz pracuje za granicą, tutaj fizyczny potrafi wyciągnąć między 7000 a 8000 na miesiąc z nadgodzinami zaoferujesz tyle tej Pani?
1 błąd w myśleniu - ludzie kombinują, bo przepisu są rąbnięte. Więc państwo wymyśla jeszcze bardziej rąbnięte. I tak w kółko.
Żaden artysta nie wpadł na to, że jakby to wszystko uprościć to można przepisy podatkowe doprowadzić do punktu, w którym po prostu nie opłaca się kantować.
Ale nie, lepiej wymyślać coraz bardziej bzdurne prawo.
No właśnie, przepisy są rąbnięte żeby urzędasy miały co robić. To dla nich te przepisy bo to jest elektorat, który wybiera te pseudo rządy, przecież normalni ludzie nie chodzą na wybory bo i tak nie ma wyboru.
Jak myślicie dlaczego wymyślają takie przepisy rodem z PRLu? Czy tam nie ma myślących ludzi? Przecież to profesorowie => to celowe działanie.
Jak czytam takie debilizmy to aż mi się nóż w kieszeni otwiera.
Płać sobie te podatki i wysmaruj dupę wazeliną i wmawiaj sobie, że wszystko gra.
Nie mówię że gra. Koszty prowadzenia działalności są zdecydowanie zbyt duże. Ale z drugiej strony gdy już prowadzisz legalna działalność, to szara strefa powoduje że tym bardziej Ci się to nie opłaca. Czemu? Bo musisz z nią konkurować na cenę. A szara strefa już na starcie ma z 50% do przodu, bo nie płaci ZUS-u, podatku dochodowego, VAT-u. Szaraczek kupuje towar za 100zł i sprzedaje za 110. jest 10zł do przodu. Ja kupuje hurtem po 80zł, sprzedaje po 120 i po opłaceniu podatków też jestem 10zł do przodu. Tylko że klient już do mnie nie przyjdzie, bo kupił u szaraka.
Potrzebne są dwie rzeczy:
a) Walka z szara strefa. Tak by legalnie działające firmy nie musiały konkurować ze złodziejami.
b) Uproszczenie przepisów, zmniejszenie kosztów pracy. Tak by się opłacało prowadzić firmę.
I dobrze że chociaż w jednym z tych punktów coś się dzieje. Dla tych, którzy prowadzą legalna działalność, każdy cios w szara strefę to kolejna szansa na utrzymanie tej działalności.
Wszystko się zgadza tylko niestety nie trafiłeś w czas. Mam na myśli to, że teraz ludzie nie robią w szarej strefie żeby Ciebie oszukać tylko żeby w ogóle przeżyć w tym państwie. To nic przyjemnego żyć w szarej strefie uwierz!
Prowadzisz firmę to pewnie znasz podstawy ekonomii np. Krzywa Laffera. Moim zdaniem przekroczyliśmy już dawno w naszych warunkach punkt nasycenia i widać to bardzo dobrze. I uwierz jeszcze trochę a sam będziesz siedział w szarej strefie po uszy o ile już tego nie robisz może i nie świadomie.
Witam. Tu zgdzodze się, że jeżeli szukasz pracownika i chcesz mu zapłacic 800 zł a takie często są realia rozpoczynania pracy zwłąszcza w mniejszych miejscowościach to nie będzie chętnych na taką pracę. Dobrze, że społeczęństwo nasze się rozwija i coraz mniej jest takich sytuacji, że ludzię się godzą na taki wyzysk. Rozbierzności płącowe w naszym kraju są jedne z najwiekszych w europie to chyba mówi samo za siebie. Coż można rozumiec wolną amerykankę kiedy jest powiedzmy wolny rynek ale trzeba mieć też odwagę walczyć o swoje co wierzcie mi nie raz przysparza mi klopotów. Cóż wiedza i fachowość też czasami potrafi sie obronić.
Skąd wy wyczytaliście że płaciliśmy po 800zł?
Ta szanowna Pani nawet NIE PYTAŁA o to ile się jej zapłaci.
Ona tylko chciała stempelek żeby móc wydoić kasę z zasiłku. Tak po prostu. Bo jej się należy. Bo ja mam płacić ZUSy i inne ustrojstwa, po to żeby ona dostała zasiłek, za to że leży na kanapie i żre chipsy.
Tu mam nadzieje nie wziąłeś do siebie stwierdzenia pracy za te o 800 zł bo nie o to tu chodziło. To prawda, że są tacy ludzie co tak robia i przychodza tylko po podpis. Naciaganie państwa na zasiłek często póki co jest bardziej oplacalne jak praca. To taki nasz zwyczaj narodowy. Mało pochlebny choć nie łatwy do wyjaśnienia. Myśle, że nie jeden słyszal czy widział jak pani czy pan podjeżdza "mercedesem" po zasiłek dla ubogich rodzin. Kombinatoryka stosowana ;] od to tyle zawsze mozna to przemyślec a przykładów nie trzeba długo szukać wystarczy dobrze się wokół rozejrzeć. Co do samego inwigilowania społeczeństwa to juz ono z pewnością trwa od pewnego czasu. Ja jestem zwolennikiem wolności a czuje, że z każdym rokiem tracę ją po trochu i raczej nie będziemy mieli na to wpływu gdyż ta technologia daje takie możliwości. Grunt to rozsądek. Każdy kto świadomie korzysta z nowych technologii powinien wiedzieć jakie ryzyko niesie to ze sobą. Przypomniał mi sie wyrok w niemczech za niezabezpieczona sieć wifi.
Tak niektórzy krzyczą a to jest częściowo dla waszego dobra. Jak kupujecie jako osoba fizyczna coś na allegro do innej osoby fizycznej w razie reklamacji znajdują zastosowanie przepisy KC które nie są szczególnie przyjazne z punktu widzenia zwykłego człowieka. W przypadku gdy sprzedawca prowadzi zarejestrowaną działalność gospodarczą w przypadku reklamacji korzystamy z dużo lepszych rozwiązań z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
Poza tym co to w ogóle za pytanie czy to jeszcze wyraz państwa prawa czy bezprawie? Bezprawiem jest sytuacja że jeden uczciwy się rejestruje, płaci podatki a drugi cwaniak kombinuje jak może. Fakt - przepisy dotyczące rejestracji nie są miłe w dotyku no ale coś za coś. Chcesz zarabiać to się troszkę wysil.
W końcu też ci co się tak boją o swoją prywatność zwróćcie uwagę na jedno zdanie: "Inspektorzy kontroli skarbowej będą mogli żądać od dostawców internetu podania danych identyfikacyjnych podmiotów, które zamieszczają w internecie ogłoszenia lub reklamy, których treść wskazuje na prowadzenie przez nie działalności niezarejestrowanej dla celów podatkowych." A teraz jeszcze raz przeczytajcie co jest napisane po ostatnim przecinku. Czujecie?
Nikt tego nie neguje, ba - ja się nawet zgadzam (i odniosłem wrażenie, że wszyscy powyżej też), ale inspektorzy powinni do takich osób docierać przez Allegro czy strony internetowe, na których się ogłaszają, a nie za pośrednictwem logów uzyskanych od dostawców internetu! Przecież to jest przekazywanie im nie tylko historii odwiedzanych przez Ciebie stron, ale nawet przekazywanie im publikowanych tam treści, do tego jeszcze brakuje historii maili i rozmów z Gadu-Gadu. ABSURD!
Spokojnie. Nie ma co panikować, że fiskus przeczyta nasz maile. Cytat z uzasadnienia projektu ustawy: "Celem przepisu jest umożliwienie organom kontroli skarbowej pozyskiwanie wyłącznie informacji o adresach i nazwach osób fizycznych i przedsiębiorców tj. danych identyfikacyjnych." I tak też na zdrowy chłopski rozum należałoby rozumieć zwrot "dane identyfikacyjne podmiotu" i tak tez to wygląda w samym projekcie. Co się dalej będzie z tym działo to już inna sprawa ;)
Poza tym kto powiedział że chodzi tylko o providerów. Kolejny cytat z uzasadnienia mówiący od kogo będę mogli pozyskiwać informacje: "administratorów lub właścicieli stron internetowych, administratorów lub właścicieli serwisów, właścicieli serwerów oraz podmiotów świadczących usługi utrzymania domen i stron internetowych."
Jeszcze większy absurd biorac pod uwagę że większość dostawców blokuje lub będzie blokowała port 25 (poczta). Czyli większość użytkowników musi lub będzie musiała używać ssl na porcie 445 (chyba).
Inne komunikatory też się przestawiają na SSL.
Bezpieczne strony, banki itd, też na SSL.
Czyli inspektorzy dużo sobie nie wyczytają z logów u dostawcy ;-)
Sam doczytaj!
W rzeczywistości to oznacza, że będą mogli każdego przetrzepać na taki właśnie wypadek. Czaisz teraz?
Nie martw się - skarbówka nie ma tyle czasu żeby wszystkich trzepać.
Nie, skarbówka poczeka aż sąsiad na ciebie doniesie bo sobie kupisz nową doniczkę więc na pewno ukradłeś.
Duże regulację rynku to mniejsza przedsiębiorczość=mniejsze zyski dla państwa i obywateli....
i bardzo dobrze, skonczy sie pseudofirmowanie
normalna firma zawalona oplatami nie ma mozliwosci konkurowania z oszustami co wystawiaja 50 aukcji twierdzac, ze to czysto prywatny material
porownanie tego do piractwa nie ma sensu, tutaj mamy zupelnie inny proceder, ktory trzeba ukrucic
sprzedajacy wlasne radio, telewizor czy zegarek nie ma sie o co martwic, martwic sie moze ten co ma tych zegarkow 30
Jakub w newsie zarwałeś sformułowanie świadczące o tym, że wieszczysz w to, że ustawę może odesłać do trybunału konstytucyjnego ale pytam się kto to zrobi? Bo chyba nie regent Komorowski (prezydentem go nazwań nie można bo nim nie był, nie jest i mam nadzieję nie będzie...) - który to już zapowiedział, że nie będzie wetował decyzji rządu, czyli analogicznie nie będzie też ich do trybunału odsyłał.
Macie takę Polskę jaką chcieliście, a zapytam się jeszcze do kogo teraz pójdziecie z płaczem jak wejdzie ustawa HADOPI zakładająca odcinanie od sieci? Czy kolejną próbę cenzury? Do kogo pytam się pójdziecie?
Nie no, przecież nie tylko Prezydent może skierować ustawę do TK
To w takim razie powiedz kto twoim zdaniem może tą ustawę skierować do TK? Bo ja takiej opcji nie widzę. To znaczy opcja jest ale w obecnej sytuacji dla mnie nie wykonalna...
Wiesz co, nie wiem kto teraz tym się zajmuje dokładnie, chyba Zubik, ale (wydaje mi się, że także p.o.) RPO ma takie uprawnienia.
Swiat sie zmienia.. na gorsze i smiechy ze bedziemy chodzili z wszczepionymi czipami i rzad bedzie dokladnie wiedzial co i gdzie robimy zaczynaja sie urzeczywistniac, co prawda potrwa to jeszcze wiele lat ale w koncu do tego dojdzie i to moze byc powodem III wojny swiatowej. (prawdopodobnie nie dozyjemy do tych czasow)
A ja im gratuluję. Świetna robota Panowie politycy!
W takim tempie to na pewno rozwalicie kraj do 2012. Wyrobicie się przed końcem świata! ;)
"Również i tym razem prywatność wielu użytkowników, chyba z dość uzasadnionych względów (co o tym sądzicie?), może czuć się zagrożona."
Tak pojmowana prywatność jest fikcją. Jak idziesz po ulicy i poprzeklinasz to mając "szczęście" od razu zostaniesz wylegitymowany i podczas weryfikacji danych Policja sprawdza Ciebie dosyć dokładnie (w kontekście Schengen to nawet bardzo dokładnie) i jakoś nikt się nie pulta.
Jak policja wylegitymuje dziwnych gości opylających towary z torby to też jakoś nikt się nie pulta.
Ale jak już chodzi o biznesiki na allegro to walka o prywatność. Prywatność jest wtedy, kiedy sobie człowiek wiedzie spokojne życie prawego obywatela. Osoby łamiące prawo nie mają co liczyć na Pełną ochronę prywatności i to jest całkiem uczciwe.
"Jak idziesz po ulicy i poprzeklinasz to mając "szczęście" od razu zostaniesz wylegitymowany i podczas weryfikacji danych Policja sprawdza Ciebie dosyć dokładnie"
Racja ;-)
Niedawno słyszałem ze złapali gościa który się długo ukrywał.
A złapali go na przechodzeniu na czerwonym ;-)
Opowiadasz banialuki. Policja wie tyle o Tobie ile ma w kartotekach. A w kartotekach jest tyle na ile pozwala prawo. Za to teraz te kartoteki znacznie przybiorą na objętości i rzeczywiście drogówka może Ci opowie kiedyś jakie panienki lubisz - pomyśl o tym.
Kolego masz chyba małą paranoję. Pomyśl o tym ;)
A ja myślę, że po prostu nie wiesz jak to działa i próbujesz sobie to jakoś wytłumaczyć, a że najłatwiej kogoś oblać pomyjami to tak robisz. Nie przejmuj się to normalna reakcja krowy w stadzie :))
Śpieszę wytłumaczyć. W zależności od przedmiotu postępowania sprawdzającego lub innego, dany organ sprawdzający interesuje się tylko tym, co wchodzi w zakres postępowania, a my mówimy o przestępstwach gospodarczych.
Zresztą dzielnicowy poprzez wywiad środowiskowy takie informację, jak "panienki" też może uzyskać i nie trzeba do tego allegro. Wystarczy podejrzenie dot. przestępstw seksualnych.
Inna sprawa jest taka, że informacje pozyskane przez odpowiednie organy dalej są chronione.
Jeśli podobne procedury są wykorzystywane w ściganiu pedofilów i innych zboczeńców to jakoś przychylniej się na nie patrzy.
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160252
odsłon: 95683
odsłon: 34602
odsłon: 28587
odsłon: 26543
odsłon: 24869
odsłon: 22827
odsłon: 21875
odsłon: 19276
odsłon: 19011
odsłon: 18893
odsłon: 18242
odsłon: 17304
odsłon: 15664
odsłon: 15505
odsłon: 14995
odsłon: 14587
odsłon: 14449
odsłon: 13638
odsłon: 13621
odsłon: 13472
odsłon: 12443
odsłon: 11796