Jakub Kralka | 2011-12-01

Wiedźmin 2: piraci pobrali grę 4,5 miliona razy

Zobacz więcej w kategorii: gry | RPG

producenci: CD Projekt | CD Projekt RED | CDP Red

 

Komputerowe piractwo to temat kontrowersyjny i elektryzujący, także nad Wisłą. Szczególnie od 1994 roku, kiedy za sprawą nowej ustawy Prawo Autorskie proceder ten zaczął być postrzegany jako nie tyle nielegalny, co na pewno niemoralny.

Ubisoft wypowiadają im otwartą wojnę piratom, a inni najchętniej wcale nie wydawaliby gier na PC. Gabe Nevell uważa, że jego gry są tak dobre, że piratów się nie boją, bo gracze wybiorą oryginał. Polski CD Projekt do sprawy podchodzi z podobnym optymizmem, choć oczywiście problem dostrzega i nie jest z tego powodu zadowolony.

Wiedźmin 2

W obszernym wywiadzie udzielonym PC Gamerowi Marcin Iwiński z CD Projekt RED przyznaje, że Wiedźmina 2, który sprzedał się w liczbie ponad miliona egzemplarzy, z sieci pobrało nielegalnie około 4,5 miliona osób. Zastrzega przy tym, że są to kalkulacje niedokładne, oparte w dużej mierze na monitorowaniu tzw. warezów i stron z torrentami.

Jak przyznaje w dalszej części rozmowy, choć tego typu informacje smucą, firma nie planuje w przyszłości skłaniać się ku zabezpieczeniom DRM.

Wiedźmin 2 warez

Wyjaśnienie takiej decyzji jest oczywiste i dość logiczne - co niestety zdają się dostrzegać nie wszyscy wydawcy. DRM godzi w uczciwych nabywców, natomiast nie stanowi wyzwania dla piratów. Brawa dla polskiej firmy.
 

Więcej o grze Wiedźmin 2:

Źródło: CD Projekt RED

odsłon: 5309

Komentarze

(83)

impulse_101

23 + - 2011-12-01 09:08

Zapisanie pliku *.torrent ma dysku nie jest równoznaczne z pobraniem gry, tak samo wiele osób zacznie ściągać do 17-20% i na tym się kończy. Kolejna cześć osób to te które ściągnęły i kisza obrazy na dysku bo im się nie chce rozpakowywać/montowac a jak już to zrobią to pograją 15min i nara.. ich tez się liczy jako piratów? Pirat to osoba która byłaby gotowa kupić grę bo jej zależy na tym tytule a pomimo tego ściągą ją z internetu, wtedy są to faktyczne straty dla twórcy.
Ale wiadomo ze taka RIAA weźmie 4,5mln kliknięć pomnoży przez 100zl i im wyjdą kosmiczne sumy a "faktycznie" to spiraciło ja z 300-500tys osób.

faj3r

-36 + - 2011-12-01 09:31

Komentarz zakopany przez użytkowników pokaż

Benny

5 + - 2011-12-01 09:48

"Moim zdaniem wydawcy powinni w ogóle przestać wydawać gry na PC, a dorzucić myszkę do konsol i" znaczy się na konsolach nie ma piractwa ?

kamaleon

5 + - 2011-12-01 09:55

Kazdy moj znajomy ma przerobiona konsole i w zasadzie 80% gier to piraty, te 20% to gry w oryginalne w ktorych multi porywa. :P

wiec takie gadanie glupot, pobierasz plik torrent z gra na PS3/XBOX to jest rownoznaczne z piracniem na PC?


Druga rzecz ze i tak wiekszosc piratow nie zamierzala by kupic wiedzmina 2, to dotyczy kazdej gry piraconej, wiec to nie sa ZADNE straty dla producenta.

marcin1ja1

-3 + - 2011-12-01 10:06

Nowych rzeczy się dowiaduję PS3 można przerobić.

RV6x6

3 + - 2011-12-01 11:16

mozna.

banner1

3 + - 2011-12-01 11:17

to idź odrób pracę domową, bo jest to możliwe już od roku ...

marcin1ja1

-6 + - 2011-12-01 12:16

Przeróbką można nazwać to co się robi z X klockiem. Czyli wypalam na płycie obraz gry, wrzucam do napędu i gram. PS3 nie jest tak łatwo i trudno nazwać to skuteczną przeróbką.

jeomax.co.uk

-7 + - 2011-12-01 10:08

A jaki z ciebie typ obywatela, skoro tego nie zglaszasz nigdzie ? Przyzwalasz na piractwo, wiedziales o tym ? Powiem ci, na kogo wyrastasz - bez obrazy, przeciez nikogo nie bede obrazal, ale jak kogos to zaboli, to zaboli go faktyczny obraz swiata, a nie moje slowa, ktore tylko fakt opisuja - na "znieczulicowa mase" niezdolna do podjecia krokow, gdy obok zle sie dzieje. Staruszka na przystanku jakby ktos zaczal bic, pewnie odsunalbys sie na bok i laskawie napisal potem na forum, jak to widziales bojke lysego ze starcem - w prostej drodze prowadzi to do wyksztalcania takich wlasnie reakcji.

faj3r

1 + - 2011-12-01 10:20

Kolego, rozmawiamy tu o zjawisku piractwa a nie o mnie. Nie znasz mnie, nic o mnie nie wiesz, nie wiesz czy zgłaszam i kogo oraz komu, więc sobie daruj. Jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia na temat - to po prostu nie pisz bo zaczynasz w tym momencie klasycznego flame’a.

DustEater

1 + - 2011-12-01 10:25

na bank twoi koledzy piracą i mogę się założyć o każdy grosz. dlaczego ich nie zgłosisz ?


Sprostowanie do posta poprzednika

devilmaycry20

2 + - 2011-12-01 18:11

bo nie jest kapusiem ?

Touldie

1 + - 2011-12-01 10:10

Większość piratów? Czyli ta mniejszość by kupiła, więc to nie jest strata? Widzę, że ręka rękę myje...

Scrackowaną (?) grę na XBOXa wygodniej jest pobrać na PC, o ile w ogóle możliwe jest zrobienie tego na konsoli - ja tego nie wiem.

Puszek_SE

0 + - 2011-12-13 07:41

Nie znam ani jednej osoby, która grałaby na konsoli korzystając głównie (nie mówie nawet wyłącznie) z legalnych tytułów...

michael85

3 + - 2011-12-01 11:26

Widać ze strasznie mało wiesz na ten temat! Poza tym konsole są zacofane!!!
Podstawowym błędem jest wnioskowanie że każdy kto ściąga jakiś plik gyby nie było piractwa to by go kupił! Nie to nie jest prawda. Nie jest też prawdą że skoro mam pirata to nie kupię oryginału. W niejednej grze zaczynałem od pirata a kończyłem z oryginałem. Np. TDU tak mi się spodobało że poleciałem i kupiłem grę z dodatkami bo było warto.

DustEater

5 + - 2011-12-01 10:07

PC-towcy sami sobie winni trolololo

Jakby gry nie były z dupy wyjęte, nie było durnych zabezpieczeń, które na każdym kroku uniemożliwiają grę KUPCOM ORYGINALNYCH GIER, ceny gier był adekwatne do ich jakości oraz nie były zwykłymi 5 letnimi odświeżanymi kotletami to rynek gier PC miałby się inaczej. Ludzie chętniej kupowaliby gry.

Dlaczego kiedyś ludzie więcej kupowali? Bo nie było piractwa? Nie, bo gry miały coś w sobie i były naprawdę dobre a teraz to zwykłe śmiecie, porty z konsol, gry dla casuali nie wymagające myślenia czy jakiegokolwiek wysiłku ze strony gracza. Choć zdarzają się perełki :)

Aktualnie hity na rynku to gry INDIE. Proste, tanie, bardzo grywalne a zarazem wymagające.

faj3r

-2 + - 2011-12-01 10:17

"jakby..." to jakby tamto? własnie o to chodzi, że nie ma żadnego jakby. jak Ci sie nie podoba to niegraj, ale nie kradnij. Ukradniesz ze sklepu iPoda? no czemu nie, przecież jakby był tańszy to bym kupił, a przeciez mi się nalezy, bo "wszyscy mają".

Polacy sa chyba bardzij zdemoralizowani niz myslałem.

DustEater

-1 + - 2011-12-01 10:22

ipoda ? śmieci nawet za dopłatą bym nie wziął.

Usuć te swoje JAKBY, które cię tak bardzo denerwuje i zacznij od tego, że "Gry są z dupy wyjęte...", dalej chyba sam dokończysz. Logika prosta.

PrEzi

2 + - 2011-12-01 10:46

Ukradl ze sklepu ?
A widzisz subtelna roznice miedzy UKRADZENIEM rzeczy = juz jej pierwotny wlasciciel nie ma,
a KOPIOWANIEM/POWIELANIEM ?

Przychylam sie do wypowiedzi DustEatera - jakosc dzisiejszych gier, ich optymalizacja, ilosc nie usunietych (w dniu premiery) bledow, grywalnosc, oraz 'dlugosc' pozostawia wiele do zyczenia.
Patrz na takiego Baldura w ktorego mozna bylo grac tygodniami - takich gier juz po prostu nie ma albo zdarzaja sie rzadko.

Cena powinna byc adekwatna do w/w (a nie jest).
Dostepnosc powinna byc zblizona do piratow - kto to pomyslal, zeby w dzisiejszych czasach robic premiere gry np. w USA a w Europie miesiac pozniej ?
Brak wersji demo nakreca rowniez piracenie tytulow - wychodze z zalozenia ze wiekszosc osob ktore sciagnely gre z torrentow chce ja najpierw sprawdzic - ja rowniez nie kupowalbym kota w worku (a nie lubie opierac sie na zdaniu/recenzjach innych).

HumblePack'i Indie games kupuje z przyjemnoscia bo mam gwarancje ladnych kilku godzin zabawy, Wiedzmina rowniez kupilem - po sprawdzeniu czy jest tego wart.
Ale nie dziwie sie ludziom , ze takie gry ktore oferuja np. 4 godziny rozrywki za 100-120 pln piratuja.

DustEater

2 + - 2011-12-01 10:57

dodajmy do tego jeszcze kompletny BRAK DEMA GRY. Który producent wydaje dziś demka swoich gier, tak by gracze przed zakupem mogli przetestować ją?

Przykład Dune Nukem Forever: demko wydane tak chyba miesiąc bądź półtora po premierze. W tym czasie ludzie dawno pobrali grę z neta i przetestowali. Gra okazała się totalną porażką wydawcy. Ja się cieszę, bo gracze w ten sposób zaoszczędzili majątek, bo 129zł za grę w dniu premiery, która jest totalnym chłamem to nieciekawe rozwiązanie.

Ripper

1 + - 2011-12-01 12:03

Ja wiedźmina z torrenta ściągnąłem na próbę... całkiem fajna gra, dopóki nie doszedłem do pierwszego "quick time event"... Nie ma refleksu do tego typu wynalazków. I to był powód do wywalenia gry i nie kupowania jej. Szukałem rasowego RPG z elementami akcji, a nie zręcznościowej konsolówki.
Gdybym kupił, i nie mógł przejść dalej po zaledwie godzinie gry, to chyba bym się wkurwił...

Do większości gier teraz trzeba "dema" ciągnąć z torrentów... żeby nie wtopić kasy w jakieś gówno.

areczek1987

1 + - 2011-12-01 15:38

Chcesz dyskutować nad sensem zgłaszania sprawy do sądu w razie jak został byś oszukany i nie zapłacono ci lub cię porostu wykorzystano?Co byś wtedy na tym komisariacie powiedział?Że coś straciłeś?Piractwo to nie kradzież,to prawda!Ale przecież fałszerstwo,też nie.Oszustwa,wyłudzenia,przekupstwa,nepotyzm itp. tak samo-nie.Czemu akurat wam można piracić ,a komuś innemu popełniać którejś z wymienionej rzeczy?Tamten też może się tak kretyńsko wykręcać np. że i tak ktoś musiał ktoś wygrać ten przetarg a tak to podatnik zapłaci parę groszy więcej i przyczyni się do zaspokojenia jego dużych potrzeb.Nie oszukujmy się większości z was jest daleko do ubóstwa.Dyskutuj potem z fałszerzem który nie widzi szkodliwości społecznej swoich czynów.Kradnie coś?Powiela środek płatniczy który sam zdobył bo citroenem nie będzie jeździł...Nie wolno mu?Jeśli zdroworozsądkowo was nie można karać i oskarżać o coś to chyba i ich.Wiesz jak smakuje jakieś ciasto lub batonik po samym opakowaniu czy porostu podjadasz zaraz z pudełka mówiąc że w ciemno nie będziesz kupował, a jak ci zasmakuje to zapłacisz?Piractwo to zwyczajne świństwo i nieuczciwość,patologia która powinna być leczona,a ludzie rozdający cudzą własność osądzeni.Jak warunki jakiejś usługi są dla ciebie nie do przyjęcia ,to zwyczajnie ją ignorujesz a nie bierzesz gwałtem.Z rezygnuj z czegoś by zaspokoić inną potrzebę.Jest masę tańszych i bardziej praktycznych rozwiązań na zagospodarowanie czasu.Więcej rozsądku i honoru!

PrEzi

1 + - 2011-12-02 00:46

Odniosles sie jedynie do kwestii kradziezy/powielania - czekam na ciag dalszy odnoszacy sie do calej reszty.
Ciekaw jestem jak to umotywujesz.

DustEater

1 + - 2011-12-01 10:20

przy okazji Wieśkowy DRM też się przyczynił do piractwa. Jak ludzie usłyszeli/przeczytali o tym, że gracze którzy zapłacili za oryginał (tym bardziej za KOLEKCJONERKĘ) zostali "wydymani" to nie dziwo, że ludzie woleli ściągnąć pirata i mieć ten problem z głowy.

