Łukasz Nawrotek | 2011-12-14

Windows 8: Microsoft może zdalne usuwać aplikacje

Zobacz więcej w kategorii: oprogramowanie | system operacyjny

producenci: Microsoft

 

Microsoft przyznał, że będzie mógł usuwać bądź blokować dostęp do aplikacji, które zostały zainstalowane przez użytkownika w systemie Windows 8.

Sam pomysł zdalnego usuwania aplikacji z urządzeń klientów nie jest nowy. Podobne rozwiązania od dawna stosuje Apple oraz Google. Przykładowo użytkownicy Androida stracili dostęp do aplikacji, które zawierały złośliwy kod.

Microsoft, jak informuje w warunkach korzystania z Windows Store, będzie zdalnie usuwał lub blokował aplikacje, gdy bezpieczeństwo użytkowników będzie zagrożone lub będzie wymagało tego prawo. Osoby, które mają zamiar korzystać z Windows Store nie muszą obawiać się, że stracą pieniądze. Amerykański gigant zapewnia, że będzie zwracał pieniądze za zakupione aplikacje w takich przypadkach.

Należy pamiętać, że zdalne usunięcie aplikacji może wiązać się ze stratą prywatnych danych. Microsoft ostrzega, że użytkownicy muszą tworzyć kopie bezpieczeństwa we własnym zakresie. W przeciwnym razie mogą stracić dostęp nie tylko do aplikacji ale i do plików zawierających ważne informacje.

Szczegóły zasad panujących w Windows Store znajdziecie w warunkach korzystani z usługi.
 

Więcej o Windows 8:

Źródło: Microsoft

odsłon: 4439

Komentarze

(40)

marklar

8 + - 2011-12-14 09:00

Czy tu nie chodzi tylko o aplikacje zakupione w windows store? Watpie zeby MS kasowal mi soft ktory kupilem poza ich sklepem.

aviel

4 + - 2011-12-14 09:32

Jak najbardziej masz rację.

NuCore

8 + - 2011-12-14 12:07

Kolejny raz zastosowano onetową taktykę przyciągania uwagi na news'a, gdzie po jego przeczytaniu tytuł ma się nijak do treści news'a.

saddam

4 + - 2011-12-14 13:24

Ciszej, bo zepsujesz tanią sensację i bedzie klops.

Łukasz Nawrotek

-2 + - 2011-12-14 18:12

A czy ktoś mówi o aplikacjach dostarczanych z zewnętrznych źródeł? News dotyczy przecież Windows Store. :)

"Microsoft, jak informuje w warunkach korzystania z Windows Store, (...)Osoby, które mają zamiar korzystać z Windows Store nie muszą obawiać się, że stracą pieniądze. Amerykański gigant zapewnia, że będzie zwracał pieniądze za zakupione aplikacje w takich przypadkach.
(...)
Szczegóły zasad panujących w Windows Store znajdziecie w warunkach korzystani z usługi."

tor22

2 + - 2011-12-15 09:27

"Windows 8: Microsoft może zdalne usuwać aplikacje" Widzisz STORE tu ??

racedriver

0 + - 2011-12-15 01:01

krzychu, na onet tera!

Irrlicht

10 + - 2011-12-14 09:38

Czy Twój komputer nadal jest *Twój*?

Problem nie jest nawet w tym, czy M$ skasuje aplikacje zakupione w sklepie, czy jakieś inne. Problem w tym, że M$ zamiast czerpać naukę ze słabości 95/98/ME/XP, które w imię ułatwień użytkowania prowadziły do rozprzestrzeniania się wirusów, trojanów i inszego dziadostwa (autorun, ukrywanie rozszerzeń plików, automagiczne skrypty w plikach Office, traktowanie załączników w Outlooku, itd., itp.), to wstawia kolejnego backdoora. Ciekawe kiedy pojawi się pierwszy robal robiący "porządek" w aplikacjach użytkowników W8.

dagthore

0 + - 2011-12-14 09:52

ooo dokładnie o to chodzi:)

dagrim

0 + - 2011-12-15 07:15

umysł biedaka

dagthore

4 + - 2011-12-14 09:51

Cały M$ i jego myślenie, otworzą furtkę dzięki której będą mogli usuwać aplikacje, a najpewniej skorzystają na niej twórcy oprogramowania hmmm ... niechcianego:) Gratulacje ...

scooby

0 + - 2011-12-14 10:04

Nie skorzystaja gdyz M$ bedzie korzystal z uwierzytelniania z W8, to zas jest ladowane wraz z systemem, systemu zas nie zaladujesz bez autoryzacji przez UEFI.
Tworcy niechcianego oprogramowania musieliby miec klucze prywatne M$ badz trefny EUFI ale wtedy zas nie wejdziesz do M$ Store gdyz nie bedzie pozytywnej autoryzacji ladowania systemu przez UEFI.

Musze przyznac ze M$ i Intel swietnie sie dobrali razem w sprawie UEFI i autoryzacji ladowania systemu - to przypomina niemal system taki jak na konsolach (do czego zreszta wierze ze M$ dazy).

Irrlicht

2 + - 2011-12-14 11:30

Klucze wyciekają, pojawiają się nowe metody ich łamania, czasem ktoś coś sknoci i okaże się, że kilka milionów maszyn, także w urzędach i firmach leży i kwiczy. Potem będzie polowanie na czarownice/"hakerów"/terrorystów i podliczanie miliardów dolarów strat. Przez backdoora z uwierzytelnieniem.

mgkiler

0 + - 2011-12-14 11:36

Tak samo mozna by powiedziec o Windows Update. Gdyby ktos tam sie wlamal to w ciagu 24h wszyscy uzytkownicy Windows podlaczeni do interentu maja trojana.

A jakos nigdy nic takiego nie mialo miejsca.

Bez przesady. Sa zabezpieczenia, ktorych nie da sie latwo zlamac. Przykladowo jak szyfrujesz wiadomosc algorytmem RSA kluczem 512 bitowym to masz pewne ze bez uzycia super komputera i kilku miesiecy czasu nikt tej wiadomosci nie odszyfruje. Hackerzy lamiacy zabezpieczenia w 5 minut to tylko na filmach z Hollywod.

Irrlicht

0 + - 2011-12-14 11:55

5 minut to oczywista bzdura wymuszona miałką fabułą. Różnica jest w tym, że na serwery z Windows Update trzeba się włamywać zdalnie, natomiast testowanie podatności systemu można robić lokalnie, więc można się wspomóc różnymi narzędziami, w tym specjalizowanym hardwarem.

mgkiler

0 + - 2011-12-14 13:06

No dobra, ale wgranie komus trojana za pomoca windows update (bez ingerencji w serwery ms) to to samo co wykorzystanie powyzszego mechanizmu do skasowania komus czegos zdalnie.

scooby

0 + - 2011-12-15 01:17

UEFI jest zrobione na podobnej zasadzie co zabezpieczenia w PS3 tyle ze od czasu PS3 technologia zabezpieczen poszla o krok do przodu.

To ze do tej pory miales rozwiazania w stylu crack'i itd ... niestety to sie konczy, a ze klucze wyciekna... to nie te czasy gdy byl jeden klucz sprzetowy na wszystkie maszyny, nawet M$ nie jest az taki naiwny.

Dodatkowo jesli zdolaja powiazac w prawie klucze sprzetowe w sposob w jaki jest powiazany IMEI w tel. komorkowych, wtedy owszem bedziesz mial mozliwosc nielegalnej zmiany ale... znajdz paru takich ktorzy to zrobia i beda bez obaw.

projectdarkstar

2 + - 2011-12-14 10:18

To samo zrobiło EA w swoim Origin.

Gothar

0 + - 2011-12-14 10:42

Skoro mogą usuwać to równie dobrze mogą skopiować listę kontaktów, sms-y, sprawdzać kalendarz, notatki pod kontem nieodpowiedniego zachowania i etyki.
I tutaj Pan Jarosław Kaczyński niech się wypowie na temat suwerenności Państwa Polskiego.
Zwykłe łamanie praw, gdzie jest UOKiK?

Touldie

-2 + - 2011-12-14 10:51

A ktoś złamał, że piszesz "łamać" w czasie teraźniejszym? Kup sobie coś na nadpopudliwość umysłową na dobre Ci to wyjdzie.

_myN_

-2 + - 2011-12-14 11:21

Cokolwiek by nie mogli robić, pewnie pokaże się przed instalacją strona z postanowieniami/regulaminem do akceptacji. Zamiast klikać, przeczytaj i się zastanów. Nikt Cię nie zmusza do korzystania z Windowsa, Androida, czy innego systemu. Korzystasz z Facebook'a? też się godzisz na regulamin. Tak jak Touldie, proponuje wziąć coś na uspokojenie... A Jarosław to Ci na pewno pomoże :P

derunim

5 + - 2011-12-14 11:18

Na dzień dzisiejszy linuks niczym nie ustępuje, poza dostępnością programów komercyjnych, windowsowi. Jeśli nie potrzebuję specjalistycznego oprogramowania tylko na windowsa, to spokojnie można zainstalować którąś z dystrybucji. Choćby z jakilinux.org. Sam używam ubuntu od 5 lat i na windows wchodzę jak chcę sobie pograć w komercyjną grę. I nie wiem co to program antywirusowy :)
Spróbujcie zainstalować na dodatkowej partycji np. ubuntu, minta lub kubuntu. Nic nie kosztuje, a do użytku "domowego" są idealne. I nikt nie będzie zdalnie usuwał programów...

Slawekpl

1 + - 2011-12-14 12:03

jest nawet leciutka wersja Minta na Debianie zrobiona przez polaków, jak ktoś chce zobaczyć jak szybko jego kompa może pracować, szczęka opada :)

mgkiler

0 + - 2011-12-14 16:53

Ja uzywalem Linuxa pol roku, potem mi przeszlo.

Oj na Windowsie tez "nie wiem co to antywirus". Trzeba umiejetnie korzystac a nie wkladac pendrive z autorunem, czy klikas "yes" chodzac po internecie na kazdym okienku.

Problem jest z nietypowym sprzetem. Kurcze. nie tpyowym... z 50% sprzetu.
Byle karta dzwiekowa chocby popularne Creativy. Sterowniki do Linuxa pojawily sie nie dawno i obsluguja tylko stereo. Nic wiecej nie pojawilo sie.

Kupowanie urzadzen pod system operacyjny... Nie nie kupie tego mp3-playera/wifi/itp bo nie bedzie dzialac z Linuxem. Masakra. A potem caly dzien spedzony na forach w nadziej ze moze ktos sam napisal w pol dzialajace alternatywne sterowniki.

Zainstalowalo mi sie nowe jadra automatycznie. Dzwiek przestal dzialac... Od nowa instalacja sterownikow pod nowe jado. Za miesiac to samo. Wkoncu dalem sobie spokoj.



mgkiler

0 + - 2011-12-14 16:55

System operacyjny poprostu ma dzialac. A nie abym spedzal czas rozwiazujac kolejne problemy typu "da sie to zrobic na Linuxie, tylko trzeba 8h pogrzebac po forach".
Nie mam czasu na takie rzeczy. Wole zaplacic i miec z glowy.

Ripper

0 + - 2011-12-15 13:05

Akurat sterowniki Creative to kaszana nawet na Windows.
Jak się wkurwiłem kiedy po instalacji Windows 7 wykarczowało mi większość opcji z mojego SoundBlastera... Po sprawdzeniu w sieci o co chodzi okazało się że Creative specjalnie blokuje część opcji, żeby wymusić upgrade sprzętu. A człowieka który przerobił oryginalne stery (kilka zmian w INI odblokowujących) pozwali na grubą kasę...

Przerzuciłem się na Asus Xonar, i jak na razie jedyny problem to mały problem z OpenAL (też autorstwa Creative) jak się jakaś apka korzystające z OpenAL przewróci.

Gładziu

-1 + - 2011-12-14 20:52

Próbowałem kilku linuksów na laptopie, który się kurzy obecnie w piwnicy, chciałem zobaczyć cóż to za ciekawostka.
Na żadnym nie udało mi się odpalić karty wifi na złączy PCIMCIA która tam jest (pomimo że problem niby ma rozwiązanie na kilku forach, wszystko robione zgodnie z instrukcjami i dupa). OK, został kabel i dalej jakoś można się męczyć. Instalowanie czegokolwiek to porażka dla nawet średniozaawansowanego użytkownika komputerów (szczęście że używałem pc-tów od czasu dosa i mam jako-taką cierpliwość do nowości) - zamiast jakiegoś zwykłego instalatora programu/kodeków/sterowników itp mamy repozytoria i inne cuda które zamiast kliknięcia wymagają godzin zabawy. Oczywiście o większości gier można zapomnieć (niby jakieś zgodności itp są, ale gra ma się po prostu zainstalować i działać, to nie program do hakowania pentagonu). Podsumowując - za darmo mamy system do internetu, open office i męczenia się dla zwykłego użytkownika. To wolę raz na te kilka lat kupić kolejnego windowsa za trzy stówy, na gry rocznie więcej się wydaje (no może nie na linuksie, bo tam się nie da grać :-) ). A brednie o wirusach to można w radiu maryja sprzedawać, nie miałem żadnego problemu z wirusami od kilkunastu lat, a jadę w domu wyłącznie na darmowych antywirach.

milker

2 + - 2011-12-14 16:19

Chyba ich główka boli. Jeszcze sobie tak o będą usuwać prywatne rzeczy.

amb00

3 + - 2011-12-14 18:03

Ale Microsoft ma pomysł na szpiegowanie.

tomciog14

1 + - 2011-12-14 18:24

Czyli co... Jeśli mam kilka filmów na dysku twardym, które robią za kopię bezpieczeństwa (a nawet główną kopię, bo może komuś płyta się zarysowała lub po prostu zniszczyła) - microsoft może je skasować, bo uzna to za nielegalne (będzie tego wymagać prawo)... I strata finansowa, której nie sposób udowodnić microsoftowi, bo film na komputerze był nielegalny... Czy dobrze to rozumiem?

jarekzon

0 + - 2011-12-14 20:36

Chyba coniektorzy przekonaja sie do linuksa.

Wyspa

1 + - 2011-12-14 22:52

Windows 8? Nie dziękuję.

derunim

1 + - 2011-12-15 00:01

Zgadzam się że do niektórych urządzeń pod linuksa może brakować sterowników. To wina tego, że nadal monopol ma windows. I producenci sprzętu mają gdzieś alternatywne systemy. Jednak jest z tym coraz lepiej. Wiem co mówię. Z doświadczenia.
Nie mówię o usuwaniu windowsa z dysku. A o doinstalowaniu na innej partycji linuksa. Można wówczas wypróbować jak działa.
Mi obecnie windows, prawie nieużywany, niestety się wysypał. I sprawdziłem już wiele opcji. Szukałem też na różnych forach... Pozostaje nowa instalacja. Ubuntu nigdy mi nie wysypało się "samo z siebie". Kiedyś sterowniki do grafiki przestały działać po aktualizacji jądra systemu. Nie było 3d, system działał na domyślnych sterach. Co ciekawe na starszym jądrze wszystko działało. A że starsze jądra nie są automatycznie usuwane, można było uruchamiać z nich system. Windows zaś przestał działać bez widocznej przyczyny...
Swoją drogą ciekawe ile kosztowałby windows, gdyby nie było linuksa? Bo maca nie można póki co zainstalować na pc.

Gładziu

0 + - 2011-12-15 22:51

Linuks nie jest żadną konkurencją dla windowsów więc i wpływu na cenę nie ma żadnego - popatrz na udziały systemów w rynku.

derunim

0 + - 2011-12-16 23:13

To jest prawo monopolu. Jeśli istnieje realna alternatywa dla produktu, monopol nie jest całkowity. Jeśli nie byłoby alternatywy, MS mógłby dyktować ceny windowsa z kosmosu.
Spotkałem się z opiniami, że nawet microsoft specjalnie nie ściga pirackich kopii windowsa, by nie tworzyć sobie konkurencji. Bo posiadacze piratów prawdopodobnie i tak by nie wydali pieniędzy na windowsa. A przesiedli się np. na linuksa.
I niech nikt nie pisze, że MS nie ma środków technicznych, by zablokować większość pirackich kopii swego systemu... Bo w to nie wierzę.

Seasail

-1 + - 2011-12-16 00:29

Ja też bawiłem się w instalowanie jako drugi system Linuksa,
a potem przez kilka dni próbowałem go ogarnąć.
I tak: nic normalnie się nie zainstaluje, od razu jakieś serwery zwierciadlane , debugowanie i dużo problemów, które się pojawiają jak chcesz odpalić coś innego od przeglądarki.
Teraz już wiem że windows z blue scren raz na dwa miesiące wart jest te 4 stówy.

ICE1979

0 + - 2011-12-16 09:35

Seasail moze i wart, ale ludzie placacy za niego 4 stowy powinni byc warci tego zeby to oni decydowali o tym co kupili a nie byc pod katrola jakiegos KGB


chester86

-2 + - 2011-12-16 13:03

"Na dzień dzisiejszy linuks niczym nie ustępuje, poza dostępnością programów komercyjnych, windowsowi. "

No tak tylko właściwie tylko po to mi system operacyjny zeby na nim instalować. Nie zeby se patrzeć na pulpit.

chester86

-3 + - 2011-12-16 13:09

Ogolnie wiadomo ze MS popełnia błedy itd -normalne. Ale wkurza mnie najeżdzanie na MS.

Co z tego ze linux zapewne wypada w pewnych kwetsiach stabilniej skoro większości potrzebnych rzeczy nie można na nim robić. Tak samo z konsolami. Ze na ps3 nie musze szukac sterowników i nie martwie sie o wymagania. No super i nic niemoge ustwić i jade na najniżsej jakości.
Lubie se grać na konsoli - mam u kolegi no ale COME ON:) to zabawka- namiastka kompa.

Jakby mówić ze rower lepszy od samochodu bo samochód sie bardziej psuje;)

ICE1979

1 + - 2011-12-16 21:14

Popelnia bledy? on probuje przejac kontrole nad komputerami za ktore nie zaplacil! System operacyjny ma byc tylko mi posluszny bo ja za niego place a nie odwrotnie, a dzieje sie tak tylko dla tego ze sobie tak zorganizowal rynek ograniczajac konkurencje swoimi monopolistycznymi zagrywkami.

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie