Czarny Iwan | 2012-01-14

Wiedźmin 2: list otwarty Iwińskiego do graczy - piraci ułaskawieni?

Zobacz więcej w kategorii: gry | akcja

producenci: CD Projekt RED

 

Pod koniec zeszłego roku CD Projekt, za pośrednictwem wynajętej kancelarii prawniczej, rozpoczął batalię przeciwko osobom pobierającym z internetu pirackie wersje gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów. Sprawa odbiła się szerokim echem w społeczności graczy, na polskich forach zawrzało i rozpoczęła się prawdziwa wojna pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami działań podjętych przez CDP.

Okazuje się, że sprawa ma swój dalszy ciąg, a raczej dość zaskakujący finał. Współzałożyciel CDPR, Marcin Iwiński wystosował oficjalny list otwarty do społeczności graczy, który został pierwotnie opublikowany na blogu gamingowym Rock, Papier, Shotgun. Marcin Iwiński oświadcza, że CDP zaprzestaje ścigania piratów. Wyjaśnił również powody tej decyzji.

List otwarty do społeczności graczy od CD Projekt RED

Na początku grudnia pojawił się artykuł o działającej w imieniu CD Projekt RED kancelarii prawniczej, kontaktującej się z osobami, które nielegalnie pobrały Wiedźmina 2 oraż żądania odszkodowań za naruszenie praw autorskich. Informacja o naszej decyzji, by walczyć z piractwem w sposób bezpośredni, a nie poprzez DRM-y, rozeszła się bardzo szybko i wywołała wiele wątpliwości wśród graczy. Gracze, tacy jak Wy, wielokrotnie powtarzali, że nasze metody mogą niesłusznie oskarżać ludzi, którzy nigdy nie naruszyli naszych praw autorskich. Wielu wyrażało poważne obawy związane z naszymi działaniami.

Bycie częścią społeczności opiera się na kompromisach. Przetrwaliśmy tylko dlatego, że uwierzyliście nam, a my przez lata pracowaliśmy ciężko na to zaufanie. Było nam przykro, że tak wielu graczy czuło, iż nasze działania nie szanowały pokładanej w nas wiary. Nasi fani zawsze byli i pozostają dla nas najważniejsi i jesteśmy dumni z faktu, że wiecie, iż słuchamy was i bierzemy sobie wasze opinie do serca. Choć jesteśmy pewni, że nikt, kto legalnie nabył jedną z naszych gier nie został oskarżony o naruszenie praw autorskich, za bardzo cenimy sobie naszych fanów, którzy wspierają nas i naszą społeczność, żeby zaryzykować, iż fałszywie kogoś oskarżymy.

Zdecydowaliśmy więc natychmiastowo zaprzestać śledzenia i kontaktowania się z piratami.

Powiedzmy sobie jasno: nie wspieramy piractwa. To nas, developerów, rani. I szkodzi całej branży. Choć jesteśmy zagorzałymi przeciwnikami zabezpieczeń DRM ponieważ nie wierzymy, żeby miały one jakiś wpływ na zmniejszenie piractwa, wciąż nie akceptujemy nielegalnego kopiowania gier. Z naszej strony dbamy o to, aby utrzymać dobre relacje z wami, naszymi graczami. Usłyszeliśmy wasze obawy, słuchaliśmy waszych opinii i odpowiadamy na nie. Ale musicie nam pomóc i zrobić też coś ze swojej strony: nie bądźcie obojętni na piractwo. Jeśli widzicie przyjaciela grającego w nielegalną kopię gry – jakiejkolwiek gry – powiedzcie mu, że zagraża on możliwości odniesienia sukcesu przez developera, który stworzył bardzo wiele produkcji, które mu się podobają. Dopóki wesprzecie twórców, którzy robią gry, w które gracie, dopóki nie zapłacicie za te gry, nie będziemy w stanie wyprodukować dla was nowych, świetnych tytułów.

Miłego grania,

Marcin Iwiński
współzałożyciel CD Projekt RED

gra Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

To dość zaskakująca decyzja. Chyba prędzej spodziewaliśmy się kolejnych reperkusji dla osób pobierających "nieoficjalną" wersję Wiedźmina 2. Jak odbieracie powyższy list Marcina Iwińskiego?
 

Więcej o grach:

Źródło: rockpapershotgun

odsłon: 8741

Komentarze

(102)

Esper

3 + - 2012-01-14 09:30

Nie ważna jak mówią, ważne by mówili. Zagranie pijarowskie zapewne nawet zaplanowane od samego początku. Chwyt który może przynieść więcej sprzedanych oryginałów niż walka z wiatrakami.

Minio

0 + - 2012-01-14 15:58

Też w pierwszej chwili miałem takie skojarzenia. Wielce prawdopodobne moim zdaniem.

hupatek

0 + - 2012-01-15 23:27

Przestraszyl sie i tyle, bo mu czesc sceny zaczela przypominac ze kiedys krakal jak oni i to nawet za kase. A ze internet nie zapomina to hipokryzja jest (byla) ewidentna: ftp://ftp.scene.org/pub/mirrors/amigascne/Scrollers/
K-Groupstext/Katharsis/Katharsis-CrBroadcastTitler2.txt

Curinga

0 + - 2012-01-16 07:11

Trzeba pamiętać, że Iwiński nie łamał prawa krakając gry. Wtedy mieliśmy ustawę Wilczka.. ech piękne czasy :).

Tiamat

-1 + - 2012-01-16 07:33

Co to jest "nie ważna"?
Piszemy łącznie - nieważne.

Tiamat

0 + - 2012-01-16 07:47

Co to jest "nie ważna"?
Piszemy łącznie - nieważne.

Simon024

11 + - 2012-01-14 09:40

Jak można piracić polską gre?
Lepiej już kupić orginał i wspomagać polską firmę by było więcej takich gier.
Polskie najlepsze !

barst

9 + - 2012-01-14 14:54

A czym się różni polska gra od zagranicznej? Bo jestem Polakiem to polskie produkcje są święte a zagraniczne już niekoniecznie i można ściągnąć? Dziwna logika :) Docenianie rodzimej produkcji jest potrzebne, natomiast ja bym nie rozgraniczał na "polskie" i "cała reszta". Sam uważam, że gry w Polsce nadal są zbyt drogie w stosunku do zarobków, ale gra to, jak już ktoś w komentarzach zauważył, to nie chleb. Sam jeśli w danej chwili nie mam pieniędzy/żal mi wydać 100+PLN na nowość czekam parę miesięcy czy nawet dłużej i nabywam grę wtedy, gdy jej cena jest dla mnie akceptowalna. Z drugiej strony podchodzę do tego tak:
- bilet do kina: na ogół minimum 20 PLN a rozrywki około 1,5-2 h;
- wyjście do pubu - tu już kto gdzie chodzi i co i ile pije ;-) ale też taki wypad parę godzin a wydaje się na ogół kilkadziesiąt PLN;
- wyjście na kręgle, łyżwy, teatr, kawę i ciastko - cokolwiek - wychodzi i tak kilkanaście PLN za godzinę rozrywki na ogół.
Natomiast kupuje się grę np Skyrim za ok. 120 PLN i ma się np. 100 h grania. Wiedźmin 2 to samo, 100 PLN cena a rozrywki minimum 20-30 h. Łatwo można przeliczyć, że rozrywka w postaci grania jest często znacznie tańsza niż codzienne inne rozrywki; Z tego wniosek jest taki, że musi się przede wszystkim zmienić mentalność ludzi w Polsce (i nie tylko). Choć gdyby sklepy też zmieniły swoją mentalność i taktykę sprzedaży, obniżając marżę na rzecz sprzedanej większej ilości produktów z niższą marżą, też by było miło :P

Kierownik

5 + - 2012-01-14 16:03

Wiedźmin 2 kosztował mnie 70 zł.

Grę przeszedłem obydwoma ścieżkami (w odstępie półrocznym) co dało mi około 60 h rozgrywki.

Stosunek ceny do ilości czasu spędzonego przy grze identyczny jak dla Skyrima, ponadto jako fan Sapkowskiego uważam, że dla mnie (DLA MNIE) Wiedźmin 2 jest grą ciekawszą (a koledzy patrzą przez ramię podczas grania i śmieją się z dialogów).

FlashGordon

0 + - 2012-01-17 12:07

a niech mnie dundel świśnie ! jaka elegancka logika, też uważam że siedzenie na kapciu paręnaście godzin grając i używając tylko 2 mięśni do podtrzymywania naszego kręgosłupa jest lepsze niż wydanie 20 zł na wyjście na łyżwy czy też do kręgielni, a niech mnie kule biją i w innych punktach się z tobą zgadzam, bo czymże jest życie towarzyskie dla człowieka ?? przecież zamiast wyjść na piwko ze znajomymi do pubu, na mecz lepiej posiedzieć paręnaście godzin grając na kompie w końcu na steam też są ludzie i komunikator, zawsze można z nimi "poklikać", w końcu czasami są święta i wtedy można w real świcie pogadać z kimś fejs to fejs

barst

1 + - 2012-01-17 20:51

No to niech cię świśnie, bo póki co nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi najwyraźniej ;)
Po prostu wychodzę z założenia, że granie na komputerze jest także formą rozrywki, podobnie jak przykłady przytoczone powyżej, dlatego skoro potrafimy wydać na - tu wstawiamy co kto lubi - to dlaczego mamy nie płacić za oryginalne gry? Pod tym kątem oryginalne gry są najczęściej nie aż takie drogie jak wielu propagatorów piractwa przedstawia i podaje jako powód nielegalnego ściągania. Tyle :)

hex3n

-23 + - 2012-01-14 09:48

Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż

KamiKAzeDBC

0 + - 2012-01-14 14:07

Powiedział bym ci coś nie miłego ale się wstrzymam. Zamiast pisać głupi komentarz nic nie pisz tylko podziwiaj człowieka. Odpuścił byś osobom, które okradły cię z pieniędzy? Wątpię...

Matek

4 + - 2012-01-14 20:17

Mi komentarz się podoba bo jakby mogli wszystkich namierzyć to by tak zrobili, a tak napisali liścik i mówią w nim ze mam kapować na kumpli i jacy oni są zajebiści "My nie sprzedamy piratów, ale Wy macie to zrobić posiadacze oryginalnych kopii gry

Jozio

1 + - 2012-01-15 01:23

Dokładnie, żeby cię namierzyć i sprawdzić czy masz legalną kopię ich gry to w tedy by musieli "złamać twoje dane personalne" a w tedy sami idą siedzieć, to jest nic innego jak naruszenie twojej prywatności. Tak na prawdę można namierzyć kto z jakiego trackera pobiera i sprawdzić skąd jest to IP, ale jedynie Policja ma takie myki i mogą to zrobić "legalnie" a reszta społeczności to już crackerzy ( pod dobrą grupę podebrałem ?? ) bo inaczej nie wiem jak to nazwać :)

Bakak

-23 + - 2012-01-14 09:51

Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż

manioor

28 + - 2012-01-14 10:24

do póki gra nie będzie kupnem kota w worku to ludzie w tym ja będą piracić gry! po co ? Po to że najpierw ściągam grę, patrze jak wygląda gameplay, grafika (czy jest zoptymalizowana), co gra ma do zaoferowania a następnie dochodzę do wniosku, kupić grę bo jest tego warta ? Czy odinstalować to ścierwo i szybko o tym zapomnieć. Gra jest produktem i powinna być traktowana jako produkt, po to są jazdy próbne autem, przymierzalnie ciuchów czy wystawione laptopy w sklepach żeby klient mógł zobaczyć co kupuje a nie wierzyć tylko w kampanie reklamową producenta na temat jego wyrobu.

pozdro.

dominox

17 + - 2012-01-14 11:29

Tu Manior ma rację, co sie stało z tymi wszystkimi wersjami demo? Mam swoje lata i pamiętam jak człowiek jarał się jakimś tytułem, najpierw wychodziło demo w Internecie, za miesiąc było w CD Action, a premiera gry była za jakieś 3 miesiące dopiero! Nie było jakiś beta testów dla zamkniętej grupy, wszyscy testowali produkt. I jeśli sie okazało ze demo było dobre, gra ciekawa, silnik dopracowany to się tytuł kupowało. Teraz PR wymyślił że bez dema jest bezpieczniej bo klient kupi to co się reklamuje a nie to co faktycznie by chciał dostać i jest zysk - ale szkoda dla klienta. Faktycznie jeszcze nie tak dawno ściągałem piraty z internetu i jak gra była tego warta to kupowałem oryginał - robił bym to gdyby były dema obszerne? Na pewno nie. Jaźwinski zachowuje sie dziwnie - raz ściga i krzyczy - raz głaszcze, na dzień dzisiejszy postawa jest ok, oby nie dyktowana marketingiem. No to jeszcze zapytam: gdzie było demo Wiedźmina 2 przed premierą?

Kaiser

14 + - 2012-01-14 11:34

Musze się z tobą zgodzić w 100%. Mi również zdarza się w identyczny sposób sprawdzać gry przed zakupem, ponieważ serwisy/czasopisma zajmujące się tematyką "giercowania" dawno straciły u mnie zaufanie. Teraz ze względu na chytrość developerów/marketingowców dostajemy bety, które do miana pełnej grywalnej wersji niekiedy nawet patche nie doprowadzają, ile gier wychodzi obciętych, a po ich premierze nagle pojawiają się płatne DLC które powinny się znajdować w finalnym produkcie? Czasami to wygląda jak zakup auta, ale bez silnika który musiałbym dokupić oddzielnie za dodatkowa kasę! Mnie osobiście nie interesuje gra "multi", jednak szczęka mi opada do ziemi w momencie oglądania "creditsów" w trybie single po 2h gry. Do tego zewsząd słychać jak to chcą zablokować rynek wtórny gier, potem się dziwią, że złodziej złodzieja okrada... a straty z tytułu "piractwa" wyliczają w milionach $, nawet kiedy ich produktu nikt nie kupuje bo jest po prostu GNIOTEM.

Ostatni przykład tak wychwalany przez wszystkich Skyrim, możecie na mnie psioczyć ale dla mnie to była gra na 7 pełna bugów.

Adriano6293

3 + - 2012-01-14 16:51

Z tym demem to racja, po tym jak ja zagralem w demo pierwszego wiedzmina skonczylo sie tak ze teraz mam 3 kopie tej gry, normalna, rozszezona i rozszezona na steamie. Sorry za bledy ale troche zapominam jak sie pisze po polsku :D

Bakak

-23 + - 2012-01-14 12:48

Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż

Kaiser

9 + - 2012-01-14 14:45

Bakak, przeczytaj mój post kilka razy i przeczytaj po tym swój.

Spoiler dla Ciebie:
1. Czasopisma/Recenzje - "popularne pismo" mam co miesiąc, coraz większy syf marketingowy wciskany ludziom, którzy to kupują, zawyżane oceny, od dawien dawna ich oceny nie pokrywały się z tym co miałem okazje testować, dokładnie pamiętam, że ostatni raz mnie pozytywnie zaskoczyli oceną gra Divinity II dali jedyni 4, a gra była kompletną porażka! Tylko, że to było w 2009 roku.
2. Bez urazy ale od dawien dawna nie powinien nikt brać na poważnie słów anonimowej osoby siedzącej po drugiej strony komputera! Whisper Marketing się kłania.
3. Dema, a jak nie ma to patrz punkt 1 i 2.

Co do argumentu kradzieży, jak skomentujesz poniższą sytuacje:
Pan x, pan y i Bakak:
Pan x ma towar który nie jest wart swojej ceny, prosi więc pana y by mu znalazł kupca za co podzielą się pieniądzmi, pan y rożnymi sposobami stara się zapracować na swoją działkę, kłamie, oszukuje, płaci za dobra prasę o towarze pana x, wtedy zachęcony tymi "opowieściami" Bakak decyduje się kupić towar pana x, po kupnie pan y i pan x zmykają gdzie pieprz rośnie, a Bakak biadoli, że stracił pieniądze na domiar złego nie może towaru sprzedać bo ma zabronione. Więc?

Ps. Akurat o poziom inteligencji i wychowania się nie obawiam, jest ok, ale dzięki o troskę. Mam trochę lat i przeżyłem swoje by wiedzieć kiedy ktoś kopie mnie w dupę, nie zwykłem się wtedy uśmiechać i udawać, że jest ok.

Bakak

-6 + - 2012-01-14 14:50

gościu ja to pisałem do @manioor, wiec czego sie mnie czepiasz?

Bakak

-6 + - 2012-01-14 14:59

Nawiazują do twojej wypowiedzi, sprowokowanej nie wiem czym bo nie komentowałem twojej wypowiedzy tylko @Manioor czy jak mu tam, choć widze że powiedzenie "uderz w stół, a nożyce się odezwą" w twoim przypadku sprawdza sie idealnie.
Jeśli chce kupić cokolwiek to wcześniej sprawdzam opinie na ten temat. Zawsze są to opinie z róznych źródeł: Internet, prasa, znajomi i nieznajomi. Koniec końców moja decyzja jest świadoma.
Mówisz że nie wolno Ci odsprzedać danej gry i tu sie mylisz to, gdyż w polskim prawie nie ma takich zapisów. Każdy nabyty przez ciebie towar może być odsprzedany, gdyz w myśl polskiego prawa stajesz sie jego jedynym właścicielem. Fakt, i ż na pudełku jest napisane coś całkiem innego jest zwykłym mydleniem oczu i wykorzystywaniem nieświadomości konsumenta.

Kaiser

4 + - 2012-01-14 15:27

Mój błąd, źle spostrzegłem drzewko postów, za co przepraszam.

O opiniach, recenzjach itp pisałem, nie będę się powtarzał jak ktoś raz nie zrozumiał. Ostatnio kupiłem słuchawki w ciemno po przeczytaniu 100 komentarzy pozytywnych, po kupnie ja i znajomi, ze śmichu pękaliśmy, że kto jak kto ale ja złamałem zasady słuchając "internetu" i kupiłem no cóż, nie najlepiej, ale tu zły jestem na siebie, że skusiłem się na zakup słuchając anonimowych naganiaczy.

Coś co nie jest prawem teraz, może być lobbowane w kierunku nowelizacji ustawy by było. Piractwo ma zawsze 2 strony medalu tego nikt nie zmieni, sztuką jest znalezienie balansu zadowalającego obie strony.

Co do tekstu o nożycach, sugerujesz coś gościowi który, ponieważ nie chce pirackiego win 7, siedzi na starym xp z brakującym 1gb ramu :P

Peace

Galnospoke

-1 + - 2012-01-14 17:35

Recenzje platnych pismakow? LOL. Leze.

adi760

-5 + - 2012-01-14 12:48

Istnieją takie rzeczy jak recenzje, opinie, gameplaye itd.

arekdbz

3 + - 2012-01-14 13:18

Recenzje i opinie nic nie dają. Każdy jest inny i lubi co innego. Dlatego wersje demo to konieczność. Ale oczywiście lepiej zaoszczędzić i groźbami próbować wciskać ludziom ciemnotę. Już pomijam fakt, że po prostu wiele gier z ostatnich lat nie jest warta pieniędzy jakie trzeba na nie wydać. Jedyny wiedźmin ma cenę odpowiadającą wartości, bo pomimo, że jako gra jest świetny, to już jako konkretnie, rpg, jest
a) bardzo krótki
b)wielkość świata można skomentować: WTF?
Jest to dość liniowa gra jak na rpg.

Lord Ponur

0 + - 2012-01-14 14:14

W recenzji poza opinią o grze jest też dużo informacji o samym tytule, jak wygląda rozgrywka, jakie są modele postaci itp. itd. Więc recenzja ma jak najbardziej sens. To że nie lubisz takich gier jak recenzent, nie znaczy że nie zgodzisz się z nim że aby pójść w lewo trzeba wcisnąć strzałkę w lewo...

manioor

1 + - 2012-01-14 14:28

są gusta i guściki a opinie są subiektywne. Jednemu pasuje h'n's drugiemu rpg a trzeciemu fpp i będzie bardziej pochlebnie oceniał jego ulubione rodzaje. DEMO zapewniało możliwość sprawdzenia gry. Tak jak teraz jest z FIFA i PES, ściągam demo i wiem która grę kupię.

Lord Ponur

-1 + - 2012-01-14 14:11

"I don't want to live on this planet anymore..."
Stary, to trochę żałosne. Chcesz dem? Dema nowych gier potrafią zajmować po kilka GB, ściągałbyś takie z neta? Takie demo też trzeba zrobić, to kosztuje i zajmuje trochę czasu, twórcy zamiast robić grę, będą się silić na zrobienie dema które zresztą też może być odpowiednio przystosowane, to że taki etap jest fajny nie znaczy że reszta też. Dema nie mają więc za dużo sensu, lepsza jest już recenzja bo odnosi się do całości, jak nie umiesz czytać i masz problemy ze zrozumieniem tekstu to przykro mi bardzo. W każdej recenzji jest napisane co jest dobre a co nie, to suche dane, to czy się podoba recenzentowi to już inna sprawa, możesz obejrzeć gameplay w internecie, poczytać suche info na jakiś portalach fanowskich, ale nie, Ty musisz ściągnąć i zdecydować czy warto kupić, Pan i Władca gier. Jak idziesz do sklepu po ziemniaki to też próbujesz każdego? A może hodujesz w domu każdy rodzaj, a potem po zjedzeniu i najedzeniu się decydujesz czy warto taki kupić? Nie wszystko da się najpierw spróbować, jeżeli chcesz najpierw pograć w grę znajdź kogoś kto ją ma, albo pojedź na jakąś imprezę branżową, tam na pewno będziesz mógł sobie pograć...
Dopóki się będzie przyzwalać na piractwo z takich bądź innych powodów, "a bo nie ma dem, a bo cena za wysoka, a bo pudełko jest nie takie jak chce" dopóty będzie ono istnieć. Ogarnijcie się ludzie.

dominox

3 + - 2012-01-14 17:36

Tak, chce ściągać kilka Giga, chce mieć taką możliwość, to mnie nic nie kosztuje, łącze mam szybkie, kilka giga to max godzina. Co znaczy kosztuje stworzenie dema? Dostosowanie (obcięcie) kodu gry dla dużej firmy która ma kilkudziesięciu programistów kosztuje? Niedołączenie kodu kilku lvl'i kosztuje? Kogo to obchodzi że jeden etap fajny a inny nie? To niech zrobią grę w której każdy etap jest fajny, zabrania im ktoś? Po co epitety jakieś w stylu "Pan i Władca gier" , " Nie umiesz czytać, masz problemy ze zrozumieniem" - to są rzeczowe argumenty na przekonanie drugiej osoby? Co do ziemniaków - wolałbyś iśc kupić warzywa/owoce i żeby sprzedawcy dali ci spróbować przed zakupem czy będziesz słuchał jak się przekrzykują który to pomidor bardziej smaczny i aromatyczny a po zakupie to się okaże?

sawner

0 + - 2012-01-16 19:39

@Lord Ponur

Dema są potrzebne. Mam na to przykład z osobistych doświadczeń. Jako fan serii HoMaM kupiłbym część szóstą sugerując się recenzjami. Na szczęście mogłem przetestować wersję demo, po której podziękowałem.

Co do ściągania kilku GB z sieci - no cóż, to już nie te czasy, kiedy standardem było łącze 256 kbps. Wszystko się rozwija - gry stają się większe, tak samo ich dema, ale prędkość Internetu też nie stoi w miejscu.

Matek

2 + - 2012-01-14 20:19

Jak pracowałem w sklepie to ludzie kupowali orginłki dopiero gdy przeszli całą grę (95% sprzedanych gier w tym sklepie)

punart

0 + - 2012-01-16 00:13

Dokładnie to samo miałem na myśli. Dodam tylko, że gry zdobywają popularność przez to ze się je ściąga, a potem się to przekłada na sprzedaż.

venice

1 + - 2012-01-14 11:04

Skąd taka matematyka, że akurat podwójnie?

Bakak

0 + - 2012-01-14 14:15

bo tak1, a czemu nie trzykrotność ceny?

Tomecek

5 + - 2012-01-14 09:56

Piractwa internetowego w Polsce nie da się ścigać, bo nie pozwala na to prawo. Adres IP nie jest dowodem w sprawie. Adres IP oznacza, że ktoś pobierał dane przez mój router, a nie, że ja siedziałem i je pobierałem.

Dopóki nie zmieni się prawa w Polsce dopóty ściganie piractwa internetowego jest niemożliwe. CDP o tym wie i dlatego jest to "ułaskawienie".

Nie wierzycie? Podajcie mi jeden wyrok, który zapadł w Polsce w sprawie ściągania czegokolwiek przez Internet.

webmaniack

0 + - 2012-01-14 10:47

mój znajomy został oskarżony o zniesławienie przez Internet, namierzony na podstawie IP. Był to jednak tylko dowód potwierdzający przypuszczenia. W każdym razie zadziałał.

Tomecek

0 + - 2012-01-14 15:13

Zniesławienie to sprawa z kodeksu karnego, czyli całkowicie co innego niż pobieranie gierki.

adi760

0 + - 2012-01-14 12:49

A czy te maile były wysyłane do polskich graczy?

hex3n

9 + - 2012-01-14 10:08

Pięć postów i nadal nikt nie napisał czemu w Polsce mamy takie piractwo !!! Cena gry była absurdalna !!! Kupiłem tego Wiedzmina 2 w dniu premiery w Empiku za 119,99 zł a gry było na 2 dni. Rozumiem że cena musi być na tyle wysoka by opłacić cały sztab ludzi, którzy spędzili tysiące godzin ciężkiej pracy przy komputerach po to by nas uszczęśliwić. Ale jeśli zarobisz 1500 zł a gra kosztuje 119,99 zł to czy masz jakieś wyjście. Przecież większość to młodzi ludzie, chcecie przynajmniej raz w miesiącu zabrać dziewczynę do restauracji, kupić jej kwiaty, dać matce na życie i jeszcze kupić sobie jakiś ciuch, nie zostanie wam tyle kasy by kupić tak drogą grę, realna cena to 40-50 zł. Jeśli producentom się to nie kalkuluje to będzie tak jak jest już zawsze i żadna ustawa czy groźby nic tu nie zmienią...

GoodSkills

9 + - 2012-01-14 10:24

Gry to nie chleb, nie jest to rzecz potrzebna do życia.

Ja sam jestem piratem, kupuję tylko produkcje, które są warte wydania pieniędzy. I tak robie to sporo po premierze w jakichś promocjach. Wiedźmina kupiłem, EK, ale na Wiedźmina 2 nigdy grosza nie wydam. Gdybym kupił, CDP pomyślało by, że idzie w dobrą stronę, i dalej by robiło takie crapy jak Wiedźmin 2.

NomadDemon

1 + - 2012-01-14 10:58

dobrze mowisz, tez jedynke kupilem, dwojki nie, nie podobał mi sie, pogralem pol godzinki i wystarczy

hofmonek

1 + - 2012-01-14 13:54

To fajnie bo ja kupiłem w Empiku za 89,98 (19,99 zł za preorder + 69,99 w dniu premier).

Doktorek

2 + - 2012-01-14 10:47

hex3n nie jest to prawdą ci którzy pracowali przy wieśku od gry dostali może z 30-40 zł reszta to koszty pośredników/reklamy/podatków itp.
Zobacz na przykładzie benzyny cena benzyny to około 49% ceny na stacji paliw reszta to akcyzy/podatki/koszta pośredników

dominox

2 + - 2012-01-14 17:39

Zobacz ile kosztuje benzyna w Emiratach, Wenezueli, Iranie. To sa prawdziwe koszta, bo 49% z 5,62 to na pewno nie jest prawdziwy koszt benzyny.

Matek

1 + - 2012-01-14 20:24

Wiesz ale na przykładzie Polski koszta wynasza gdzieś tyle, rafinaria musi zakupić ropę...

severian

1 + - 2012-01-14 10:52

Każda akcja antypiracka rykoszetem uderza w uczciwych graczy.Najwyraźniej pan Marcin uświadomił sobie ten fakt.

gehaes

2 + - 2012-01-14 11:04

Marcin a tata powiedział...

[PROTOTYPE]

2 + - 2012-01-14 11:06

Piractwa nie da sie zmniejszyc a w zaden sposob powtrzymac; prozne wysilki biednych firm. Ja sam sciagam tylko piraty zaczynajac od gier konczac na programach typu windows itp. I co?! Czy to ze to powiedzialem oznacza ze jestem piratem, jezeli tak! To sie przyznaje , jestem najwiekszym piratem pod sloncem no i co mi zrobicie.

Mocek

4 + - 2012-01-14 11:35

Jestem z Policji. Trwa namierzanie. Proszę nie odchodzić od komputera i trzymać ręce na blacie. Funkcjonariusze już są w drodze.

Michur

9 + - 2012-01-14 11:55

A ja jestem anonymous własnie zebrałem dowody na to, że cały dzień gracie w bombermana i oglądacie zarekwirowane porno ;)

blinnk

4 + - 2012-01-14 11:41

Twoje IP zostało namierzone. Twoja wypowiedź została zapisana jako podstawa do wszczęcia postępowania karnego. Proszę nie opuszczać miejsca zamieszkania przez najbliższe dwie godzin. W tym czasie powinien zjawić się u Pana funkcjonariusz policji.

Chiny_X

6 + - 2012-01-14 12:22

Da się pozbyć piractwa w znacznym stopniu, wystarczy podnieść minimalną płacę x3
Do tego wysadzić sejm o senacie nie wspominając...

Michur

1 + - 2012-01-14 18:16

Chiny_X na prezydenta!

niepojete

1 + - 2012-01-16 00:29

płaca minimalna zwiększa bezrobocie, pomyśl dlaczego

ICE1979

2 + - 2012-01-14 11:33

1. Wiem ze wiesiek robi furore, sporo fanow po ksiazkach i niezly klimat ale:
- zabezpieczenia tej gry sa chore, istalowalem kilka wersji ludziom, ktorzy nabyli orginaly i mieli klopoty z instalacja- piraci tych klopotow nie maja.
Wiec apel do deweloperow -PRZESTANCIE KARAC LUDZI KTORZY KUPUJA GRY TAKIMI ZABEZPIECZENIAMI!!!! bo sa w stanie one zaszkodzic tylko wlasnie kupujacym orginaly.
2. Inna sprawa ze PIRAT TO NIE ZLODZIEJ nikomu niczego nie odbiera.

jacob000

1 + - 2012-01-14 14:43

Pirat to nie złodziej. Nie wiem jak ty do tego doszedłeś ale naprawdę oszałamiające podejście. Piractwo to jest kradzież tak samo jak kradzież w głupim TESCO. Ktoś musiał się wysilić abyś ty mógł sobie siedzieć teraz wygodnie na krześle i grać. A to, że nie masz tego produktu fizycznie tylko w postaci danych na dysku to nie zmienia faktu, że jest to produkt, wyprodukowany przez kogoś a ty go poprostu skopiowałeś bez płacenia za niego czyli go UKRADŁEŚ. Sam pirace programy ale z prostego rachunku. Nie mam siana aby wydać po 1500 zł na program. Ale jak będę używał go w celach komercyjnych to będę zmuszony do zakupu jego.

ICE1979

0 + - 2012-01-14 17:49

Definicja kradziezy jest taka ze komus cos zabierasz - kopiujac nie zabierasz nic nikomu geniuszu.

Adihash

0 + - 2012-01-15 22:26

Człowieku ogarnij sie. Zabiera możliwość prawowitego zarobku na produkcie. Podobnie jak z patentami. Nie można używać czyjiś technologi ani ich podrabiać tak też jest z licencjonowanymi produktami, które podlegają opłacie.

ICE1979

1 + - 2012-01-16 06:38

Nie twierdze ze jest to ok, ale nie uwazam ze jest to kradziez
"Kradzież (art. 278 kk) - zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela. Dotyczy to również przedmiotu pozostawionego przez niego w znanym mu miejscu w zamiarze późniejszego jej zabrania. Wymóg dokonania zaboru oznacza, że nie jest możliwa kradzież rzeczy znalezionej przez sprawcę lub jemu powierzonej. Nie wyklucza to odpowiedzialności za inne przestępstwo, a mianowicie za przywłaszczenie."

Sam sie ogarnij madralo.

ICE1979

0 + - 2012-01-16 06:43

I jeszcze jedno - twoje zale i skojarzenia absolutnie mnie nie interesuja tylko definicja prawna- zeby bylo jasne.

Michur

0 + - 2012-01-14 11:46

Policzyli, że im się to nie opłaca albo jest niewykonalne.
Tacy ludzie nigdy nie kierują się dobrem innych.

korki45

3 + - 2012-01-14 12:02

A Ty się kierujesz dobrem innych??? Fakt jest taki, nie będziemy kupować oryginalnych gier to będzie ich coraz mniej na PC, o gorszej jakości nie wspomnę.

Michur

0 + - 2012-01-14 13:00

Spoko korki nie stresuj się tak bo nie będzie reaktywacji serialu. Oczywiście, że nie przedkładam swojego dobra nad dobro nieznanych mi ludzi jednak to całe biadolenie ludzi biznesu, którymi rządzą cyfry i używanie w liście zwrotów "wiara, zaufanie, przykro, od serca" jest po prostu śmieszne zaczynając całą tą akcje mieli w głowie "hajs, hajs, hajs"

korki45

-1 + - 2012-01-14 15:03

Oni produkują gry zarobkowo nie rekreacyjnie, "MY" ściągając ich pracę z internetu okradamy ich!

Michur

0 + - 2012-01-14 15:32

Okradanie to zbyt mocne słowo nikt im fizycznie niczego nie ukradł a ci co ściągnęli kupią tylko jeśli produkt jest naprawdę dobry. Wbrew pozorom ściąganie gier w pewnym sensie również napędza sprzedaż. Kiedy byłem młodszy sam miałem sporo piratów teraz mając swoje pieniądze kupuje ale tylko te sprawdzone gry reszty nie tykam bo mi szkoda czasu.

korki45

0 + - 2012-01-14 16:52

Jeżeli nie okradanie to co to jest? Ktoś nad tym pracuje i chce mieć korzyści z tego, a Ty piszesz że piracenie to nie okradanie? Piracenie napędza sprzedaż? Jaja sobie robisz, "...ci co ściągnęli kupią tylko jeśli produkt jest naprawdę dobry", chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Kupią jeżeli będą chcieli pograć w multi, a co jeśli gra takiego trybu nie ma?

Zostawmy temat oprogramowania, załóżmy że jesteś pisarzem, właśnie wydałeś książkę którą pisałeś przez dwa lata. Ta książka pojawiła się na serwisie hostingowym lub torrent’cie, ludzie ją pobierają, czytają i za nią nie płacą, czy dalej będziesz uważał że to nie kradzież? Z grami jest tak samo jak z książką ile procent ludzi kupi grę (książkę) którą już skończyło (przeczytało)?

Michur

0 + - 2012-01-14 18:10

Oczywiście, że piracenie to nie kradzież (przecież nikt mu w łeb nie przyłożył nie podprowadził np. samochodu) piracenie to rozpowszechnianie "własności intelektualnej" . Piractwo napędza sprzedaż najlepszym dowodem było oświadczenie microshitu, że jeśli ktoś zamierza piracić niech będzie to właśnie ich oprogramowanie. Ja pierwsze gta też miałem od kolegi teraz kupuję w ciemno w dniu premiery bo produkt jest tego wart i Rockstar mnie jeszcze nie zawiódł. Niech Cd projekt skupi się lepiej na robieniu dobrych gier bo takimi akcjami to fanów na pewno nie zdobędzie.

Mattek

1 + - 2012-01-14 12:17

Zdali sobie sprawę, że nic nie ugrają i odpuścili. A przy okazji trochę marketingu zapodali o swojej wielkiej dobroci. I tyle.

[PROTOTYPE]

-1 + - 2012-01-14 12:24

@korki45 nie udalo ci sie mnie rozbawic ale zato udalo ci sie mnie wkurzyc; na pc i tak beda wychodzic gry poniewaz i tak jest i bedzie duzy popyt na rynku gier. A jak nie bedzie gier na pc to sie przesiadzie na console ale tam jest rownie wysokie piractwo co na piecach; wiec twoj kometarz jest zbedny. AA! i wybacz jezeli cie urazilem.

kbrbabzbtb

3 + - 2012-01-14 12:38

To trochę pasożytnicze myślenie. "I tak będą wychodzić gry ponieważ jest duży popyt"....wychodzisz z założenia, że i tak ktoś je będzie zawsze kupował = ja zawsze będę mógł je ściągać.

Pewnie, że się przesiądziesz na konsole. I tam będziesz grał w Call of Duty 12 :|

Co do tezy, że niby piractwo jest takie samo na pc jak na konsolach. Chyba jesteś odporny na wszystkie fakty wokół Ciebie i dostępne informacje. Również te na benchmark.pl jakiś czas temu.

korki45

0 + - 2012-01-14 15:14

Nie uraziłeś mnie, ale podejście masz conajmiej dziwne.

dziarsky

1 + - 2012-01-14 12:37

Ta akcja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że CDPR strasznie dużo bełkoczą jakie mają plany a następnie efekty ich działań są zgoła inny wygląd.
Najpierw Gop brylował na konferencjach i na filmach kłamiąc jaki wiedźmin 2 będzie gdzie ostatecznie sami wiemy, że W2 okazał się zupełnie inna grą (choć piękną) z ogromnym bagażem problemów i usterek o których już Gop nie raczył wspominać i chwalić się nimi.
Tym razem ponownie jegomość z CDPR naopowiadał o "ważnym" temacie do rozwiązania, który ostatecznie nie został rozwiązany.
Czy ktoś się w między czasie wystraszył i kupił W2? Cóż skoro już grał w pirata to kupno gry tak długo po premierze wydaje mi się bezsensowne. W końcu prawdziwi fani wydali swoje na egzemplarz.
Natomiast to, że co najmniej 1 mln złotych z kampanii promocyjnej (siema Gop) można było przeznaczyć na testy rozwiązań zawartych w grze i jej dystrybucji to już inna sprawa. Przepaść w nastrojach między ostatnim promocyjnym sloganem a problemami zaraz po premierze jest taka duża, że echo tych doświadczeń długo powinno się ciągnąć za tym tytułem tak by drugi raz nie skończyło się to podobnie.
Widzę jednak po poczynaniach CDPR, że oni wciąż są przekonani o nieskazitelności swojego dzieła i boskiej mocy w swoich rękach. TO się może źle skończyć.

Jasniepan

3 + - 2012-01-14 14:18

Ja Wiedźmina 2 ściągnąłem nielegalnie. Przyznaje się oficjalnie do tego. Ale gra mi się bardzo spodobała i zakupiłem oryginał.

Bakak

-3 + - 2012-01-14 16:08

Po komentarzach widać w jakim żyjemy kraju... Masakra!
Niemal wszyscy uważają, że piractwo jest super i wpożadku...
Katastrofa!

Michur

2 + - 2012-01-14 18:13

Bo to jest Polska i tu się pije..

razor_1911

7 + - 2012-01-15 00:36

Niemal wszyscy uważają również, że słownik ortograficzny nie jest straszny :)

dominox

3 + - 2012-01-15 08:21

Usprawiedliwione piractwo jest ok. To po którym kupisz pełna wersję - ja już piratów nie ściągam, jak ufam studiu developerskiemu lub tytułowi to kupuję w ciemno, jak się zawiodę to tracą klienta.
Taki przykład mi się nasuwa bo ktoś powie że auta bym nie ukradł jakbym chciał wypróbować: Idziesz do salonu i mówisz że chcesz kupić auto a tu dealer pokazuje ci kształt zasłonięty brezentem, i zamiast dać ci jazdę próbną to pokazuje ci filmiki jak inni jeździli, puszcza ci reklamy telewizyjne i wyciąga z szuflady broszurki. No to jak; kupujecie Panowie( i Panie) samochód?

SoundsGreat

-1 + - 2012-01-14 16:34

Ściągnąłem, przekonałem się, że gra bez poprawek działa fatalnie (miałem w tedy GTX470), prolog ani trochę mnie nie wciągnął. Usunąłem. Gra nie dla mnie. Nie mam sobie nic do zarzucenia.

SoundsGreat

2 + - 2012-01-14 16:35

I właśnie dema był zajebiste, bo musiało być zrobione w na tyle miodny sposób, by ktoś chciał wydać pieniądze na pełną grę.

Hans Olo

2 + - 2012-01-14 17:27

Powody są proste. Zbyt słaby materiał dowodowy i niedozwolone metody stosowane przez kancelarię.

zerosouL

4 + - 2012-01-14 17:30

Dalej beda inwestowac w te bzdurne zabezpieczenia to juz niebawem beda tylko piraty. Pratycznie kazda oryginalna gra stwarza problemy milionom uzytkownikow z czego wiekszosc z nich nie jest w stanie sobie z nimi poradzic wiec po jednak takiej wtopie na dobre przestaja inwestowac w zakup oryginalnych gier. Przykladowo mam oryginalnego Skyrima na ktorego poprawne zainstalowanie i odpalanie steamem stracilem dobre 2 godziny, a tymczasem wystarczylo sciagnac w sekunde cracka i grac. Wnioski sa oczywiste.

sony75

-4 + - 2012-01-14 22:07

Tyle męczyć się z PC-tem niezłą rozrywkę macie :)

Blachowkręt w pełnej okazałości :)

zerosouL

0 + - 2012-01-15 14:24

"tymczasem wystarczylo sciagnac w sekunde cracka i grac"

Jeszcze tylko 100 Mbit/s lacze i cieszysz sie gierka w calej okzalosci po 5 minutach. Poza tym podobnego kalibru problemy trafiaja sie rowniez i na konsolach, tylko ze tam musisz czekac na patcha (w przypadku Dragon Age ludzie z oryginalami czekali ponad miesiac czasu) a na PC mozesz sam wszystko ogarnac od reki jesli potrafisz.
Temat byl o zabezpieczeniach jesli nie zauwazyles kretynie. A teraz wracaj do szafy.

winone

7 + - 2012-01-14 17:53

TAK
ŻĄDAMY DEMA WSZYSTKICH GIER!

gambiter

6 + - 2012-01-14 18:39

Ja kupiłem wiedźmina 1 w preoredze za 100pln z wysyłką. zainstalowałem (1h) i tu nagle komunikat w tym stylu:"nie masz oryginalnej wersji wsadź oryginalny dvd", Szlak mnie trafił, krew zalała. Chcąc nie chcąc musiałem skołować crack i tu problem, nie ma cracka na pl bo inne zabezpieczenie. Nasz kochany cdp dal do wersji pl inne zabezpieczenie niż w innych krajach świata, ani obraz płyty, ani cracki nie zdziałały. Gra poszła na półkę na ładnych parę miesięcy. Wyszedł patch "edycja rozszerzona". Dobra pomyślałem ściągnę, co k@#$%a przeszło 2gb. Jako ze miałem internet komórkowy to znowu mnie krew zalała, dobra wydałem 50pln na pakiet danych. Ściągam (edge 25kbps), Po paru godzinach jest patch. Niestety instalacja edycji rozszerzonej ok 4h. Znowu wywala z napisem o oryginalny DVD. Zagrałem dopiero jak kupiłem za 60pln wersje pudełkową "wiedzmin edycja rozszerzona" na 2x dvd r9. Podsumowanie: 100+ 50 + 70 = 220pln + czas oczekiwania. NIE DZIWIE SIĘ PIRATOM!!!

gambiter

1 + - 2012-01-14 18:43

I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!I bądź tu uczciwy?!

winone

1 + - 2012-01-14 21:38

Dokładnie cie rozumiem
podobny przypadek miałem z grą Second Sight
tylko że mi wyskoczył ten komunikat gdy miałem ukończone 80%

nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
dzięki twojemu nieszczęściu CDP zaprzestał DRM

[PROTOTYPE]

2 + - 2012-01-14 19:11

Wielu co kupi original jest czesto poszkodowana; wlasnie z takich rzeczy jak bledy przy instalacji bledy z odpaleniem itp: Mu piraci albo powiem w prost ja i napewno wielu innych bo nie sadze bym byl jedyny ktory piraci w duzej mierze; maja najlepiej bo sciagasz gre instalujesz, wkladasz cracka (dla zielonych witaminka) i grasz. A orginalni dostaja po dupie jak zwykle; dobry przyklad assasins creed 2 i DRM hehe. tak sie ubi chwalil ze zabezpieczenia zapobiega piractwu i co sie okazalo ; w niespelna 24h zabezpieczenie zostalo zlamane i crack wyszedl i nie trza bylo miec neta by grac, CDP zdalo sobie sprawe ze poco maja scigac piratow jak to jest daremny wysilek: Ale brawa, szacun i respekcik za madry wybor.

gambiter

0 + - 2012-01-14 19:35

Fallout New Vegas miałem pirata, pograłem spodobało się, w środę kupiłem na steam i gram dalej...

Sopel86

4 + - 2012-01-14 19:41

Dużo ludzi kupuje gry, a ściąga cracki...

gambiter

0 + - 2012-01-14 19:54

Ja żeby nie niszczyć oryginalnych płyt z grami crackuje. swego czasu cdp wprowadził bardzo fajną gwarancję, gdy porysujesz nośnik to wyślij go poleconym z dowodem zakupu i dostaniesz nowy , jednakże na sklep.gram.pl można nabyć gry cenegi, które tej gwarancji nie mają, niestety dziwnym zbiegiem okoliczności zapomnieli o tym wspomnieć na str sklepu. PRZEOCZENIE?!...

Adihash

0 + - 2012-01-15 22:28

Ano masz rację. Ja czasem do oryginała musiałem robić obraz i cracka ściągać bo pierdolone napędy nie potrafią przeczytać oryginalanego tłoczonego krążka. Na szczęście RED i Blizzard, Steam poszli w DRM'a i problem krążkowy został zażegnany.

jarod666

-1 + - 2012-01-15 14:47

DZIEKUJEMY! DZIEKUJEMY! DZIEKUJEMY!
WSZYSCY RAZEM!
DZIEKUJEMY! DZIEKUJEMY! DZIEKUJEMY!

falconiforme

1 + - 2012-01-15 20:30

Piractwo sprowadza się do nie wydawania pieniędzy.
A piractwa nauczył nasz "tani" w zakupie M$.
Dziś gry kupuję i z kasą nie ma problemu, problemem jest dalej idiotyczny M$.
Zmniejszyć piractwo można produkując gry da grupy wiekowej 25+ lat.
A to co rynek proponuje jest czasem poniżej krytyki, nie wszyscy mają 10 lat.

tropiciel.trolli

0 + - 2012-01-16 12:03

Przyznaje się bez bicia: ściągnąłem Wiedźmina z netu - zainstalowałem pograłem godzinkę, stwierdziłem że mi się nie podoba i skasowałem. Nigdy już do niej nie wróciłem bo dla mnie ten Wiedźmin2 jest gruuuubo przereklamowany i przeszacowany w ocenach... Gdyby były przed premierami gier wydawane dema to by nie było problemu z takimi 'ściągaczami' jak ja. Ja rozumiem, że w wielu przypadkach misje dzisiejsze misje single player w grach mają długość niegdysiejszego dema (akurat ten zarzut nie dotyczy Wiedźmina 2) no ale całkiem rezygnować z dema ?? Może i spiraciłem na tą godzinę grę ale nie zmarnowałem pieniędzy które z lubością wydałem na L.A. Noire kupione przez Steam. A tych których namawiają do zakupu Wiedźmina bo jest to 'Polska gra' a Polaków trzeba wspierać chciałbym zapytać czy jeżdżą tylko 125p, 125p i polonezami ?? Jak coś jest dobre to się obroni samo ...a wydaje mi się, że wydawcy Wiedźmina i tak nie mają zbyt wielkich powodów do narzekania.

tropiciel.trolli

0 + - 2012-01-16 12:05

porobiłem trochę byków stylistycznych i jeden ortograficzny ale polityka benchmark.pl jest jak widać taka by utrwalać wśród czytających błędy bo jakoś nie można się doczekać edycji postów.

Adam666

0 + - 2012-01-16 20:16

może nie na temat ale zdjęcie wykorzystane w artykule (mam namyśli medalion) zostało zrobione przeze mnie i nie przypominam sobie by ktoś mnie o tym poinformował że będzie wykorzystane do takich celów :>

dadulek

0 + - 2012-01-18 00:20

Nie chce żeby mnie ktoś źle zrozumiał. Piractwo jest złe i jedyne co robi to uwstecznia rynek gier (czy to PC czy konsole).
Trwa tu ostra kłótnia o dema czy ściąganie "żeby obczaić". W przypadku tego pierwsze moim zdaniem nie jest to nic innego jak lenistwo producentów (jak toś pisał dla takiego studia obciąć trochę danych to raczej nie problem a o "zassaniu" paru giga to szkoda gadać w ogóle). Jeśli natomiast chodzi o ściąganie żeby obczaić (bo nie ma dema)- jak u używamy tego jako dema (nie że przejdę całą grę i stwierdzę że nie warto) to dlaczego nie. Duża grupa forumowiczów leci z chcesz grać to kup i tyle... Ok zgadzam się, rozwiązanie bardzo dobre dla takiego Niemca czy Amerykanina (uproszczenie), generalnie kogoś kto wydaje na gierkę tylko 30 euro (czyli jakieś 40 zeta dla polaka) i może sobie ja kupić tak ot. Nie zapominajmy, że niestety w naszym kraju wydając po 150 PLN albo i więcej na grę zakupu muszą być bardziej przemyślane (i myślę że nie tylko w naszym). Przecież większość z nas cieszy widok pudełka na regale. Dlaczego zatem producenci nie pomyślą o graczach z mniej zasobnym portfelem, którzy również chcą się cieszyć oryginalnym produktem, ale niestety nie mogą kupować wszystkiego jak leci.

dadulek

0 + - 2012-01-18 00:21

no i wyszedł burak pisząc Polaka z małej ;/

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie