Nie od dziś wiadomo, że zabezpieczenia DRM są solą w oku jedynie posiadaczy legalnych gier. Piraci i tak sobie nic z nich nie robią. Ubisoft znalazł nowe rozwiązanie tego problemu. Niestety – jeszcze bardziej kontrowersyjne.
Jak donosi serwis GameSpy firma Ubisoft podjęła decyzje o wycofaniu się z zabezpieczeń DRM w przyszłych jej projektach. Nie oznacza to jednak wcale, że nowe gry tego wydawcy nie będą w żaden sposób zabezpieczone. Ubisoft znalazł bowiem nowe rozwiązanie problemu piractwa – logowanie się na konto w serwisie Ubisoftu.

Innymi słowy zamiast uciążliwych dla graczy zabezpieczeń pokroju StarForce’a czy SecuRoma, które odgórnie nakładają limit możliwych instalacji Ubisoft proponuje obowiązkowe założenie konta w swoim serwisie i każdorazowe logowanie się do niego w celu uzyskania dostępu do posiadanych i zainstalowanych na swoim komputerze gier.
"Jeśli posiadasz 100 komputerów PC to będziesz mógł zainstalować wszystkie swoje gry na tych 100 komputerach” - powiedział Brent Wilkinson, dyrektor działu Obsługi Klienta i Planowania Produkcji w Ubisofcie.
Zdaniem redaktorów serwisu GameSpy oznaczać to będzie również, że nowy system Ubisoftu posiadać będzie opcje załadowania wszystkich zapisanych stanów gier na swoje konto. Ułatwić to ma dostęp do gier z każdego miejsca na świecie i z dowolnego komputera.
I choć przedstawione rozwiązanie brzmi całkiem sensownie to jednak w planie Ubisoftu jest jedno małe „ale” - co w przypadku braku dostępu do Internetu? Niestety, wszystko wskazuje na to, że brak dostępu do Sieci to brak możliwości zabawy.
Ewentualne wątpliwości rozwiała wypowiedź Brenta Wilkinsona, który zapytany o inne możliwości dla graczy nie posiadających dostępu do Internetu stwierdził - “Wydaje nam się, że większość graczy przystanie na nasze rozwiązanie. Znaczna większość ludzi i tak jest obecnie stale podłączona do Internetu.”
Całą sprawę trafnie podsumowali redaktorzy serwisu StarategyInformer - oto szykuje się nam zastąpienie Zarządzania Prawami Cyfrowymi (DRM) Zarządzaniem Prawami do Kont (Accounts Right Management).
Źródło: GameSpy.com, StrategyInformer.com
To jest tak samo jak STEAM... więc lepiej jakby przez to był realizowany ten pomysł...
No STEAM jest już długo na rynku i już np. taki Empire : Total War go wymagał.
Jeśli Ubi będzie wymagało nowego konta to trudno.
Kolejne hasło do zapamiętania oprócz Steam, EA store, Direct2Drive, Impulse...
Chociaż nie ukrywam, że wolałbym to wszystko na jednej platformie.
steam ma tez tryb offline i gry chodza w nim bez sieci.
to co proponuje ubisoft, to bez sieci nie pojdzie.
taki tryb juz dawno byl z wieloma grami, trza bylo sie do sieci raz na 2 tyg podlaczyc, ale nie stale.
save zdalnie i ustawienia przetrzymuje steam cloud, ale nie wymusza online tylko.
nowy i ostatni c&c jak i niby starcraft2 musza byc stale podlaczone do sieci. to nie mmo, single powinno byc zawsze offline.
bo nie bede mial achivementow?
kiedys to mialo miec sens, jak byla idea zamiany punktow na ms points. zeby kupic cos na live.
ale idea byla glupia, bo ludzie rzneli by w jedna gre na max,zamiast kupic kolejna.
Takim sposobem to mogą sobie sprawdzać jedynie ile mają sprzedanych legalnych kopii gier, przecież to tylko zabezpieczenie, które aż prosi pana hakera o złamanie
ekstra, jak nie będzie internetu, to w wolnej chwili nie pograsz nawet w gre komputerową..bo potrzebny internet. Ale wymyślają, grupy pirackie poradzą sobie z tym i tak w kilka godzin/dni. Producenci sami sobie zarzucają pętle na szyje
Dokładnie. Załóżmy że są ferie, na dworze tak zimno że nie można nigdzie wyjść, internetu brak, a w gry nie pogramy bo trzeba je odpalić przez internet! Zdecydowanie nie kupiłbym tak zabezpieczonej gry. Co innego gdyby np. trzeba było logować się jedynie do uruchomienia gry MP.
Czyli bez zmian. Nadal najwygodniejszym rozwiazaniem jest sciagniecie cracka do oryginalnej kopii gry.
Taki sposob zabezpieczenia ma sens ale TYLKO w przypadku uniwersalnej uslugi na dana platforme (idealny przyklad to Xbox Live). Jednak w przypadku PCtow to kiepskie rozwiazanie. Nagle sie okaze, za mamy 20 kont na roznych portalach bo kazdy wydawca/dystrybutor ma wlasny system kont.
To zabezpieczenie też ma swoje wady - np. przestaję grać i mogę pozwolić kumplowi zza ściany na granie na moim koncie. Czy to na pewno opłaci się producentom gier - wątpię. Są inne sposoby, według mnie lepsze np. sprzedaż gier na zabezpieczonych penach - też można grać na każdym kompie, i można wziąć grę ze sobą.
Nie prawda ze kazdy cracker obejdzie.
Bo jesli savy sa trzymane na serwerze to cracker nic nie poradzi. Wywali zabespieczenie ale gra bedzie chodzic bez mozliwosci zapisu gry na dysk.
Taki Steam... dla mnie super. Koniec z niepotrzebnymi płytkami, grę ściągasz kiedy chcesz i na co chcesz. Jeszcze jakby otworzyli sklepik online, działający w Polsce i mieli takie wyprzedaże jak ostatnio na Steam, to złego słowa nie można będzie powiedzieć.
Twórcy gier już przeginają. Tylko niech potem się nie skarżą, że piractwo rośnie, bo to ich wina i zapewne zdają sobie sprawę, że tak jest. Od tej chwili nie kupię już żadnej ich gry (Ubi oraz inne z DRM-ami i innymi debilnymi zabezpieczeniami). Jak spadnie sprzedaż to się może opamiętają.
I tak koło sie zamyka. Piraci na złość bedą bardziej piracić a producenci na złość będą robić nowe zabezpieczenia i tak do usranej śmierci
To prawda przeginają, nie ma sensu wprowadzać jakichkolwiek zabezpieczeń bo to winduje cenę takiej gry o pare złotych. Czytając kiedyś artykuł w PC For... dowiedziałem się że przez takie zabezpieczenia typu DRM i inne podnosi się cenę gry nawet o 80%, bo producenci gier muszą zapłacić haracz tym którzy wymyślili te zabezpieczenia które i tak zostaną złamane przez hacker'ów. Czy takie coś ma w ogóle sens???
Zarzucają pętle na swoją szyje - ich sprawa.
Najlepszy i najtańszy i co najważniejsze, nie robiący problemów system zabezpieczeń do podanie seriala, nic więcej. Ponieważ nie ma najmniejszego sensu wywalać i tworzyć nowe zabezpieczenia, bo one nie chronią przed kopiowaniem, a tylko uprzykrzają życie legalnemu użytkownikowi, a kto będzie chciał pobrać pirata z sieci - pobierze.
Taki system był zastosowany, np. w UT3 w polskim wydaniu - tylko serial i nawet nie trzeba mieć płyty w napędzie.
Wg mnie zły przykład, bo UT3 to typowy multiplayer, i serial mógł być i tak zweryfikowany przez serwer. Czyli wychodzi praktycznie na to samo co konto online Ubisoftu.
W sumie to nawet podoba mi sie ten pomysł i tak już działa w postaci usługi STEAM wiec co mi za różnica posiadania jeszcze jednej podobnej usługi?? Żadna!! :)
W sumie to nawet podoba mi sie ten pomysł i tak już działa w postaci usługi STEAM wiec co mi za różnica posiadania jeszcze jednej podobnej usługi?? Żadna!! :)
no tutaj punkt dla ubi.
przede wszystkim za pomysl zeby zrobic sejva mozna bylo jedynie przez internet, jesli dobrze rozumiem.
wszystko bedzie zalezalo od sposobu implementacji
wydaje sie ze obejscie takiego zabezpieczenia bedzie wymagalo nieco wiecej wysilku niz w przypadku wielokrotnie sponiewieranych securomow starforceow i innych gadow
z samym uruchomieniem pirackiej kopii gry nie bedzie problemu, natomiast bez mozliwosci sejwu gra bedzie pozbawiona sensu (chyba ze bedzie to gra na kilka godzin a takich coraz wiecej ostatnio :)
wydaja mi sie rowniez, ze samo opoznienie releasu pirackiej wersji wplynie bardzo pozytywnie na wyniki sprzedazy
w gears of war trzeba bylo byc online i zalogowanym do windows live, zeby robic save. crack wyszedl nastepnego dnia na offline. i save sa.
world of warcraft jest mmo online, w tydzien po premierze byl piracki ruski serwer, ktory mozna bylo se na lanie zalozyc. co za problem napisac serwer emulujacy ubisoft.
producenci nigdy nie skumaja, ze jedyny atut to cena a nie zabezpieczenia.
a jak nawet na pc nie da sie obejsc, wypali sie pirata na x360.
pomysl ten spowoduje tylko, ze zamiast kradziezy kont do wow, dojdzie kradziez kont do ubi.
No swietnie... tylko ze ja jak jestem podlaczony do netu to gram najczesciej w jakies mmo... a tylko wtedy jak nie jestem to gram w cos innego...
Jednym slowem mam prze******
W Kronikach Riddika jest dobre zabezpieczenie, tzn skuteczne (mam na myśli to, że szukałem crack'a i nie znalazłem, co prawda nie miałem siły "przetrząsać" internetu, ale jeśli by było to znalazło by się to łatwo), więc nie wiem dlaczego nie można skorzystać z tego samego zabezpieczenia lub wymyślić podobne.
Wszystko pięknie i fajnie wygląda - zapis gry na serwerach producenta, możliowśc grania na każdym kompie z dowolnego miejsca. Mam tylko jedno pytanie: jak mój dostawca netu będzie miał awarię to Ubisoft zapłaci mi odszkodawanie za brak możliwości korzystania z zakupiongo przez mnie ich produktu? Czy może będą jakieś inne "rabaty" w tym temacie?
Save'y na dysku wirtualnym to fajna sprawa, zwłaszcza jak ktoś często bawi się w formaty. Ale podłączenie do internetu... uciążliwe. Gdyby była to jednorazowa rejestracja to jeszcze było by w miarę, bo na jeden dzień można od kolegi z laptopem pożyczyć bezprzewodowego iPlusa, BleuConnetca, Play Online czy co tam jeszcze. Ale za każdym razem??
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124643
odsłon: 65595
odsłon: 22115
odsłon: 21696
odsłon: 21516
odsłon: 17418
odsłon: 16500
odsłon: 16184
odsłon: 15636
odsłon: 15069
odsłon: 14588
odsłon: 13778
odsłon: 13384
odsłon: 13321
odsłon: 13143
odsłon: 13000
odsłon: 12542
odsłon: 11530
odsłon: 11111
odsłon: 10595
odsłon: 10577
odsłon: 10384
odsłon: 10382