| 2009-06-09Zobacz więcej w kategorii: oprogramowanie | system operacyjny
producenci: Microsoft
Kawałek po kawałku, szczegóły dotyczące planów Microsoftu trafiają do sieci. Chodzi oczywiście o plany wobec nadchodzącego systemu Windows 7.
Choć początkowo informowano, że Windows 7 pojawi się na rynku w 2010 r., wiemy już, że premiera nastąpi 22 października br., a "siódemka" będzie od tego dnia dostępna na całym świecie. Wprowadzenie OS-u jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia i towarzyszącej im gorączki zakupów ma dla Microsoftu duże znaczenie. Ale firma chce skłonić klientów do kupna Windows 7 także w inny sposób.
.jpg)
Dużo wskazuje na to, że Windows 7 osiągnie sukces (Fot. Benchmark.pl)
Do internetu wyciekły informacje sieci sklepów Best Buy, dzięki którym poznaliśmy część planów Microsoftu, które dotyczą Windows 7. Zgodnie z tymi informacjami, komputery zakupione po 26 czerwca, które będą miały system Windows Vista Home Premium, Business lub Ultimate, będą kwalifikować się do bezpłatnego uaktualnienia do odpowiednich wersji Windows 7. Z kolei same aktualizacje mają kosztować 49,99 dol. za przejście na Windows 7 Home Premium i 99,99 dol. za zmianę dotychczasowego OS-u na Windows 7 Professional.
Ceny wersji pudełkowych Windows 7 nie zostały podane, ale baczni obserwatorzy branży spekulują, że Microsoft chce, żeby ceny Windows 7 były bardzo konkurencyjne i relatywnie niskie.
W informacjach Best Buy znalazła się także taka wiadomość: "Windows 7 to nie tylko 'w pełni działająca Vista' - to nowy system operacyjny, który oferuje większą wydajność i funkcjonalność, a przy tym zużywa mniej zasobów komputera".
Laura DiDio, analityk z Information Technology Corp. powiedziała że Microsoft musi być bardzo agresywny, jeśli chodzi o promocję i zachęcanie klientów do kupna Windows 7. Według sondażu jej firmy tylko 10 proc. firm używających Windows XP przesiadło się na Vistę, podczas gdy niemal połowa - 46 proc. - czeka ze zmianą systemów na premierę "siódemki".
Źródło: Inf. własna
![]() |
Ale się nachapią kasy :D co do ostatniego stwierdzenia to podzielam opinię i się dopisuję ;) znając życie to pewnie czeka nie 46 % lecz ponad 50%, a to już jest kupa kasy.
" i 99,99 dol. za zmianę dotychczasowego OS-u na Windows 7 Professional."
chyba ultimate, bo nie słyszałem o wersji windows 7 professional
Ciekawe do kiedy bedzie Vista w sprzedazy.
Gdyby zaprzestali sprzedaży Visty w dzień premiery Windows 7, to nikt by nawet nie mrugnął. To nie sytuacja, z doskonałym Windows XP, którego nie mogli uśmiercić, ze względu na protesty konsumentów. Ale wiadomo, zamiast XP chciano im wcisnąć wyjątkowo kiepską Vistę.
"doskonalym Windows XP"
lol. Zapatrzony jestes w potege MS i XP.
Zaden system nie jest doskonaly. Poznaj pare systemow to sie o tym dowiesz. Jak poznasz Linuxa, czy Max OS to bedziesz wiedzial co brakuje Windowsowi. A takze co brakuje Linuxowi, czy MacOs-owi.
Ja mam 2 systemy i zaden nie uwazam ze jest doskonaly. Nie modle sie do systemu. To tylko narzedzie.
doskonaly Windows XP z jego kodem pamietajacym lata 95 napisanym jeszcze w czystym C i assemblerze z przestarzalymi rozwiazaniami, z przestarzalym Win32Api z rejestrem, z dll i wieloma innymi rozwiazaniami latajacymi problem zamiast go rozwiazac.
Ja to czekam na Singularity/Midori. To moze byc ciekawy system.
Ja korzystam z XP SP3 i też jestem zadowolony. Testowałem 7, ale mi nie podeszła. Kolorki i efekty to nie dla mnie.
Linux + XP rządzi. M$ po XP już nic dobrego nie wypuści. Szczególnie desktop jest coraz bardziej dziecięco-cukierkowy. Dlatego mam szary, klasyczny pulpit z niebieskim tłem jak w win 2000. Linux do pracy doskonały, a na XP chodzą wszystkie gry oraz tani chiński sprzęt do którego producent wstydzi się napisać sterów do Linucha. Na początku owszem i w XP i Viście te bajerki podobały mi się. Lecz po miesiącu 8 godzinnej pracy dzień w dzień to męczy i irituje. W Linuksie też na pulpicie są bajerki, szczególnie w nowszych wersjach, ale są one przemyślane i nie męczą, a pomagają przy dłuższym używaniu. Oczywiście te bardziej głupawe można wyłączyć.
Żałuję, że nie ma jeszcze pełnej wirtualizacji sprzętu łącznie z grafiką i dźwiękiem. Podzielam opinię "Linux do pracy doskonały, a na XP chodzą wszystkie gry" - pracuję na linuxie od jakichś 6-ciu lat i ostatnio miałem się przesiąść na windows aby jedną rzecz zrobić, uczucie porównywalne z amputacją jednej ręki...
Ponieważ lubię krótkie pogrywki i powrót do pierwotnego zajęcia (w domu ofc ;) to niestety restart i reboot systemów nie wchodzi w rachubę, z kolei linux-a pod windowsem w jakimś VitualBox-ie to sobie po prostu nie wyobrażam. :)
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160270
odsłon: 95719
odsłon: 34606
odsłon: 28595
odsłon: 26550
odsłon: 24876
odsłon: 22839
odsłon: 21890
odsłon: 19305
odsłon: 19032
odsłon: 18922
odsłon: 18248
odsłon: 17307
odsłon: 15666
odsłon: 15508
odsłon: 15000
odsłon: 14591
odsłon: 14462
odsłon: 13694
odsłon: 13634
odsłon: 13475
odsłon: 12449
odsłon: 11804