| 2010-02-24
To nie wszystko. Nie będziesz mógł także słuchać ulubionej muzyki na iPodzie - to zbyt niebezpieczne!
Richard Garriott to znany projektant i programista gier. Jednocześnie jest synem amerykańskiego naukowca i astronauty Owena Garriota i szóstym turystą kosmicznym. Jakiś czas temu zwierzył się, że w kosmosie nie mógł grać w gry ani używać swojego iPoda.
W 2008 r. Garriot zapłacił mnóstwo pieniędzy za to, aby zwiedzić kosmos i pomieszkać trochę w hotelu znanym też pod nazwą Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Mógł przeżyć doświadczenia nie z tego świata, ale nie wszystko było dozwolone.
Czy może być coś lepszego od zagrania partyjki w World of Warcraft w pokoju bez grawitacji? Garriot chciał tego spróbować, zwłaszcza że wspomniany "hotel" miał połączenie z internetem, ale NASA była bardzo zaniepokojona ew. próbami hackingu ze strony internautów przebywających na rodzimej planecie.
• Najbardziej wpływowe osobistości w branży gier
Wygląda więc na to, że nastolatki i fani gier MMORPG są uważani w kosmosie za tak samo niebezpiecznych, jak obce formy życia, które mogłyby dopuścić się ataku na kosmicznych turystów. ;-)
Znudzony Garriot chciał więc posłuchać ulubionej muzyki na swoim iPodzie. To również było zabronione. Powód? Zagrożenie pożarowe, bo odtwarzacz ma przecież akumulatorek. - Zmusili cię do wyjęcia baterii i innego rodzaju pierdołek. To prawdziwy wrzód na tyłku - powiedział Garriot.
Wniosek? Jeśli na urlopie chcesz grać w gry i słuchać muzyki - nie wybieraj hotelu w kosmosie.
Źródło: TG Daily.com
Leciec w kosmos aby pograc w gierke i posluchac britnej?? Mam nadzieje ze chociaz seriale pozwolono mu ogladac...
"NASA była bardzo zaniepokojona ew. próbami hackingu ze strony internautów przebywających na rodzimej planecie" - dobre dobre. Zhakujemy system informatyczny Międzynarodowej Stacji Kosmicznej
jeszcze pierdnąć ok ale co jak Ci sie lać zachce a bedziesz w kosmosie:) to jest problem:) ale tam w NASA przynajmniej sa ludzie bo w WoWa nie pozwalają grać^^
Ciekawe co by było gdyby chciał w CS'a pograć^^
Najwidoczniej nie wszyscy o tym wiedzą, ale kosmonauci/astronauci przed założeniem skafandra zakładają pieluchy. Takie duże, dla dorosłych. Nie ważne na jak długo będę siedzieć w skafandrze i nie ważne, że tylko podczas startu. Pielucha musi być założona. A niby skąd mają taki "charakterystyczny" chód "zdobywców przestrzeni kosmicznej"...? :-)
Jezu.. Nie pogram w kosmosie? Jak to? Ostatnio chciałem lecieć, ale skoro nie da się grać to gdzieś to mam. Przecież po co leci się w kosmos?? Żeby widoki podziwiać?? Ehh... Ci ludzie...
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160259
odsłon: 95706
odsłon: 34603
odsłon: 28591
odsłon: 26550
odsłon: 24872
odsłon: 22838
odsłon: 21883
odsłon: 19291
odsłon: 19024
odsłon: 18910
odsłon: 18246
odsłon: 17306
odsłon: 15666
odsłon: 15507
odsłon: 14999
odsłon: 14591
odsłon: 14456
odsłon: 13667
odsłon: 13630
odsłon: 13474
odsłon: 12448
odsłon: 11799