Jednak CDP Red poszło w dobrą stronę usuwając DRM i mam nadzieję całkowicie rezygnując z niego.

johniak

-1 + - 2011-12-01 10:15

Gdyby do konsol dodali myszkę i klawiaturę to ludzie w dużej mierze zrezygnowali by pewnie z grania na PC. tańszy koszt konsoli i to że gry wydawane na nią są pod nią zoptymalizowane a nie ciągłe zmiany podzespołów mogły by spowodować że i ja bym zaczął korzystać z konsoli bo pad do RTS(Starcraft) byłby porażką, o FPS nie chce się już nawet wypowiadać.

impulse_101

4 + - 2011-12-01 10:39

Sadząc na podstawie analogi samochodu to nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Straty dla producenta gry są tylko w stosunku do osób które nie kupiły chociaż byłyby to w stanie zrobić a nie do wszystkich osób które kliknęły torrenta. Zakładając utopijna uczciwość społeczeństwa to 2/3 jak nie 3/4 tych osób z tego 4,5mln i tak by tej gry nie kupiło w sklepie z tego względu ze po prostu szkoda byłoby im kasy wiec straty są o wiele mniejsze niż pozorna liczba pirackich pobrań.

areczek1987

-2 + - 2011-12-01 14:57

Jaka to "polaczkowata"mentalność.Ten system ocen(kciuków)powstał chyba w innym celu niż "wypunktowania"kogoś o innym zdaniu niż ja?

zielarz

0 + - 2011-12-01 23:21

ale Cię kolego zjechali za kilka słów prawdy :)

jeomax.co.uk

0 + - 2011-12-01 10:03

"Pirat to osoba która byłaby gotowa kupić grę"

.. podczas gdy nie jest gotowa jej kupic, bo piec klikniec i ma na dysku torrenta. Ladna definmicje nam tu serwujesz, kazda rzecz sobie tak pokretnie tlumaczysz, jak zjawisko piractwa, ktore trzeba pietnowac zawsze, wszedzie i bezwarunkowo ?

impulse_101

2 + - 2011-12-01 10:48

Bardziej chodziło mi o aspekt faktycznych strat wywołanych przez piractwo, jak zastanowisz się nad tym co napisałem to zauważysz ze nieściągnięcie pirata nie jest równoznaczne z kupieniem oryginału w sklepie.

Hans Olo

0 + - 2011-12-02 00:34

Pirat to osoba hobbystycznie łamiąca zabezpieczenia. Reszta to zwykłe pijawki.

tomx1989

0 + - 2011-12-02 16:46

Chyba chodziło ci o hakera. Pirat – osoba, która napada w celu rabunkowym używając statku lub łodzi. Piraci atakują zwykle inne statki, ale mogą również napadać cele nabrzeżne.
W przenośni termin "pirat" stosowany jest również wobec szeregu innych osób, np. kopiujących i sprzedających nielegalnie nośniki z utworami artystycznymi, szczególnie z muzyką, w podobny sposób wzbogacających się na handlu nielegalnym oprogramowaniem komputerowym lub korzystających z takiego oprogramowania, nielegalnie nadających na falach radiowych, drastycznie łamiących niektóre przepisy ruchu drogowego.

Hans Olo

0 + - 2011-12-02 17:06

Chyba chodziło Ci o crackera. Otóż nie, jest to zwyczajnie synonim. Pirat komputerowy (pomijam tutaj głupie rozważanie tematu piractwa morskiego) to określenie jeszcze z lat osiemdziesiątych i początków sceny komputerowej, która swoją drogą z czasem obrała dwa różne nurty: legalny (artystyczny), znany dalej jako scena komputerowa i drugi, piracki, znany dalej jako scena warezowa. Piraci też się między sobą wymieniają, ale nie przez torrenty, tylko przez FTP.

NightSlash

3 + - 2011-12-01 09:17

Walka z piractwem to taki sam biznes jak wydawanie gry czy płyty.

Chyba około roku 2000 kilku prawników w USA wpadło na pomysł żeby zarabiać pieniądze pozywając ludzi do sądów za tzw. piractwo biznes na tyle dobrze się kręcił, że powstało wiele tzw. organizacji broniących praw a są to w rzeczywistości firmy robiące kasę.

Piractwo nie istnieje a co najwyżej zjawisko, które istnieje także w innych branżach gdzie nie jest ścigane ze względu na małą szkodliwość społeczną (czyli dochodowość). Obecną sytuację zawdzięczamy silnemu lobby z wyżej opisanych przyczyn.

NightSlash

3 + - 2011-12-01 09:18

Dowodem niech będą znakomite wyniki na prawdę dobrych gier czy utworów...

Ripper

0 + - 2011-12-01 12:08

Renoma niektórych firm też jest istotna. Do gier firmowanych przez EA czy Ubisoft podchodzę jak do jeża.

Za to Blizzard trzyma wysoki poziom, Starcrafta 2 kupiłem w ciemno, i nie żałuje tych ~200 pln.

Pytacz24

1 + - 2011-12-01 09:33

Po części rzeczywiście się z Wami zgadzam. "Piraci" rzeczywiście podbierają masę gier i w nie nie grają, bo po prostu mają ich nadmiar! Jednak to wcale nie znaczy, że nie kupiliby tej gry. Pewnie część z nich by ją kupiła i... też by w nią nie grała. Czytałem w jakimś komentarzu, że 90% gier zakupionych na steam nikt nie przeszedł bardziej niż w kilku procentach. Sam po sobie widzę: mam w domu sporo oryginalnych gier, a tylko w kilka rzeczywiście zagrałem. Do dziś mam w foli zapakowane kupione parę lat temu na promocji Left4Dead i Orange Box :)

kosq83

0 + - 2011-12-01 10:06

Też kupiłem tak kilka gier i leżą. Kiedyś, jak jeszcze nie pracowałem,miałem trzy oryginalne gry. Dzisiaj zdarzy mi się mieć coś nielegalnego ale zauważyłem pewną prawidłowość -jak nie kupię gry to w nią nie gram. Obliviona męczyłem z iso, nie skończyłem,ale po długim czasie kupiłem dla zasady.

Touldie

0 + - 2011-12-01 10:14

Ja kupiłem W2 i leżał chyba dwa miesiące. Grę przeszedłem, gdy wszedł patch 2.0.

biolog

1 + - 2011-12-01 10:00

milion sprzedanych kopi troche rozczarowuje. Wiedzmin 2 to naprawde dobra gra z najlepszym w RPGach systemem walki, z doskonale zbalansowanym rozwojem postaci, wielowatkowa fabula i grafika ktora wbija w fotel. mialem nadzieje, ze lepiej sie sprzeda.

alfarome

0 + - 2011-12-02 00:27

Gra rozczarowuje przez kłamstwa swoich twórców.
Jest mi niezwykle przykro, że w kwestii standardów gier cofamy się do roku 2001 i wcześniej gdy przychodzi do skryptów "sztucznej inteligencji" i kreowania pozorów życia w świecie gry.
Za to przyjęli standardy nowych gier akcji w kwestii otwartego świata i złożoności mechaniki rozgrywki.

Dla mnie system walki jest tragiczny, grając w wiedźmina tylko czekałem aż w końcu Geralt zmieni się w sztandarowego jeża firmy SEGA.
Rozwój postaci ze względu na przyjętą postać i świat gry nie pozostawiał pola manewru i jest tragiczny jak dla gry RPG, dobry dla gry akcji.
Grafika rzeczywiście jest niezła, ale na ekranie niewiele się dzieje i nie ma wiele do zwiedzania i oglądania.

Fabuła jest niezła, ale jest krótka i zostawia niezakończone wątki.

pentaggon

0 + - 2011-12-01 10:09

Wpadłem na pomysł jak zlikwidować piractwo !!!
Otóż wszystkie wydawane gry powinny byc DARMOWE dla klientów.
Producenci mieliby za to zyski z REKLAM, które byłyby pokazywane podczas rozgrywki, n, np. powiedzmy producent batonów umieszcza swoje logo na ścianie jakiegoś budynku w Battlefield 3, toż to przecież reklama. I tak wszyscy byliby zadowoleni: gracze graliby za darmo, producenci mieliby sporo kasy z reklam, a firmy sie reklamując byly popularne...........

Touldie

2 + - 2011-12-01 10:13

To ja wolę zapłacić i nie oglądać tych odmóżdżaczy. Nie lubię być karmiony tym syfem, reklamującym konserwy, proszki i inne pasty do zębów. Wystarczy, że od cholery jest tego w TV i nie można spokojnie filmu obejrzeć.

Ripper

2 + - 2011-12-01 12:11

I po zapłaceniu nie musiał byś oglądać reklam.

Taki system działa dla gier i programów na Androidzie, i wydaje się być całkiem sensowny.

impulse_101

2 + - 2011-12-01 10:53

Tak, tylko wtedy trzeba by robić gry a nie te 3-4h godzinne substytuty gier w których czas wyświetlania reklam jest zbyt krotki żeby się opłacił :P

PS. Darmowy NFS jest oparty na tej koncepcji jako multi.

pentaggon

0 + - 2011-12-01 10:17

Zaraz, zaraz. O tym tez pomyślałem ! Producent wydawałby dwie wersje gry: jedna płatna ale bez reklam, druga darmowa z reklamami. Oczywiście crackerzy po jakimś czasie pewnie by tak modyfikowali pliki gry aby reklamy poznikały.......
Ale w sumie komu by przeszadzał jakiś tam plakat powieszony na ścianie jakiegoś budynku albo flaga z logo firmy powiewająca na wirtualnym wietrze.....

hex3n

2 + - 2011-12-01 10:17

Jeśli któregoś dnia konsole będą tak popularne jak PC a producenci przestaną wydawać gry na PC to wszyscy się przekonamy że piractwo nie zmalało nawet o 1 procent. Flaszowanie X360 bez otwierania konsoli, za pomocą USB jest dostępne od ponad 2 lat. PS3 od ponad roku pozwala każdą grę wrzucić na dysk i grać do bólu. A kto to wszystko zrobił ? Oczywiście PC-towcy. Tym czasem wszystko co mogą zrobić maniacy konsol,to pykać na swoich dziwacznych padach i zmiękczać swoje i tak już bardzo zdezelowanie móżdżki. A jak mają przerwę w graniu to spamują pod takimi artykułami jak ten...

wertey

4 + - 2011-12-01 10:17

Piractwo najlepiej zmniejszać atrakcyjną ceną - zasadami wolnego rynku, który w przypadku gier działa słabo bo producenci zamiast walczyć "o" walczą "z" potencjalnym nabywcą. W innym wypadku piractwo nadal będzie wysokie. Skoro stać ich na zabezpieczenia to na obniżkę cen tym bardziej. Widocznie te 4,5 mln ludzi uznało że produkt nie jest wart wydania trzech dni pracy przeciętnego Polaka, który z wiadomych przyczyn oszczędza na rzeczach mało istotnych. I się nie dziwie, bo gra to przeciętny, chwilowy pierdół wart maks 40 zł. Cena na poziomie cen książki, płyty muzycznej, filmu czy innej tego typu rozrywki.

DustEater

3 + - 2011-12-01 10:29

pamiętacie jak kiedyś był artykuł o tym ile ROCKSTAR wydał na zabezpieczenia GTA IV ? to był grube miliardy dolarów, złamane w kilka dni. po cholerę.

za tą kasę to lepiej by dopracowali grę, usunęli błędy czy dodali jakieś ciekawe dodatki.


Dobrze powiedziane: To jest walka Z graczami

wertey

0 + - 2011-12-01 10:46

Albo znacznie obniżyli cenę...

impulse_101

0 + - 2011-12-01 11:15

R* nie oszczędza na grach wiec opłatę za ich gry bardziej odczuwa się jako gest w postaci "dziękuje" niż jako zło konieczne jakie mamy w przypadku nUbisoftu i ich "gier"

pentaggon

-4 + - 2011-12-01 10:23

program offtopic;
uses crt;

begin

write('Jaycee Madoxx - Never Say Never (Ti-Mo Remix) ');
write('- świetny kawałek.........');

readkey;
end.

hex3n

-3 + - 2011-12-01 10:27

Sprawdz na youtube: Tom Boxer & Morena feat. J Warner - Deep In Love... Po oglądniecie teledysku z pewnością rozbolą cie dłonie ;)

impulse_101

3 + - 2011-12-01 11:17

raczej uszy

Emisariusz

0 + - 2011-12-01 11:06

Kolejny portal ktory wstawia bzdury wypowiedziane przez prezesa Iwińskiego...

I najlepszy jest tytuł newsa "piraci POBRALI 4.5 mln razy" jak można pisać to w zdaniu twierdzącym ? Sprawdziliście to ?

Troche więcej rzetelności

piaseq

1 + - 2011-12-01 11:50

Pomyśl od kogo wymagasz tej rzetelności ;) Z miejsca Ci przejdzie :)

RV6x6

-1 + - 2011-12-01 11:18

Ja kupilem orginal i gralem poczatkowo na piracie przez drm.Wszyscy moi znajomi to samo.Tak sie sklada ze akurat wiedzmin 2 byl piracony ( w sensie sciagniety uruchomiony i skonczony) relatywnie malo z uwagi na typ gry i ludzi do ktorych jest kierowany.

Wuwu1978

1 + - 2011-12-01 17:19

Nawet nie masz w sobie odrobiny przyzwoitości, żeby się tym nie chwalić... Jesteś żenujący.
A teraz WYJDŹ.

alfarome

0 + - 2011-12-01 23:43

Polecam fora, wiedźmin dwa w wersji pierwotnej miał sporo problemów, w tym z startem premiery.

Poza tym kolega wyżej zdaje się zakupił oryginał i dopiero skorzystał z witaminy.
W jaki sposób jest to naganne moralnie nie mam pojęcia, zresztą prawnie również nie jest to karalne.

spock2

0 + - 2011-12-01 11:40

Ja po BF3 nie kupuję już oryginałów, mam wolne łącze w domu i zupełnie nie rozumiem czemu producent gry zmusza mnie do ściągnięcia patcha jak pykam sobie w singla, z MW3 już tego błędu nie zrobiłem i mogę sobie zagrać kiedy chcę. Kiedyś instalacja patcha była w gestii usera...

Emisariusz

1 + - 2011-12-01 11:45

hahahahaa no ciekawszej argumentacji piracenia to jescze nie słyszałem :) to może zmień łącze na szybsze ? Albo w ogóle nie graj ?

spock2

0 + - 2011-12-01 12:21

A niby czemu mam zmienić łącze na szybsze? Chyba że by lepiej ściągać? Skoro mnie producent oryginalnej gry zmusza do ściągania czegoś tam po jej premierze to mu pokazuję środkowy palec, niech poda mi nr konta to mu wpłacę kaskę za gierkę, ale jego parszywego oryginału nie chcę, niech go sobie w d... wsadzi. Ja chcę sobie usiąść w wolnej chwili wieczorkiem i popykać z 15 minut bo tylko na tyle mam czas, a jak widzę że zamiast pykania włącza się mi jakaś przeglądarkowa ściągałka i to jeszcze bez paska postępu to mnie kurwica bierze.

kosq83

0 + - 2011-12-01 12:00

No też trochę rozumiem bo jak po formacie chciałem zainstalować 6 gier to mi nocki brakło,ale z drugiej strony jak gra ma być lepsza to czemu nie..

spock2

-1 + - 2011-12-01 12:22

Ale to powinno zależeć od usera czy chce se ściągnąć patcha czy chce pykać na tym co kupił i za co zapłacił, w przypadku multi to zrozumiałe że wszyscy powinni mieć jedną wersję, ale w single?

Sanches

0 + - 2011-12-01 12:17

Problem jest w tym że wydawcą się wydaje że jak ściągnięto 4,5 miliona kopi nielegalnie to jakby nie było piractwa to by kupiono te kopie. a to mocno naciągane założenie bo wielu ludzi ściąga pirata by zobaczyć z czym ma do czynienia, wielu jest też takich którzy po piracie kupują oryginały, więc w tym milionie może być 100.000 sprzedanych kopi dzięki temu że ktoś zagrał na piracie i gra mu się spodobała.

Natomiast jakby np od razu weszli w posiadanie oryginała i gra była dla nich słaba to by już kolejnej części mogliby nie kupić i szerokim echem szerzyć swoje niezadowolenie z wydanych pieniędzy za słaby produkt.
Co by się odbiło spadkiem sprzedaży kolejnej części.

Więc całe to piractwo związane z grami jest dość kontrowersyjną sprawą.


sloomek

0 + - 2011-12-01 13:36

Dokładnie tak jak napisałeś, jeśli nie ma dema to sam nieraz korzystałem z pirata żeby sprawdzić grę a potem kupowałem oryginał. Z drugiej strony są gry, których po prostu nie można piracić i taką według mnie jest Wiesiek :) Kupiłem w ciemno i wcale się nie zawiodłem, a wręcz przeciwnie!

Marcel25

0 + - 2011-12-01 12:55

piractwo jest jak czarna ospa w XIX w. nieuleczalna choroba rozprzestrzeniająca się w bardzo szybkim tempie, walka z nią jest jak walka z wiatrakami, nie zwalczysz tego siłą a sposobem w postaci tańszych gier które są lepszej jakości...

kamil_w

0 + - 2011-12-01 13:46

Gram rzadko, ale lubię wiedzieć za co płacę. Nie zawsze można w internecie znaleźć wersję demo gry, dlatego czasem ściągam wersje pirackie. Instaluję i gram z godzinę. Jeśli gra mi się podoba, to idę do Empiku i kupuję wersję pudełkową. Jeśli nie - grę usuwam.
Czasem jednak z oryginalnymi grami jest problem. Tak miałem np. z Dragon Age: Przebudzenie. Kupiłem dodatek, wróciłem do domu i napęd DVD miał problem z czytaniem płyty. Pojechałem do Empiku, grę mi wymienili na inny egzemplarz, wróciłem do domu i sytuacja się powtórzyła. Być może cała produkcyjna seria była jakaś wadliwa.
Skończyło się na tym, że obraz płyty tego dodatku ściągnąłem z sieci Torrent.

Wiedźmina 2 też ściągnąłem z Torrenta. Pograłem 2 godziny i odinstalowałem, a w planie na styczeń jest kupno wersji pudełkowej. Nie dość, że będzie taniej niż w dniu premiery, to w dodatku wydano już kilka poprawek.
I jeśli chodzi o tę konkretną grę, to w wersję piracką też później najpewniej zagram, bo chętnie zmierzyłbym się ze stadem kur.

radomiak.wojtek

0 + - 2011-12-01 15:00

Ja mam oryginał Wiedźmina i Wiedźmina 2 :)
Nie kupuje dużej ilości gier, bo mnie po prostu nie stać. Bardzo często gram na piracie. Gry są za drogie ...

Stanisław Anioł

0 + - 2011-12-01 15:37

Są gry które trzeba kupić ale reszta to wiadomo torrent.Nie można się więc dziwić że firmy robię grę na konsole i przenoszą ją na PC bez zmian bo zyski były by mizerne.

areczek1987

0 + - 2011-12-01 15:47

"Ale wysoki sądzie...poco ta dziewczyna zakładała tak krótką spódniczkę ,skoro miała zamiar mi wydziwiać ,że jestem dla niej za biedny ,brzydki i głupi."

"Jak było by mnie stać,to bym sobie tego za darmo nie wizą."

Cieszcie się tymi kopiami puki to jakiś chińczyk o misce ryżu z wodą nie skopiował was...

xfire25

0 + - 2011-12-01 16:23

dużo wypowiedzi i piractwie to i ja dodam swoją skromną

Winę za piractwo nie ponoszą gracze którzy raczej niosą chęć pomocy innym a sam wydawca gry - ludzie dla single zawsze grę pobierać będą bo przecie tyle świetnych tytułów wyszło w ostatniej dekadzie że jak byśmy chcieli wszystkie mieć to nietrudno o 4 cyfrowe sumki .

Wuwu1978

0 + - 2011-12-01 17:24

Gra, to nie jest artykuł pierwszej potrzeby, ale dziecko i tak tego nei zrozumie i będzie potrzebowało jeszcze szybszego Internetu do ściągania pirackich kopii gier (oczywiście w międzyczasie grając w jedną z już ukradzionych).

Glass

0 + - 2011-12-01 16:26

Mnie rozbiło jak system DRM UBISOFT'u w Assassin'ie, został oszukany przez program napisany w python'ie, który emulował serwer ubisoft'u

winone

0 + - 2011-12-01 17:19

myśleli że to co wygląda na proste będzie najtrudniejsze do rozgryzienia

Wuwu1978

2 + - 2011-12-01 17:25

A mnie rozwalił twój komentarz, Glass...

devilmaycry20

1 + - 2011-12-01 18:08

Brawa to dla SKIDROW :)

MRx@PL

0 + - 2011-12-01 19:36

Ja ściągnąłem pirata - pomimo tego, że w dniu premiery kupiłem oryginał.

Problemem jest to, że zwyczajnie w moim rigu nie ma napędu optycznego - ot co.

Genesis

1 + - 2011-12-01 20:39

Specjalnie dla naszych rodaków kupiłem tą grę:)

mmankt

0 + - 2011-12-02 10:18

70-90% ludzi ściągnęło ją tylko żeby sobie zobaczyć grafikę, pomęczyć kompa, zobaczyć ocb itp. sam chciałem sprawdzić jak to wygląda ale z powodów patriotycznych nie tknąłem tej gry ;) - na gaikai zagrałem w demo. nie można na to patrzeć jak na stracone pieniądze. wielu z nich na pewno też kupiło potem tą grę.

moho_pl

1 + - 2011-12-03 01:27

Tak prawdę mówiąc to teraz zrobiła się jedna wielka wojna (oficjalna czy też nie) a osoby mojego pokroju, co sobie lubią zagrać raz na jakiś czas po prostu wolą ściągnąć pirata. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta, wystarczy popatrzeć na takie tytuły jak Rage (engine napisany przez grupę przedszkolaków), Saints Row The Third (gra dla 10 latka?), Call Of Duty Modern Warfare 3 (150 zł za takie coś?! w 4 godziny ją przeszedłem), Dead Island (NUDA!), mógłbym wymieniać jeszcze wiele gniotów które były reklamowane i oczekiwane jak nie wiadomo co i na nie wiadomo co, jedyną słuszną grą która wyszła w tym roku i którą naprawdę mogę kupić będąc w połowie pirata to The Elder Scrolls V Skyrim (chodź i ta czasami płata figle). Tyle na ten temat, ja miałbym wydawać pieniądze rzędu 100 - 200 zł za takie gnioty? W imię czego? By nie nazwać się piratem? HAHA?

Kolson

1 + - 2011-12-03 13:43

Piractwo - temat tak stary, jak stare są gry komputerowe. Często rozmawiamy ze znajomymi o piractwie, większość mówi, że kupowała by orginały gdy:
- cena była niższa
- gry były dopracoane - to jest największy problem (Rage,)
i wiele innych tytułów ,do których wychodzi dużo łatek po premierze.
Gracz czeka na grę, w dniu premiery kupuje zaczyna grać i błędy...
Czy tak trudno dopracować grę, na którą wydajemy od 100 zł w góę.

Wini95

-1 + - 2011-12-03 17:53

sratatata ta pewno może jeszcze są biedni i tak dalej zreszta to tylko gra powtarzaj sobie to tylko gra mozna bez niej zyc nieeeee jednak nie nie moge zyc bezniej placze stasiu i stasiu muwi wszstko jedno czy sciagasz z torrentuw czy kupujesz i tak firmy zarobia !

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie